Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Bielsko-Biała: Zatrzymanie po agresji wobec ukraińskich dzieci w autobusie MZK

infobus
13.07.2026 14:04
0 Komentarzy

13 lipca 2026 roku policjanci zatrzymali mężczyznę podejrzewanego o agresywny i ksenofobiczny atak słowny na trzy ukraińskie dziewczęta podróżujące autobusem komunikacji miejskiej w Bielsku-Białej.

Zatrzymany jest pracownikiem Miejskiego Zakładu Komunikacyjnego w Bielsku-Białej, ale podczas zdarzenia jechał pojazdem jako pasażer i nie wykonywał obowiązków służbowych. MZK w Bielsku-Białej zabezpieczyło monitoring, zapowiedziało konsekwencje pracownicze i przekazanie sprawy organom ścigania.

Rozkład jazdy:

  1. Kiedy doszło do agresywnego zachowania w autobusie MZK?
  2. Czy zatrzymany mężczyzna prowadził autobus?
  3. Jak na sytuację zareagował kierowca komunikacji miejskiej?
Wulgarnie wyzywał dzieci w autobusie. Dlatego że są z Ukrainy. Został zatrzymany

Agresja wobec ukraińskich dziewcząt w autobusie

Do zdarzenia doszło 11 lipca w jednym z autobusów MZK w Bielsku-Białej. Nagranie opublikowane w mediach społecznościowych zarejestrowało agresywne zachowanie jednego z pasażerów wobec trzech dziewcząt narodowości ukraińskiej.

Mężczyzna kierował pod ich adresem wulgarne, obraźliwe i ksenofobiczne komentarze. Z nagrania wynika również, że jedna z dziewcząt prosiła, aby jej nie dotykał. Szczegółowy przebieg zdarzenia oraz to, czy doszło także do naruszenia nietykalności, mają ustalić prowadzący postępowanie policjanci.

Funkcjonariusze rozpoczęli działania po ujawnieniu filmu w internecie, mimo że wcześniej nie otrzymali formalnego zawiadomienia. Ustalili tożsamość mężczyzny, a następnie doprowadzili go do jednostki policji.

„Od samego rana działaliśmy, by ustalić, co się wydarzyło. Działaliśmy z własnej inicjatywy, bo nie otrzymaliśmy oficjalnego zawiadomienia” – powiedział podkom. Sławomir Kocur z Komendy Miejskiej Policji w Bielsku-Białej.

Policja analizuje obecnie zabezpieczony materiał dowodowy i przesłuchuje osoby związane ze zdarzeniem. Na tym etapie nie podano informacji o przedstawieniu zatrzymanemu zarzutów.

Zatrzymany jest kierowcą MZK, ale jechał jako pasażer

Miejski Zakład Komunikacyjny w Bielsku-Białej sp. z o.o. potwierdził, że zatrzymany mężczyzna jest pracownikiem spółki zatrudnionym na stanowisku kierowcy autobusu. Od dłuższego czasu przebywa jednak na zwolnieniu lekarskim.

„Sprawcą agresywnego zachowania okazał się pracownik spółki zatrudniony na stanowisku kierowcy, od dłuższego czasu przebywający na zwolnieniu lekarskim” – przekazał Miejski Zakład Komunikacyjny w Bielsku-Białej sp. z o.o.

W chwili incydentu mężczyzna nie prowadził autobusu i nie realizował przewozów pasażerskich. Podróżował pojazdem komunikacji miejskiej jako zwykły pasażer.

Spółka przeanalizowała zapis monitoringu zamontowanego w pojeździe. Z przekazanych informacji wynika, że kierowca realizujący kurs zareagował po usłyszeniu krzyków dochodzących z przestrzeni pasażerskiej. Najpierw zwrócił się do agresywnego mężczyzny z prośbą o uspokojenie się i zachowanie porządku. Następnie na najbliższym przystanku polecił mu opuścić autobus.

Spółka podkreśliła, że kierowca nie pozostał bierny i podjął działania zmierzające do zakończenia agresywnego zachowania w pojeździe komunikacji miejskiej.

Reakcja ministra spraw wewnętrznych

Informację o zatrzymaniu mężczyzny przekazał również Marcin Kierwiński, minister spraw wewnętrznych i administracji. Zapowiedział zdecydowaną reakcję państwa na przypadki agresji i przestępstwa motywowane nienawiścią.

„Sprawca ataku na dziewczynkę w autobusie w Bielsku-Białej został zatrzymany przez policję. Każda forma agresji spotka się ze zdecydowaną reakcją państwa. Niech to będzie przestroga dla każdego hejtera – nie będziecie bezkarni” – napisał Marcin Kierwiński.

Do czasu zakończenia czynności policyjnych i ewentualnego przedstawienia zarzutów mężczyzna pozostaje osobą podejrzewaną o popełnienie czynu. Ostateczna kwalifikacja prawna zdarzenia będzie zależała od ustaleń policji i prokuratury.

Do zdarzenia odniósł się także Andrij Sybiha, minister spraw zagranicznych Ukrainy. Poinformował, że strona ukraińska zwróciła się do polskich organów ścigania z prośbą o odpowiednią reakcję na agresywne zachowanie mężczyzny oraz naruszenie godności Ukrainek ze względu na ich narodowość.

„»Bohater« w polskim autobusie »walczył« słownie z dziećmi i kobietami. Do tego nie potrzeba ani dużo rozumu, ani odwagi. Obecnie ta osoba została już zatrzymana. Dziękujemy polskim funkcjonariuszom za szybką i właściwą reakcję. Taka agresja i nienawiść nie mogą być tolerowane w europejskim, demokratycznym społeczeństwie i państwie” – podkreślił Andrij Sybiha.

Nagranie z niedzielnego incydentu obiegło internet dzień później.

Komentarze