Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

PSPA: brakuje kierowców autokarów. 6–10 tys. PLN netto nie przyciąga młodych

infobus
22.08.2026 13:09
0 Komentarzy

Po tragicznym wypadku polskiego autokaru na Węgrzech z 16 sierpnia 2026 roku ponownie wróciła dyskusja o warunkach pracy kierowców turystycznych, czasie prowadzenia pojazdu i bezpieczeństwie pasażerów.

Polskie Stowarzyszenie Przewoźników Autokarowych wskazuje jednocześnie na duży deficyt kierowców, których średni wiek przekracza już 50 lat, mimo wynagrodzeń sięgających 6–10 tys. PLN netto miesięcznie. Doświadczony kierowca Adam Brzozowski zwraca natomiast uwagę na warunki odpoczynku drugiego kierowcy podczas jazdy autokaru. O bezpieczeństwie po wypadku na Węgrzech, w tym o pasach i czasie pracy kierowców, pisaliśmy już wcześniej w TransInfo.

Rozkład jazdy:

  1. Jak duży jest deficyt kierowców autokarowych według PSPA?
  2. Ile może miesięcznie zarabiać kierowca autobusu lub autokaru?
  3. Na jaki problem związany z odpoczynkiem kierowcy-zmiennika zwraca uwagę Adam Brzozowski?
Brakuje kierowców autokarów, a zmiennicy mają problem z odpoczynkiem. Branża po wypadku na Węgrzech
Brakuje kierowców autokarów, a zmiennicy mają problem z odpoczynkiem. Branża po wypadku na Węgrzech

PSPA: kierowców brakuje, a kadra się starzeje

Według Rafała Jańczuka, prezesa Polskiego Stowarzyszenia Przewoźników Autokarowych, niedobór kierowców jest obecnie jednym z istotnych problemów przedsiębiorstw wykonujących przewozy turystyczne.

Średnia miesięczna pensja kierowcy autobusu wynosi, według niego, około 7 tys. PLN netto. W zależności od grafiku oraz tego, czy kierowca pracuje w kraju, czy wykonuje przewozy zagraniczne, miesięczne wynagrodzenie może mieścić się w przedziale 6–10 tys. PLN netto.

„Szacuje się, że kierowca zarabia od 6 do 10 tys. netto miesięcznie w zależności od ułożonego grafiku oraz od tego czy jeździ w Polsce czy za granicą” – powiedział Rafał Jańczuk, prezes PSPA.

Problem w tym, że takie wynagrodzenie nie wystarcza już, aby przyciągnąć do zawodu odpowiednią liczbę młodych osób. Dochodzą do tego specyficzne warunki zatrudnienia, nieregularny tryb pracy i, szczególnie w przewozach międzynarodowych, częsta rozłąka z rodziną.

„Przed pandemią COVID byliśmy liderem w Europie, jeśli chodzi o przewozy i najmocniejszym europejskim przewoźnikiem autobusowym. Obecnie deficyt kierowców jest bardzo duży i trzeba powiedzieć, że są to bardzo często kierowcy starsi, którzy powoli się wykruszają i przechodzą na emeryturę, a średni wiek kierowcy autobusu to powyżej 50 lat” – powiedział Rafał Jańczuk.

Brakuje kierowców autokarów, a zmiennicy mają problem z odpoczynkiem. Branża po wypadku na Węgrzech
Brakuje kierowców autokarów, a zmiennicy mają problem z odpoczynkiem. Branża po wypadku na Węgrzech

Przewoźnicy szukają kierowców na Wschodzie

Jednym ze sposobów łagodzenia niedoboru pracowników jest zatrudnianie kierowców z zagranicy. Prezes PSPA wskazuje przede wszystkim na osoby pochodzące z Białorusi i Ukrainy.

„To są dobrzy kierowcy, wysoce wykwalifikowani, ale i tutaj jest problem, żeby ich przyciągnąć” – powiedział Rafał Jańczuk.

Jednocześnie część przedsiębiorstw podchodzi do takiego zatrudnienia ostrożnie. Według informacji PAP pojawiają się wątpliwości dotyczące sposobu uzyskania przez niektórych kandydatów uprawnień do prowadzenia autokarów.

Niedobór pracowników staje się tym bardziej istotny w okresach dużego zapotrzebowania na przewozy turystyczne, kiedy operatorzy muszą jednocześnie zachować wszystkie wymagane okresy prowadzenia pojazdu, przerw i odpoczynków.

Brakuje kierowców autokarów, a zmiennicy mają problem z odpoczynkiem. Branża po wypadku na Węgrzech
Brakuje kierowców autokarów, a zmiennicy mają problem z odpoczynkiem. Branża po wypadku na Węgrzech

PSPA: dziewięć godzin za kierownicą

Rafał Jańczuk wskazuje, że typowy dzień pracy kierowcy autobusu może trwać około 12 godzin, natomiast samo prowadzenie pojazdu zajmuje zwykle do 9 godzin.

