ALLRAIL: RegioJet wycofuje się z rynku krajowego w Polsce. To sygnał alarmowy dla konkurencji na kolei
Wycofanie się prywatnego przewoźnika RegioJet z krajowego rynku kolejowego w Polsce to wydarzenie, które może mieć daleko idące konsekwencje dla całego sektora transportu szynowego.
Jak podkreślają przedstawiciele spółki oraz organizacji branżowych, sytuacja ta stanowi poważne ostrzeżenie: w praktyce konkurencja na polskiej kolei nie funkcjonuje tak, jak zakładają unijne regulacje.
Rozkład jazdy:
- Jakie bariery – zdaniem RegioJet – uniemożliwiły skuteczne konkurowanie na polskim rynku kolejowym?
- W jaki sposób działania dominującego przewoźnika mogły wpłynąć na decyzję o wycofaniu się RegioJet z rynku krajowego?
- Dlaczego przypadek RegioJet jest uznawany za przykład problemów z liberalizacją rynku kolejowego w Polsce?
Krótkie wejście na rynek i szybkie wycofanie
RegioJet rozpoczął działalność na trasie Kraków – Warszawa we wrześniu 2025 roku. Spółka weszła na rynek z solidnym zapleczem finansowym oraz ambitnym planem rozwoju działalności międzynarodowej.
Mimo że do marca 2026 roku udało się ustabilizować operacje, przewoźnik został zmuszony do wycofania się z rynku krajowego. Zgodnie z zapowiedziami, ostatnie krajowe połączenia RegioJet w Polsce zostaną zrealizowane 3 maja 2026 roku. Firma zamierza jednak kontynuować działalność w segmencie przewozów międzynarodowych.
Zarzuty dotyczące braku uczciwej konkurencji
RegioJet wskazuje, że jego wejście na polski rynek nie spotkało się z równymi warunkami konkurencji. Przeciwnie – zdaniem spółki napotkał on na szereg systemowych barier, które znacząco utrudniły rozwój działalności.
Ograniczony dostęp do stacji i pasażerów
Jednym z kluczowych problemów miał być brak dostępu do punktów sprzedaży oraz możliwości promocji usług na stacjach. Jak wskazuje przewoźnik, PKP S.A. – spółka powiązana z PKP Intercity – odmówiła udostępnienia punktów sprzedaży oraz zakończyła działania marketingowe na stacjach, co znacząco utrudniło dotarcie do pasażerów.
Problemy operacyjne i infrastrukturalne
RegioJet podkreśla również, że nie uzyskał pełnego dostępu do planowanych połączeń, a czasy przejazdów zostały wydłużone. Dodatkowo ograniczony był dostęp do kluczowych stacji oraz zaplecza technicznego.
Szczególnie kontrowersyjna jest sytuacja dotycząca bazy technicznej – mimo wygrania przetargu na depot, przewoźnik nie mógł z niego korzystać.
Agresywna polityka cenowa konkurenta
Kolejnym elementem, który zdaniem RegioJet wpłynął na decyzję o wycofaniu, była agresywna polityka cenowa dominującego przewoźnika. Po wejściu nowego gracza ceny biletów miały zostać obniżone nawet o 70 procent, co w przypadku podmiotu o dominującej pozycji na rynku budzi poważne wątpliwości dotyczące zasad konkurencji.
Ograniczanie dostępu do przepustowości
Spółka wskazuje także na problemy z dostępem do atrakcyjnych tras i godzin kursowania. W kluczowym momencie uruchamiania połączeń istotne sloty w rozkładzie jazdy miały zostać zajęte, co bezpośrednio wpłynęło na rentowność oferowanych usług.
Nieskuteczny system regulacyjny
Choć unijny IV Pakiet Kolejowy zakłada możliwość swobodnego dostępu do rynku (tzw. open access), zdaniem RegioJet mechanizmy mające chronić nowych przewoźników nie działają skutecznie w praktyce.
Nierówne warunki finansowe
Istotnym problemem wskazywanym przez przewoźnika są również różnice w modelu finansowania. RegioJet działał na rynku bez wsparcia publicznego, podczas gdy dominujący operator korzysta w dużej mierze z finansowania państwowego.
Dodatkowo nie udało się uzgodnić zasad rekompensaty za ustawowe ulgi dla pasażerów, co jeszcze bardziej pogorszyło warunki prowadzenia działalności przez prywatnego przewoźnika.
Szerszy problem systemowy
Zdaniem ekspertów sytuacja RegioJet nie jest odosobnionym przypadkiem, lecz przykładem funkcjonowania rynku zdominowanego przez podmiot o zintegrowanej strukturze, kontrolujący jednocześnie stacje, infrastrukturę, ceny oraz dostęp do torów.
Tego typu model może skutecznie ograniczać realną konkurencję, mimo formalnego otwarcia rynku.
Krytyka ze strony ALLRAIL
Do sprawy odniósł się również sekretarz generalny organizacji ALLRAIL, Nick Brooks. W jego ocenie wycofanie się RegioJet to poważny krok wstecz dla liberalizacji rynku kolejowego.
Podkreślił, że sytuacja ta pokazuje utrzymujące się bariery wejścia dla nowych przewoźników w Polsce oraz tworzy niepokojący precedens, w którym dominujący operator może wypierać konkurencję nie jakością usług, lecz działaniami antykonkurencyjnymi.
Brooks zwrócił również uwagę, że Polska zobowiązała się do otwarcia rynku kolejowego na konkurencję w 2021 roku, jednak – jego zdaniem – pięć lat później kierunek zmian jest odwrotny, a regulator nie zapewnia odpowiedniej ochrony zasad uczciwej konkurencji.
Liberalizacja tylko na papierze?
Przypadek RegioJet pokazuje, że formalne otwarcie rynku nie zawsze oznacza realną możliwość konkurowania. Choć ramy prawne zostały stworzone na poziomie unijnym, ich skuteczne egzekwowanie pozostaje kluczowe.
Jeśli Unia Europejska poważnie traktuje rozwój konkurencji w sektorze kolejowym, sytuacja w Polsce może wymagać dokładnej analizy i ewentualnych działań naprawczych.
Dla indywidualnych czytelników za 15 zł rocznie, a dla firm od 99 zł rocznie! Sprawdź naszą ofertę:
-
Subskrypcja na 12 m-cy
1 adres e-mail – prywatny15.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
1 adres e-mail – firmowy99.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
do 5 firmowych adresów e-mail495.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
do 10 adresów e-mail990.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
bez żadnych limitów!1,990.00 zł przez 1 rok
Komentarze