Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Z Rybnika chciała dojechać autobusem do Tychów. Na pętli wybiła szybę w elektrobusie

infobus
20.08.2026 08:03
0 Komentarzy

19 sierpnia 2026 roku rybnicka policja poinformowała o zatrzymaniu 69-letniej mieszkanki Tychów, która po zakończeniu kursu autobusu na pętli Boguszowice Osiedle nie chciała opuścić pojazdu, a następnie wybiła jego szybę szklaną butelką.

Kobieta chciała kontynuować podróż w kierunku swojego domu w Tychach, mimo że autobus zakończył już trasę w Rybniku. 69-latka była trzeźwa, dostała dwa mandaty, a policja nadal szacuje straty i prowadzi dochodzenie w sprawie zniszczenia pojazdu. O bardzo podobnym przypadku, gdy pasażer po zakończeniu kursu odmówił opuszczenia autobusu i wybił szybę, pisaliśmy już wcześniej w TransInfo.

Rozkład jazdy:

  1. Dlaczego 69-letnia pasażerka nie chciała wysiąść z autobusu w Boguszowicach?
  2. W jaki sposób kobieta uszkodziła autobus?
  3. Co ustalili policjanci w sprawie jej trzeźwości i dalszej odpowiedzialności?
Rybnik: 69-latka wybiła szybę w autobusie. Nie chciała opuścić pojazdu na pętli / fot. Policja
Rybnik: 69-latka wybiła szybę w autobusie. Nie chciała opuścić pojazdu na pętli / fot. Policja

Chciała jechać z Rybnika do Tychów

Do zdarzenia doszło późnym wieczorem na przystanku Boguszowice Osiedle Pętla w Rybniku. Po godz. 23:00 policjanci z Komisariatu Policji w Boguszowicach zostali wezwani do autobusu, którego jedna z pasażerek nie chciała opuścić po zakończeniu kursu.

Problem polegał na tym, że 69-letnia mieszkanka Tychów nie uznawała pętli w Boguszowicach za koniec swojej podróży. Chciała jechać dalej, ponieważ, jak przekonywała, nie znalazła się jeszcze w domu. Autobusy komunikacji miejskiej obsługujące ten kurs nie dojeżdżały jednak do Tychów.

Kierowca poinformował kobietę, że autobus zakończył trasę i dalej nie pojedzie. To wywołało awanturę.

„69-letnia pasażerka, mieszkanka Tychów, nie chciała wyjść z autobusu. Zaczęła awanturować się, krzyczeć, że nie wyjdzie, ponieważ nie jest jeszcze w domu. Nadmieniam, że był to koniec kursu. Kierowca autobusu uświadomił kobiecie, że trasa się skończyła i dalej już nie pojedzie” – powiedziała podkom. Bogusława Kobeszko, rzecznik rybnickiej policji.

Wyszła z autobusu i rzuciła butelką

Ostatecznie pasażerka opuściła pojazd. W ręce miała reklamówkę wypełnioną szklanymi butelkami. Po chwili jedną z nich rzuciła w szybę autobusu i ją rozbiła.

„Mieszkanka Tychów wyszła trzymając w ręce reklamówkę pełną szklanych butelek i po chwili rzuciła butelką w szybę autobusu, niszcząc ją. Kobieta była wulgarna przez całą interwencję. Podała inne dane osobowe. Twierdziła, że nikt nie będzie jej mówił co ma robić. Została zatrzymana” – powiedziała podkom. Bogusława Kobeszko.

Policjanci przeprowadzili na miejscu oględziny. Trwa ustalanie wartości szkód powstałych w autobusie.

Rybnik: 69-latka wybiła szybę w autobusie. Nie chciała opuścić pojazdu na pętli / fot. Policja
Rybnik: 69-latka wybiła szybę w autobusie. Nie chciała opuścić pojazdu na pętli / fot. Policja

Pasażerka była trzeźwa

Jednym z istotnych ustaleń policji jest stan trzeźwości 69-latki. Badanie wykazało, że kobieta była trzeźwa.

Podczas interwencji zachowywała się wulgarnie i podała funkcjonariuszom nieprawdziwe dane osobowe. Za popełnione wykroczenia została ukarana dwoma mandatami.

To nie zamyka sprawy. Policja prowadzi dochodzenie dotyczące uszkodzenia autobusu, a po przesłuchaniu kobieta ma usłyszeć zarzut zniszczenia mienia. Zgodnie z informacją przekazaną przez śląską policję za taki czyn grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Straty w autobusie są jeszcze liczone

Na razie nie określono wartości uszkodzeń. Policja przekazała, że trwa szacowanie strat, dlatego nie wiadomo jeszcze, jaki będzie ostateczny koszt naprawy wybitej szyby i czy zdarzenie spowodowało dłuższe wyłączenie autobusu z ruchu.

Sam incydent wydarzył się już po zakończeniu kursu. Z przekazanych informacji nie wynika, aby podczas awantury obrażenia odniósł kierowca lub inne osoby.

Komentarze