Kolejne ciężarówki stworzyły zagrożenie na przejazdach podczas protestu maszynistów. Niebezpieczne sytuacje w Turznie i Tucholi
Dwa kolejne niebezpieczne zdarzenia z udziałem samochodów ciężarowych odnotowano na przejazdach kolejowo-drogowych. Między przystankami Turzno i Kamionki Jezioro kierowca ciężarówki zignorował znak STOP tuż przed przejazdem pociągu towarowego.
Z kolei w Tucholi ciężarówka utknęła na przejeździe z powodu zatoru na drodze. W tym przypadku przed możliwym zderzeniem uchroniła uczestników zdarzenia reakcja dyżurnej ruchu. PKP Polskie Linie Kolejowe ponownie zaapelowały do kierowców, szczególnie zawodowych, o zachowanie ostrożności.
Rozkład jazdy:
- Ile podobnych przypadków z udziałem samochodów ciężarowych odnotowano na przejazdach kolejowo-drogowych od początku 2026 roku?
- Czy po zdarzeniach w Turznie i Tucholi PKP PLK planują wprowadzenie dodatkowych zabezpieczeń lub zmian w organizacji ruchu na tych przejazdach?
- Jakie działania, poza apelami do kierowców, mogą zostać podjęte, aby skuteczniej zapobiegać wjazdom ciężarówek na przejazdy mimo braku możliwości ich bezpiecznego opuszczenia?
Ciężarówka nie zatrzymała się przed przejazdem
Do obu zdarzeń doszło w okresie szczególnej dyskusji o bezpieczeństwie na przejazdach kolejowo-drogowych. W ostatnich dniach temat znalazł się w centrum uwagi po tragicznym wypadku w Sokolnikach Suchych, a maszyniści przeprowadzili 11 września akcję protestacyjną, podczas której część z nich ograniczała prędkość na przejazdach do 20 km/h.
Mimo kolejnych apeli zarządcy infrastruktury ponownie doszło do sytuacji, które mogły zakończyć się poważnymi wypadkami.
Pierwsze ze zdarzeń miało miejsce około godz. 12.20 na przejeździe kolejowo-drogowym na linii kolejowej nr 353, na lokalnej drodze pomiędzy przystankami Turzno i Kamionki Jezioro.
Jak podały PKP Polskie Linie Kolejowe, kierowca samochodu ciężarowego zignorował znajdujący się przed przejazdem znak STOP. Nie zatrzymał pojazdu przed torami i nie upewnił się, czy może bezpiecznie kontynuować jazdę.
Chwilę później przejazdem przejechał pociąg towarowy relacji Czarna Białostocka – Terespol Pomorski.
Tym razem nie doszło do zderzenia i nikt nie został poszkodowany. O sytuacji poinformowane zostały Policja oraz Straż Ochrony Kolei.
Zdarzenie pokazało jednak, jak niewiele brakowało do potencjalnie groźnego wypadku z udziałem ciężkiego pojazdu drogowego i pociągu.
Ciężarówka utknęła na przejeździe w Tucholi
Do drugiego niebezpiecznego zdarzenia doszło tego samego dnia około godz. 11 w Tucholi.
Na przejeździe w ciągu ul. Świeckiej, znajdującym się na linii kolejowej nr 208, kierujący samochodem ciężarowym wjechał na tory, mimo że nie miał możliwości opuszczenia przejazdu.
Powodem był zator na drodze. Ciężarówka pozostała więc w obrębie przejazdu. W tym czasie uruchomiła się sygnalizacja świetlna i rozpoczęło się opuszczanie rogatek.
Sytuacja mogła stać się szczególnie niebezpieczna, ponieważ do przejazdu zbliżał się pociąg.
Dyżurna ruchu zareagowała
Zagrożenie zostało dostrzeżone przez dyżurną ruchu obserwującą sytuację na monitorze.
Pracownica kolei powiadomiła maszynistę nadjeżdżającego pociągu i poleciła mu ograniczenie prędkości do 20 km/h oraz zachowanie szczególnej ostrożności.
Dzięki tej reakcji nie doszło do kontaktu pociągu z samochodem ciężarowym. Także w tym przypadku sprawa została przekazana Policji.
Zdarzenie w Tucholi przypomniało jednocześnie o jednej z podstawowych zasad bezpieczeństwa: kierowca nie powinien wjeżdżać na przejazd, jeżeli po jego drugiej stronie nie ma wystarczającej ilości miejsca do kontynuowania jazdy i całkowitego opuszczenia torowiska.
PKP PLK apelują szczególnie do zawodowych kierowców
Po dwóch zdarzeniach PKP Polskie Linie Kolejowe ponownie zwróciły się z apelem do użytkowników dróg.
Zarządca infrastruktury przypomniał o konieczności zwracania uwagi na znaki drogowe i upewnienia się przed wjazdem na tory, że przejazd może zostać bezpiecznie pokonany. Kierowcy nie mogą ignorować czerwonego światła, wjeżdżać na przejazd podczas opuszczania rogatek ani zatrzymywać samochodów na torach.
PLK zwróciły szczególną uwagę na zachowanie kierowców zawodowych, którzy prowadzą samochody ciężarowe.
– Od zawodowych, prowadzących ciężkie pojazdy, należy jednak oczekiwać szczególnej odpowiedzialności. Doświadczenie za kierownicą nie daje prawa do podejmowania ryzyka – podkreśliły Polskie Linie Kolejowe.
Bezpieczeństwo na przejazdach ponownie w centrum uwagi
Oba zdarzenia nabierają szczególnego znaczenia w kontekście ostatnich wydarzeń na polskiej kolei. Tragiczny wypadek w Sokolnikach Suchych ponownie wywołał dyskusję dotyczącą zachowania kierowców na przejazdach oraz skuteczności stosowanych zabezpieczeń.
11 września część maszynistów przeprowadziła 12-godzinną akcję, podczas której ograniczała prędkość pociągów na przejazdach kolejowo-drogowych do maksymalnie 20 km/h. Protest wpłynął na punktualność 1105 pociągów, a łączna suma opóźnień przekroczyła 23 tys. minut.
Zdarzenia w Turznie i Tucholi pokazały, że problem, na który zwracali uwagę kolejarze, pozostaje aktualny. W obu przypadkach uczestnikami niebezpiecznych sytuacji byli kierowcy samochodów ciężarowych. Tym razem udało się uniknąć zderzeń i poszkodowanych, jednak PKP PLK podkreślają, że na przejeździe nawet pojedyncza ryzykowna decyzja może mieć bardzo poważne konsekwencje.
Dla indywidualnych czytelników za 15 zł rocznie, a dla firm od 99 zł rocznie! Sprawdź naszą ofertę:
-
Subskrypcja na 12 m-cy
1 adres e-mail – prywatny15.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
1 adres e-mail – firmowy99.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
do 5 firmowych adresów e-mail495.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
do 10 adresów e-mail990.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
bez żadnych limitów!1,990.00 zł przez 1 rok
Komentarze