Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Leo Express chce uruchomić 7 nowych połączeń w Polsce. W planach składy wagonowe nad morze, w góry i przez cały kraj

inforail
14.07.2026 12:30
0 Komentarzy

Leo Express ponownie zamierza rozszerzyć swoją działalność na polskim rynku. Czeski przewoźnik złożył do Urzędu Transportu Kolejowego siedem powiadomień dotyczących uruchomienia nowych komercyjnych połączeń pasażerskich w ramach tzw. otwartego dostępu.

Jeżeli procedura zakończy się pozytywnie, nowe pociągi wyjadą na tory wraz z rozkładem jazdy 2027/2028 i będą kursować do 11 grudnia 2032 r.

Rozkład jazdy:

  1. Jakie siedem nowych krajowych połączeń komercyjnych planuje uruchomić Leo Express w Polsce i od kiedy miałyby one rozpocząć kursowanie?
  2. Które z planowanych tras Leo Express mogą stanowić największą konkurencję dla obecnych połączeń PKP Intercity i jakie korzyści mogą przynieść pasażerom?
  3. Na czym polega procedura badania równowagi ekonomicznej prowadzona przez Urząd Transportu Kolejowego i jaki wpływ może mieć na uruchomienie nowych połączeń Leo Express?
Pociąg LEO Express
Pociąg LEO Express

Wnioski już w UTK

Pierwsze wnioski wpłynęły do UTK 10 czerwca 2026 r., jednak wymagały uzupełnienia braków formalnych i merytorycznych. Po ich usunięciu 3 lipca przewoźnik spełnił wymagania określone w przepisach, dzięki czemu Prezes UTK opublikował jawne wersje powiadomień i rozpoczął procedurę przewidzianą w unijnym rozporządzeniu 2018/1795.

Wszystkie połączenia mają być realizowane codziennie od 12 grudnia 2027 r. do 11 grudnia 2032 r. Na każdej trasie Leo Express planuje wykorzystywać lokomotywy Siemens Vectron z zestawami liczącymi od pięciu do dziesięciu wagonów pasażerskich. Liczba wagonów ma być dostosowywana do rzeczywistego zainteresowania pasażerów.

Gdynia – Warszawa Zachodnia. Konkurencja na najbardziej obleganej trasie w Polsce

Pierwsza z planowanych relacji obejmuje codzienne połączenie pomiędzy Gdynią Główną a Warszawą Zachodnią. Pociągi mają kursować magistralą E65, wykorzystując linie kolejowe nr 202, 9, 2 i 1.

To jeden z najważniejszych korytarzy kolejowych w kraju. Trasa łączy Trójmiasto z Warszawą przez Tczew, Malbork, Iławę, Działdowo i Ciechanów. Każdego dnia kursuje nią kilkadziesiąt pociągów PKP Intercity, w tym składy Pendolino, Express InterCity oraz IC.

Dla Leo Express byłoby to wejście na najbardziej konkurencyjny rynek dalekobieżnych przewozów pasażerskich w Polsce. Relacja obsługuje zarówno ruch biznesowy pomiędzy Warszawą i Trójmiastem, jak i ogromny ruch turystyczny nad Bałtyk. W sezonie letnim jest to jedna z najbardziej obciążonych linii kolejowych w kraju.

Gdynia – Łódź Fabryczna. Bezpośrednio z Pomorza do centrum Polski

Drugim projektem jest uruchomienie bezpośrednich pociągów z Gdyni do Łodzi Fabrycznej przez Warszawę Centralną. Trasa wykorzystywałaby linie kolejowe nr 202, 9, 2, 1 oraz 17.

To połączenie znacząco rozszerzałoby ofertę przewoźnika względem klasycznej relacji do Warszawy. Po dotarciu do stolicy pociągi kierowałyby się w stronę Łodzi Fabrycznej, tworząc bezpośrednie połączenie pomiędzy Trójmiastem a jednym z największych ośrodków miejskich w centralnej Polsce.

Relacja mogłaby zainteresować zarówno podróżnych biznesowych, jak i studentów oraz turystów. Łódź jest ważnym centrum akademickim i logistycznym, a jednocześnie nie wszystkie obecne połączenia z Pomorza są realizowane bez przesiadek.

Warszawa – Kraków. Walka o najważniejszy rynek dalekobieżny

Kolejnym planowanym połączeniem są codzienne pociągi z Warszawy Wschodniej do Krakowa Głównego przez Radom. Trasa ma wykorzystywać linie kolejowe nr 2 i 8.

To jeden z najbardziej perspektywicznych kierunków w Polsce. Linia nr 8 po modernizacji umożliwia szybkie połączenie stolicy z Radomiem, Kielcami oraz Krakowem, a liczba pasażerów systematycznie rośnie.

Dla Leo Express byłaby to bezpośrednia konkurencja wobec połączeń PKP Intercity oraz uzupełnienie własnej siatki połączeń międzynarodowych. Dodatkowym atutem mogłoby być zaoferowanie konkurencyjnych cen i elastycznej liczby wagonów dostosowywanej do frekwencji.

