Rail Baltica Białystok – Ełk. Sąd oddalił skargi Mirbudu i Track Tec Construction
Sąd Okręgowy w Warszawie oddalił dwie skargi dotyczące największego postępowania kolejowego w historii Polski – modernizacji około 100 km linii E75 Rail Baltica pomiędzy Białymstokiem a Ełkiem. Pierwsze rozstrzygnięcie dotyczy konsorcjum Mirbud/Torpol, którego najtańsza oferta została wcześniej wykluczona z przetargu.
Drugie – konsorcjum kierowanego przez Track Tec Construction i sporu dotyczącego oferty Budimeksu. Mirbud uznaje wyrok za zakończenie swojego udziału w postępowaniu, natomiast Track Tec apeluje do PKP PLK o jak najszybsze podpisanie umowy.
Rozkład jazdy:
- Kiedy PKP PLK planują ostatecznie rozstrzygnąć postępowanie i podpisać umowę na modernizację odcinka Rail Baltica Białystok – Ełk?
- Czy przedłużające się spory przetargowe stwarzają realne zagrożenie dla terminowego wykorzystania unijnego dofinansowania inwestycji?
- Jak najnowsze wyroki Sądu Okręgowego wpłyną na dalsze losy oferty konsorcjum Track Tec Construction o wartości około 5,22 mld zł?
Sąd oddalił skargę konsorcjum Mirbud/Torpol
Postępowanie dotyczące odcinka Białystok – Ełk od wielu miesięcy jest przedmiotem sporów pomiędzy wykonawcami. Stawka jest wyjątkowo wysoka – chodzi o kontrakt wart kilka miliardów złotych i modernizację kluczowego fragmentu międzynarodowego korytarza Rail Baltica.
Najnowsze rozstrzygnięcia Sądu Okręgowego w Warszawie mogą przybliżyć inwestycję do rozpoczęcia robót, choć sytuacja przetargowa pozostaje skomplikowana.
Pierwsza ze spraw dotyczyła konsorcjum Mirbud/Torpol. Rozprawa przed Sądem Okręgowym w Warszawie odbyła się 18 sierpnia, natomiast wyrok został ogłoszony 4 września.
Konsorcjum złożyło pierwotnie najkorzystniejszą cenowo ofertę w przetargu na modernizację odcinka Białystok – Ełk. Jej wartość wynosiła niespełna 4,5 mld zł.
Oferta została jednak wykluczona z postępowania. Jednym z kluczowych elementów sprawy była decyzja administracyjna o nałożeniu kary środowiskowej w wysokości 15 tys. zł.
Sąd Okręgowy uznał, że skarga konsorcjum nie była zasadna i istniały podstawy do jego wykluczenia z postępowania.
Mirbud: przyjmujemy rozstrzygnięcie
Spółka nie ukrywa, że pozostaje przy swoim dotychczasowym stanowisku, ale traktuje wyrok jako zakończenie udziału w tym konkretnym przetargu.
– Przyjmujemy dzisiejsze rozstrzygnięcie Sądu Okręgowego, choć pozostajemy przekonani o zasadności stanowiska prezentowanego przez konsorcjum Mirbud/Torpol od początku postępowania. Cieszymy się, że sprawa Rail Baltica wywołała ogólnopolską dyskusję na temat braku stosowania zasady proporcjonalności w zamówieniach publicznych. Mamy nadzieję, że ta sprawa przyczyni się do jeszcze szerszej dyskusji na ten temat, a także do refleksji w kwestii negatywnego wpływu braku stosowania zasady proporcjonalności na efektywność wydatkowania środków publicznych – powiedział Paweł Bruger, dyrektor ds. komunikacji korporacyjnej Mirbudu.
Mirbud podkreśla więc dysproporcję pomiędzy wysokością kary środowiskowej – 15 tys. zł – a skalą konsekwencji dla wykonawcy, czyli wykluczeniem z wielomiliardowego postępowania.
Mirbud kończy udział w przetargu, ale nie rezygnuje z kolei
Dla dalszego przebiegu postępowania szczególnie istotna jest deklaracja Mirbudu, że spółka uznaje najnowsze orzeczenie za koniec swojego udziału w walce o kontrakt Białystok – Ełk.
Nie oznacza to jednak wycofania się grupy z rynku infrastruktury kolejowej.
– Podtrzymujemy gotowość do realizacji projektów kolejowych o największej skali i stopniu złożoności. Rail Baltica była dla nas ważnym projektem, jednak pojedyncze postępowanie nie zmienia naszych długoterminowych planów rozwoju. Nadal konsekwentnie wzmacniamy kompetencje, zasoby i obecność na rynku kolejowym, który pozostaje jednym z ważniejszych kierunków wzrostu Grupy Mirbud – dodał Paweł Bruger.
Wcześniej sprawą zajmował się NSA
Spór dotyczący Mirbudu miał także swój wątek administracyjny.
W kwietniu Naczelny Sąd Administracyjny uchylił wcześniejsze rozstrzygnięcia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. NSA wskazał na konieczność ponownego przeanalizowania kluczowych okoliczności sprawy.
