Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Prezydenta Chełma przeprasza mieszkańców za brak autobusów wodorowych. Będzie rozmowa

infobus
09.08.2026 19:03
0 Komentarzy

8 sierpnia 2026 roku prezydent Chełma Jakub Banaszek przeprosił mieszkańców za piątkowe zakłócenia w komunikacji i zbyt późne przekazanie informacji, a prezesa Chełmskich Linii Autobusowych wezwał na 10 sierpnia na rozmowę wyjaśniającą.

Dzień wcześniej z powodu braku wodoru na trasy nie wyjechało 26 NesoBusów, a CLA zawiesiły dziewięć linii oraz część kursów linii nr 8. Po interwencji miasta paliwo zostało dostarczone i przewoźnik przywrócił normalny rozkład jazdy. O przyczynach zatrzymania wodorowej floty i kontrakcie na dostawy H2 pisaliśmy już wcześniej w TransInfo.pl.

Rozkład jazdy:

  1. Dlaczego 26 autobusów wodorowych CLA nie wyjechało na trasy?
  2. Co Jakub Banaszek zarzuca kierownictwu miejskiego przewoźnika?
  3. Kiedy prezes CLA ma przedstawić prezydentowi wyjaśnienia?
26 NesoBusów stanęło, dziewięć linii zawieszono. Banaszek rozlicza CLA z komunikacji
26 NesoBusów stanęło, dziewięć linii zawieszono. Banaszek rozlicza CLA z komunikacji

26 NesoBusów stanęło. Dziewięć linii zawieszonych

Kryzys rozpoczął się w piątek 7 sierpnia. Chełmskie Linie Autobusowe sp. z o.o. poinformowały, że od godz. 8:30 z powodu braku paliwa wodorowego zawieszone zostają linie nr 3, 5, 6, 7, 10, 11, 12, 13 i 14 oraz wybrane kursy linii nr 8.

Problem miał wyjątkowo dużą skalę, ponieważ wodór jest podstawowym paliwem chełmskiej floty. Tego dnia na trasy nie wyjechało 26 autobusów wodorowych NesoBus. CLA skierowały do ruchu dostępne autobusy rezerwowe z silnikami Diesla, ale ich liczba nie pozwalała zastąpić całej wyłączonej floty H2.

Techniczna przyczyna problemu nie dotyczyła samych autobusów. Według informacji zebranych po zdarzeniu paliwo nie dotarło do Chełma z powodu awarii instalacji u dostawcy wodoru. Wcześniejsze ustalenia wskazywały na problemy instalacji produkcyjnej w Koninie, z której pochodzi paliwo dostarczane dla CLA.

Banaszek: „O sytuacji dowiedziałem się… od Was”

Dzień po zakłóceniach głos zabrał Jakub Banaszek, prezydent Chełma. Potwierdził, że bezpośrednią przyczyną był problem po stronie dostawcy wodoru, niezależny od miejskiego przewoźnika.

Jednocześnie bardzo krytycznie ocenił sposób, w jaki CLA zarządzały informacją o narastającym problemie.

„Przede wszystkim chcemy powiedzieć jedno proste i ważne słowo – przepraszamy. Przepraszamy nie tylko za utrudnienia, ale również za zbyt późne przekazanie informacji” – napisał Jakub Banaszek, prezydent Chełma.

Według prezydenta Urząd Miasta po otrzymaniu informacji skoncentrował działania na awaryjnym pozyskaniu paliwa. Ostatecznie wodór dotarł do Chełma, a komunikacja wróciła do normalnego funkcjonowania.

Najpoważniejszy zarzut włodarza miasta dotyczy jednak tego, kiedy sam dowiedział się o zagrożeniu dla komunikacji.

„I tu muszę być z Państwem szczery. O sytuacji dowiedziałem się … od Was. Niestety, ale CLA nie poinformowała o problemie, który tlił się od kilku dni. Jest to niedopuszczalne i dlatego na poniedziałek zaprosiłem Prezesa CLA celem wyjaśnienia sytuacji” – napisał Jakub Banaszek, prezydent Chełma.

Prezes CLA wezwany na 10 sierpnia

Banaszek zapowiedział spotkanie z prezesem miejskiego przewoźnika na poniedziałek, 10 sierpnia 2026 roku. Jego przedmiotem ma być przede wszystkim wyjaśnienie, dlaczego informacja o problemach z dostawą paliwa nie została odpowiednio wcześnie przekazana władzom miasta.