W przedstawionym przez niego schemacie kierowca prowadzi pojazd maksymalnie przez 4,5 godziny, następnie odbywa 45-minutową przerwę, po której może ponownie prowadzić przez maksymalnie 4,5 godziny.

Prezes PSPA zwraca przy tym uwagę na odrębne zasady dotyczące pracy nocnej. Kontrola przestrzegania norm odbywa się na podstawie danych zapisanych w tachografie i na karcie kierowcy. Rejestrowane są m.in. okresy prowadzenia, przerw oraz odpoczynków.

Brakuje kierowców autokarów, a zmiennicy mają problem z odpoczynkiem. Branża po wypadku na Węgrzech
Brakuje kierowców autokarów, a zmiennicy mają problem z odpoczynkiem. Branża po wypadku na Węgrzech

Kierowca: przepisy są restrykcyjne, problemem jest odpoczynek zmiennika

Inną perspektywę przedstawia Adam Brzozowski, kierowca autokarowy z wieloletnim doświadczeniem. Jego zdaniem obecne regulacje dotyczące czasu pracy są zasadniczo skonstruowane w sposób pozwalający ograniczać ryzyko przemęczenia kierowców.

Zwraca jednak uwagę na warunki, w jakich podczas jazdy odpoczywa drugi kierowca.

Według Brzozowskiego kierowca-zmiennik, kiedy nie prowadzi pojazdu, nie może wykorzystać znajdującej się w niektórych autokarach tzw. kuszetki jako miejsca odpoczynku podczas jazdy. Zamiast tego pozostaje z przodu pojazdu, obok kierowcy prowadzącego.

W praktyce, jak podkreśla, oznacza to, że zmiennik nie ma warunków pozwalających na pełny wypoczynek przed przejęciem kierownicy.

„Po pierwsze jest gorąco, grzeje przez dużą szybę, a siedzi się na zwykłym krześle, nawet nie na fotelu, który można rozłożyć” – powiedział Adam Brzozowski.

Jego zdaniem właśnie ten element organizacji pracy zasługuje na ponowną analizę. Nie chodzi więc o zwiększanie dopuszczalnego czasu jazdy, lecz o jakość odpoczynku osoby, która za kilka godzin może przejąć prowadzenie kilkunastotonowego autokaru z pasażerami.

Wynagrodzenia mocno zależą od przewoźnika

Adam Brzozowski zwraca też uwagę, że podawane dla branży średnie wynagrodzenia nie pokazują całego rynku. Warunki płacowe mogą znacznie różnić się pomiędzy poszczególnymi przedsiębiorstwami.

„Są pracodawcy, którzy płacą normalnie, a są tacy, którzy płacą pensję w wysokości jałmużny” – powiedział Adam Brzozowski.

W połączeniu z nocnymi przejazdami, wielodniowymi wyjazdami oraz odpowiedzialnością za kilkudziesięciu pasażerów różnice w warunkach zatrudnienia mogą mieć bezpośredni wpływ na zdolność przedsiębiorstw do pozyskiwania nowych kierowców.

Brakuje kierowców autokarów, a zmiennicy mają problem z odpoczynkiem. Branża po wypadku na Węgrzech
Brakuje kierowców autokarów, a zmiennicy mają problem z odpoczynkiem. Branża po wypadku na Węgrzech

Pasy bezpieczeństwa: kierowca informuje, pasażer decyduje

Po wypadku polskiego autokaru na Węgrzech osobnym tematem stało się korzystanie z pasów bezpieczeństwa. Autokarem wracającym z pielgrzymki z Medziugorja podróżowali pasażerowie oraz dwóch kierowców. W katastrofie zginęło 12 osób.

W autokarach turystycznych wyposażonych w pasy pasażerowie mają obowiązek z nich korzystać. W praktyce kierowca powinien przekazać podróżnym taką informację, ale nie ma możliwości sprawdzania podczas jazdy, czy każda osoba pozostaje zapięta.

„To nie jest tak jak w samolocie, że mogę przejść się po autokarze i sprawdzić, kto ma zapięte pasy, a kto nie” – powiedział Adam Brzozowski.

Kierowca zwrócił również uwagę, że w autokarach nie funkcjonuje powszechnie system analogiczny do stosowanego w samochodach osobowych, który sygnalizowałby kierującemu niezapięty pas przy konkretnym miejscu pasażerskim.

Wiceminister infrastruktury Stanisław Bukowiec wskazywał z kolei, że kierowca ma obowiązek poinformować pasażerów o konieczności zapięcia pasów, natomiast za zastosowanie się do tego obowiązku odpowiada już sam podróżny.

Komentarze