Śledztwo po paraliżu kolei w Katowicach. Zatrzymano dwóch mężczyzn
Prokuratura Rejonowa Katowice-Południe wszczęła śledztwo dotyczące środowej awarii urządzeń sterowania ruchem kolejowym w Katowicach.
Postępowanie dotyczy zaboru i uszkodzenia elementów infrastruktury kolejowej, co miało doprowadzić do istotnego zakłócenia działania linii kolejowej. Zatrzymano dwóch obywateli Polski w wieku 50 i 55 lat. Skala utrudnień była ogromna – 649 pociągów zanotowało łącznie ponad 13 tys. minut opóźnień, a 76 połączeń zostało odwołanych. O awarii pisaliśmy już w InfoRail.pl.
Rozkład jazdy:
- Jakie dokładnie elementy infrastruktury kolejowej zostały zabrane lub uszkodzone w Katowicach i w jaki sposób doprowadziło to do awarii urządzeń sterowania ruchem?
- Jaki był, według dotychczasowych ustaleń śledczych, motyw działania dwóch zatrzymanych mężczyzn i czy prokuratura wyklucza już możliwość sabotażu?
- Jakie zarzuty zostaną przedstawione zatrzymanym i o zastosowanie jakich środków zapobiegawczych będzie wnioskowała prokuratura?
Dwie osoby zatrzymane
Śledztwo zostało wszczęte w czwartek, 17 września. Jak poinformował PAP zastępca prokuratora rejonowego Prokuratury Rejonowej Katowice-Południe Dawid Szulik, postępowanie dotyczy zdarzenia z 16 września przy ul. Wojewódzkiej w Katowicach.
Według prokuratury doszło tam do zaboru i uszkodzenia elementów infrastruktury kolejowej, czego następstwem było istotne zakłócenie funkcjonowania linii kolejowej.
W związku ze zdarzeniem zatrzymano dwóch mężczyzn – obywateli Polski w wieku 50 i 55 lat.
– W wyniku intensywnych działań, które były podejmowane od wczoraj od wczesnych godzin porannych, udało się zatrzymać dwie osoby, które według poczynionych przez nas ustaleń mają bezpośredni związek z tym zdarzeniem. Są to obywatele polscy w wieku 50 i 55 lat – przekazał prok. Dawid Szulik.
Czynności z zatrzymanymi mają zostać przeprowadzone w prokuraturze w piątek. Wtedy też mają zapaść decyzje dotyczące ewentualnych środków zapobiegawczych.
Prokurator potwierdził ponadto, że obaj zatrzymani byli wcześniej znani organom ścigania i w przeszłości byli karani za przestępstwa przeciwko mieniu.
Śledztwo z art. 254a Kodeksu karnego
Postępowanie prowadzone jest w sprawie przestępstwa dotyczącego zamachu na urządzenia infrastruktury, określonego w art. 254a Kodeksu karnego.
Według informacji przekazanych przez prokuraturę za zarzucany w postępowaniu czyn grozi kara od sześciu miesięcy do ośmiu lat pozbawienia wolności.
Na obecnym etapie śledztwa nie należy jednak przesądzać ani odpowiedzialności zatrzymanych, ani ostatecznej kwalifikacji ich zachowania. Czynności procesowe są nadal prowadzone.
Prokuratura bada różne wersje zdarzenia
Jednym z pytań pojawiających się po tak poważnym zakłóceniu pracy kluczowego węzła kolejowego jest możliwość celowego działania o charakterze sabotażowym.
Prok. Szulik, pytany o taki scenariusz, zaznaczył, że śledczy badają wszystkie wątki. Jednocześnie zastrzegł, że postępowanie znajduje się dopiero na wczesnym etapie.
Już w środę po południu do sprawy odniósł się rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński. Informował, że w przypadku zdarzenia w Katowicach trudno mówić o dywersji. Jednocześnie zapewniał, że sprawa została potraktowana przez służby bardzo poważnie. W działania zaangażowała się również Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego.
