Pociąg Kolei Dolnośląskich pojechał z Wrocławia do Kłodzka w 56 minut. Ale bez zatrzymania na stacjach
Koleje Dolnośląskie ustanowiły nowy rekord przejazdu pomiędzy Kłodzkiem a Wrocławiem. Specjalny pociąg przewoźnika pokonał trasę ze stacji Kłodzko Miasto do Wrocławia Głównego w zaledwie 56 minut. To o 10 minut mniej od dotychczasowego najlepszego wyniku. Rekord ustanowiono jednym z najnowszych elektrycznych zespołów trakcyjnych Elf wyprodukowanych przez PESA Bydgoszcz.
Przejazd miał charakter okazjonalny i nie można bezpośrednio porównywać go z regularnymi połączeniami pasażerskimi. Pociąg specjalny nie zatrzymywał się bowiem na żadnej ze stacji i przystanków znajdujących się na trasie. Mimo to wynik pokazuje możliwości zmodernizowanej infrastruktury kolejowej oraz nowoczesnego taboru. O Kłodzku pisaliśmy w InfoRail.pl.
Rozkład jazdy:
- Co umożliwiło Kolejom Dolnośląskim ustanowienie rekordu przejazdu z Kłodzka Miasta do Wrocławia Głównego w 56 minut?
- Jak inwestycje Polskich Linii Kolejowych wpłynęły na skrócenie rozkładowego czasu podróży między Kłodzkiem a Wrocławiem?
- Czy po wprowadzeniu kolejnych nowych Elfów możliwe jest dalsze skracanie czasów przejazdu regularnych pociągów Kolei Dolnośląskich na tej trasie?
Z Kłodzka do Wrocławia w 56 minut
Rekordowy przejazd odbył się pomiędzy stacjami Kłodzko Miasto i Wrocław Główny. Najnowszy Elf Kolei Dolnośląskich potrzebował na pokonanie całej trasy 56 minut.
Dotychczasowy najlepszy wynik był o 10 minut gorszy. Jeszcze większa różnica widoczna jest jednak w zestawieniu z czasami przejazdu sprzed zaledwie kilku lat.
Jak wskazują Koleje Dolnośląskie, jeszcze w 2024 roku podróż pomiędzy Kłodzkiem a Wrocławiem zajmowała około 100 minut. Obecnie najszybsze regularne pociągi KD docierają z Wrocławia do Kłodzka Miasta w czasie nieco przekraczającym godzinę.
W zależności od kategorii i liczby postojów rozkładowe połączenia Kolei Dolnośląskich w kierunku Kłodzka, Międzylesia i czeskiego Lichkova pokonują odcinek Wrocław Główny – Kłodzko Miasto w około 67–80 minut.
Efekt inwestycji w linię Wrocław – Kłodzko – Międzylesie
Osiągnięcie takiego wyniku było możliwe dzięki połączeniu możliwości nowego taboru z poprawą parametrów infrastruktury kolejowej.
Polskie Linie Kolejowe prowadziły prace na trasie Wrocław – Kłodzko – Międzylesie, dzięki którym zwiększyły się możliwości eksploatacyjne linii. Inwestycje mają znaczenie zarówno dla połączeń regionalnych na Dolnym Śląsku, jak i dla rozwijanych przewozów transgranicznych w kierunku Czech.
– Województwo dolnośląskie ze swoją gęstą siecią połączeń wymaga ciągłych inwestycji w kolej. Dzisiejszy rekordowo krótki przejazd Kolei Dolnośląskich na trasie Kłodzko – Wrocław pokazuje, jak efektywnie może być wykorzystywana wyremontowana infrastruktura kolejowa. Wykonane prace na linii Wrocław – Kłodzko – Międzylesie podniosły standard przejazdów dla mieszkańców regionu i umożliwiły realizację połączeń do Pragi w atrakcyjnym czasie – powiedział Michał Gil, członek zarządu Polskich Linii Kolejowych.
Większa przepustowość między Bardem a Kłodzkiem
Jednym z elementów poprawy parametrów infrastruktury było zwiększenie przepustowości odcinka pomiędzy Bardem a Kłodzkiem.
Przy wykorzystaniu środków z Krajowego Planu Odbudowy powstał tam posterunek odstępowy. Rozwiązanie umożliwia sprawniejszą organizację ruchu na trasie i pozwala lepiej wykorzystać możliwości infrastruktury.
Inwestycje prowadzone są również na innych dolnośląskich liniach. Polskie Linie Kolejowe, korzystając ze środków KPO, kończą prace m.in. na tzw. Nadodrzance, czyli trasie prowadzącej z Wrocławia Głównego przez Wołów w kierunku Głogowa.
Roboty obejmują również linie Oleśnica – Bierutów, Marciszów – Sędzisław oraz odcinek Wałbrzych Miasto – Wałbrzych Fabryczny, znajdujący się w ciągu trasy Jelenia Góra – Wrocław.
Dolny Śląsk odbudowuje również własne linie
Równolegle własny program kolejowy prowadzi samorząd województwa dolnośląskiego. Obejmuje on kilkanaście przedsięwzięć związanych z rewitalizacją przejętych linii.
