TPN podpisał umowę z MMI na 16 elektrobusów. Od 1 września konie tylko do Wodogrzmotów
1 września 2026 roku Tatrzański Park Narodowy rozpoczął pilotaż skróconych przewozów konnych na trasie Palenica Białczańska–Wodogrzmoty Mickiewicza.
Miało to miejsce dzień po podpisaniu umowy z MMI na dostawę 16 elektrycznych minibusów. Docelowo zaprzęgi mają obsługiwać niespełna trzykilometrowy, łagodniejszy początek trasy, a dalej do Włosienicy turystów mają przewozić elektryczne busy. O wyborze MMI na dostawcę całej szesnastki pisaliśmy już wcześniej w TransInfo.pl.
Rozkład jazdy:
- Co zmieniło się 1 września na trasie do Morskiego Oka?
- Jakie 16 elektrobusów dostarczy MMI dla TPN?
- Jak ma docelowo działać system łączący zaprzęgi konne i transport elektryczny?
Prawie 25 mln PLN za 16 elektrobusów MMI
Tatrzański Park Narodowy przeszedł od wyboru wykonawcy do podpisanej umowy. Dyrektor TPN Szymon Ziobrowski poinformował 1 września, że dzień wcześniej podpisał kontrakt na dostawę kolejnych 16 autobusów elektrycznych.
Wykonawcą jest MMI Sp. z o.o. z Redzikowa, jedyna firma, która złożyła ofertę w obu częściach przetargu. Łączna wartość zamówienia wynosi 19.800.000 PLN netto, czyli 24.354.000 PLN brutto.
Pierwsza część obejmuje 12 elektrobusów za 18.213.840 PLN brutto, natomiast druga cztery pojazdy w odmianie turystycznej za 6.140.160 PLN brutto.
Zgodnie z informacją przekazaną już po zawarciu umowy wykonawca ma 10 miesięcy na realizację dostawy. TPN zakłada więc pojawienie się nowych pojazdów w Zakopanem w czerwcu 2027 roku.
12 autobusów dostępnych i cztery turystyczne
Nowe pojazdy będą autobusami kategorii M3 o długości nie większej niż 9 m. W pierwszym zadaniu MMI dostarczy 12 pojazdów z obniżoną podłogą w środkowej albo tylnej części przestrzeni pasażerskiej.
Każdy z nich ma oferować minimum 20 stałych miejsc siedzących oraz przestrzeń umożliwiającą przewóz co najmniej jednej osoby poruszającej się na wózku. Wymagane są także co najmniej dwa siedzenia uchylne w tej strefie.
Cztery autobusy z drugiego zadania będą miały charakter bardziej turystyczny. TPN wymaga w nich minimum 25 miejsc siedzących i dodatkowej przestrzeni bagażowej w tylnej części pojazdu.
W obu wersjach napęd ma zapewniać silnik elektryczny o mocy minimum 120 kW. Akumulatory mają mieć co najmniej 100 kWh, a wymagany zasięg wynosi minimum 200 km.
Od 1 września konie tylko do Wodogrzmotów
Równolegle z podpisaniem kontraktu TPN rozpoczął zmianę organizacji przewozów konnych. Od 1 września zaprzęgi nie jadą już w ramach pilotażu z Palenicy Białczańskiej aż do Włosienicy.
Nowa trasa kończy się przy Wodogrzmotach Mickiewicza. Odcinek ma około trzech kilometrów i jest znacznie krótszy od dotychczasowej, liczącej około 6,9 km trasy do Włosienicy.
To właśnie ten układ przewidziano w liście intencyjnym podpisanym w lutym 2025 roku przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska, TPN, samorządy oraz przedstawicieli przewoźników konnych.
„1 września ruszamy z pilotażem skróconej trasy wozów konnych do Morskiego Oka” – powiedział Szymon Ziobrowski.
Na razie po przejeździe konnym pozostaje piesza trasa
Nowy system nie jest jeszcze kompletny. 16 autobusów MMI nie ma na razie w Tatrach, dlatego po zakończeniu przewozu konnego przy Wodogrzmotach Mickiewicza nie działa jeszcze docelowy drugi etap przejazdu realizowany nową flotą.
W ramach pilotażowego układu turysta korzystający z zaprzęgu wysiada przy Wodogrzmotach, a dalszy około pięciokilometrowy odcinek w kierunku Morskiego Oka musi pokonać pieszo.
Docelowo ma być inaczej. Wozy konne mają kursować na trasie Palenica Białczańska–Wodogrzmoty Mickiewicza, natomiast na dalszym fragmencie Wodogrzmoty Mickiewicza–Włosienica mają działać autobusy elektryczne.
