Kolejny polski przewoźnik kupuje wagony z zagranicy. Tym razem ze Szwajcarii
Koszalińska Kolej Wąskotorowa przygotowuje jedną z największych zmian w swojej ofercie od wielu lat. Przewoźnik kupił od szwajcarskiego operatora Chemin de Fer du Jura (CJ) cztery wagony osobowe, które mają znacząco podnieść komfort podróży na trasie do Rosnowa.
Pierwszy z pojazdów dotarł już do Koszalina, a w drodze są kolejne trzy. Jeśli wszystkie formalności przebiegną zgodnie z planem, pasażerowie skorzystają z nowych wagonów już w przyszłym sezonie.
Rozkład jazdy:
- Jakie udogodnienia dla pasażerów oferują wagony zakupione przez Koszalińską Kolej Wąskotorową od szwajcarskiego operatora Chemin de Fer du Jura?
- Dlaczego wagony z 1986 roku są uznawane za atrakcyjniejszy tabor od obecnie eksploatowanych wagonów na wielu polskich kolejach wąskotorowych?
- Jakie prace muszą zostać wykonane przed wprowadzeniem szwajcarskich wagonów do regularnej eksploatacji na trasie Koszalin – Rosnowo?
Cztery wagony ze Szwajcarii
Nowe nabytki zostały wyprodukowane w 1986 roku. Choć mają niemal 40 lat, ich stan techniczny oceniany jest jako bardzo dobry. Wagony przez lata były eksploatowane przez szwajcarską kolej Chemin de Fer du Jura, która obsługuje wąskotorowe połączenia w kantonie Jura.
Koszalińska Kolej Wąskotorowa podkreśla, że mimo wieku pojazdy prezentują się znacznie lepiej niż wiele użytkowanych obecnie wagonów na polskich kolejach wąskotorowych. Jest to między innymi zasługa aluminiowej konstrukcji, która lepiej znosi upływ czasu i jest bardziej odporna na korozję.
– 40-letnie wagony są w doskonałym stanie technicznym – powiedział PAP Andrzej Kisiel z TKKW.
Kisiel przekazał, że szwajcarskie wagony TKKW kupiło z własnego budżetu, z dochodu ze sprzedaży biletów na przejazdy koleją.
– Każdy z wagonów kosztował 2500 franków szwajcarskich. Specjalistyczny transport do Polski był droższy – zaznaczył rozmówca PAP.
Koniec drewnianych ławek
Największą zmianę odczują pasażerowie. Każdy z zakupionych wagonów oferuje 64 wygodne, miękkie miejsca siedzące, co stanowi wyraźny kontrast wobec wielu starszych wagonów wyposażonych w drewniane ławki.
Łącznie cztery wagony zapewnią około 240 miejsc siedzących, co powinno znacząco ograniczyć problem przepełnionych pociągów podczas największego ruchu turystycznego.
Przewoźnik zapowiada, że podróżni zauważą różnicę już przy pierwszej przejażdżce.
– Mimo wieku wagony są bardzo nowoczesne i w doskonałym stanie technicznym. Posiadają aluminiową konstrukcję, każdy ma 64 wygodne, miękkie miejsca siedzące. Są wyposażone w ogrzewanie nawiewne i wielkie okna, które otwierają się prawie w całości, więc klimatyzacja nie jest potrzebna. Drzwi otwierane są przyciskiem, bez szarpania – podkreślił Kisiel.
Dodał, że „pasażerowie z pewnością docenią komfort podróży”. Jednocześnie poinformował, że kupione wagony wyjadą na tory dopiero w przyszłym sezonie, po spełnieniu wymogów polskiego prawa dotyczących m.in. rejestracji i dopuszczenia wagonów do eksploatacji.
Ogrzewanie i nowoczesne drzwi
Nowe wagony wyposażone są również w ogrzewanie nawiewne, które poprawi komfort podróży w chłodniejsze dni.
Latem klimatyzacja nie będzie potrzebna – duże okna otwierają się niemal na całej swojej powierzchni, zapewniając skuteczną naturalną wentylację.
