Pięciu producentów w walce o nawet 106 nowych pociągów dla ScotRail. Wśród nich największe firmy taborowe
ScotRail zrobił kolejny krok w jednym z największych planowanych programów wymiany taboru kolejowego w Wielkiej Brytanii. Do dalszego etapu postępowania na dostawę nowych pociągów podmiejskich zakwalifikowano pięciu producentów: Alstom, CAF, Hitachi Rail, Siemens Mobility oraz Stadler.
Zamówienie podstawowe obejmuje co najmniej 69 elektrycznych i bateryjno-elektrycznych zespołów trakcyjnych, natomiast opcja pozwoli zwiększyć kontrakt o kolejnych 37 jednostek. Łącznie szkocki przewoźnik może więc pozyskać nawet 106 nowych pociągów.
Rozkład jazdy:
- Ilu producentów zakwalifikowało się do kolejnego etapu postępowania ScotRail na dostawę nowych pociągów i jakie firmy znalazły się na krótkiej liście?
- Ile nowych elektrycznych i bateryjno-elektrycznych zespołów trakcyjnych może łącznie zamówić ScotRail?
- Na jakich trasach mają kursować nowe pociągi i jaką rolę w ograniczaniu trakcji spalinowej będą odgrywać jednostki bateryjno-elektryczne?
Pięciu producentów zostało w postępowaniu
Postępowanie weszło obecnie w etap Invitation to Negotiate (ITN), czyli zaproszenia zakwalifikowanych wykonawców do negocjacji. Nowy tabor ma zacząć pojawiać się na szkockich torach na początku lat 30. XXI wieku.
Do kolejnego etapu zakwalifikowano:
- Alstom Engineering and Services Limited,
- Construcciones y Auxiliar de Ferrocarriles S.A. (CAF),
- Hitachi Rail Limited,
- Siemens Mobility Limited,
- Stadler Rail Schweiz AG.
Postępowanie formalnie rozpoczęło się w listopadzie 2025 roku wraz z publikacją ogłoszenia o zamówieniu. Pierwszym etapem była kwalifikacja zainteresowanych przedsiębiorstw. Po jej zakończeniu ScotRail wybrał pięć firm, które będą mogły uczestniczyć w negocjacjach dotyczących przyszłego kontraktu.
Ostateczne udzielenie zamówienia będzie zależało m.in. od oceny ofert, możliwości finansowych projektu, zatwierdzenia końcowego business case oraz wymagań proceduralnych Transport Scotland.
Co najmniej 69 nowych pociągów
Podstawowa część zamówienia zakłada pozyskanie co najmniej 69 nowych zespołów trakcyjnych. ScotRail chce kupić zarówno klasyczne elektryczne zespoły trakcyjne, jak i jednostki bateryjno-elektryczne.
Jednocześnie przewidziano możliwość zamówienia maksymalnie 37 dodatkowych składów. Jeżeli wszystkie opcje zostałyby wykorzystane, cały program objąłby nawet 106 nowych pociągów.
Taka skala powoduje, że jest to jeden z większych planowanych programów wymiany podmiejskiego taboru kolejowego na brytyjskim rynku. Dla pięciu producentów zakwalifikowanych do negocjacji postępowanie może więc mieć bardzo duże znaczenie komercyjne.
Pociągi elektryczne i bateryjne
Szczególnie interesujący jest planowany podział nowej floty na pojazdy elektryczne i bateryjno-elektryczne. Wynika on bezpośrednio ze strategii modernizacji szkockiej sieci kolejowej.
Nowe klasyczne EMU mają zastępować między innymi część starszych pociągów elektrycznych eksploatowanych w regionie Strathclyde. Jednocześnie na liniach Fife i Borders przewidziano wprowadzenie pociągów bateryjno-elektrycznych, które pozwolą wycofywać pojazdy spalinowe bez konieczności natychmiastowej elektryfikacji całych tras.
Transport Scotland wskazuje, że wykorzystanie BEMU umożliwi ograniczenie zakresu kosztownych prac infrastrukturalnych. Zamiast instalowania sieci trakcyjnej na całej długości poszczególnych linii elektryfikowane mogą być odpowiednio dobrane fragmenty, na których baterie pociągów będą ładowane.
Dla szkockiej kolei będzie to istotna zmiana technologiczna – według strategii Transport Scotland pociągi bateryjno-elektryczne przeznaczone dla Fife i Borders będą pierwszymi tego rodzaju jednostkami wprowadzonymi do szkockiej sieci.
Nowy tabor na Fife, Borders i wokół Glasgow
Nowe pociągi mają obsługiwać znaczną część szkockiej sieci podmiejskiej i regionalnej.
Wśród wskazanych tras znajdują się połączenia do East Kilbride, Fife oraz Borders, a także wewnętrzna sieć podmiejska Glasgow. Nowe składy mają pojawiać się między innymi na połączeniach Glasgow z Motherwell, Larkhall, Lanark i Shotts.