Celem jest m.in. przywracanie pociągów do miejscowości, które przez wiele lat były pozbawione pasażerskich połączeń kolejowych.
– Nasz przewoźnik, Koleje Dolnośląskie, systematycznie kupuje nowy tabor, a Polskie Linie Kolejowe remontują szlaki, podwyższając na nich prędkość, z którą nowoczesne pociągi mogą jeździć. Do tego sami, jako samorząd województwa, odbudowujemy ze środków unijnych linie do miejscowości, do których od dziesiątek lat nie docierały pociągi – podkreśla Michał Rado, wicemarszałek województwa dolnośląskiego odpowiedzialny za rozwój infrastruktury kolejowej.
Według niego połączenie inwestycji taborowych, modernizacji głównych tras oraz rewitalizacji linii lokalnych sprawia, że kolej regionalna na Dolnym Śląsku może osiągać coraz lepsze parametry.
Rekord ustanowił najnowszy Elf Kolei Dolnośląskich
Do specjalnego przejazdu wykorzystano jeden z najnowszych elektrycznych zespołów trakcyjnych Elf wyprodukowanych przez PESA Bydgoszcz.
Pojazd należy do dużej rodziny Elfów eksploatowanych przez Koleje Dolnośląskie. Od 2022 roku przewoźnik systematycznie wprowadza je do ruchu, a według przekazanych informacji flota tego typu pojazdów liczy już 45 jednostek.
Najnowszy pociąg został zakupiony w ramach projektu „Zakup 6 sztuk pięcioczłonowych elektrycznych zespołów trakcyjnych”. Na realizację tego przedsięwzięcia Koleje Dolnośląskie otrzymały ponad 180 mln zł dofinansowania ze środków KPO.
Nowe pięcioczłonowe Elfy będą wykorzystywane m.in. właśnie na połączeniach z Wrocławia przez Kłodzko do Międzylesia.
Od 100 do 67 minut w regularnym ruchu
Poprawę oferty najlepiej pokazuje porównanie czasów przejazdu. Jeszcze dwa lata temu podróż na tej trasie zajmowała około godziny i 40 minut. Obecnie najszybsze regularne połączenia potrzebują niewiele ponad godzinę.
– Jeszcze dwa lata temu jeździliśmy z Kłodzka do Wrocławia w godzinę i 40 minut. Teraz najszybsze pociągi pokonują tę trasę w nieco ponad godzinę. My kupujemy ze środków unijnych nowe składy, a Polskie Linie Kolejowe oraz Samorząd Województwa Dolnośląskiego remontują dolnośląskie linie. Ta synergia sprawia, że Dolnoślązacy korzystają z nowoczesnej kolei i jeżdżą najszybszymi pociągami regionalnymi w Polsce – mówi Damian Stawikowski, prezes Kolei Dolnośląskich.
Różnica między rekordowymi 56 minutami a najszybszymi regularnymi połączeniami wynika przede wszystkim z charakteru przejazdu specjalnego. Rekordowy Elf po drodze nie obsługiwał żadnych stacji ani przystanków. Regularne pociągi muszą natomiast realizować postoje przewidziane w rozkładzie.
Rekord także pod względem pracy eksploatacyjnej
Rekord czasu przejazdu Kłodzko – Wrocław nie jest jedynym wynikiem, którym w ostatnim czasie pochwaliły się Koleje Dolnośląskie.
W lipcu 2026 roku biało-żółte pociągi po raz pierwszy w historii spółki przejechały w ciągu jednego miesiąca 1,5 mln kilometrów. Pokazuje to skalę wzrostu pracy eksploatacyjnej przewoźnika i rozwoju siatki jego połączeń.
Jednocześnie Koleje Dolnośląskie zakładają, że w całym 2026 roku z ich pociągów skorzysta ponad 28 mln pasażerów.
Rosnąca liczba podróżnych i kilometrów pokonywanych przez pociągi oznacza jednak także coraz większe zapotrzebowanie na tabor. Stąd prowadzone w ostatnich latach duże zakupy nowych elektrycznych zespołów trakcyjnych.
Szybsza kolej ma zmieniać podróże po regionie
Rekordowe 56 minut pozostaje wynikiem przejazdu specjalnego, a nie zapowiedzią wprowadzenia takiego czasu do regularnego rozkładu. Pokazuje jednak, jak mocno zmieniły się możliwości trasy pomiędzy Kłodzkiem a Wrocławiem.
Jeszcze w 2024 roku około 100-minutowa podróż była standardem. Dziś najszybsze regularne pociągi pokonują tę samą trasę w 67 minut, a przejazd bez postojów pokazał, że przy obecnym taborze i infrastrukturze możliwe jest zejście poniżej godziny.
Dalsze inwestycje w infrastrukturę oraz wprowadzanie kolejnych nowych pojazdów mają pozwolić Kolejom Dolnośląskim nie tylko zwiększać liczbę połączeń, ale również utrzymywać konkurencyjne czasy podróży na najważniejszych trasach regionu.
Komentarze