Jedną z najciekawszych nowości będzie system otwierania drzwi. Koszalińska Kolej Wąskotorowa zapowiada, że jako pierwsza kolej wąskotorowa w Polsce będzie dysponowała wagonami wyposażonymi w maszynowe drzwi sterowane przyciskiem. Rozwiązanie znane z nowoczesnych pociągów zastąpi ręczne otwieranie drzwi.
Niewykluczony zakup piątego wagonu
Na czterech wagonach zakupy mogą się nie zakończyć. Przewoźnik poinformował, że istnieje możliwość pozyskania również piątego egzemplarza, który obecnie pozostaje jeszcze w regularnej eksploatacji na szwajcarskiej kolei.
Jeżeli transakcja dojdzie do skutku, pojemność pociągów oraz możliwości zestawiania składów jeszcze bardziej wzrosną.
Najpierw „polonizacja”, później dopuszczenie do ruchu
Zanim wagony wyjadą z pasażerami na trasę, czeka je jeszcze kilka etapów przygotowań.
Przewoźnik musi przeprowadzić proces dostosowania pojazdów do polskich wymagań technicznych i eksploatacyjnych, określany jako „polonizacja”. Następnie wagony przejdą procedurę dopuszczenia do ruchu.
Dopiero po zakończeniu wszystkich formalności będą mogły rozpocząć regularną służbę na Koszalińskiej Kolei Wąskotorowej.
Nowa jakość na trasie do Rosnowa
Pierwszy ze szwajcarskich wagonów znajduje się już w Koszalinie, a kolejne są transportowane do Polski.
Koszalińska Kolej Wąskotorowa liczy, że dzięki nowemu taborowi uda się nie tylko poprawić komfort podróży, ale również zwiększyć atrakcyjność jednej z najbardziej znanych atrakcji turystycznych Pomorza Zachodniego. Większa liczba miejsc siedzących, wygodniejsze wnętrza oraz nowoczesne rozwiązania techniczne mają sprawić, że podróż historyczną kolejką do Rosnowa stanie się jeszcze bardziej komfortowa zarówno dla mieszkańców regionu, jak i licznie odwiedzających go turystów.
TKKW od dawna wskazywało na braki w taborze do obsługi pociągów, szczególnie w sezonie wakacyjnym. W Polsce na jego uzupełnienie nie miało szans, bo oprócz koszalińskiej kolei działały zaledwie dwie inne na rozstawie torów 1000 mm. W 2024 r. towarzystwo rozpoczęło poszukiwania w Szwajcarii, Austrii i Niemczech. Te w Szwajcarii zakończyły się sukcesem. TKKW kupiło cztery wagony i nie wyklucza dokupienia jeszcze jednego, który aktualnie jest eksploatowany przez szwajcarską kolej. W grudniu 2025 r. wolontariusze Dampfbahn Furka Bergsrecke, szwajcarskiej górskiej kolei wąskotorowej, sprezentowali koszalińskiemu towarzystwu czerwony wagon pasażerski z 1889 r. o długości 10,1 z 36 miejscami siedzącymi i 24 miejscami stojącymi.
Koszalińska Kolej Wąskotorowa uruchomiona została 1 listopada 1898 r. To jedna z najstarszych atrakcji Koszalina. Od 20 lat zarządzana jest przez Towarzystwo Koszalińskiej Kolei Wąskotorowej. Kursuje na trasie Koszalin-Manowo (12 km) i Koszalin-Rosnowo (20 km). Latem pociąg wyjeżdża na tory regularnie, nie tylko w weekendy, wiosną i latem jeździ rzadziej. Ponadto kursy na zamówienie odbywają się przez cały rok. Z koszalińską wąskotorówką można spędzić np. sylwestra. Od dwóch lat na trasę wyrusza zabytkowy parowóz Px48 3901, tzw. „Zośka”. W sezonie 2026 r. do składu dołączył zabytkowy szwajcarski wagon.
Dla indywidualnych czytelników za 15 zł rocznie, a dla firm od 99 zł rocznie! Sprawdź naszą ofertę:
-
Subskrypcja na 12 m-cy
1 adres e-mail – prywatny15.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
1 adres e-mail – firmowy99.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
do 5 firmowych adresów e-mail495.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
do 10 adresów e-mail990.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
bez żadnych limitów!1,990.00 zł przez 1 rok
Komentarze