Na moment przygotowania tego materiału wynik rozmowy nie był jeszcze znany.

Z wypowiedzi prezydenta wynika, że rozdziela on dwie kwestie. Samą awarię u dostawcy traktuje jako zdarzenie niezależne od CLA, natomiast sposób reakcji spółki, przepływ informacji i komunikację z pasażerami uznaje za wymagające wyjaśnienia.

„Niedopuszczalna jest również forma i termin komunikatu, który opublikowało CLA. Uważam, że opublikowanie lakonicznej treści po godzinie 8:00 z adnotacją o zawieszeniu kursowania linii nigdy się nie powinno wydarzyć, szczególnie w sytuacji świadomości o problemie” – podkreślił Jakub Banaszek, prezydent Chełma.

Informacja dla pasażerów pojawiła się po godz. 8:00

To właśnie kwestia komunikacji jest jednym z najmocniej akcentowanych elementów tej sprawy.

CLA poinformowały o ograniczeniach dopiero w piątek rano. Komunikat wskazywał, że od godz. 8:30 przestanie funkcjonować dziewięć linii oraz część kursów linii nr 8.

Dla pasażerów oznaczało to bardzo krótki czas na zmianę planów dojazdu do pracy, urzędów czy innych miejsc. Według Banaszka było to szczególnie trudne do zaakceptowania, jeśli problem z dostawą wodoru był znany w spółce już wcześniej.

Prezydent przeprosił więc nie tylko za sam brak autobusów, lecz właśnie za zbyt późne poinformowanie mieszkańców.

Paliwo zostało dostarczone po interwencji miasta

Sytuację udało się opanować jeszcze po piątkowych problemach. CLA zamieściły informację o przywróceniu normalnego rozkładu jazdy, a Banaszek potwierdził, że wodór został dostarczony po działaniach podjętych przez miasto.

„Urząd Miasta chwilę po otrzymaniu wiadomości o awarii, skierował wszystkie działania na jak najszybsze rozwiązanie problemu i zapewnienie dostawy paliwa. I tak też się stało. Po interwencji Miasto Chełm paliwo wodorowe zostało dostarczone” – poinformował Jakub Banaszek, prezydent Chełma.

W swoim sobotnim wpisie podkreślał już, że komunikacja funkcjonuje normalnie.

Jeden dostawca wodoru i kontrakt do 2031 roku

Piątkowe wydarzenia pokazały znaczenie ciągłości zaopatrzenia w paliwo dla floty, w której zdecydowana większość pracy wykonywana jest autobusami z ogniwami paliwowymi.

CLA mają wieloletnią umowę z PAK PCE Stacje H2 sp. z o.o. na dostawy wodoru. Kontrakt obowiązuje od 16 kwietnia 2025 roku do 15 kwietnia 2031 roku.

Pierwotna cena została ustalona na 68,90 PLN netto/kg, przy czym umowa przewiduje jej coroczną waloryzację. Zakładane roczne zapotrzebowanie floty wynosi około 66.000 kg wodoru przy przebiegu autobusów H2 na poziomie około 900.000 km rocznie.

W normalnych warunkach podstawą floty CLA jest 26 NesoBusów, natomiast sześć autobusów z silnikami Diesla pozostawiono jako rezerwę. 7 sierpnia ta rezerwa pozwoliła utrzymać część połączeń, ale nie była wystarczająca do pełnego zastąpienia floty wodorowej.

Drugi kryzys wodorowej floty w 2026 roku

Sierpniowa sytuacja różni się od problemów, z którymi Chełm mierzył się zimą. W lutym część autobusów wodorowych miała problemy eksploatacyjne podczas silnych mrozów, co również doprowadziło do zakłóceń w kursowaniu.

Tym razem same NesoBusy nie były przyczyną kryzysu. Autobusy pozostały w zajezdni, ponieważ zabrakło paliwa niezbędnego do wykonania zaplanowanych zadań.

Dla Chełma sierpniowe wydarzenie jest więc przede wszystkim testem odporności całego systemu zaopatrzenia w wodór – od produkcji i transportu paliwa po procedury awaryjne i informowanie pasażerów. Rozmowa prezydenta z kierownictwem CLA ma natomiast odpowiedzieć na pytanie, dlaczego informacje o ryzyku zakłóceń nie dotarły wcześniej do miasta i mieszkańców.

Komentarze