Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Co dalej z lokomotywą EP09-046? Mamy informacje z PKP Intercity

inforail
17.09.2026 15:30
0 Komentarzy

Lokomotywa EP09-046, która prowadziła pociąg IC „Koziołek” podczas wypadku w Sokolnikach Suchych, nie wróci już do eksploatacji. Jej uszkodzenia są tak poważne, że pojazdu nie można bezpiecznie przetransportować po torach do zaplecza technicznego PKP Intercity.

Lokomotywa zostanie więc skasowana na miejscu. Taki sam los czeka dwa wagony, natomiast przyszłość kolejnych czterech pozostaje niepewna. Adam Wawrzyniak, członek zarządu PKP Intercity, szacuje obecnie straty taborowe na kilkanaście milionów złotych.

Rozkład jazdy:

  1. Które z czterech wagonów skierowanych do dalszej kwalifikacji technicznej mają największe szanse na naprawę i powrót do eksploatacji?
  2. Jaka będzie ostateczna wartość strat PKP Intercity po wypadku pociągu IC „Koziołek” i jaką część tej kwoty stanowi utrata lokomotywy EP09-046?
  3. Kiedy zakończy się kwalifikacja techniczna czterech uszkodzonych wagonów i zapadnie decyzja, które z nich zostaną naprawione, a które przeznaczone do kasacji?
Wypadek Sokolniki
Wypadek w Sokolnikach/foto: PSP

EP09-046 nie nadaje się nawet do transportu

Wypadek wydarzył się 9 września 2026 roku około godz. 11:25 na linii kolejowej nr 22, na szlaku Wolanów – Przysucha, w rejonie Sokolnik Suchych. Pociąg PKP Intercity nr 2820/1 „Koziołek” relacji Lublin Główny – Szczecin Główny zderzył się z samochodem ciężarowym znajdującym się na przejeździe kolejowo-drogowym. Skład tworzyły lokomotywa EP09-046 oraz sześć wagonów. O samym zdarzeniu informował portal InfoRail.

Po ponad tygodniu od wypadku wiadomo już więcej o konsekwencjach zdarzenia dla taboru PKP Intercity. Najpoważniejsze dotyczą lokomotywy EP09-046.

Adam Wawrzyniak, członek zarządu PKP Intercity, poinformował, że jej stan techniczny wyklucza nie tylko naprawę, ale nawet bezpieczny transport po torach.

– Lokomotywa EP09-046 niestety jest w takim stanie, że zostanie skasowana na miejscu. Nie możemy jej nawet po torach bezpiecznie sprowadzić do naszych zapleczy technicznych – powiedział Adam Wawrzyniak.

Oznacza to definitywny koniec eksploatacji pojazdu, który jeszcze 9 września prowadził „Koziołka” z Lublina do Szczecina.

Dwa wagony również zostaną skasowane

Lokomotywa nie będzie jedynym pojazdem utraconym w wyniku wypadku. PKP Intercity przesądziło już również los dwóch wagonów.

– To samo dotyczy dwóch wagonów, które brały udział w tym zdarzeniu – przekazał członek zarządu przewoźnika.

W ich przypadku stopień zniszczeń także uniemożliwia przywrócenie pojazdów do ruchu.

Siła zderzenia była bardzo duża. Jak opisywał InfoRail bezpośrednio po wypadku, po uderzeniu w samochód ciężarowy doszło do wykolejenia i przewrócenia części składu. Przejazd, na którym wydarzył się wypadek, był wyposażony w sygnalizację świetlną.

Cztery wagony pojechały na szczegółowe oględziny

Nieco inaczej wygląda sytuacja pozostałych czterech wagonów. Udało się je wkoleić i ponownie ustawić na wózkach, dzięki czemu możliwy jest ich transport do zaplecza technicznego.

– Kolejne cztery wagony zostały wkolejone, postawione na wózkach. One są transportowane do naszego zakładu. Tam będzie dalsza kwalifikacja – poinformował Wawrzyniak.

