Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

PKS Tarnobrzeg odwołał się do KIO w sprawie przetargu ZDiTM Lublin. Terminy i limit waloryzacji

infobus
04.11.2026 08:09
0 Komentarzy

PKS Tarnobrzeg złożył 12 października 2026 roku odwołanie do Krajowej Izby Odwoławczej dotyczące przetargu Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego w Lublinie na osiem lat obsługi autobusowej.

Spór dotyczy między innymi czteromiesięcznego terminu uruchomienia przewozów, waloryzacji wynagrodzenia oraz kar umownych. O wymaganiach wobec minimum 15 autobusów przegubowych i krótkim terminie rozpoczęcia usług pisaliśmy w InfoBus 9 października. ZDiTM zmienił już część zapisów umowy, podnosząc limit waloryzacji z 10 do 20%.

Rozkład jazdy

  1. Dlaczego PKS Tarnobrzeg zakwestionował warunki ośmioletniego kontraktu w Lublinie?
  2. Które postulaty przewoźnika znalazły odzwierciedlenie w zmianach wzoru umowy z 27 października?
  3. Co nadal budzi zastrzeżenia i kiedy wykonawcy mają złożyć oferty?
Cztery miesiące na uruchomienie przewozów i 80 zł kary za kilometr. PKS Tarnobrzeg kwestionuje przetarg w Lublinie
Cztery miesiące na uruchomienie przewozów i 80 zł kary za kilometr. PKS Tarnobrzeg kwestionuje przetarg w Lublinie

PKS Tarnobrzeg z czterema zarzutami do KIO

Przetarg ZDiTM Lublin dotyczy świadczenia usług przewozowych na terenie miasta i sąsiednich gmin. Przyszły operator ma wykonywać przewozy przez 96 miesięcy, realizując planowo 10,8 mln wozokilometrów przy wykorzystaniu minimum 15 autobusów klasy MEGA.

Szacunkowa wartość postępowania to 165 996 000 zł netto. Nie jest to jeszcze cena przyszłej umowy, która będzie zależeć od złożonych ofert i rozstrzygnięcia przetargu.

12 października PKS Tarnobrzeg Sp. z o.o. skierował do Prezesa Krajowej Izby Odwoławczej odwołanie dotyczące warunków zamówienia. Dzień później ZDiTM poinformował o jego wniesieniu pozostałych zainteresowanych wykonawców i wezwał ich do ewentualnego przystąpienia do postępowania odwoławczego.

Przewoźnik zakwestionował cztery elementy dokumentacji:

  • termin rozpoczęcia przewozów i konstrukcję taboru przejściowego;
  • maksymalny limit waloryzacji wynagrodzenia;
  • zapis zobowiązujący wykonawcę do złożenia oświadczenia o statusie dużego przedsiębiorcy;
  • wysokość kary za niewykonany z winy operatora wozokilometr.

Zdaniem odwołującego połączenie tych warunków może ograniczać konkurencję oraz utrudniać przygotowanie racjonalnej oferty. Są to zarzuty przedstawione przez PKS Tarnobrzeg, a nie ustalenia potwierdzone rozstrzygnięciem KIO.

Cztery miesiące na start. PKS chce co najmniej roku

Najważniejszy organizacyjnie zarzut dotyczy terminu uruchomienia przewozów. ZDiTM wymaga, aby przyszły operator rozpoczął świadczenie usług w ciągu czterech miesięcy od podpisania umowy. Jednocześnie wykonawca może ubiegać się o maksymalną liczbę punktów za flotę fabrycznie nową, korzystając w okresie przejściowym z autobusów używanych.

PKS Tarnobrzeg uważa, że taki model wymaga od nowego uczestnika rynku przygotowania dwóch flot: przejściowej na początek kontraktu i docelowej na kolejne lata.

W odwołaniu wskazano, że poza pozyskaniem 15 autobusów przegubowych wykonawca musiałby w krótkim czasie zorganizować bazę postojowo-warsztatową, zatrudnić kierowców i przygotować pojazdy zgodnie z lubelską specyfikacją.

Chodzi między innymi o miejskie malowanie, oznakowanie oraz wyposażenie elektroniczne, w tym autokomputery, kasowniki i biletomaty współpracujące z systemami komunikacji miejskiej.

PKS Tarnobrzeg domaga się wydłużenia okresu mobilizacji do co najmniej 12 miesięcy i rezygnacji z konstrukcji taboru przejściowego.

Alternatywnie przewoźnik proponuje zagwarantowanie 12 miesięcy na wdrożenie floty docelowej, z możliwością wcześniejszego rozpoczęcia przewozów autobusami używanymi, jeśli wykonawca sam zdecyduje się na takie rozwiązanie.

