Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Stena Line zamawia dwa nowe promy hybrydowe. Docelowo mają pływać jako w pełni elektryczne

infoship
23.09.2026 20:00
0 Komentarzy

Stena Line zamówiła dwa nowe promy pasażersko-samochodowe E-Flexer 2.0 przeznaczone przede wszystkim na trasę Göteborg – Frederikshavn. Jednostki pomieszczą po 1500 pasażerów i zaoferują 2750 metrów linii ładunkowej.

Nowe promy będą wykorzystywać napęd hybrydowy, a po powstaniu odpowiedniej infrastruktury ładowania mają być gotowe do przejścia na w pełni elektryczną eksploatację. Wejście jednostek do służby zaplanowano na 2030 rok.

Rozkład jazdy:

  1. Dlaczego Stena Line zdecydowała się zamówić dwa nowe promy E-Flexer właśnie z myślą o trasie Göteborg – Frederikshavn?
  2. Jakie rozwiązania techniczne umożliwią w przyszłości przejście nowych promów z napędu hybrydowego na całkowicie elektryczny?
  3. Jak zmienią się możliwości przewozowe i oferta dla pasażerów po wprowadzeniu nowych jednostek do eksploatacji w 2030 roku?
Prom Stena Nautica
Prom Stena Line

214,5 metra długości i 1500 pasażerów

Stena Line ogłosiła nowe zamówienie 23 września 2026 roku. Inwestycja oznacza kolejną odsłonę programu modernizacji floty jednego z największych europejskich operatorów promowych. Tym razem nowe jednostki mają trafić na połączenie między Szwecją i Danią.

Promy zostaną zbudowane przez China Merchants Industry Weihai Shipyard w Chinach. To stocznia mająca już duże doświadczenie z platformą E-Flexer – dotychczas zbudowała 15 takich jednostek.

Nowe E-Flexery będą miały po 214,5 metra długości i 27,8 metra szerokości. Każdy z nich będzie mógł zabrać do 1500 pasażerów, natomiast przestrzeń przeznaczona dla ładunków będzie wynosiła 2750 metrów linii ładunkowej.

Promy zostaną wyposażone w trzy pokłady samochodowe. Jeden będzie przeznaczony dla samochodów osobowych, a dwa kolejne dla pojazdów ciężarowych i pozostałego transportu towarowego.

Jednostki zostały zaprojektowane przede wszystkim jako promy dzienne. Mimo tego znajdą się na nich 132 kabiny przeznaczone dla załogi oraz pasażerów. Według duńskich informacji 100 z nich będzie przeznaczonych dla członków załogi, a 32 dla kierowców i pasażerów.

Hybrydy przygotowane do pełnej elektryfikacji

Najważniejszą zmianą technologiczną będzie napęd. Nowe promy zostaną wyposażone w system hybrydowy pozwalający wykorzystywać zarówno paliwo konwencjonalne, jak i energię elektryczną.

Stena Line zakłada jednak, że rozwiązanie hybrydowe będzie etapem przejściowym. Konstrukcja statków ma umożliwić ich późniejsze przystosowanie do eksploatacji w trybie całkowicie elektrycznym, kiedy w portach powstanie infrastruktura pozwalająca na odpowiednie ładowanie jednostek.

– To historyczna inwestycja dla Stena Line, która daje nam możliwość wykonania kolejnych kroków w kierunku zrównoważonej modernizacji naszej floty. Dwa nowe promy wzmocnią naszą ofertę dla klientów, przenosząc doświadczenie podróży na nowy poziom. Jednocześnie zabezpieczamy nasze cele związane z redukcją emisji CO₂ i przygotowujemy się na bardziej rygorystyczne wymagania środowiskowe – powiedział Niclas Mårtensson, CEO Stena Line.

Zastąpią wysłużone promy na trasie do Danii

Nowe jednostki mają zostać skierowane przede wszystkim na linię Göteborg – Frederikshavn, łączącą Szwecję z północną Danią. Obecnie rejs pomiędzy obydwoma portami zajmuje około 3 godzin i 30 minut.