Skala projektu jest duża również pod względem liczby przewożonych pasażerów. Transport Scotland podaje, że trasy objęte programem wymiany taboru odpowiadają łącznie za około 30 proc. pasażerów szkockiej kolei. Sama wewnętrzna sieć podmiejska Glasgow odpowiada za około 23 proc., a linie Fife i Borders za kolejne 7 proc.
W szerszej perspektywie przewozy podmiejskie mają jeszcze większe znaczenie – odpowiadają za około trzy czwarte całego ruchu pasażerskiego ScotRail.
Zakup pociągów powiązany z elektryfikacją
Przetarg taborowy nie jest realizowany jako odrębny projekt. ScotRail i szkockie władze koordynują go z programem elektryfikacji prowadzonym przez Network Rail.
Dotyczy to przede wszystkim tras Fife i Borders. Infrastruktura ma zostać przygotowana w taki sposób, aby umożliwić wykorzystanie nowych pociągów bateryjno-elektrycznych.
Szkocki rząd wcześniej przeznaczył 342 mln funtów na wprowadzenie nowych elektrycznych i bateryjno-elektrycznych pociągów oraz związane z tym działania na sieci Glasgow, Fife i Borders.
Władze podkreślają, że wspólne planowanie infrastruktury i taboru ma pozwolić na ograniczenie kosztów, a jednocześnie stopniowe odchodzenie od trakcji spalinowej.
Nie tylko dostawa pociągów
Zakres przyszłego kontraktu jest znacznie szerszy niż samo wyprodukowanie pojazdów. Zwycięski wykonawca lub wykonawcy będą odpowiadali za projektowanie, produkcję, testy, certyfikację, uruchomienie oraz dostarczenie nowej floty.
Zamówienie przewiduje ponadto długoterminowe wsparcie techniczne oraz zapewnienie części zamiennych. Podstawowe utrzymanie nowych pociągów ma jednak pozostawać po stronie ScotRail.
To istotny element postępowania, ponieważ przewoźnik chce nie tylko kupić pojazdy, ale również zapewnić ich efektywną eksploatację przez kolejne dekady.
Klimatyzacja, lepsza informacja i więcej miejsca na rowery
ScotRail określił również podstawowe oczekiwania dotyczące standardu nowych składów.
Pociągi mają zostać wyposażone w nowoczesną klimatyzację oraz bardziej niezawodne systemy łączności i przekazywania pasażerom informacji w czasie rzeczywistym.
Duży nacisk położono na dostępność. Konstrukcja pojazdów ma ograniczyć różnicę i odstęp pomiędzy krawędzią peronu a wejściem do pociągu. W składach przewidziane zostaną także odpowiednio przygotowane miejsca dla osób poruszających się na wózkach.
Więcej przestrzeni ma zostać przeznaczone również na rowery. ScotRail oczekuje ponadto stworzenia stref przyjaznych rodzinom. Wszystkie te rozwiązania mają poprawić komfort podróżowania i zwiększyć dostępność kolei dla różnych grup pasażerów.
Nowe pociągi na początku lat 30.
Jeżeli postępowanie będzie przebiegało zgodnie z planem, pierwsze nowe jednostki mają rozpocząć przewozy na początku lat 30. XXI wieku.
Do tego czasu postępować będzie również modernizacja infrastruktury. Strategia szkockich władz zakłada ścisłe powiązanie decyzji dotyczących zakupu pociągów z elektryfikacją oraz modernizacją sieci.
Celem jest stopniowe ograniczanie wykorzystania trakcji spalinowej przy jednoczesnym unikaniu kosztownej pełnej elektryfikacji wszędzie tam, gdzie podobny efekt można osiągnąć dzięki pociągom bateryjnym.
Alstom, CAF, Hitachi, Siemens czy Stadler?
Na obecnym etapie najciekawsza pozostaje rywalizacja producentów. Do dalszej walki przeszło pięć firm należących do ścisłej światowej czołówki przemysłu taborowego.
Każda z nich posiada doświadczenie na rynku brytyjskim lub w produkcji elektrycznych i bateryjnych zespołów trakcyjnych. Na razie ScotRail nie wskazał preferowanego dostawcy – rozpoczęty etap negocjacji ma dopiero doprowadzić do wypracowania ostatecznych propozycji.
Skala potencjalnego zamówienia – od co najmniej 69 do nawet 106 pociągów – sprawia jednak, że rozstrzygnięcie będzie jednym z ciekawszych europejskich postępowań taborowych najbliższych lat.
Nowa flota jest jednocześnie jednym z kluczowych elementów szerszej strategii wymiany szkockiego taboru. Transport Scotland zakłada zastępowanie pociągów wraz z osiąganiem przez nie końca ekonomicznego okresu eksploatacji, a decyzje taborowe mają być ściśle powiązane z inwestycjami infrastrukturalnymi.
Dla ScotRail stawką jest więc nie tylko wybór producenta nawet 106 pociągów, ale rozpoczęcie jednej z największych zmian pokoleniowych w szkockiej flocie podmiejskiej.
Komentarze