CUPT pracuje nad Krajowym Zarządem Transportu. Co wiemy o przetargach kolejowych po 2030 r.?
Przygotowania do nowego modelu organizacji dalekobieżnych przewozów kolejowych po 2030 r. nabierają tempa, ale najważniejsze decyzje nadal nie są zamknięte.
Centrum Unijnych Projektów Transportowych działa dziś jako jednostka wspierająca Ministerstwo Infrastruktury, a nie jako samodzielny organizator przewozów. W tle jest przyszły Krajowy Zarząd Transportu, wstępne konsultacje rynkowe, nowy plan transportowy i przetargi PSC, które mają określić układ kolejowego transportu publicznego po zakończeniu obecnej umowy z PKP Intercity S.A. O tym temacie pisaliśmy już wcześniej w TransInfo.pl.
Rozkład jazdy:
- Jaką rolę ma dziś CUPT w przygotowaniach do przetargów kolejowych po 2030 r.?
- Co wiadomo o przyszłym Krajowym Zarządzie Transportu?
- Kiedy rynek może poznać pakiety przetargowe i warunki nowych umów PSC?
KZT jeszcze nie ma, ale prace już trwają
Najważniejsza informacja jest prosta: przyszły Krajowy Zarząd Transportu nie działa jeszcze jako samodzielny organizator dalekobieżnych przewozów kolejowych. W obecnym stanie prawnym organizatorem publicznego transportu zbiorowego w kolejowych przewozach międzywojewódzkich i międzynarodowych pozostaje minister właściwy do spraw transportu.
„W obecnym stanie prawnym organizatorem publicznego transportu zbiorowego w kolejowych przewozach międzywojewódzkich i międzynarodowych jest minister właściwy ds. transportu” – przekazała Joanna Lech, dyrektor Centrum Unijnych Projektów Transportowych, w odpowiedzi na interwencję poselską Michała Moskala.
To oznacza, że CUPT nie przejął jeszcze formalnie roli krajowego organizatora przewozów. Jednostka ma natomiast wspierać Ministerstwo Infrastruktury w przygotowaniu nowego modelu, w tym w analizach, konsultacjach rynkowych i pracach nad przyszłymi postępowaniami. CUPT informował również, że minister infrastruktury powierzył mu realizację wstępnych konsultacji rynkowych dotyczących przyszłych zamówień na międzywojewódzkie i międzynarodowe kolejowe przewozy pasażerskie.
W praktyce mamy więc etap przejściowy. Formalnie organizatorem jest Ministerstwo Infrastruktury, operacyjnie coraz większą rolę przygotowawczą dostaje CUPT, a docelowo te zadania mają zostać uregulowane ustawowo w ramach przyszłej roli CUPT albo odrębnego Krajowego Zarządu Transportu.
„Obecnie trwają, pod przewodnictwem MI, prace nad ustawowym uregulowaniem przyszłej roli CUPT jako organizatora publicznego transportu zbiorowego w kolejowych przewozach międzywojewódzkich i międzynarodowych” – poinformowała Joanna Lech.
Dlaczego to jest ważne dla rynku?
Po 2030 r. kończy się obecny model oparty na dużej umowie PSC z PKP Intercity S.A.. Państwo musi więc przygotować nowy system zlecania przewozów dalekobieżnych: określić sieć połączeń, standard obsługi pasażera, zasady finansowania, długość umów, pakiety przetargowe, wymagania taborowe i mechanizm rozliczania rekompensaty.
To nie jest zwykły przetarg na pojedynczą linię kolejową. Mówimy o systemie, który zdecyduje o tym, jak po 2030 r. będzie wyglądać dalekobieżny transport publiczny w Polsce: kto będzie woził pasażerów, na jakich relacjach, jakim taborem, według jakiego standardu i za jaką rekompensatę z budżetu państwa.
Dla pasażerów stawką jest ciągłość oferty kolejowej, dostępność połączeń międzyregionalnych, rozkład jazdy, ceny biletów i standard podróży. Dla przewoźników stawką jest dostęp do rynku. Dla producentów taboru i firm leasingowych stawką są zamówienia na pojazdy, utrzymanie oraz ewentualny model udostępniania pociągów operatorom.
