Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

PESA nie odpuści i chce walczyć o największe przetargi tramwajowe. Na celowniku Gdańsk, potem Warszawa i Wrocław

infotram
06.07.2026 11:30
0 Komentarzy

PESA Bydgoszcz zamierza aktywnie uczestniczyć w najważniejszych przetargach na dostawy tramwajów dla polskich miast. Jak zapowiedział wiceprezes spółki Maciej Maciejewski, producent jest zainteresowany postępowaniami prowadzonymi przez Gdańsk i Warszawę, a w dalszej perspektywie również planowanymi zakupami we Wrocławiu.

Jednocześnie firma podkreśla, że ostateczne decyzje dotyczące udziału w konkretnych przetargach będą uzależnione od możliwości produkcyjnych zakładu.

Rozkład jazdy:

  1. O udział w których przetargach na dostawę tramwajów zamierza ubiegać się PESA Bydgoszcz?
  2. Których producentów PESA uznaje obecnie za swoich najpoważniejszych konkurentów na rynku tramwajowym?
  3. Od czego, według wiceprezesa PESA Macieja Maciejewskiego, będzie zależała decyzja o starcie spółki w kolejnych przetargach?
PESA Twist dla Wrocławia
PESA Twist dla Wrocławia

PESA celuje w największe kontrakty

Maciej Maciejewski nie ukrywa, że bydgoski producent chce nadal odgrywać kluczową rolę na krajowym rynku tramwajowym. Jak zaznacza, spółka z dużym zainteresowaniem obserwuje przygotowywane postępowania w Gdańsku i Warszawie, a także myśli o przyszłych zamówieniach planowanych przez Wrocław.

To oznacza, że PESA zamierza walczyć o kolejne kontrakty w największych polskich miastach, które w najbliższych latach planują zakup nowych tramwajów.

Decydujące będą moce produkcyjne

Wiceprezes PESA zwraca jednak uwagę, że samo zainteresowanie przetargiem nie oznacza automatycznego złożenia oferty. Firma będzie analizować swoje możliwości produkcyjne i stopień obciążenia zakładów realizowanymi już zamówieniami.

Jak podkreśla Maciejewski, dla producenta równie ważne jak zdobywanie nowych kontraktów jest zachowanie zdolności do terminowej realizacji wszystkich zobowiązań.

Škoda pozostaje najpoważniejszym konkurentem

Pytany o rywalizację na rynku tramwajowym, wiceprezes PESA wskazał, że głównym konkurentem pozostaje czeska Škoda Group. To właśnie z tym producentem bydgoska spółka najczęściej mierzy się w największych postępowaniach przetargowych.

Zdaniem Maciejewskiego Škoda jest obecnie jednym z najgroźniejszych graczy na rynku i należy traktować ją jako najpoważniejszego rywala w walce o nowe zamówienia.

Stadler również liczy się w walce o rynek

Przedstawiciel PESA zaznaczył, że bardzo silną pozycję buduje również Stadler. Według niego szwajcarskiego producenta nie można pomijać przy analizie konkurencji, ponieważ regularnie zdobywa kolejne kontrakty i skutecznie rywalizuje na rynku nowoczesnego taboru.

Firmy tureckie mają trudniejsze wejście na rynek

Odnosząc się do pozostałych konkurentów, Maciej Maciejewski ocenił, że producenci z Turcji mają obecnie trudniejszą sytuację niż jeszcze kilka lat temu. W jego opinii bariery wejścia na europejski rynek tramwajowy wzrosły, co może ograniczać ich możliwości zdobywania nowych kontraktów.

Moderntrans również zasługuje na uwagę

Wiceprezes PESA zwrócił uwagę także na krajową konkurencję. Jak podkreślił, choć poznański Moderntrans działa na mniejszą skalę niż najwięksi producenci, to skutecznie realizuje swoje projekty i pozostaje firmą, z którą należy się liczyć podczas postępowań przetargowych.

Przed producentami intensywne lata

Najbliższe lata zapowiadają się jako okres dużej aktywności na rynku tramwajowym. Wiele polskich miast przygotowuje się do ogłoszenia kolejnych przetargów na zakup nowego taboru, co oznacza rywalizację pomiędzy krajowymi i zagranicznymi producentami.

Deklaracja PESA pokazuje, że bydgoski producent zamierza pozostać jednym z najważniejszych uczestników tej rywalizacji. O tym, w których postępowaniach ostatecznie wystartuje, zdecydują jednak nie tylko plany zakupowe samorządów, ale również dostępne moce produkcyjne spółki.

Komentarze