Dopiero szczegółowe badania pozwolą odpowiedzieć na pytanie, czy pojazdy mogą zostać bezpiecznie naprawione i ponownie dopuszczone do eksploatacji.

Na razie PKP Intercity nie zakłada, że wszystkie cztery uda się uratować.

Kolejne wagony mogą zostać zezłomowane

Jak wynika z wypowiedzi członka zarządu PKP Intercity, zakres uszkodzeń pozostałych pojazdów jest poważny. Dotyczy przede wszystkim podwozi oraz odkształceń konstrukcji.

– Na tę chwilę nie jesteśmy pewni, czy wszystkie cztery wrócą do ruchu. Prawdopodobnie z tych czterech wagonów także któreś będą musiały ulec kasacji. Stan zniszczenia podwozia, odkształceń jest bardzo, bardzo duży – powiedział Adam Wawrzyniak.

Przewoźnik nie zamierza podejmować decyzji o naprawie, dopóki nie zakończy się pełna kwalifikacja techniczna.

– To są bardzo poważne uszkodzenia. Jeżeli te wagony nie przejdą naszej kwalifikacji technicznej, to ze względów bezpieczeństwa będą musiały zostać wyłączone już na zawsze z eksploatacji i skasowane – zaznaczył przedstawiciel PKP Intercity.

Ostateczny bilans strat taborowych może więc być większy niż potwierdzone obecnie trzy pojazdy – lokomotywa i dwa wagony.

Kilkanaście milionów złotych strat

PKP Intercity rozpoczęło również szacowanie finansowych skutków wypadku.

– W tej chwili to jest kilkanaście milionów złotych, ale my te straty dopiero liczymy – powiedział Wawrzyniak.

Nie jest to jeszcze ostateczna kwota. Będzie ją można określić dopiero po zakończeniu oględzin czterech wagonów, których przyszłość nie została dotychczas przesądzona.

– Nie cały tabor został jeszcze zakwalifikowany. Nie wiemy z tych czterech wagonów, co będzie kasowane, co będzie naprawiane. Dopiero po tym, jak te kwalifikacje się zakończą, będziemy podejmowali decyzję – wyjaśnił członek zarządu PKP Intercity.

W składzie były świeżo zmodernizowane wagony

Dla przewoźnika szczególnie dotkliwy jest fakt, że w składzie znajdowały się wagony po modernizacjach, w tym pojazdy, które stosunkowo niedawno wróciły do eksploatacji.

– Tam były zmodernizowane wagony, niektóre bardzo świeżo po modernizacji. Dla nas to jest bardzo bolesne – powiedział Adam Wawrzyniak.

Właśnie dlatego końcowy wymiar strat będzie zależał nie tylko od liczby wagonów przeznaczonych do kasacji, ale również od wartości i zakresu wykonanych wcześniej modernizacji oraz kosztów ewentualnego przywrócenia pozostałych pojazdów do ruchu.

Definitywny koniec EP09-046

W przypadku lokomotywy sytuacja jest już przesądzona. EP09-046 została wyprodukowana w 1997 roku i należała do charakterystycznej serii polskich lokomotyw elektrycznych EP09. Dostępne bazy taborowe odnotowują zakończenie jej eksploatacji właśnie 9 września 2026 roku, w następstwie wypadku w Sokolnikach Suchych.

Dla PKP Intercity wypadek oznacza więc pewną utratę co najmniej trzech pojazdów. EP09-046 oraz dwa wagony zostaną skasowane, przy czym lokomotywa ze względu na skalę zniszczeń będzie złomowana bezpośrednio na miejscu. Los czterech pozostałych wagonów rozstrzygną szczegółowe oględziny techniczne.

Dopiero wtedy będzie również możliwe dokładniejsze określenie wartości strat. Na obecnym etapie przewoźnik mówi o kilkunastu milionach złotych, zastrzegając, że rachunek po wypadku IC „Koziołek” nie jest jeszcze zamknięty.

Komentarze