Awaria kolei w Katowicach pod lupą służb. ABW przygląda się sprawie, policja ustala okoliczności
Środowa awaria urządzeń sterowania ruchem kolejowym w Katowicach jest badana przez policję, a o zdarzeniu została poinformowana Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego.
Rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński podkreślił, że na obecnym etapie nie ma podstaw, aby mówić o dywersji, jednak sprawa jest traktowana bardzo poważnie. Skutki wielogodzinnej awarii były odczuwalne w całym województwie śląskim – setki pociągów zostały opóźnione, a dziesiątki kursów odwołano. Pisaliśmy o tym w InfoRail.pl.
Rozkład jazdy:
- Co wiadomo o przyczynach awarii urządzeń sterowania ruchem kolejowym w Katowicach i dlaczego sprawie przygląda się ABW?
- Jak duża była skala opóźnień i odwołań pociągów spowodowanych awarią w katowickim węźle kolejowym?
- Jakie działania prowadzą policja i prokuratura w celu ustalenia okoliczności oraz charakteru uszkodzenia infrastruktury kolejowej?
ABW przygląda się awarii w Katowicach
Problemy rozpoczęły się w nocy. Wskutek awarii urządzeń sterowania ruchem kolejowym ruch na stacji Katowice był całkowicie wstrzymany między godz. 3 a 5. Później pociągi mogły już przejeżdżać przez stację, ale przy znacznych ograniczeniach.
Okoliczności zdarzenia są obecnie wyjaśniane. O sprawę został zapytany przez PAP rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński.
– Na tym etapie trudno mówić o dywersji, ale traktujemy sprawę bardzo poważnie – powiedział.
Dobrzyński przekazał jednocześnie, że postępowanie prowadzi policja.
– Standardowo została poinformowana Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego, która przygląda się sprawie – dodał rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych.
Na obecnym etapie nie przesądzono więc charakteru zdarzenia ani jego przyczyn.
Policja prowadzi czynności pod nadzorem prokuratora
PKP Polskie Linie Kolejowe nie podały przyczyn ani dokładnych okoliczności awarii. Wiadomo natomiast, że sprawą zajęły się organy ścigania.
Podkomisarz Dominik Michalik z katowickiej policji przekazał PAP, że zgłoszenie dotyczące uszkodzenia infrastruktury zasilającej znajdującej się na terenie kolejowym wpłynęło po godz. 6.
– Na miejscu katowiccy policjanci prowadzili czynności pod nadzorem prokuratora z Prokuratury Rejonowej Katowice Południe. Obecnie trwają działania mające na celu ustalenie okoliczności, jak i charakteru tego zdarzenia – powiedział Michalik.
Dopiero wyniki prowadzonych czynności powinny więc pozwolić odpowiedzieć na pytanie, co dokładnie doprowadziło do tak poważnego zakłócenia funkcjonowania katowickiego węzła kolejowego.
Przez dwie godziny pociągi nie jeździły przez Katowice
Awaria urządzeń SRK na stacji Katowice rozpoczęła się około godz. 3. Do godz. 5 ruch kolejowy przez stację był całkowicie wstrzymany.
Od godz. 5 zabezpieczono drogi przebiegu przez stację i możliwe było wznowienie przejazdów, jednak odbywały się one przy znacznych ograniczeniach. Były one większe niż ograniczenia związane z prowadzoną obecnie modernizacją katowickiego węzła kolejowego.
Dodatkowy problem wystąpił około godz. 5 na stacji Katowice Ligota. Tam przerwa w prowadzeniu ruchu trwała około pół godziny.
Usunięcie zasadniczej awarii urządzeń SRK na stacji Katowice zajęło osiem godzin. Po jej usunięciu rozpoczęło się stopniowe przywracanie ruchu zgodnego z rozkładem.
Problemy także w Sosnowcu
Usunięcie awarii w Katowicach nie oznaczało jednak natychmiastowego powrotu kolei w regionie do normalnego funkcjonowania. W środę po południu dodatkowe utrudnienia występowały w Sosnowcu.
