Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Ciąg dalszy problemów z SD85. Kontrola UTK nie tylko pojazdów, ale także w SKPL Cargo

inforail
21.08.2026 08:30
0 Komentarzy

Urząd Transportu Kolejowego rozpoczął kontrole spalinowych zespołów trakcyjnych serii SD85 (DM90), wykorzystywanych przez PKP Intercity na trasie Kraków – Hrubieszów. To efekt interwencji poselskiej Michała Moskala, który zwrócił uwagę na dwa zdarzenia z udziałem tych pojazdów – w Dębicy i Tarnowie – oraz rozbieżne informacje dotyczące ich przyczyn.

Kontrola przeprowadzona 6 sierpnia wykazała niesprawną klimatyzację w czterech członach dwóch sprawdzonych jednostek. Prezes UTK wydał w tej sprawie dwie decyzje administracyjne. Na sierpień zaplanowano również kontrolę w SKPL Cargo. O problemach z SD85 pisaliśmy już w InfoRail.pl.

Rozkład jazdy:

  1. Jakie nieprawidłowości wykazała kontrola UTK w spalinowych zespołach trakcyjnych SD85 wykorzystywanych przez PKP Intercity i jakie działania podjął urząd?
  2. Jak UTK zakwalifikował zdarzenia z udziałem pojazdów SD85 w Dębicy i Tarnowie oraz co wiadomo o ich prawdopodobnych przyczynach?
  3. Czy wyniki kontroli PKP Intercity i planowanej kontroli SKPL Cargo mogą doprowadzić do ograniczenia lub całkowitego wycofania pojazdów SD85 z eksploatacji?
Pociąg PKP Intercity w Łomży
SD85 w barwach PKP Intercity

Poseł zażądał kontroli SD85

Sprawa dotyczy pojazdów SD85, czyli typu DM90, eksploatowanych przez PKP Intercity m.in. w pociągach IC „Kasztelan” i IC „Hetman” kursujących pomiędzy Krakowem a Hrubieszowem. Jednostki zostały wyprodukowane w latach 1995–1996, wcześniej jeździły w Holandii, a po sprowadzeniu do Polski zostały poddane pracom umożliwiającym ich eksploatację na krajowej sieci. Nowe zezwolenie dla typu pojazdu na obszar użytkowania obejmujący Polskę wydano 23 lutego 2024 roku.

Interwencję do prezesa UTK Ignacego Góry skierował 23 lipca 2026 roku poseł Michał Moskal. Parlamentarzysta domagał się przeprowadzenia doraźnej kontroli stanu technicznego i warunków eksploatacji spalinowych zespołów trakcyjnych SD85 używanych przez PKP Intercity.

Bezpośrednią przyczyną wystąpienia były zdarzenia z 29 czerwca w Dębicy oraz 16 lipca w Tarnowie.

Moskal wskazywał, że pociągi IC „Kasztelan” oraz IC „Hetman” na trasie Kraków – Hrubieszów są obsługiwane jednostkami wynajmowanymi przez PKP Intercity od SKPL Cargo. W interwencji podano, że wartość podstawowego zamówienia wynosi 276,7 mln zł brutto, a wraz z prawem opcji – 374,4 mln zł brutto.

Parlamentarzysta zwrócił uwagę również na specyfikę samej relacji. Planowa podróż przekracza pięć godzin, dlatego stan techniczny taboru, w tym sprawność klimatyzacji, ma szczególne znaczenie dla komfortu i bezpieczeństwa podróżnych.

Dębica: UTK potwierdza proces spalania i płomienie

Pierwsze ze zdarzeń miało miejsce 29 czerwca 2026 roku około godz. 19:39 na stacji Dębica. Dotyczyło pociągu IC 23110 „Kasztelan” relacji Hrubieszów Miasto – Kraków Główny.

W interwencji poselskiej wskazano, że zgłoszenie do Komendy Powiatowej PSP w Dębicy wpłynęło o godz. 19:47. Według przytoczonej relacji strażaków zapaleniu miał ulec silnik pod wagonem nr 11. Stwierdzono też podwyższoną temperaturę podwozia, a po ugaszeniu ognia rozpoczęto chłodzenie silnika. Jeszcze przed przybyciem służb drużyna konduktorska miała użyć kilku gaśnic proszkowych.

Ewakuowano około 150–250 pasażerów – liczba różni się w zależności od przywoływanego źródła. Lekko poszkodowany miał zostać maszynista, który podtruł się dymem. Ruch na stacji został czasowo wstrzymany.

