Rosyjski dron uderzył w lokomotywę w Jagodzinie przy granicy z Polską. Pasażerów ewakuowano 15 minut wcześniej
Rosyjski dron uderzył w lokomotywę pociągu pasażerskiego w Jagodzinie na Wołyniu, zaledwie około dwóch kilometrów od granicy z Polską. Nikt nie został ranny – grupa monitorująca Ukrzaliznyci wykryła zagrożenie i około 15 minut przed uderzeniem przekazała polecenie ewakuacji.
Atak spowodował jednak poważne opóźnienia pociągów kursujących między Ukrainą a Warszawą. Ukrzaliznycia przekazała również, że krótko przed atakiem na stacji Jagodzin znajdował się pociąg dyplomatyczny, którym podróżowali m.in. doradcy ds. bezpieczeństwa państw UE oraz były premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson. W innym pociągu obecny był były szef CIA David Petraeus.
Rozkład jazdy:
- Jaki był dokładny zakres uszkodzeń lokomotywy po uderzeniu rosyjskiego drona w Jagodzinie i czy pojazd będzie można naprawić?
- Czy Ukrzaliznycia ma dodatkowe informacje wskazujące, że rzeczywistym celem ataku mógł być pociąg dyplomatyczny, który wcześniej znajdował się na stacji Jagodzin?
- Jak długo mogą potrwać opóźnienia pociągów kursujących między Ukrainą a Polską i czy atak wpłynie na rozkład kolejnych połączeń do Warszawy?
Dron uderzył w lokomotywę niedaleko Polski
Ukrzaliznycia informuje o kolejnych rosyjskich atakach wymierzonych w ukraińską infrastrukturę i tabor kolejowy. Według przewoźnika kolej była atakowana drugi dzień z rzędu, a zagrożenie występuje obecnie w różnych częściach kraju.
Jednym z najpoważniejszych zdarzeń był poranny atak w Jagodzinie, położonym przy polsko-ukraińskiej granicy. Celem uderzenia była lokomotywa pociągu pasażerskiego.
Według Ukrzaliznyci do ataku doszło na Wołyniu, około dwóch kilometrów od granicy z Polską.
Przewoźnik przekazał, że użyty do ataku reaktywny dron typu mesh został wcześniej wykryty przez dyspozytora Centralnej Grupy Monitorującej Ukrzaliznyci.
Informacja o zagrożeniu została odpowiednio wcześnie przekazana drużynie pociągowej. Polecenie ewakuacji wydano około 15 minut przed uderzeniem drona w lokomotywę.
Dzięki temu w wyniku samego ataku nikt nie został poszkodowany.
Ukrzaliznycia podkreśla, że nadal monitoruje zagrożenia z powietrza i podejmuje działania mające umożliwić utrzymanie ruchu kolejowego przy jednoczesnym zapewnieniu bezpieczeństwa pasażerom i pracownikom.
Pociągi do Warszawy ruszyły, ale z dużymi opóźnieniami
Atak w Jagodzinie wpłynął bezpośrednio na międzynarodowy ruch kolejowy między Ukrainą i Polską.
Ukrzaliznycia poinformowała, że po uderzeniu w lokomotywę udało się ponownie odprawić zarówno pociągi jadące w kierunku Warszawy, jak i składy kursujące w przeciwnym kierunku.
Ruch nie wrócił jednak od razu do normalności. Przewoźnik ostrzegł o znaczących opóźnieniach wynikających z ataku, działań związanych z bezpieczeństwem oraz zmian w organizacji ruchu.
Aktualne opóźnienia związane z ewakuacjami i prowadzeniem pociągów trasami objazdowymi są na bieżąco publikowane przez ukraińskiego przewoźnika.
Pociąg dyplomatyczny był wcześniej na stacji Jagodzin
Szczególne znaczenie mają dodatkowe informacje przekazane przez Ukrzaliznyci po przeanalizowaniu okoliczności porannego ataku.
Niedługo przed uderzeniem drona w lokomotywę na stacji Jagodzin znajdował się pociąg dyplomatyczny. Na jego pokładzie mieli znajdować się m.in. doradcy ds. bezpieczeństwa kilku państw członkowskich Unii Europejskiej oraz byli europejscy przywódcy, w tym były premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson.
