Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Prokuratura Okręgowa w Radomiu bada katastrofę IC „Koziołek”. Zabezpieczono rejestratory lokomotywy

inforail
10.09.2026 12:30
0 Komentarzy

Prokuratura Okręgowa w Radomiu przejmie śledztwo dotyczące tragicznego zderzenia pociągu PKP Intercity z samochodem ciężarowym w Sokolnikach Suchych koło Przysuchy.

Postępowanie będzie prowadzone w kierunku sprowadzenia katastrofy kolejowej zagrażającej życiu lub zdrowiu wielu osób oraz mieniu w wielkich rozmiarach. Śledczy zabezpieczają m.in. rejestratory lokomotywy, zapis monitoringu z pojazdu oraz dane dotyczące działania sygnalizacji na przejeździe. Sam przejazd nie był wyposażony w rogatki ani monitoring. O wypadku pisaliśmy w InfoRail.pl.

Rozkład jazdy:

  1. Jakie dowody zabezpiecza prokuratura w śledztwie dotyczącym katastrofy pociągu w Sokolnikach Suchych?
  2. Jakie informacje mogą dostarczyć śledczym rejestratory i monitoring z lokomotywy oraz dane z urządzeń sygnalizacji na przejeździe?
  3. W jakim kierunku Prokuratura Okręgowa w Radomiu będzie prowadziła śledztwo i jakie okoliczności wypadku wymagają jeszcze wyjaśnienia?
Wypadek w Sokolnikach
Wypadek w Sokolnikach/foto: Policja

Śledztwo przejmie Prokuratura Okręgowa w Radomiu

W środowym wypadku zginęła jedna z pasażerek pociągu podróżująca w pierwszym wagonie. Łącznie, według informacji służb, poszkodowanych zostało 20 osób. Wśród czterech najciężej rannych znaleźli się maszynista, kierowca samochodu ciężarowego oraz dwie pasażerki.

O decyzji dotyczącej prowadzenia postępowania poinformował szef Prokuratury Okręgowej w Radomiu Robert Czerwiński. Bezpośrednio po katastrofie na miejscu pracowali śledczy z Przysuchy, dlatego postępowanie nie zostało jeszcze formalnie wszczęte. Ma to jednak nastąpić niezwłocznie.

– Podjęta została już także decyzja, że postępowanie trafi do I Wydziału Śledczego Prokuratury Okręgowej w Radomiu – powiedział prokurator Robert Czerwiński.

Śledztwo ma być prowadzone w kierunku art. 163 Kodeksu karnego. Prokuratura będzie zatem badała, czy doszło do sprowadzenia katastrofy kolejowej zagrażającej życiu i zdrowiu wielu osób oraz mieniu w wielkich rozmiarach.

Na tym etapie śledczy nie przesądzają o odpowiedzialności konkretnych osób. Najważniejsze jest zabezpieczenie materiału dowodowego, który pozwoli szczegółowo odtworzyć przebieg zdarzenia.

Rejestratory i monitoring lokomotywy kluczowymi dowodami

Na miejscu katastrofy prowadzone są szczegółowe oględziny pociągu oraz pozostałości samochodu ciężarowego. Prokuratura chce jednak zabezpieczyć znacznie szerszy materiał.

– Tu nie chodzi tylko o oględziny pociągu i szczątków samochodu ciężarowego, ale też o wydobycie rejestratorów lokomotywy, obrazu i danych pociągu wskazujących na prędkość i o pozostałe dane techniczne – wyjaśnił Czerwiński.

Dane z lokomotywy powinny umożliwić ustalenie m.in. prędkości pociągu przed zderzeniem. Istotne znaczenie będzie miał również zapis obrazu z pojazdu.

Zdaniem szefa radomskiej prokuratury monitoring znajdujący się w lokomotywie powinien pozwolić na jednoznaczne ustalenie wielu kluczowych okoliczności wypadku.

Przejazd bez rogatek i monitoringu

Śledczy zabezpieczyli również dostępne dane z urządzeń znajdujących się na przejeździe kolejowo-drogowym.

Przejazd, na którym doszło do wypadku, nie był wyposażony w zapory. Działała na nim natomiast sygnalizacja świetlna. Dane dotyczące jej funkcjonowania mają znajdować się w urządzeniach technicznych zamontowanych na przejeździe.

– Nie jest on wyposażony w zapory, ale tu działa sygnalizacja świetlna i również znajduje się skrzynka, w której znajdują się dane. Niestety nie ma monitoringu – przekazał prokurator Czerwiński.