Kadry: 9 osób bezpośrednio, 58 wspierająco
Jedna z najbardziej komentowanych informacji dotyczy zaplecza kadrowego. Według odpowiedzi CUPT, według stanu na 31 maja 2026 r. bezpośrednio w zadania merytoryczne związane z przygotowaniem nowego modelu było zaangażowanych 9 pracowników, łącznie w wymiarze 7,2 etatu. Dodatkowo prace wspierały inne komórki jednostki, co łącznie dawało 58 osób zaangażowanych w realizację zadań.
„Według stanu na dzień 31 maja 2026 r. w zadania merytoryczne związane z opracowywaniem, wdrażaniem i rozwijaniem rozwiązań organizacyjnych i systemowych (…) bezpośrednio zaangażowanych było 9 pracowników CUPT, w łącznym wymiarze 7,2 etatu” – wskazało Centrum Unijnych Projektów Transportowych.
„Dodatkowo zadania te były wspierane przez pozostałych pracowników CUPT, co łącznie daje 58 osób zaangażowanych w ich realizację” – dodała Joanna Lech.
To ważna liczba, bo przyszły organizator będzie musiał nie tylko przygotować przetarg, ale później także nadzorować umowy PSC, kontrolować jakość przewozów, rozliczać rekompensatę, reagować na zmiany rozkładu jazdy i utrzymywać relacje z przewoźnikami oraz zarządcą infrastruktury.
Pełna zdolność operacyjna: I półrocze 2027 r.
CUPT zakłada, że pełną zdolność operacyjną do samodzielnego prowadzenia postępowań przetargowych o bardzo wysokiej wartości osiągnie w I półroczu 2027 r. To termin kluczowy, ponieważ właściwe ogłoszenie przetargowe ma pojawić się mniej więcej rok później po publikacji wstępnego ogłoszenia informacyjnego.
„Uwzględniając aktualny stan zaawansowania działań oraz ich złożony charakter, przewiduje się, że osiągnięcie pełnej zdolności operacyjnej CUPT do samodzielnego prowadzenia postępowań przetargowych o bardzo wysokiej wartości nastąpi w I półroczu 2027 r.” – czytamy w odpowiedzi CUPT.
Jednocześnie CUPT zastrzegł, że ostateczna decyzja należy do organizatora, czyli Ministerstwa Infrastruktury.
„Ostateczna decyzja należy jednak do organizatora czyli MI” – podkreśliła Joanna Lech.
To zdanie dobrze pokazuje aktualny stan przygotowań. CUPT buduje kompetencje, prowadzi analizy i konsultacje, ale nie jest jeszcze podmiotem, który samodzielnie decyduje o całym modelu. Rynek czeka więc nie tylko na dokumenty przetargowe, ale też na jasne umocowanie przyszłego organizatora.
Nowy Plan Transportowy jako punkt wyjścia
Podstawą przyszłych przetargów ma być Nowy Plan Transportowy. To dokument, który powinien określić docelową sieć połączeń międzywojewódzkich i międzynarodowych, a więc odpowiedzieć na pytanie, jakie przewozy państwo chce zamawiać jako usługę publiczną po 2030 r.
Z odpowiedzi CUPT wynika, że opracowanie planu pozostaje zadaniem Ministerstwa Infrastruktury, a CUPT pełni rolę eksperckiego wsparcia. W prace zaangażowane były także Centralny Port Komunikacyjny Sp. z o.o., Instytut Kolejnictwa oraz PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. w zakresie przepustowości infrastruktury.
Konsultacje publiczne projektu zakończyły się 21 maja 2026 r., a planowana data zakończenia prac i publikacji dokumentu jako rozporządzenia Ministra Infrastruktury została wskazana na koniec III kwartału 2026 r.
„Planowana data zakończenia i opublikowania Planu Transportowego w postaci rozporządzenia Ministra Infrastruktury (…) przewidziana jest na koniec III kwartału 2026 r.” – poinformował CUPT.