Chodziło między innymi o ustalenie, czy to Mirbud był podmiotem, który naruszył warunki decyzji środowiskowej, a także czy spółka była adresatem tej decyzji.
Ostatecznie w postępowaniu dotyczącym zamówienia publicznego Sąd Okręgowy w Warszawie uznał jednak, że istniały podstawy do wykluczenia oferty konsorcjum Mirbud/Torpol.
Tego samego dnia rozstrzygnięcie w sprawie Track Tec
To nie był jedyny wyrok dotyczący przetargu na Rail Baltica wydany tego dnia.
Sąd Okręgowy oddalił również skargę konsorcjum, którego liderem jest Track Tec Construction, a w jego skład wchodzą również Intop, Unibep oraz Pomorskie Przedsiębiorstwo Mechaniczno-Torowe.
Ten spór dotyczył sytuacji Budimeksu. Sąd podzielił stanowisko Krajowej Izby Odwoławczej, zgodnie z którym Budimex nie był zobowiązany w tej sprawie do przeprowadzenia procedury tzw. samooczyszczenia.
Skarga Track Tec Construction została zatem uznana za niezasadną.
Track Tec chce szybkiego podpisania umowy
Mimo oddalenia skargi Track Tec Construction interpretuje rozstrzygnięcie jako potwierdzające część argumentacji podnoszonej przez konsorcjum.
– Nieujawnienie kary środowiskowej w oficjalnym oświadczeniu składanym w postępowaniu przetargowym stanowi naruszenie obowiązku przekazania pełnej i rzetelnej informacji. Nasze konsorcjum jest w pełni gotowe, aby wejść na plac budowy i realizować tę strategiczną dla Polski inwestycję – wskazała Marita Szustak, prezes Track Tec Construction.
Spółka podkreśla przede wszystkim presję czasu i apeluje do PKP Polskich Linii Kolejowych o zakończenie procedur oraz zawarcie kontraktu.
– Decyzja o starcie projektu leży teraz w rękach inwestora. Apelujemy do PKP PLK o niezwłoczne podpisanie umowy w oparciu o dzisiejsze, wiążące rozstrzygnięcie. Każdy tydzień opóźnienia drastycznie skraca czas na roboty budowlane, co może ostatecznie uniemożliwić realizację projektu w terminie, a co za tym idzie stworzyć realne ryzyko utraty unijnego finansowania – powiedziała Szustak.
Największy przetarg kolejowy w historii Polski
Skala postępowania Białystok – Ełk jest bezprecedensowa. To największe pojedyncze zamówienie kolejowe przeprowadzone dotychczas w Polsce.
Kontrakt obejmuje modernizację około 100 km linii kolejowej E75. Po wykonaniu inwestycji infrastruktura ma umożliwiać prowadzenie pociągów z prędkością do 200 km/h.
Modernizacja jest częścią znacznie większego europejskiego projektu Rail Baltica. Docelowo korytarz ma poprawić kolejowe połączenie Warszawy z Litwą, Łotwą i Estonią oraz włączyć państwa bałtyckie w europejską sieć transportową TEN-T.
Miliardowe różnice pomiędzy ofertami
W postępowaniu wpłynęło kilka ofert, których ceny rozpoczynały się od około 4,5 mld zł i przekraczały 6,6 mld zł.
Pierwotnie najtańsze było konsorcjum Mirbud/Torpol. To właśnie jego oferta została jednak wykluczona w następstwie sporów dotyczących m.in. kwestii formalnych i informacji związanych z karą środowiskową.
Kolejna oferta – złożona przez Budimex wraz z partnerami – opiewała na około 4,98 mld zł. Również ona została odrzucona po odwołaniach i rozstrzygnięciach KIO.
W tej sytuacji najbliżej kontraktu znalazło się konsorcjum kierowane przez Track Tec Construction, którego oferta ma wartość około 5,22 mld zł.
Oznacza to zarazem, że kolejne rozstrzygnięcia prawne dotyczące poszczególnych wykonawców mają bezpośrednie przełożenie na potencjalny koszt realizacji inwestycji.
Czas staje się kluczowym problemem
Oprócz sporów pomiędzy wykonawcami coraz większego znaczenia nabiera harmonogram inwestycji.
Projekt jest współfinansowany ze środków Unii Europejskiej, w tym instrumentu Connecting Europe Facility (CEF). Pieniądze muszą zostać wykorzystane i rozliczone w określonych terminach.
To właśnie na ten problem zwraca uwagę Track Tec Construction, argumentując, że dalsze odsuwanie podpisania umowy zmniejsza czas pozostający wykonawcy na przeprowadzenie robót.
Po rozstrzygnięciach Sądu Okręgowego z 4 września kluczowe będą zatem dalsze decyzje PKP PLK. Mirbud uznał swoją walkę o kontrakt za zakończoną, natomiast konsorcjum Track Tec deklaruje gotowość do wejścia na plac budowy i oczekuje na decyzję inwestora.
Komentarze