Warszawa – Zakopane. Bezpośrednio do stolicy Tatr

Jednym z najbardziej atrakcyjnych projektów jest uruchomienie codziennych pociągów z Warszawy Wschodniej do Zakopanego. Składy mają prowadzić przez Kraków Główny, a następnie liniami prowadzącymi przez Podhale do stolicy polskich Tatr. W dokumentacji wskazano wykorzystanie szeregu linii kolejowych, m.in. nr 2, 1, 4, 154, 160, 171, 133, 91, 94, 97, 98 i 99.

To relacja o ogromnym znaczeniu turystycznym. Zakopane każdego roku odwiedzają miliony turystów, a w okresach świątecznych, ferii zimowych i wakacji popyt na przejazdy koleją znacząco przewyższa dostępne miejsca.

Dzięki temu Leo Express mógłby wejść na rynek, który charakteryzuje się bardzo wysoką frekwencją praktycznie przez cały rok. Połączenie mogłoby zainteresować nie tylko mieszkańców Warszawy, ale również pasażerów przesiadających się do stolicy z innych części kraju.

Warszawa – Wrocław przez Łódź

Leo Express planuje także uruchomienie codziennych połączeń z Warszawy Wschodniej do Wrocławia Głównego przez Łódź Fabryczną. Wniosek obejmuje wykorzystanie linii nr 2, 1, 17, 541, 25, 539, 14, 815, 281, 766, 143 i 271.

Trasa prowadzi przez centralną Polskę, Łódź, okolice Ostrowa Wielkopolskiego i dalej do Wrocławia. Oznacza to połączenie trzech największych aglomeracji kraju – Warszawy, Łodzi i Wrocławia – jednym bezpośrednim pociągiem.

To rynek o dużym znaczeniu zarówno dla podróży biznesowych, jak i turystycznych. Wrocław należy do największych ośrodków akademickich i gospodarczych w Polsce, a Łódź stanowi ważny węzeł komunikacyjny, dzięki czemu relacja mogłaby generować znaczący ruch pasażerski na różnych odcinkach trasy.

Wrocław – Przemyśl przez Katowice

Kolejna propozycja obejmuje uruchomienie połączeń z Wrocławia Głównego do Przemyśla Głównego przez Katowice. Pociągi mają kursować liniami nr 132, 137, 138, 134, 133 i 91.

Relacja połączyłaby Dolny Śląsk, Górny Śląsk, Małopolskę i Podkarpacie. To jeden z najdłuższych planowanych korytarzy, obsługujący zarówno duże miasta wojewódzkie, jak i ważne ośrodki przemysłowe oraz akademickie.

Dodatkowo Przemyśl pozostaje głównym kolejowym węzłem obsługującym ruch w kierunku Ukrainy. W ostatnich latach znaczenie tego miasta dla międzynarodowych przewozów pasażerskich znacząco wzrosło, co może dodatkowo zwiększyć atrakcyjność planowanego połączenia.

Lublin – Poznań. Wschód i zachód Polski jednym pociągiem

Ostatnim projektem jest uruchomienie codziennych pociągów z Lublina Głównego do Poznania Głównego przez Warszawę Centralną. Trasa ma wykorzystywać linie kolejowe nr 7, 1, 11 i 3.

To połączenie ma duże znaczenie dla integracji komunikacyjnej kraju. Obecnie bezpośrednich relacji pomiędzy Lubelszczyzną i Wielkopolską jest stosunkowo niewiele, a wielu pasażerów korzysta z połączeń z przesiadkami.

Nowe połączenie mogłoby obsługiwać zarówno ruch międzyregionalny, jak i podróże pomiędzy Warszawą a Poznaniem oraz Warszawą a Lublinem. Dzięki temu jeden pociąg generowałby potoki pasażerskie na kilku odcinkach, co zwiększałoby jego potencjał handlowy.

Teraz czas na badanie równowagi ekonomicznej

Opublikowanie powiadomień nie oznacza jeszcze, że Leo Express będzie mógł uruchomić nowe połączenia. Rozpoczęła się procedura przewidziana w rozporządzeniu Komisji Europejskiej 2018/1795.

Uprawnione podmioty – organizatorzy publicznego transportu zbiorowego oraz przewoźnicy realizujący przewozy w ramach umów o świadczenie usług publicznych – mają miesiąc na złożenie wniosków o przeprowadzenie badania równowagi ekonomicznej. Analiza ma wykazać, czy nowe komercyjne pociągi nie zagrożą funkcjonowaniu dotowanych połączeń.

Dopiero po zakończeniu tego postępowania Prezes Urzędu Transportu Kolejowego zdecyduje, czy Leo Express otrzyma otwarty dostęp do infrastruktury na każdej z siedmiu planowanych tras. Jeśli wszystkie postępowania zakończą się pozytywnie, od grudnia 2027 roku czeski przewoźnik może stać się jednym z najważniejszych konkurentów PKP Intercity na krajowym rynku przewozów dalekobieżnych.

Komentarze