Odpowiedź UTK przynosi w tej sprawie istotne informacje. Dokumentacja znajdująca się w posiadaniu urzędu wskazuje na wystąpienie procesu spalania.

Komisja kolejowa zapisała w protokole oględzin, że kierownik pociągu poinformował maszynistę o dymie wydobywającym się spod 11. członu. Maszynista po zauważeniu płomieni w okolicy silnika zgasił silniki i powiadomił dyżurnego ruchu, który następnie wezwał służby.

UTK wystąpił dodatkowo do Państwowej Straży Pożarnej o dokumentację zdarzenia, aby porównać ją z ustaleniami komisji kolejowej.

Dwa zdarzenia, dwie różne kwalifikacje

Z odpowiedzi prezesa UTK wynika, że zdarzenie w Dębicy zostało w przekazanym zawiadomieniu wstępnie zakwalifikowane jako wypadek kategorii B24. Jako przyczynę bezpośrednią wskazano „pożar w pociągu, składzie manewrowym lub w pojeździe kolejowym”, natomiast jako prawdopodobną przyczynę określono pożar w silniku pojazdu trakcyjnego, członu SD85-006.

Drugie zdarzenie nastąpiło 16 lipca o godz. 17:08 na stacji Tarnów. Dotyczyło innej jednostki tej samej serii.

Zostało ono wstępnie zakwalifikowane jako wypadek kategorii B10. Jako prawdopodobną przyczynę wskazano uszkodzenie silnika w SD85-002, które spowodowało jego rozszczelnienie i zapylenie.

Postępowania komisji kolejowych nie zostały jeszcze zakończone. UTK zaznacza więc, że kwalifikacje mają charakter wstępny. Ostateczne kategorie i przyczyny znajdą się dopiero w protokołach ustaleń końcowych.

Trzy różne wersje przyczyn zdarzeń

Jednym z najważniejszych elementów interwencji poselskiej były rozbieżności w publicznych informacjach na temat tego, co właściwie wydarzyło się w pojazdach SD85.

Moskal wskazał trzy wersje.

Bezpośrednio po zdarzeniu z 29 czerwca PKP Intercity informowało w mediach społecznościowych o pożarze pociągu IC „Kasztelan”.

19 lipca biuro prasowe przewoźnika miało natomiast przekazać, że przyczyną obu zdarzeń było pęknięcie węża układu chłodzenia. W Dębicy chłodziwo miało zalać rozrusznik i generator elektryczny, powodując kłęby pary, które sprawiały wrażenie pożaru. W Tarnowie płyn miał natomiast zalać prądnicę.

Jako działanie naprawcze wskazywano wówczas zmianę w oprogramowaniu, nad którą SKPL Cargo miało pracować wspólnie z producentem silnika.

23 lipca członek zarządu PKP Intercity ds. operacyjnych Adam Wawrzyniak miał przedstawić kolejną wersję. Według niej olej wydostał się na zewnętrzną część silnika i odparowywał pod wpływem wysokiej temperatury, powodując dymienie. Jednocześnie jako działanie zaradcze wskazano akcję serwisową polegającą na wyczyszczeniu silników.

Poseł zauważył, że pęknięcie węża chłodzenia, wyciek oleju na zewnętrzną powierzchnię silnika i zalanie prądnicy nie są tym samym mechanizmem awarii i wymagają innych działań naprawczych.

UTK nie analizuje wypowiedzi medialnych

Prezes UTK wyjaśnił jednak, że urząd nie weryfikuje stanowisk przekazywanych mediom przez przedsiębiorstwa kolejowe.

Dokumentację dotyczącą postępowań przekazują UTK komisje kolejowe, a nie bezpośrednio przewoźnik, choć przedstawiciele przewoźnika uczestniczą w pracach takich komisji.

Co więcej, UTK przyznał, że nie posiada obecnie informacji o środkach zaradczych dotyczących pozostałych pojazdów SD85 po omawianych zdarzeniach.

Ma się to zmienić po kolejnych kontrolach.

Niesprawna klimatyzacja. UTK wydał dwie decyzje

Interwencja poselska przyniosła już konkretny skutek. 6 sierpnia 2026 roku Prezes UTK przeprowadził kontrolę w PKP Intercity.

Sprawdzono dwa składy pociągu nr 23112 relacji Hrubieszów Miasto – Kraków Główny na odcinku Stalowa Wola Rozwadów – Leżajsk. Kontrolą objęto jednostki SD85-001 oraz SD85-002.

