Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Norwegia zbuduje pierwszy na świecie pełnowymiarowy tunel dla statków. Kontrakt wart 5,6 mld koron

infoship
19.08.2026 20:00
0 Komentarzy

Norwegia rozpoczyna realizację jednej z najbardziej niezwykłych inwestycji infrastrukturalnych na świecie. Podpisano umowę na budowę Stad skipstunnel – pierwszego pełnowymiarowego tunelu przeznaczonego dla statków.

Kontrakt ma wartość 5,6 mld koron norweskich, czyli ponad 2,2 mld zł. Budowa ma rozpocząć się na początku 2027 roku i potrwać pięć lat. Tunel pozwoli jednostkom morskim ominąć wyjątkowo niebezpieczne wody wokół półwyspu Stad.

Rozkład jazdy:

  1. Gdzie powstanie pierwszy na świecie pełnowymiarowy tunel dla statków i jakie jednostki będą mogły z niego korzystać?
  2. Ile będzie kosztowała budowa Stad skipstunnel i kiedy ma przepłynąć nim pierwszy statek?
  3. Dlaczego norweski rząd chciał wcześniej zrezygnować z realizacji tej inwestycji?

Tunel dla statków przez półwysep Stad

O zawarciu umowy poinformował Norweski Zarząd Wybrzeża. Wykonawcą przedsięwzięcia będzie norweska grupa AF Gruppen.

Jeżeli harmonogram zostanie dotrzymany, pierwsza jednostka powinna przepłynąć przez tunel za około pięć lat.

Stad skipstunnel powstanie na zachodnim wybrzeżu Norwegii, w półwyspie Stad, położonym pomiędzy Bergen a Aalesund.

Lokalizacja nie jest przypadkowa. Wody otaczające Stad znane są z trudnych warunków pogodowych i wysokich fal, które mogą stanowić poważne wyzwanie dla żeglugi.

Budowa tunelu ma umożliwić statkom ominięcie tego akwenu poprzez przepłynięcie bezpośrednio przez półwysep.

Będzie to rozwiązanie wyjątkowe w skali światowej. Wprawdzie istnieją już tunele i kanały umożliwiające przepływanie niewielkich jednostek, jednak Stad skipstunnel ma być pierwszym na świecie pełnowymiarowym tunelem zaprojektowanym dla statków morskich.

1,7 km przez skałę

Skala inwestycji jest ogromna.

Tunel będzie miał około 1,7 km długości. Jego wysokość ma wynosić 50 metrów, natomiast szerokość – 36 metrów.

Parametry użytkowe będą nieco mniejsze ze względu na konieczność zapewnienia odpowiedniej przestrzeni pomiędzy przepływającym statkiem a konstrukcją tunelu.

Przez Stad skipstunnel będą mogły przepływać jednostki o szerokości do 21,5 metra oraz wysokości do 29,5 metra.

Takie parametry mają pozwolić na korzystanie z nowej przeprawy przez znaczną grupę statków poruszających się wzdłuż norweskiego wybrzeża.

AF Gruppen z kontraktem za 5,6 mld koron

Umowa na realizację przedsięwzięcia została podpisana z norweskim wykonawcą AF Gruppen.

Wartość kontraktu wynosi 5,6 mld koron norweskich, czyli ponad 2,2 mld zł.

Zgodnie z harmonogramem prace budowlane mają rozpocząć się na początku 2027 roku. Realizacja inwestycji została zaplanowana na pięć lat.

Oznacza to, że jeśli nie pojawią się istotne opóźnienia, na początku następnej dekady pierwsze statki powinny skorzystać z tunelu.

Przed wykonawcą stoi nietypowe zadanie. W przeciwieństwie do klasycznego tunelu drogowego czy kolejowego powstać musi konstrukcja o ogromnym przekroju, zapewniająca przestrzeń niezbędną do przepływania pełnowymiarowych jednostek morskich.

Bezpieczniejsza droga zamiast opływania Stad

Najważniejszym argumentem przemawiającym za realizacją inwestycji jest poprawa bezpieczeństwa żeglugi.

Półwysep Stad znajduje się na otwartym i trudnym pod względem nawigacyjnym fragmencie norweskiego wybrzeża. Obszar jest znany z niesprzyjających warunków pogodowych i wysokich fal.

Dzięki tunelowi statki nie będą musiały opływać półwyspu.

Nowa przeprawa ma zapewnić bardziej przewidywalną trasę i ograniczyć wpływ warunków panujących na otwartym morzu na regularność żeglugi.