Odwołujący argumentuje, że krótki termin uruchomienia usług może stawiać w korzystniejszej sytuacji operatora dysponującego już zapleczem i personelem w Lublinie.

W dokumentach przedstawionych przez PKS nie wykazano jednak, że zamawiający celowo preferował konkretnego przewoźnika. Jest to przedmiot zarzutu dotyczącego zasad konkurencji.

Nowe autobusy za 20 punktów. Używane też są dopuszczone

Istotne jest rozróżnienie dwóch wariantów taborowych przewidzianych w zamówieniu. Pierwszy wariant zakłada eksploatację autobusów używanych, których wiek nie przekroczy 10 lat w całym okresie obowiązywania umowy. W zakresie pozacenowego kryterium wieku i parametrów techniczno-eksploatacyjnych taki wariant otrzyma 0 punktów.

Drugi wariant pozwala uzyskać 20 punktów za zaoferowanie fabrycznie nowych autobusów, przy dopuszczeniu pojazdów używanych w okresie przejściowym określonym w SWZ.

Oznacza to, że przetarg nie wymaga od każdego wykonawcy bezwzględnego wprowadzenia fabrycznie nowej floty po pierwszym roku. Wymóg ten jest związany z wariantem premiowanym w kryterium jakościowym.

W całym postępowaniu cena odpowiada za 80% oceny, a wiek i warunki techniczno-eksploatacyjne autobusów za pozostałe 20%.

PKS Tarnobrzeg uważa, że konstrukcja premiowanego wariantu może być kosztowna dla operatora, który nie ma jeszcze odpowiedniego zaplecza na miejscu.

W praktyce przewoźnik taki musiałby rozważyć koszty pozyskania i przygotowania floty przejściowej oraz równoległego zakupu nowych autobusów.

Waloryzacja z 10 do 20%. ZDiTM zmienia umowę

Drugi zarzut dotyczy podziału ryzyka kosztowego w ośmioletniej umowie. Pierwotny wzór kontraktu ograniczał maksymalną łączną zmianę wynagrodzenia wynikającą z mechanizmu waloryzacji do 10% wartości brutto umowy.

PKS Tarnobrzeg argumentował, że taki poziom jest zbyt niski w przypadku usług świadczonych przez osiem lat, szczególnie przy możliwych zmianach cen oleju napędowego, wynagrodzeń i innych kosztów działalności. Przewoźnik domagał się zwiększenia limitu do co najmniej 20%.

W piśmie z 27 października 2026 roku ZDiTM zmienił § 11 ust. 6 wzoru umowy, podnosząc maksymalny limit waloryzacji właśnie do 20% wynagrodzenia brutto z dnia zawarcia umowy.

To zmiana odpowiadająca wysokości limitu wskazanej w żądaniu odwołującego. Nie oznacza jednak automatycznej podwyżki wynagrodzenia wykonawcy o 20%.

Element Pierwotny zapis Zmiana z 27 października
Maksymalny łączny limit waloryzacji 10% wynagrodzenia brutto 20% wynagrodzenia brutto
Podstawa wartości umowy 10,8 mln wzkm Doprecyzowana w § 11 ust. 5
Zmiany wynagrodzenia podwykonawców Dotychczasowe regulacje Dodano obowiązek pisemnego poinformowania zamawiającego o zmianie lub jej braku

Zmieniony § 11 ust. 5 potwierdza, że wynagrodzenie za cały okres kontraktu będzie ustalane przy założeniu realizacji 10,8 mln wozokilometrów. Będzie ono podlegać waloryzacji zgodnie z § 20, a także możliwym zmianom wielkości zamówienia na zasadach określonych w umowie.

Dodatkowo dopisany § 5 ust. 12 zobowiązuje wykonawcę do pisemnego informowania ZDiTM o dokonanej zmianie wynagrodzenia podwykonawcy albo o powodach jej niewprowadzenia.

Status dużego przedsiębiorcy. Zmieniono podmiot oświadczenia

Trzeci zarzut dotyczył zapisu we wzorze umowy, zgodnie z którym wykonawca miał oświadczyć, że posiada status dużego przedsiębiorcy.

PKS Tarnobrzeg wskazał, że taki wymóg jest nieadekwatny wobec możliwości uczestnictwa w przetargu przedsiębiorstw różnej wielkości, w tym podmiotów z sektora MŚP.