Dziś podstawę obsługi tego połączenia stanowią Stena Danica oraz Stena Jutlandica. Pierwsza z tych jednostek rozpoczęła służbę na trasie już w 1984 roku, natomiast druga dołączyła w 1996 roku.

Wprowadzenie nowych promów w 2030 roku będzie więc oznaczało istotną zmianę generacyjną na jednym z ważnych połączeń Stena Line w Skandynawii.

– Nasze obecne jednostki były fantastycznymi końmi roboczymi i przez wiele lat bardzo dobrze obsługiwały trasę do Danii, ale następna generacja E-Flexerów będzie oznaczała znaczący krok naprzód zarówno dla pasażerów, jak i klientów towarowych – podkreśliła Christina Bromander, Trade Director odpowiedzialna za duńskie trasy Stena Line.

Jak zaznaczyła, nowe jednostki mają przynieść poprawę pod względem zrównoważonego rozwoju, komfortu, doświadczenia pasażerów na pokładzie oraz możliwości przewozu ładunków.

Większa przepustowość dla transportu towarowego

Zwiększenie możliwości przewozowych nie jest przypadkowe. Stena Line przygotowuje się do przeniesienia swojej działalności do nowej lokalizacji portowej w Arendal w Göteborgu.

Według przewoźnika nowe miejsce stworzy lepsze warunki do rozwoju przewozów towarowych. Szczególne znaczenie ma możliwość zwiększenia intermodalności dzięki połączeniu portu z transportem kolejowym.

Nowe promy mają więc obsługiwać zarówno rosnący ruch pasażerski i samochodowy, jak i przewozy ciężarowe. Jednocześnie ich konstrukcja nie będzie ograniczona wyłącznie do trasy Göteborg – Frederikshavn.

Stena Line zaznacza, że E-Flexery zostaną zaprojektowane z zachowaniem odpowiedniej elastyczności, dzięki czemu w razie potrzeby będą mogły być wykorzystywane również na innych dziennych trasach w sieci przewoźnika.

Szósty i siódmy E-Flexer we flocie Stena Line

Dwie zamówione jednostki będą szóstym i siódmym promem z rodziny E-Flexer we flocie Stena Line. Pierwszy statek tej generacji rozpoczął eksploatację w 2019 roku.

Obecnie trzy E-Flexery Stena Line obsługują połączenia na Morzu Irlandzkim, natomiast dwa kolejne kursują pomiędzy Szwecją i Polską. Chodzi o Stena Estelle i Stena Ebba, które zostały skierowane na trasę Karlskrona – Gdynia.

Dotychczasowe jednostki tej rodziny zostały zaprojektowane z myślą o wysokiej efektywności energetycznej. Według Stena Line zastosowane rozwiązania dotyczące m.in. kadłuba, śrub, gruszek dziobowych i sterów pozwoliły zwiększyć efektywność energetyczną o około 30% w stosunku do wcześniejszych konstrukcji.

Stena Line stawia na elektryfikację

Zamówienie wpisuje się w szerszą strategię środowiskową przewoźnika. Stena Line deklaruje ambicję ograniczenia emisji CO₂ o 30% do 2030 roku względem poziomu z 2019 roku. Firma rozwija równolegle kilka technologii mających ograniczać wykorzystanie paliw kopalnych, w tym napędy bateryjne, zasilanie z lądu oraz wykorzystanie metanolu.

Trasa Göteborg – Frederikshavn jest przy tym interesującym kierunkiem dla przyszłej elektryfikacji. Liczy około 50 mil morskich w jedną stronę, a podróż trwa około 3,5 godziny. Wcześniejsze analizy dotyczące tego połączenia wskazywały je jako potencjalny obszar transformacji w kierunku żeglugi bezemisyjnej.

Nowe E-Flexery mają stworzyć techniczne podstawy do takiej zmiany. Początkowo będą mogły łączyć energię elektryczną z paliwem konwencjonalnym, natomiast w dalszej perspektywie Stena Line zakłada możliwość przejścia na całkowicie elektryczne rejsy.

Dostawa obu promów i rozpoczęcie ich eksploatacji planowane są na 2030 rok.

Komentarze