Jednym z kluczowych elementów postępowania będzie więc ustalenie, jak w chwili wypadku działała sygnalizacja i w jakich okolicznościach samochód ciężarowy znalazł się na torach przed nadjeżdżającym pociągiem.

Policja wykorzystuje skaner 3D

Czynności na miejscu katastrofy trwały również w środę wieczorem. Rzeczniczka mazowieckiej policji podinsp. Katarzyna Kucharska poinformowała, że do dokumentowania miejsca zdarzenia wykorzystywany jest nowoczesny sprzęt.

– Policjanci z Laboratorium Kryminalistycznego rejestrują miejsce zdarzenia przy użyciu skanera 3D – powiedziała.

Technologia pozwala bardzo dokładnie odwzorować miejsce katastrofy i położenie poszczególnych elementów. Zebrane w ten sposób dane mogą następnie zostać wykorzystane podczas odtwarzania przebiegu wypadku.

Policja zapowiedziała, że czynności na miejscu będą prowadzone jeszcze przez wiele godzin.

Prokuratura zwróciła również uwagę na konieczność zabezpieczenia rzeczy należących do pasażerów. Po wypadku podróżni zostali przewiezieni do świetlicy w pobliskim Skrzyńsku.

Zginęła pasażerka pierwszego wagonu

Do katastrofy doszło w środę przed południem na przejeździe kolejowo-drogowym w Sokolnikach Suchych koło Przysuchy. Pociąg relacji Lublin – Szczecin zderzył się z samochodem ciężarowym.

W wyniku odniesionych obrażeń zmarła jedna z pasażerek podróżujących w pierwszym wagonie. Kobieta należała do grupy czterech osób, które zostały najciężej ranne.

Wśród pozostałych trzech najpoważniej poszkodowanych byli maszynista, kierowca ciężarówki oraz druga pasażerka. Według danych przekazanych przez służby w całym zdarzeniu poszkodowanych zostało 20 osób.

Trzy osoby trafiły do szpitala w Radomiu

Trzy osoby najbardziej poszkodowane w wypadku zostały przewiezione do Mazowieckiego Szpitala Specjalistycznego w Radomiu.

Jak poinformowała rzeczniczka placówki Karolina Gajewska, jeden z pacjentów doznał urazu ręki. Po udzieleniu pomocy medycznej został wypisany ze szpitala.

Druga osoba z obrażeniami klatki piersiowej pozostawała hospitalizowana.

Na obserwacji przebywała również pasażerka pociągu będąca w ciąży. Według informacji przekazanych w środę wieczorem stan kobiety oraz dziecka był określany jako dobry.

Rząd zapowiada radykalne zaostrzenie przepisów

Tragiczny wypadek wywołał również reakcję rządu. Premier Donald Tusk zapowiedział rozpoczęcie pilnych prac nad radykalnym zaostrzeniem przepisów dotyczących osób łamiących zasady bezpieczeństwa na przejazdach kolejowych.

Do sprawy odniósł się następnie minister infrastruktury Dariusz Klimczak.

– Przygotowujemy w trybie pilnym ustawowe zaostrzenie kar za łamanie przepisów na przejazdach drogowo-kolejowych. Zgodnie z zapowiedzią premiera Donalda Tuska zmiany te będą mieć charakter radykalny. Zwiększenie bezpieczeństwa jest tu bezwzględnym priorytetem – przekazał minister.

Klimczak poinformował również, że o przygotowywanych zmianach rozmawiał ze środowiskiem kolejowym, w tym z prezesem Urzędu Transportu Kolejowego oraz szefem związku zawodowego maszynistów.

Ruch pociągów nadal wstrzymany

Katastrofa spowodowała wstrzymanie ruchu na linii kolejowej nr 22 Tomaszów Mazowiecki – Radom Główny.

PKP Intercity uruchamia komunikację zastępczą dla pasażerów. Przewoźnik zamówił trzy autobusy. Wprowadzono również wzajemne honorowanie biletów PKP Intercity w pociągach Łódzkiej Kolei Aglomeracyjnej i POLREGIO.

Utrudnienia dotyczą także ruchu drogowego. Na drodze krajowej nr 12 w pobliżu miejsca katastrofy samochody poruszają się wahadłowo.

Najważniejszym zadaniem śledczych pozostaje obecnie zabezpieczenie dowodów i dokładne odtworzenie ostatnich chwil przed zderzeniem. Szczególne znaczenie będą miały zapisy z lokomotywy oraz dane z urządzeń sygnalizacji przejazdowej. To one mogą odpowiedzieć na najważniejsze pytania dotyczące przyczyn katastrofy w Sokolnikach Suchych.

Komentarze