Ukrzaliznycia podała również, że w innym pociągu, który znajdował się na stacji Jagodzin już w momencie ataku, podróżował były dyrektor CIA David Petraeus.
Pociąg dyplomatyczny opuścił Jagodzin wcześniej, niż pierwotnie przewidywał jego harmonogram. Było to związane z prowadzonym przez Ukrzaliznycię bieżącym dostosowywaniem rozkładu do zagrożenia rosyjskimi atakami.
Czy celem mógł być pociąg dyplomatyczny?
Ukrzaliznycia wskazuje, że nie można wykluczyć, iż potencjalnym celem rosyjskiego drona był właśnie pociąg dyplomatyczny, który wcześniej opuścił stację.
Przewoźnik nie przedstawia jednak tej wersji jako potwierdzonego ustalenia. Informuje jedynie, że jest to prawdopodobny scenariusz w świetle czasu i miejsca ataku.
Ostatecznie dron uderzył w lokomotywę pociągu pasażerskiego.
Wcześniejszy wyjazd pociągu dyplomatycznego był możliwy dzięki modyfikowaniu rozkładu w czasie rzeczywistym. Ukraińska kolej dostosowuje godziny i trasy przejazdów do informacji o rosyjskich atakach oraz dostępności poszczególnych odcinków infrastruktury.
Ukrzaliznycia zmienia trasy w czasie rzeczywistym
Sytuacja w Jagodzinie jest częścią szerszego problemu. Ukrzaliznycia informuje o systematycznych atakach na kolej w różnych częściach Ukrainy.
Centralny ośrodek monitorujący oraz pracownicy przewoźnika pozostają w stanie podwyższonej gotowości. W przypadku wykrycia bezpośredniego zagrożenia podejmowane są decyzje o zatrzymaniu składów, ewakuacji pasażerów lub skierowaniu pociągów na trasy objazdowe.
Konsekwencją są opóźnienia, które występują nie tylko na połączeniach w rejonie granicy z Polską.
Problemy także na kierunku dnieprzańskim
Ukrzaliznycia poinformowała, że pociągi na kierunku dnieprzańskim nadal prowadzone są trasami objazdowymi.
Z tego powodu opóźnienia dotyczą połączeń związanych z Zaporożem, Krzywym Rogiem i Dnieprem.
Szczególna ostrożność obowiązuje również w obwodzie sumskim. Według przewoźnika jest to obecnie jeden z regionów, w których wyjątkowo często występują zagrożenia. Z tego względu pociągi wyjeżdżające z Konotopu prowadzone są z zachowaniem dodatkowych środków bezpieczeństwa.
Kolej apeluje do pasażerów
Ukraiński przewoźnik podkreśla, że próby atakowania cywilnego taboru kolejowego nadal się powtarzają. Z tego względu pasażerowie powinni bezwzględnie stosować się do komunikatów pracowników kolei.
Ukrzaliznycia ostrzega również, że w przypadku pojawienia się kolejnego zagrożenia konieczne mogą być następne ewakuacje.
Atak w Jagodzinie pokazuje jednocześnie znaczenie systemu monitorowania zagrożeń. W tym przypadku wykrycie drona i przekazanie ostrzeżenia z odpowiednim wyprzedzeniem umożliwiło ewakuację przed uderzeniem w lokomotywę.
Mimo uszkodzenia pojazdu i zakłóceń w ruchu połączenia kolejowe w kierunku Polski zostały wznowione. Pasażerowie pociągów kursujących między Ukrainą a Warszawą muszą jednak liczyć się ze znaczącymi opóźnieniami.
Dla indywidualnych czytelników za 15 zł rocznie, a dla firm od 99 zł rocznie! Sprawdź naszą ofertę:
-
Subskrypcja na 12 m-cy
1 adres e-mail – prywatny15.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
1 adres e-mail – firmowy99.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
do 5 firmowych adresów e-mail495.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
do 10 adresów e-mail990.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
bez żadnych limitów!1,990.00 zł przez 1 rok
Komentarze