Od Włosienicy pozostanie już końcowy odcinek pieszy prowadzący do schroniska i Morskiego Oka.
TPN chce zmierzyć przepustowość nowego systemu
Skrócenie trasy nie jest jeszcze ostatecznym modelem organizacji przewozów. TPN traktuje pierwsze tygodnie jako test, który ma dostarczyć danych potrzebnych przed uruchomieniem połączonego transportu konnego i elektrycznego.
Park chce sprawdzić przede wszystkim liczbę możliwych do wykonania kursów, czas potrzebny na odpoczynek koni na przystankach oraz przepustowość całego systemu. Analizowane będzie także zainteresowanie turystów takim sposobem przejazdu.
„Musimy przede wszystkim zebrać dane i opanować całą organizację tego transportu łączonego” – powiedział dyrektor TPN.
Park chce również zbadać reakcję turystów na skrócenie przewozów konnych oraz wpływ nowego rozwiązania na działalność samych przewoźników.
Do pilotażu przygotowali się również sami przewoźnicy. Jak przekazał prezes Stowarzyszenia Przewoźników do Morskiego Oka Andrzej Mąka, w pierwszym etapie zmniejszona zostanie liczba osób pracujących na trasie. Zamiast dotychczasowej grupy 30 wozaków przewozy będzie prowadzić 20 wozaków przez 10 dni, po czym ma ich zastąpić kolejna grupa.
Jednym z założeń porozumienia z 2025 roku jest takie przygotowanie zmian, aby przewoźnicy nie stracili finansowo na skróceniu trasy. TPN zapowiada więc analizę także tego elementu pilotażu. Park planuje ponadto kolejne badania siły uciągu koni właśnie na skróconym odcinku. W tym celu prowadzone są rozmowy z uczelniami, które miałyby wykonać pomiary.
Docelowo 20 elektrycznych busów TPN
Nowa dostawa zwiększy flotę TPN pięciokrotnie. Park dysponuje obecnie czterema elektrycznymi Mercedesami-Benz eSprinter z zabudową Mercus, które rozpoczęły przewozy w 2025 roku.
Po dostarczeniu 16 autobusów MMI flota wzrośnie do 20 pojazdów elektrycznych.
Cztery pierwsze elektrobusy kosztowały łącznie 3.198.000 PLN brutto, czyli 799.500 PLN za pojazd. Zostały kupione wcześniej ze środków resortu klimatu.
Skala nowego projektu jest znacznie większa. Obejmuje nie tylko dodatkowy tabor, ale także przygotowanie infrastruktury energetycznej potrzebnej do obsługi 20 pojazdów.
Projekt współfinansowany przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej zakłada również budowę sześciu podwójnych stacji szybkiego ładowania o mocy do 320 kW.
Do tego powstaną niezbędne przyłącza oraz dwie stacje transformatorowe. Według NFOŚiGW wartość całego przedsięwzięcia przekracza 30 mln PLN, z czego blisko 29 mln PLN stanowi dofinansowanie.
Zaplecze jest potrzebne po to, aby zwiększona flota mogła prowadzić regularne przewozy na wymagającej górskiej trasie bez uzależnienia od pojedynczych punktów ładowania.
Ponad milion turystów na trasie
Zmiana dotyczy najbardziej obciążonego turystycznie szlaku w polskich Tatrach. Według danych przywołanych przez TPN w ubiegłym roku trasą w kierunku Morskiego Oka przeszło ponad milion turystów.
Pierwszy sezon elektrobusów pokazał również realne zainteresowanie przewozami. W 2025 roku z elektrycznych pojazdów skorzystało 26.479 osób, w tym 3909 osób z niepełnosprawnościami i ich opiekunów.
Od początku 2026 roku do końca lipca elektryczne busy przewiozły już 15.818 pasażerów, w tym 2169 korzystających z przewozów przeznaczonych dla osób z niepełnosprawnościami.
Rozbudowa floty z czterech do 20 pojazdów ma pozwolić przejść od stosunkowo ograniczonej usługi do modelu, w którym transport elektryczny stanie się stałym drugim elementem podróży po skróconym przejeździe konnym.
Dla indywidualnych czytelników za 15 zł rocznie, a dla firm od 99 zł rocznie! Sprawdź naszą ofertę:
-
Subskrypcja na 12 m-cy
1 adres e-mail – prywatny15.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
1 adres e-mail – firmowy99.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
do 5 firmowych adresów e-mail495.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
do 10 adresów e-mail990.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
bez żadnych limitów!1,990.00 zł przez 1 rok
Komentarze