Ma to znaczenie zarówno z punktu widzenia bezpieczeństwa załóg i pasażerów, jak i przewidywalności transportu morskiego.

Jeszcze w maju rząd chciał zrezygnować z inwestycji

Podpisanie kontraktu jest szczególnie interesujące w kontekście wydarzeń sprzed zaledwie kilku miesięcy. Realizacja Stad skipstunnel wcale nie była bowiem przesądzona.

Jeszcze w maju rząd premiera Jonasa Gahra Stoerego chciał zrezygnować z budowy.

Powodem był przede wszystkim gwałtowny wzrost przewidywanych kosztów przedsięwzięcia. Okazało się, że budżet potrzebny do realizacji tunelu musiałby być o ponad 70 proc. wyższy od wcześniej zakładanego.

Tak duży wzrost kosztów postawił pod znakiem zapytania ekonomiczne uzasadnienie całego projektu.

Nie był to jednak jedyny argument rządu.

Armatorzy nie chcieli deklarować zmiany tras

Władze w Oslo zwracały również uwagę na stanowisko przedsiębiorstw żeglugowych.

Armatorzy, których statki potencjalnie mogłyby korzystać z nowej infrastruktury, nie chcieli zobowiązać się do zmiany obecnych tras po uruchomieniu tunelu.

Dla rządu był to istotny problem. Jeżeli znaczna część jednostek nadal wybierałaby dotychczasowe trasy wokół półwyspu, wykorzystanie kosztującej miliardy koron infrastruktury mogłoby okazać się niższe od zakładanego.

Brak jednoznacznych deklaracji ze strony operatorów statków, w połączeniu z ponad 70-procentowym wzrostem kosztów, sprawił, że gabinet premiera Stoerego był gotowy z projektu zrezygnować.

Polityczny zwrot w sprawie tunelu

Ostatecznie o przyszłości inwestycji zdecydowała sytuacja polityczna w norweskim parlamencie.

Mniejszościowy rząd Partii Pracy potrzebował poparcia Partii Centrum, aby zbudować większość niezbędną do przyjęcia czerwcowej nowelizacji budżetu.

Partia Centrum wykorzystała tę sytuację, uzależniając swoje poparcie dla całego porozumienia budżetowego od zagwarantowania pieniędzy na Stad skipstunnel.

W rezultacie projekt, który jeszcze kilka tygodni wcześniej znajdował się na drodze do anulowania, ponownie otrzymał polityczne zielone światło.

19 czerwca parlament, przy poparciu Partii Centrum, przyjął przedstawiony przez rząd Stoerego projekt nowelizacji budżetu.

W dokumencie ostatecznie zabezpieczono środki umożliwiające realizację tunelu.

Od planów likwidacji projektu do kontraktu

Historia ostatnich miesięcy pokazuje, jak niewiele brakowało, aby jedna z najbardziej nietypowych inwestycji transportowych na świecie pozostała wyłącznie projektem.

W maju rząd wskazywał na wzrost kosztów przekraczający 70 proc. oraz brak deklaracji armatorów dotyczących korzystania z nowej trasy. W czerwcu przyszłość inwestycji stała się elementem negocjacji politycznych dotyczących budżetu państwa.

Ostatecznie parlament zagwarantował finansowanie, a teraz wykonano kolejny, znacznie bardziej konkretny krok – podpisano umowę z wykonawcą.

Wartość kontraktu wynosząca 5,6 mld koron pokazuje jednak skalę finansowego wyzwania.

Pięć lat budowy

AF Gruppen ma rozpocząć zasadnicze prace na początku 2027 roku.

Budowa została zaplanowana na pięć lat. Oznacza to, że realizacja projektu będzie jednym z najważniejszych norweskich przedsięwzięć infrastrukturalnych najbliższych lat.

Efektem będzie tunel o długości 1,7 km, wysokości 50 metrów i szerokości 36 metrów. Jednostki o szerokości do 21,5 metra i wysokości do 29,5 metra będą mogły przepływać bezpośrednio przez półwysep, zamiast mierzyć się z trudnymi warunkami na wodach wokół Stad.

Jeżeli harmonogram zostanie zachowany, pierwsza jednostka ma pokonać Stad skipstunnel za około pięć lat.

Wówczas Norwegia będzie dysponowała pierwszym na świecie pełnowymiarowym tunelem dla statków – inwestycją, której jeszcze kilka miesięcy wcześniej sam rząd chciał z powodów finansowych zaniechać.

Komentarze