Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Sytuacja żeglugowa na Dunaju jest poważna

infoship
05.08.2026 20:00
0 Komentarzy

W efekcie rekordowych upałów ruch statków na tej najważniejszej rzece w Europie nadal się odbywa.

Jednak na wielu odcinkach statki muszą ograniczać zanurzenie i ładunek, czekać na przejście przez płycizny albo zatrzymywać się na kotwicowiskach. Najtrudniejsze warunki występują obecnie na środkowym i dolnym Dunaju, zwłaszcza w Serbii oraz na granicznym odcinku bułgarsko-rumuńskim. 

Rozkład jazdy:

  1. Jak rekordowo niskie stany wody na Dunaju wpływają na żeglugę śródlądową i dlaczego mimo utrudnień nie doszło do całkowitego zamknięcia ruchu na rzece?
  2. Na których odcinkach Dunaju sytuacja jest obecnie najtrudniejsza i jakie działania podejmują armatorzy oraz administracje żeglugowe, aby utrzymać transport?
  3. Jakie konsekwencje dla przewozów towarowych, rejsów pasażerskich oraz europejskich łańcuchów dostaw mogą mieć utrzymujące się rekordowo niskie stany wody na Dunaju?
Utrudnienia w żegludze na Dunaju
Utrudnienia w żegludze na Dunaju

Najtrudniej w rejonie Belene, Batin i Ruse

Na bułgarsko-rumuńskim odcinku minimalne głębokości toru wodnego w krytycznych miejscach Belene i Batin spadły do około 1,6 m. Wiele statków i zestawów barek czeka na kotwicowiskach, ponieważ przy większym zanurzeniu nie mogą bezpiecznie przejść. Kilka jednostek osiadło na mieliznach w rejonie Belene, Somovitu i Garvanu, ale znajdowały się poza wyznaczonym torem i nie zablokowały całej żeglugi. 

4 sierpnia wodowskaz w Ruse wskazywał –94 cm, a prognoza zakładała dalszy spadek. Należy pamiętać, że wartości ujemne odnoszą się do lokalnego zera wodowskazu i nie oznaczają, że rzeka ma „ujemną głębokość”. O możliwościach przejścia statku decyduje rzeczywista głębokość w oznakowanym torze wodnym. 

Bułgarska administracja nie planowała administracyjnego zamknięcia żeglugi. Armatorzy mogą jednak sami wstrzymywać rejsy, jeżeli przewóz przy niewielkim załadunku staje się nieopłacalny albo ryzyko wejścia na mieliznę jest zbyt duże. (BTA)

Rumunia: poziomy nadal mają spadać

Na rumuńskim odcinku 4 sierpnia odnotowano między innymi –214 cm w Cernavodzie, –165 cm w Călărași, –159 cm w Giurgiu i –129 cm w Corabii. Prognozy na kolejne pięć dni wskazywały dalsze spadki w większości tych punktów. 

Inaczej wygląda sytuacja na morskim odcinku dolnego Dunaju, od Brăiły i Gałacza w stronę Suliny. Rumuńska administracja podawała tam minimalne głębokości rzędu 7,02–7,32 m, więc główny tor prowadzący do Morza Czarnego pozostawał dostępny dla żeglugi morskiej. Krytyczne problemy dotyczą przede wszystkim płytszych odcinków śródlądowych położonych dalej w górę rzeki. (\\

Austria: żegluga trwa, ale są płytkie miejsca i problemy przy portach

Na austriackim Dunaju ruch pozostaje możliwy. Dane viadonau z wieczora 4 sierpnia wskazywały jednak, że w rejonie płycizny Hofarnsdorf minimalna głębokość oznakowanego toru wynosiła około 2,01 m, a w najgłębszej rynnie około 2,21 m. 

Jeszcze mniejsze wartości występowały przy wejściach do niektórych portów. Dla portu Freudenau wskazywano lokalnie około 1,48 m, a dla Lobau około 1,38 m. W Lobau prowadzono pogłębianie utrzymaniowe. Oznacza to, że statek może przepłynąć głównym nurtem, ale mieć problem z wejściem do portu przy dotychczasowym załadunku. 

Węgry i Serbia: ograniczenia ładunku i rejsów pasażerskich

Na środkowym Dunaju rekordowo niskie stany wody utrudniają ruch barek i statków pasażerskich. Według relacji z regionu duże jednostki towarowe pływają ze znacznie ograniczonym ładunkiem, a część rejsów wycieczkowych została zmieniona, skrócona albo zastąpiona przejazdami autobusowymi. W Serbii niski stan rzeki odsłonił również wraki z okresu II wojny światowej, które stanowią dodatkowe zagrożenie w pobliżu szlaku żeglugowego. 

Nie oznacza to jednak jednolitego zakazu żeglugi od Budapesztu do Morza Czarnego. Warunki zmieniają się z kilometra na kilometr, a kapitanowie i armatorzy korzystają z bieżących pomiarów głębokości, komunikatów dla żeglugi oraz elektronicznych map toru wodnego. Serbska administracja opublikowała w lipcu zaktualizowane mapy zawierające izobaty i pozycje zatopionych jednostek. 

Co to oznacza?

Najważniejszym skutkiem nie jest całkowite zatrzymanie ruchu, lecz utrata zdolności przewozowej. Barka, która przy normalnym stanie wody zabiera pełny ładunek, może obecnie przewieźć tylko jego część. Rosną więc koszty jednej tony ładunku, potrzeba większej liczby rejsów i wydłuża się czas dostawy.

Zestawy pchane mogą być rozdzielane, statki oczekują na przejście przez płycizny, a część ładunków jest przenoszona na kolej lub samochody. Najbardziej wrażliwe są przewozy zbóż, paliw, węgla, nawozów, rud i materiałów budowlanych, czyli podstawowych ładunków masowych transportowanych Dunajem. 

Statki wycieczkowe mają zwykle zanurzenie około 1,6–1,8 m, czyli zbliżone do minimalnych głębokości w najtrudniejszych miejscach dolnego Dunaju. Pozostawia to bardzo niewielki margines bezpieczeństwa. 

Pod koniec lipca statek pasażerski osiadł na mieliźnie w pobliżu Gomotartsi koło Widynia. Pasażerowie zostali ewakuowani, a jednostkę później uwolniono i skierowano dalej przez serbski odcinek rzeki. Takie zdarzenia powodują, że operatorzy mogą zmieniać statki, skracać rejsy lub przewozić pasażerów autokarami między dostępnymi portami. 

Nie widać szybkiego powrotu do normalnych warunków. Prognozy dla rumuńskiego odcinka wskazywały dalszy spadek stanów wody, a bułgarska administracja oceniała, że niskie poziomy mogą utrzymać się co najmniej przez następny miesiąc, zależnie od opadów w górnej części dorzecza. 

Komisja Dunajska już wcześniej w 2026 roku ostrzegała, że coraz dłuższe okresy niskiej wody stają się trwałym problemem dla transportu. Państwa rozwijają pogłębianie, dokładniejsze pomiary, wirtualne oznakowanie toru i elektroniczną informację żeglugową, ale działania te nie są w stanie całkowicie zastąpić odpowiedniego przepływu wody. 

Komentarze