Rzecznik Kolei Śląskich Bartłomiej Wnuk informował, że obowiązywało tam tzw. telefoniczne zapowiadanie pociągów. Taki sposób prowadzenia ruchu przekładał się na dalsze zwiększanie opóźnień składów przejeżdżających przez stację.
W efekcie skutki porannej awarii nakładały się na późniejsze utrudnienia, a przywracanie rozkładowego ruchu było procesem rozłożonym na wiele godzin.
– W związku ze skalą porannych utrudnień należy się spodziewać komplikacji w podróży koleją do końca dnia. Na godz. 14 Koleje Śląskie musiały odwołać 39 pociągów w całej relacji, 19 w części relacji. Opóźnione są 102 pociągi, łącznie na ponad 5 tys. minut – relacjonował Wnuk.
Ponad 6 tys. minut opóźnień według PKP PLK
Jeszcze większą skalę problemów pokazują dane obejmujące pociągi różnych przewoźników.
Około godz. 13 przedstawiciele PKP Polskich Linii Kolejowych informowali, że w związku z awarią opóźnione zostały 222 pociągi. Łączna wielkość opóźnień sięgała około 6,2 tys. minut.
Odwołano 62 kursy. W przypadku 38 pociągów odwołanie dotyczyło całej trasy, natomiast kolejnych 24 nie zrealizowano na części zaplanowanej relacji.
Problemy dotyczyły także pociągów dalekobieżnych. PKP Intercity szacowało, że opóźnienia jego składów przejeżdżających przez Katowice przekraczały 60 minut.
Skutki awarii odczuwalne w całym województwie
Bezpośrednie problemy występowały na obszarze od Chorzowa Batorego przez Katowice po Katowice Ligotę, Mysłowice i Będzin. Ze względu na znaczenie katowickiego węzła dla regionalnego systemu kolejowego zakłócenia szybko zaczęły jednak wpływać na kursowanie pociągów w pozostałych częściach województwa.
Koleje Śląskie opublikowały w swoim serwisie ponad sto komunikatów dotyczących opóźnionych, skróconych lub całkowicie odwołanych kursów.
Przewoźnik ostrzegał, że mimo przywracania ruchu skutki awarii mogą być odczuwalne przez pasażerów do końca dnia.
Wzajemne honorowanie biletów pozostaje w mocy
Aby ograniczyć skutki utrudnień dla podróżnych, przewoźnicy utrzymali wzajemne honorowanie biletów.
Rozwiązanie obowiązuje pomiędzy Katowicami a Bielskiem-Białą, Tarnowskimi Górami, Zawierciem, Mysłowicami i Gliwicami.
Dodatkowo bilety Kolei Śląskich są honorowane w pojazdach Transport GZM na całym obszarze Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii. Ma to umożliwić pasażerom korzystanie z alternatywnych środków transportu w sytuacji odwołania lub znacznego opóźnienia pociągu.
PKP Polskie Linie Kolejowe zachęcają osoby planujące podróż koleją na terenie województwa śląskiego lub przejazd przez region do bieżącego sprawdzania sytuacji w Portalu Pasażera.
Najważniejszą niewiadomą pozostaje obecnie przyczyna awarii infrastruktury zasilającej urządzenia sterowania ruchem. Policja pod nadzorem prokuratury ustala okoliczności i charakter zdarzenia, a sprawie przygląda się również ABW. Jednocześnie przedstawiciele służb zastrzegają, że na obecnym etapie nie ma podstaw do przesądzania, że doszło do aktu dywersji.
Dla indywidualnych czytelników za 15 zł rocznie, a dla firm od 99 zł rocznie! Sprawdź naszą ofertę:
-
Subskrypcja na 12 m-cy
1 adres e-mail – prywatny15.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
1 adres e-mail – firmowy99.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
do 5 firmowych adresów e-mail495.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
do 10 adresów e-mail990.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
bez żadnych limitów!1,990.00 zł przez 1 rok
Komentarze