Bez tego dokumentu trudno mówić o finalnym kształcie przetargów. Dopiero plan transportowy pokaże, które relacje mają być objęte usługą publiczną, jaką rolę będą miały połączenia komercyjne i gdzie państwo będzie musiało dopłacać do kursów, aby utrzymać spójność siatki.
Pakiety przetargowe: najważniejsza niewiadoma
Największa niewiadoma dotyczy pakietów. To od nich będzie zależało, czy rynek po 2030 r. faktycznie się otworzy, czy też przetargi będą dostępne tylko dla największych przewoźników z dużym zapleczem taborowym i finansowym.
CUPT nie wskazał jeszcze liczby pakietów ani ostatecznych kryteriów ich tworzenia.
„Na obecnym etapie nie ma jeszcze podstaw do przesądzania ani finalnej liczby pakietów, ani ostatecznych kryteriów oceny ofert” – przekazało Centrum Unijnych Projektów Transportowych.
To jedno z kluczowych zdań dla branży. Jeżeli pakiety będą bardzo duże, realna konkurencja może być ograniczona. Jeżeli będą mniejsze, łatwiej będzie dopuścić różnych operatorów, ale trudniejsze stanie się zarządzanie całością systemu. Państwo musi więc znaleźć równowagę między konkurencją, stabilnością oferty i bezpieczeństwem przewozów.
Wstępne konsultacje rynkowe mają pomóc właśnie w takim ułożeniu przyszłych postępowań. Według komunikatu CUPT ich celem jest zebranie wiedzy, opinii, danych i materiałów potrzebnych do przygotowania przyszłych zamówień na przewozy międzywojewódzkie i międzynarodowe.
Wstępne ogłoszenie w DUUE w III kwartale 2026 r.
Z odpowiedzi CUPT wynika, że wstępne ogłoszenie informacyjne ma zostać opublikowane w Dzienniku Urzędowym Unii Europejskiej w III kwartale 2026 r. To ma uruchomić formalny zegar przed właściwym postępowaniem.
„Zgodnie z zapowiedziami, na rok przed publikacją ogłoszenia o zamówieniu publicznym na usługi w zakresie międzywojewódzkich i międzynarodowych przewozów w transporcie kolejowym, w III kwartale br. planowana jest publikacja wstępnego ogłoszenia” – poinformowała Joanna Lech.
Właściwe ogłoszenie przetargowe ma pojawić się w III kwartale 2027 r., a zawarcie umów planowane jest na 2028 r. Taki harmonogram ma dać czas na procedurę, odwołania, przygotowanie operatorów, dostęp do taboru i organizację przewozów przed startem nowego modelu po 2030 r.
To ambitny kalendarz, bo równolegle trzeba zakończyć prace nad planem transportowym, przesądzić rolę CUPT albo KZT, przygotować pakiety, model rekompensaty, warunki udziału, kryteria oceny ofert i mechanizmy nadzoru nad umowami.
Konsultacje rynkowe: ankiety, warsztaty i spotkania
CUPT prowadzi przygotowania pod hasłem Kolej 2030. Według informacji jednostki chodzi o otwarcie rynku kolejowego po 2030 r. i przygotowanie zamówień na przewozy międzywojewódzkie oraz międzynarodowe.
W odpowiedzi na interwencję poselską wskazano także wcześniejsze działania konsultacyjne, w tym warsztaty dla producentów taboru i firm typu ROSCO, spotkania eksperckie oraz rozmowy z przedstawicielami urzędów marszałkowskich. CUPT poinformował, że spotkania z marszałkami odbywały się w formule zamkniętych śniadań eksperckich zgodnie z zasadą Chatham House Rule.
„Konsultacje te realizowano w II półroczu 2025 r. poprzez cykl zamkniętych śniadań eksperckich, prowadzonych zgodnie z zasadą Chatham House Rule, co zapewniło przedstawicielom UM pełną swobodę wypowiedzi oraz możliwość otwartego formułowania potrzeb, obaw i doświadczeń” – przekazał CUPT.
