Po katastrofie w Sokolnikach Suchych PKP PLK oszacowały straty i czas wznowienia ruchu
Około 3 mln zł – na tyle PKP Polskie Linie Kolejowe wstępnie oszacowały straty w infrastrukturze po katastrofie kolejowej w Sokolnikach Suchych koło Przysuchy. Do wymiany jest ponad kilometr sieci trakcyjnej, ponad 400 metrów toru oraz pięć słupów trakcyjnych.
W czwartek udało się podnieść wykolejoną lokomotywę, a kolejarze rozpoczęli naprawę infrastruktury. Jeżeli pogoda nie pokrzyżuje planów, pierwszy tor ma zostać udostępniony dla pociągów w piątek w późnych godzinach wieczornych.
Rozkład jazdy:
- Kiedy PKP PLK planują całkowicie odbudować infrastrukturę uszkodzoną w katastrofie w Sokolnikach Suchych i przywrócić ruch pociągów po obu torach?
- Czy oszacowane na około 3 mln zł straty obejmują wyłącznie infrastrukturę kolejową, czy również koszty akcji technicznej i usuwania skutków wykolejenia?
- Jakie ograniczenia w ruchu pociągów będą obowiązywały po planowanym w piątek wieczorem otwarciu pierwszego toru przez Sokolniki Suche?
Lokomotywa usunięta z torowiska
Trwa usuwanie skutków środowej katastrofy pociągu PKP Intercity w Sokolnikach Suchych. Po zakończeniu działań ratowniczych i części czynności prowadzonych przez służby rozpoczęła się skomplikowana operacja usuwania uszkodzonego taboru oraz odbudowy infrastruktury kolejowej.
W czwartek po południu zakończyło się podnoszenie lokomotywy. Do przeprowadzenia operacji wykorzystano dwa specjalistyczne dźwigi.
– Lokomotywa już jest poza torowiskiem. Za chwilę rozpocznie się podnoszenie wagonu, który był za nią – poinformowała Anna Znajewska-Pawluk z zespołu prasowego PKP PLK.
Usunięcie lokomotywy jest jednym z najważniejszych etapów prac prowadzonych na miejscu katastrofy. Wcześniej, w czwartek rano, jeden z wagonów udało się przetransportować do pobliskiej stacji Wolanów.
Jak przekazała przedstawicielka zarządcy infrastruktury, z sześciu wagonów składu cztery mają pozostać na torowisku w czasie prowadzenia dalszych działań.
Równolegle PKP PLK przystąpiły już do naprawy infrastruktury zniszczonej podczas wykolejenia.
Skala uszkodzeń jest znaczna. Wstępna wartość strat została oszacowana przez zarządcę infrastruktury na około 3 mln zł.
Ponad kilometr sieci trakcyjnej do wymiany
Największym zadaniem dla ekip technicznych będzie odbudowa toru oraz infrastruktury energetycznej.
– Do naprawy jest tor, podkłady i sieć trakcyjna. Ponad kilometr sieci trakcyjnej musimy wymienić, ponad 400 m torowiska i pięć słupów sieci trakcyjnej – przekazała Anna Znajewska-Pawluk.
Oznacza to konieczność prowadzenia prac na kilku płaszczyznach jednocześnie. Kolejarze muszą odtworzyć uszkodzony tor wraz z podkładami, wymienić elementy konstrukcji wsporczej oraz odbudować znaczną część sieci trakcyjnej.
Priorytetem jest jak najszybsze przywrócenie przejezdności przynajmniej jednego toru.
Pociągi mogą wrócić w piątek wieczorem
PKP PLK przedstawiły również pierwszy konkretny termin możliwego wznowienia ruchu kolejowego.
Jeżeli prace będą przebiegały zgodnie z harmonogramem i nie zostaną zakłócone przez niekorzystne warunki atmosferyczne, jeden z torów ma zostać udrożniony w piątek w późnych godzinach wieczornych.
– Jeżeli nie przeszkodzą nam warunki atmosferyczne i będziemy mogli iść zgodnie z założonym harmonogramem naprawy, udrożnimy najpierw jeden tor i pociągi po jednym torze pojadą w piątek w późnych godzinach wieczornych – zapowiedziała przedstawicielka PKP PLK.
Nie będzie to jeszcze oznaczało zakończenia wszystkich prac. Przywrócenie przejezdności jednego toru pozwoli przede wszystkim na wznowienie ruchu kolejowego, podczas gdy naprawa pozostałej infrastruktury będzie mogła być kontynuowana.