Zdaniem odwołującego zapis mógłby prowadzić do sytuacji, w której mniejszy przewoźnik musiałby podpisać oświadczenie niezgodne ze swoim rzeczywistym statusem.

W odpowiedzi ZDiTM dokonał zmiany § 13 ust. 7 wzoru umowy. Po korekcie zapis wskazuje, że to zamawiający oświadcza, iż posiada status dużego przedsiębiorcy. Tym samym obowiązek sformułowania takiego oświadczenia nie jest już przypisany przyszłemu operatorowi. To druga istotna korekta wzoru umowy, zbieżna z problemem wskazanym w odwołaniu PKS Tarnobrzeg.

Kara 80 zł za wozokilometr. Tu zmiany nie ma

Czwarty zarzut dotyczy kary umownej za niezrealizowane przewozy. Pierwotny wzór kontraktu przewidywał 80 zł kary za każdy niewykonany z winy wykonawcy wozokilometr.

PKS Tarnobrzeg porównał tę stawkę z szacunkową wartością pojedynczego wozokilometra wynikającą z wartości całego zamówienia. Przy 165,996 mln zł netto i 10,8 mln wzkm daje to około 15,37 zł netto za wozokilometr. Kara wynosząca 80 zł odpowiada więc ponad pięciokrotności tej wartości. Dodatkowo operator nie otrzymuje wynagrodzenia za niewykonaną pracę przewozową.

Przewoźnik przedstawił następujące przykłady:

  • niewykonanie kursu o długości 20 km oznaczałoby karę 1 600 zł;
  • niewykonanie 250 wzkm podczas pracy brygady oznaczałoby karę 20 000 zł.

PKS wniósł o ograniczenie sankcji do maksymalnie dwukrotności oferowanej stawki brutto za wozokilometr albo do stałej kwoty nieprzekraczającej 25 zł za wzkm.

W piśmie ZDiTM z 27 października nie ma jednak zmiany tego postanowienia. Zamawiający wskazał, że pozostałe zapisy SWZ pozostają bez zmian.

Postępowanie było już kilkakrotnie aktualizowane, a szczególnie ważne zmiany dotyczą harmonogramu składania ofert. Pierwotnie wykonawcy mieli składać propozycje do 30 października 2026 roku. Aktualna data otwarcia ofert to 27 listopada, godz. 12.35.

Warto podkreślić, że nowe ogłoszenie nadal wskazuje konieczność rozpoczęcia świadczenia usług w terminie do czterech miesięcy od podpisania umowy.

W udostępnionych materiałach nie ma rozstrzygnięcia KIO przesądzającego o zasadności wszystkich zarzutów PKS Tarnobrzeg. Same zmiany dokumentacji nie są równoznaczne z wyrokiem Izby.

Zakupowe tło. Osiem lat przewozów i spór o podział ryzyka

Spór wokół lubelskiego przetargu dotyczy przede wszystkim warunków, na jakich prywatny przewoźnik ma wejść na rynek i realizować długoterminowy kontrakt.

Dla ZDiTM kluczowe są dostępność autobusów, utrzymanie ciągłości przewozów i zapewnienie odpowiedniej jakości usług przez osiem lat. Wymagania dotyczące taboru oraz terminów mają pozwolić na uruchomienie przewozów zgodnie z potrzebami organizatora.

PKS Tarnobrzeg zwraca natomiast uwagę na bariery organizacyjne i finansowe, z którymi musi zmierzyć się przedsiębiorstwo rozpoczynające działalność w nowym mieście.

Podniesienie limitu waloryzacji do 20% zmniejsza część ryzyka związanego ze wzrostem kosztów. Korekta oświadczenia o statusie dużego przedsiębiorcy usuwa natomiast zakwestionowany zapis dotyczący wykonawcy.

Pozostają jednak dwa istotne zagadnienia: krótki okres mobilizacyjny i wysokość kary za niewykonane przewozy. Oba mogą mieć wpływ na kalkulacje przyszłych oferentów, zwłaszcza przy konieczności zakupu lub pozyskania dużej floty autobusów przegubowych.

Ostateczne znaczenie zmian będzie można ocenić dopiero po zapoznaniu się ze złożonymi ofertami i ewentualnym rozstrzygnięciem postępowania odwoławczego.

Na 2 listopada 2026 roku najważniejsze fakty są następujące: PKS Tarnobrzeg zakwestionował cztery obszary dokumentacji, ZDiTM podwoił limit waloryzacji do 20% i zmienił zapis dotyczący statusu przedsiębiorcy, natomiast termin uruchomienia przewozów pozostaje czteromiesięczny. Oferty mają zostać otwarte 27 listopada.

Komentarze