Z kopalni do Kolei Śląskich. Pierwszy były górnik rozpoczął pracę przy utrzymaniu pociągów
Pierwszy były pracownik Polskiej Grupy Górniczej rozpoczął pracę w Kolejach Śląskich. 35-letni Klaudiusz Sikora z Katowic, który przez kilkanaście lat związany był z górnictwem, został mechanikiem taboru. Wkrótce do zespołu regionalnego przewoźnika mają dołączyć kolejni byli górnicy.
To pierwszy praktyczny efekt porozumienia zawartego w listopadzie 2025 roku przez Koleje Śląskie, Polską Grupę Górniczą oraz SYNERCOM USŁUGI WSPÓLNE. Pisaliśmy o tym w InfoRail.pl.
Rozkład jazdy:
- Jakie stanowiska w Kolejach Śląskich cieszą się największym zainteresowaniem wśród pracowników odchodzących z górnictwa?
- Jak wygląda proces przekwalifikowania byłych górników na mechaników taboru i maszynistów Kolei Śląskich?
- Ilu kolejnych pracowników Polskiej Grupy Górniczej może znaleźć zatrudnienie w Kolejach Śląskich w związku z rozwojem floty przewoźnika?
Zamiast kombajnu chodnikowego – utrzymanie pociągów
Program ma ułatwić pracownikom odchodzącym z górnictwa zdobywanie nowych kwalifikacji i znalezienie zatrudnienia w rozwijającym się sektorze kolejowym. Potrzeby kadrowe Kolei Śląskich będą rosły – przewoźnik przygotowuje się m.in. do przyjęcia 35 nowych Impulsów 2 oraz rozbudowy zaplecza technicznego.
Pierwszym uczestnikiem programu, który przeszedł z PGG do Kolei Śląskich, jest 35-letni Klaudiusz Sikora z Katowic. W górnictwie przepracował kilkanaście lat.
Karierę rozpoczynał po ukończeniu technikum mechanicznego w zewnętrznej firmie działającej w branży górniczej, a następnie został pracownikiem Polskiej Grupy Górniczej. W kopalni Staszic zajmował się obsługą kombajnu chodnikowego.
Decyzję o odejściu z górnictwa podjął po dwóch wypadkach, których doświadczył podczas pracy pod ziemią.
– Przeżyłem na dole dwa wypadki. Po zakończeniu leczenia zdecydowałem, że nie wracam na dół. Zdecydowałem się skorzystać z odprawy i zmienić branżę. Dowiedziałem się o współpracy Kolei Śląskich z Polską Grupą Górniczą i zapisałem na rozmowę rekrutacyjną – wspomina Klaudiusz Sikora.
Pracę w Kolejach Śląskich rozpoczął na początku czerwca.
Został mechanikiem taboru
Były górnik ubiegał się o stanowisko mechanika taboru. Jego dotychczasowe wykształcenie oraz doświadczenie techniczne okazały się przydatne podczas procesu rekrutacji.
Obecnie flota Kolei Śląskich liczy 75 elektrycznych pojazdów. Wszystkie wymagają regularnego utrzymania, obejmującego przeglądy, naprawy, wymianę zużytych podzespołów oraz kontrolę prawidłowego działania poszczególnych systemów.
– Pan Klaudiusz znał podstawy budowy pociągów, to zrobiło na nas pozytywne wrażenie – mówi Kamil Smolarczyk, kierownik Wydziału Napraw i Utrzymania Taboru Kolei Śląskich.
Jak wyjaśnia, podczas rekrutacji kandydaci pytani są m.in. o podstawową wiedzę techniczną, doświadczenie, mechanikę oraz budowę maszyn. Nie są to jednak jedyne czynniki decydujące o zatrudnieniu.
– Najważniejsze dla nas jest zaangażowanie w pracę i chęć nauki, nabycia nowych umiejętności – dodaje Smolarczyk.
Kolejni górnicy chcą pracować na kolei
Klaudiusz Sikora nie będzie jedynym byłym górnikiem w Kolejach Śląskich. Do zatrudnienia kolejnych osób przygotowywano się od początku 2026 roku.
Polska Grupa Górnicza wraz ze swoją spółką szkoleniową Synercom organizowała cykliczne spotkania informacyjne w kopalniach. Pracownicy mogli podczas nich poznać szczegóły programu przekwalifikowania oraz możliwości zatrudnienia w branży kolejowej.
– Chcemy pomóc pracownikom, którzy zdecydują się odejść z górnictwa i kontynuować zawodową ścieżkę w innych branżach – podkreśla Łukasz Deja, prezes Polskiej Grupy Górniczej.