Nowe ustalenia dotyczące katastrofy
Do wypadku doszło w środę około godz. 11.30 na przejeździe kolejowo-drogowym w Sokolnikach Suchych koło Przysuchy.
Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierowca samochodu ciężarowego wjechał na przejazd pomimo nadawanego czerwonego sygnału zabraniającego wjazdu. Doszło następnie do zderzenia z pociągiem PKP Intercity jadącym z Lublina Głównego do Szczecina.
Jak wynika z nowych informacji przekazanych przez przedstawicieli kolei, ciężarówka miała znaleźć się bezpośrednio przed nadjeżdżającą lokomotywą. Odczyt GPS wskazał, że pociąg poruszał się w chwili zderzenia z prędkością około 117 km/h.
Siła uderzenia doprowadziła do wykolejenia lokomotywy i pierwszych wagonów składu. Według przedstawionego przez PKP PLK prawdopodobnego przebiegu zdarzenia lokomotywa została poderwana, obróciła się o 180 stopni, a następnie przewróciła na pierwszy wagon, powodując jego bardzo poważne uszkodzenie.
Okoliczności katastrofy są nadal szczegółowo wyjaśniane.
Co najmniej 114 osób w pociągu
Pociągiem podróżowało co najmniej 114 osób, wliczając trzech członków załogi.
Najnowszy bilans wskazuje, że do szpitali trafiło dziesięć osób w wieku od 27 do 71 lat. Siedem z nich to kobiety. Dwie osoby po udzieleniu pomocy zostały zwolnione, natomiast osiem nadal przebywa w szpitalach w Radomiu, Kielcach i Opocznie.
W poważnym stanie znajdują się kierowca samochodu ciężarowego oraz maszynista pociągu.
Katastrofa pochłonęła jedną ofiarę śmiertelną. Zginęła 39-letnia kobieta, mieszkanka okolic Lublina.
Postępowanie dotyczące przyczyn i przebiegu wypadku prowadzi Prokuratura Okręgowa w Radomiu.
Rząd zapowiada zaostrzenie przepisów
Katastrofa w Sokolnikach Suchych wywołała również dyskusję dotyczącą bezpieczeństwa na przejazdach kolejowo-drogowych.
Premier Donald Tusk zapowiedział potrzebę pilnego rozpoczęcia prac nad radykalnym zaostrzeniem przepisów wobec kierowców łamiących zasady bezpieczeństwa na przejazdach.
Minister infrastruktury Dariusz Klimczak poinformował natomiast, że przygotowywane są zmiany ustawowe zwiększające kary za naruszanie przepisów na skrzyżowaniach dróg z liniami kolejowymi.
Jednym z rozważanych rozwiązań ma być możliwość orzekania wobec kierowców powodujących zagrożenie lub katastrofę w ruchu lądowym zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych na okres przekraczający trzy lata.
W piątek protest maszynistów
Katastrofa stała się także bezpośrednim impulsem do zapowiedzianej na piątek, 11 września, ogólnopolskiej akcji Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych w Polsce.
Maszyniści mają zwalniać przed przejazdami kolejowo-drogowymi do prędkości nieprzekraczającej 20 km/h. W konsekwencji na całej sieci kolejowej mogą powstawać opóźnienia.
W piątek ma jednocześnie obowiązywać wzajemne honorowanie biletów przewoźników pasażerskich, z wyłączeniem pociągów kategorii EIP.
Tymczasem w Sokolnikach Suchych najważniejszym zadaniem pozostaje przywrócenie przejezdności linii. Jeśli prace będą przebiegały zgodnie z planem, pierwsze pociągi będą mogły ponownie przejechać przez miejsce katastrofy jednym torem już w piątek późnym wieczorem. Pełna odbudowa zniszczonej infrastruktury, obejmująca ponad kilometr sieci trakcyjnej i ponad 400 metrów toru, będzie jednak wymagała dalszych prac.
Dla indywidualnych czytelników za 15 zł rocznie, a dla firm od 99 zł rocznie! Sprawdź naszą ofertę:
-
Subskrypcja na 12 m-cy
1 adres e-mail – prywatny15.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
1 adres e-mail – firmowy99.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
do 5 firmowych adresów e-mail495.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
do 10 adresów e-mail990.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
bez żadnych limitów!1,990.00 zł przez 1 rok
Komentarze