W obu pojazdach stwierdzono nieprawidłowości.

Chodziło o niesprawną klimatyzację w czterech członach pociągu.

Jeszcze tego samego dnia Prezes UTK wydał dwie decyzje administracyjne nakazujące usunięcie stwierdzonych nieprawidłowości. Dokumentacja pokontrolna była w momencie przygotowywania odpowiedzi na interwencję nadal opracowywana.

To szczególnie istotne w kontekście informacji zawartych w wystąpieniu posła. Moskal wskazywał, że do jego biura docierały sygnały dotyczące niewydolności układów chłodzenia w SD85. Według tych zgłoszeń temperatura wewnątrz pojazdu miała osiągać nawet 37 stopni Celsjusza przy około 30 stopniach na zewnątrz, a problemy miały pojawiać się już przy temperaturach zewnętrznych przekraczających 25 stopni.

19 odwołanych pociągów w samym styczniu

Poseł zwrócił również uwagę na wcześniejsze problemy eksploatacyjne jednostek.

Według danych przytoczonych w interwencji tylko w styczniu 2026 roku odnotowano 19 przypadków odwołania pociągów obsługiwanych taborem udostępnianym przez SKPL Cargo.

Z kolei od 1 stycznia do 24 lutego 2026 roku 396 pociągów dotarło do stacji końcowej z opóźnieniem przekraczającym pięć minut.

W 2026 roku przewoźnik miał również rozpatrzyć 288 reklamacji dotyczących przejazdów realizowanych tym taborem.

Moskal wskazał przy tym, że wcześniej Ministerstwo Infrastruktury, powołując się na stanowisko UTK, informowało, że pojazdy zostały ocenione zgodnie z obowiązującymi przepisami, uzyskały odpowiednie zezwolenia, a kontrole nie wykazały nieprawidłowości. Zdaniem posła wydarzenia z czerwca i lipca stanowiły zmianę stanu faktycznego uzasadniającą ponowną weryfikację.

Kontrola również w SKPL Cargo

UTK zapowiedział kolejne działania. W sierpniu ma zostać przeprowadzona kontrola w SKPL Cargo, a więc spółce odpowiedzialnej za pojazdy udostępniane PKP Intercity.

Zakres kontroli ma obejmować nadzór nad stanem technicznym SD85 oraz współpracę SKPL Cargo z podmiotami utrzymującymi i eksploatującymi jednostki.

Kontrolerzy mają zweryfikować również środki zaradcze zastosowane po zdarzeniach. Sprawdzone ma zostać m.in., czy przeprowadzono przeglądy kontrolne wszystkich SD85, ze szczególnym uwzględnieniem szczelności układów chłodzenia i układów olejowych, a także jaki jest stopień realizacji działań naprawczych.

UTK zamierza również sprawdzić dokumentację związaną z utrzymaniem pojazdów oraz przywracaniem ich do eksploatacji.

Prezes urzędu zapowiedział przekazanie posłowi szczegółowych wyników kontroli w kolejnym piśmie.

Co z systemami przeciwpożarowymi?

Jedno z pytań dotyczyło sprawności pokładowych instalacji wykrywania i tłumienia pożaru.

Poseł argumentował, że jeżeli w Dębicy rzeczywiście wystąpił proces spalania, a instalacje przeciwpożarowe nie zadziałały, mogłoby to oznaczać poważniejszy problem z punktu widzenia bezpieczeństwa.

UTK na razie nie przesądza tej kwestii.

Ustalenie, czy instalacje wykrywania i tłumienia pożaru były sprawne i czy zadziałały, należy do postępowań prowadzonych przez komisje kolejowe. Po zakończeniu ich prac urząd ma przeanalizować zarówno prawidłowość kwalifikacji zdarzeń, jak i kompletność ustaleń.

PKP Intercity nie przekazało UTK informacji o środkach naprawczych

W odpowiedzi znalazła się jeszcze jedna istotna informacja.

Jak podał urząd, do Prezesa UTK nie wpłynęła informacja PKP Intercity o przyjętych środkach naprawczych na podstawie art. 23fa ust. 1 ustawy o transporcie kolejowym. UTK nie posiada również informacji, czy takie zawiadomienie zostało przekazane Agencji Kolejowej Unii Europejskiej.

Jednocześnie urząd wyjaśnia, że art. 23fa dotyczy niespełnienia zasadniczych wymagań systemu kolei, których spełnienie jest weryfikowane w procesie homologacji pojazdu.