Po spotkaniach informacyjnych rozpoczął się etap właściwej rekrutacji.
Największym zainteresowaniem wśród górników cieszy się obecnie stanowisko mechanika taboru. Są jednak także osoby zainteresowane znacznie dłuższą drogą prowadzącą do kabiny maszynisty.
Górnicy chcą zostać także maszynistami
Przekwalifikowanie pracownika kopalni na mechanika nie jest jedynym kierunkiem przewidzianym w programie. Koleje Śląskie odnotowały także zainteresowanie stanowiskiem maszynisty pojazdów trakcyjnych.
W tym przypadku przygotowanie do nowego zawodu jest jednak zdecydowanie bardziej czasochłonne.
– To akurat długi proces szkoleniowy, trwający nawet dwa lata. Przyszli maszyniści muszą zdać m.in. dwa państwowe egzaminy potwierdzające ich wiedzę i umiejętności – wyjaśnia Krzysztof Bąk z Zespołu Prasowego Kolei Śląskich.
Pierwszym zatrudnionym w ramach współpracy został Klaudiusz Sikora, ale przewoźnik zapowiada, że wkrótce brygada mechaników zostanie powiększona o kolejnych byłych pracowników kopalń.
Pierwsze takie porozumienie w Polsce
Program jest efektem porozumienia podpisanego 3 listopada 2025 roku przez Polską Grupę Górniczą, Koleje Śląskie oraz należącą do grupy PGG spółkę SYNERCOM USŁUGI WSPÓLNE.
Według założeń jest to pierwsza w Polsce regionalna umowa mająca ułatwiać przepływ pracowników pomiędzy publicznymi przedsiębiorstwami działającymi w różnych sektorach gospodarki.
Współpraca ma być jednym z praktycznych elementów transformacji gospodarczej województwa śląskiego. Osoby odchodzące z kopalń mogą zdobywać kwalifikacje potrzebne w sektorze, który jednocześnie potrzebuje coraz większej liczby pracowników.
Koleje Śląskie wskazują przede wszystkim na stanowiska maszynistów, mechaników, elektromechaników oraz techników utrzymania taboru. W przyszłości możliwości zatrudnienia mogą obejmować również stanowiska techniczne i administracyjne.
Koleje Śląskie potrzebują pracowników. Flota wzrośnie o połowę
Program przekwalifikowania górników zbiega się z dużym programem rozwoju Kolei Śląskich. Regionalny przewoźnik będzie potrzebował nowych pracowników m.in. ze względu na znaczące zwiększenie liczby eksploatowanych pojazdów.
Obecnie spółka dysponuje 75 elektrycznymi pojazdami, ale w najbliższym czasie jej park taborowy ma wyraźnie wzrosnąć. Koleje Śląskie i samorząd województwa zamówiły łącznie 35 nowych elektrycznych zespołów trakcyjnych Impuls 2.
– Przed nami lata rozwoju kolei w Polsce. Dzięki unijnym funduszom rozbudowujemy infrastrukturę kolejową, ale również z dnia na dzień poprawiamy komfort pasażerów. Flota Kolei Śląskich już wkrótce powiększy się o połowę, dzięki 35 nowym Impulsom 2 kupionym przez zarząd województwa i spółkę – mówi Krzysztof Klimosz, prezes Kolei Śląskich.
Rozbudowywane jest również zaplecze przewoźnika, a spółka przygotowuje się do budowy kolejnej bazy taborowej. To oznacza zwiększone zapotrzebowanie na pracowników zajmujących się eksploatacją i utrzymaniem nowych pociągów.
– Potrzebujemy wielu rąk do pracy. Kolej to bardzo perspektywiczna branża – podkreśla prezes Kolei Śląskich.
Przejście pierwszego pracownika z PGG do Kolei Śląskich pokazuje więc, że podpisane w 2025 roku porozumienie zaczyna przynosić konkretne efekty. Teraz przewoźnik zapowiada zatrudnianie następnych górników, a wraz z rozwojem floty zapotrzebowanie na nowych mechaników, maszynistów i pracowników technicznych będzie rosło.
Dla indywidualnych czytelników za 15 zł rocznie, a dla firm od 99 zł rocznie! Sprawdź naszą ofertę:
-
Subskrypcja na 12 m-cy
1 adres e-mail – prywatny15.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
1 adres e-mail – firmowy99.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
do 5 firmowych adresów e-mail495.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
do 10 adresów e-mail990.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
bez żadnych limitów!1,990.00 zł przez 1 rok
Komentarze