Jednocześnie jednostka podkreśliła, że nie odbywały się dedykowane spotkania z przewoźnikami kolejowymi, aby zachować równe traktowanie potencjalnych uczestników przetargu.
„Z uwagi na zachowanie zasad przejrzystości oraz równego traktowania przewoźników, jako potencjalnych uczestników procesu przetargowego, nie odbywały się dedykowane spotkania CUPT z przewoźnikami kolejowymi” – poinformowała Joanna Lech.
Tabor: bez niego przetarg będzie tylko teorią
Jednym z najważniejszych tematów będzie dostęp do taboru. Nowi operatorzy mogą być zainteresowani startem w przetargach, ale bez pociągów nie będą w stanie złożyć realnej oferty. Dlatego w przygotowaniach pojawia się temat producentów, leasingu, pooli taborowych i modeli udostępniania pojazdów.
CUPT wskazał, że realizowana jest ocena dostępności taboru na rynku kolejowym.
„W ramach wsparcia MI, realizowana jest także ocena dostępności taboru na rynku kolejowym” – przekazało Centrum Unijnych Projektów Transportowych.
To będzie jeden z warunków realnej konkurencji. Jeśli przyszłe pakiety będą wymagały dużej liczby składów od pierwszego dnia obowiązywania umowy, przewagę będą mieli przewoźnicy posiadający własny tabor albo bardzo silne zaplecze finansowe. Jeśli państwo dopuści mechanizmy przejściowe albo zapewni dostęp do taboru w innym modelu, konkurencja może być szersza.
Rekompensata: pieniądze zdecydują o atrakcyjności rynku
Kolejną niewiadomą jest model rekompensaty. Przyszłe umowy PSC muszą określić, jak przewoźnik będzie rozliczany za realizację usług publicznych, jak będzie liczona strata, jak uniknąć nadrekompensaty i jak powiązać finansowanie z jakością przewozów.
„Prace nad metodyką ustalania rekompensaty w przyszłych umowach PSC obowiązujących od grudnia 2030 r. są realizowane zgodnie z przyjętym w uzgodnieniu z MI harmonogramem prac” – poinformował CUPT.
To bardzo ważne, bo przetarg może być atrakcyjny tylko wtedy, gdy ryzyko finansowe będzie możliwe do policzenia. Przewoźnik musi wiedzieć, jak będą rozliczane koszty energii, dostęp do infrastruktury, utrzymanie taboru, personel, opóźnienia, zmiany rozkładu jazdy i wpływy z biletów.
Dla państwa równie ważne będzie zabezpieczenie interesu publicznego. Rekompensata musi zapewnić stabilność przewozów, ale nie może prowadzić do nadmiernego finansowania operatorów. To jeden z najtrudniejszych elementów całej reformy.
Co wiemy na dziś?
Na dziś wiadomo, że Ministerstwo Infrastruktury pozostaje formalnym organizatorem przewozów międzywojewódzkich i międzynarodowych. CUPT przygotowuje się do większej roli i realizuje działania wspierające, w tym konsultacje rynkowe. Przyszły Krajowy Zarząd Transportu nadal wymaga ustawowego umocowania, a jego ostateczny model organizacyjny nie został jeszcze przesądzony.
Wiadomo też, że Nowy Plan Transportowy ma zostać opublikowany pod koniec III kwartału 2026 r., a w tym samym kwartale planowana jest publikacja wstępnego ogłoszenia w DUUE. Właściwy przetarg ma zostać ogłoszony w III kwartale 2027 r., a umowy mają być zawarte w 2028 r.
Nie wiadomo natomiast, ile będzie pakietów, jak zostaną podzielone relacje, jakie będą ostateczne kryteria oceny ofert, jak szczegółowo będzie liczona rekompensata i w jaki sposób zostanie rozwiązany problem dostępu do taboru. Nie ma też jeszcze finalnej ustawy przesądzającej rolę CUPT albo KZT.
Komentarze