Łoś na torach Warszawy Centralnej. Dwa perony wyłączone na ponad godzinę
Nietypowe utrudnienia wystąpiły w niedzielę wieczorem na stacji Warszawa Centralna. W rejonie torów pojawił się łoś, którego obecność wymusiła wstrzymanie obsługi peronów nr 3 i 4.
Na miejscu pracowali kolejarze oraz specjaliści, których zadaniem było bezpieczne zabranie zwierzęcia. Akcja zakończyła się po godz. 22, a PKP Polskie Linie Kolejowe rozpoczęły przywracanie rozkładowej organizacji ruchu. Utrudnienia trwały ponad 80 minut.
Rozkład jazdy:
- W jaki sposób łoś dostał się na teren stacji Warszawa Centralna i czy udało się odtworzyć trasę, którą dotarł w rejon torów?
- Jak dokładnie przebiegała akcja usunięcia zwierzęcia i jakie służby oraz specjaliści brali w niej udział?
- Ile pociągów zostało opóźnionych lub skierowanych na inne perony w związku z ponad 80-minutowymi utrudnieniami na Warszawie Centralnej?
Perony 3 i 4 bez obsługi
Do niecodziennej sytuacji doszło w niedzielę, 13 września, późnym wieczorem. O obecności zwierzęcia na jednej z najważniejszych stacji kolejowych w Polsce poinformowały PKP Polskie Linie Kolejowe.
Zarządca infrastruktury określił łosia jako „nieproszonego gościa”. Jego pojawienie się w rejonie torów wymagało wprowadzenia ograniczeń w prowadzeniu ruchu pociągów.
Pierwszy komunikat PKP PLK dotyczący zdarzenia pojawił się po godz. 21. Kolejarze przekazali wówczas, że ze względów bezpieczeństwa wstrzymana została obsługa peronów nr 3 i 4 stacji Warszawa Centralna.
Oznaczało to możliwość występowania opóźnień pociągów przejeżdżających przez centralny warszawski węzeł kolejowy.
Priorytetem było zapewnienie bezpieczeństwa zarówno zwierzęciu, jak i ruchowi kolejowemu. Prowadzenie pociągów w bezpośrednim sąsiedztwie przemieszczającego się po torach dużego dzikiego zwierzęcia stwarzałoby ryzyko poważnego zdarzenia.
Kolejarze i specjaliści ruszyli do akcji
Na miejscu rozpoczęła się akcja mająca doprowadzić do bezpiecznego usunięcia łosia z infrastruktury kolejowej.
– Kolejarze i specjaliści pracują, aby łoś bezpiecznie, ale nie koleją, wrócił do swojego środowiska – informowały PKP Polskie Linie Kolejowe.
PRZESIĄDŹ SIĘ NA:
Działania wymagały utrzymania ograniczeń w ruchu. W tym czasie pasażerowie musieli liczyć się ze zmianami w obsłudze stacji i możliwością opóźnień.
Sytuacja była szczególnie nietypowa ze względu na miejsce zdarzenia. Warszawa Centralna znajduje się w ścisłym centrum stolicy i jest jednym z najważniejszych punktów obsługi pociągów dalekobieżnych w kraju.
Łoś bezpiecznie zabrany z torów
Akcja zakończyła się powodzeniem. Po godz. 22 PKP PLK przekazały, że zwierzę zostało bezpiecznie zabrane z torów.
Po usunięciu zagrożenia kolejarze rozpoczęli przywracanie normalnej organizacji ruchu i obsługi wszystkich peronów Warszawy Centralnej.
Zarządca infrastruktury podsumował całe zdarzenie żartobliwym komunikatem:
– Utrudnienia trwały przeszło łosiemdziesiąt minut – przekazały PKP PLK.
Ostatecznie więc nietypowy gość spędził w rejonie infrastruktury kolejowej ponad godzinę, zanim możliwe było bezpieczne zakończenie akcji.
Powrót do rozkładowej organizacji ruchu
Po zabraniu łosia rozpoczęło się stopniowe przywracanie rozkładowej organizacji ruchu pociągów. Zdarzenie mogło jednak powodować wtórne opóźnienia wynikające z wcześniejszego ograniczenia możliwości obsługi stacji.
Najważniejszą informacją było jednak bezpieczne zakończenie interwencji. Nie przekazano informacji o poszkodowanych ani o kolizji zwierzęcia z pociągiem.
Niedzielne zdarzenie na Warszawie Centralnej pokazuje, że obecność dzikich zwierząt może powodować utrudnienia kolejowe nie tylko na liniach przebiegających przez tereny leśne i niezabudowane, ale – w wyjątkowych przypadkach – również w samym centrum dużego miasta.
Komentarze