Według UTK sama awaria pojazdu nie oznacza automatycznie niespełnienia zasadniczych wymagań systemu kolei. Z tego względu urząd stwierdził, że obecnie nie ma przesłanek do wszczęcia postępowania administracyjnego w trybie art. 23fa ust. 3 ustawy o transporcie kolejowym.

SD85 mają bezterminowe zezwolenia

UTK przypomniał również status formalny pojazdów.

Jednostki DM90 serii SD85 zostały wyprodukowane w latach 1995–1996. Nowe zezwolenie dla typu pojazdu otrzymały 23 lutego 2024 roku na obszar użytkowania obejmujący Polskę.

Ocena typu na zgodność z TSI obejmowała jedynie zakres podlegający modernizacji oraz ocenę zgodności z polską siecią kolejową. Jak wyjaśnia urząd, wymagania TSI stosuje się do istniejącego taboru w przypadku jego odnowienia lub modernizacji albo rozszerzenia obszaru użytkowania i nie zawsze oznacza to konieczność spełnienia całej specyfikacji.

UTK wskazuje, że przeprowadzona w procesie uzyskania nowego zezwolenia ocena potwierdziła spełnienie zasadniczych wymagań mających zastosowanie do tych pojazdów.

Zezwolenia dla jednostek zostały wydane bezterminowo.

Na razie bez decyzji o wycofaniu SD85

Moskal wnioskował również o rozważenie zastosowania przepisów pozwalających na wyłączenie pojazdów z eksploatacji albo ograniczenie ich użytkowania, jeżeli dalsza eksploatacja wiązałaby się z istotnym ryzykiem dla bezpieczeństwa przewozu osób.

UTK nie zdecydował dotychczas o takim kroku.

Urząd zapowiedział, że kwestia wyłączenia pojazdów z eksploatacji lub ograniczenia ich eksploatacji zostanie przeanalizowana po przeprowadzeniu czynności kontrolnych.

Oznacza to, że kluczowe znaczenie będą miały wyniki kontroli SKPL Cargo oraz końcowe ustalenia komisji kolejowych dotyczące zdarzeń w Dębicy i Tarnowie.

Kontrole SD85 nabierają znaczenia

Z korespondencji między posłem a UTK wyłania się więc kilka równoległych problemów. Pierwszym są dwa zdarzenia techniczne w odstępie zaledwie 17 dni. Drugim – różnice pomiędzy publicznymi wersjami dotyczącymi ich przyczyn. Trzecim – problemy eksploatacyjne, w tym niesprawna klimatyzacja stwierdzona już bezpośrednio podczas sierpniowej kontroli UTK.

Szczególnie istotne pozostaje zdarzenie w Dębicy. O ile w przestrzeni publicznej pojawiały się później informacje podważające określanie go jako pożaru, o tyle dokumentacja będąca w posiadaniu UTK wskazuje na proces spalania, a komisja kolejowa odnotowała zauważenie przez maszynistę płomieni w okolicy silnika. Wstępna kwalifikacja zdarzenia to wypadek kategorii B24 związany z pożarem w pojeździe kolejowym.

Jednocześnie urząd podkreśla, że postępowania komisji kolejowych nadal trwają, dlatego ostatecznych przyczyn obu zdarzeń jeszcze nie ustalono.

Kolejnym etapem będzie kontrola SKPL Cargo. Dopiero po jej zakończeniu UTK ma ocenić zastosowane środki naprawcze, sposób nadzoru nad stanem technicznym SD85 i ewentualną zasadność ograniczenia bądź wyłączenia tych pojazdów z eksploatacji.

Warto przy tym podkreślić skalę znaczenia PKP Intercity na rynku przewozów dalekobieżnych. Według danych UTK przewoźnik odpowiadał w 2024 roku za 61 proc. pracy przewozowej w krajowym ruchu pasażerskim, co pokazuje, jak istotne z perspektywy systemu kolejowego pozostają kwestie nadzoru nad taborem wykorzystywanym przez spółkę.

Sprawa SD85 nie jest zatem zakończona. Najważniejsze odpowiedzi powinny przynieść końcowe protokoły komisji kolejowych oraz zapowiedziana kontrola SKPL Cargo. Dopiero wówczas będzie wiadomo, jakie były ostateczne przyczyny obu zdarzeń, czy działania naprawcze okazały się wystarczające i czy urząd zdecyduje się na dalsze kroki wobec eksploatacji tych pojazdów.

Komentarze