PKP Polskie Linie Kolejowe nie podały dotychczas własnych ustaleń dotyczących przyczyn i dokładnych okoliczności awarii.
Katowice bez ruchu pociągów przez dwie godziny
Konsekwencje środowego zdarzenia dla ruchu kolejowego były bardzo poważne.
Awaria urządzeń sterowania ruchem kolejowym na stacji Katowice spowodowała, że od godz. 3:00 do 5:00 ruch pociągów został całkowicie wstrzymany.
Od godz. 5:00 zabezpieczono drogi przebiegu przez stację i możliwe stało się wznowienie ruchu, jednak odbywał się on przy znaczących ograniczeniach. Były one większe niż ograniczenia wynikające z prowadzonej obecnie modernizacji katowickiego węzła kolejowego.
Usunięcie awarii urządzeń SRK na stacji Katowice zajęło około ośmiu godzin.
649 pociągów i ponad 13 tys. minut opóźnień
Katarzyna Głowacka z biura prasowego PKP PLK przekazała PAP szczegółowy bilans zakłóceń.
W wyniku awarii 649 pociągów zostało opóźnionych łącznie o ponad 13 tys. minut, czyli około 217 godzin.
Do tego doszły odwołania połączeń. Łącznie nie zrealizowano zgodnie z planem 76 pociągów. 44 zostały odwołane na całej trasie, a 32 na części trasy. Jeden pociąg dalekobieżny skierowano trasą okrężną, z pominięciem Katowic.
Skala tych liczb pokazuje, jak duży wpływ na funkcjonowanie sieci kolejowej może mieć awaria w jednym z najważniejszych węzłów kolejowych na południu Polski.
Problemy także w Katowicach Ligocie
Katowice Główne nie były jedynym miejscem, w którym w środę pojawiły się problemy z infrastrukturą.
O godz. 5:00 awaria wystąpiła również na stacji Katowice Ligota. W tym przypadku jej konsekwencje były jednak znacznie mniejsze – przerwa w ruchu trwała około pół godziny.
Znacznie poważniejsze okazały się późniejsze problemy na stacji Sosnowiec Główny, które nałożyły się na skutki wcześniejszego paraliżu Katowic.
Kolejne awarie w Sosnowcu
Po godz. 10:00 na stacji Sosnowiec Główny stwierdzono brak kontroli położenia jednego z rozjazdów. Problem spowodował opóźnienie 52 pociągów pasażerskich łącznie o 948 minut, czyli niemal 16 godzin.
Na tym problemy się nie skończyły.
O godz. 11:15 wystąpiła awaria komputera stacyjnego, która trwała ponad dwie godziny. Konieczne było wprowadzenie telefonicznego zapowiadania pociągów na szlaku Sosnowiec Główny – Katowice Szopienice Południowe.
W tym przypadku 14 pociągów pasażerskich zanotowało łącznie 466 minut opóźnień, czyli blisko osiem godzin.
Wzajemne honorowanie biletów
Ze względu na skalę utrudnień przewoźnicy wprowadzili rozwiązania mające ułatwić pasażerom dotarcie do celu.
Obowiązywało wzajemne honorowanie biletów przewoźników kolejowych na trasach pomiędzy Katowicami a Bielskiem-Białą, Tarnowskimi Górami, Zawierciem, Mysłowicami i Gliwicami.
Dodatkowo bilety Kolei Śląskich były honorowane w pojazdach komunikacji miejskiej Transport GZM na całym obszarze Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii.
W czwartek ruch wrócił do normy
PKP PLK poinformowały w czwartek, że ruch pociągów w województwie śląskim odbywa się już bez przeszkód, a linie kolejowe w regionie są przejezdne.
Wyjaśnienie przyczyn środowego paraliżu jest teraz przedmiotem postępowania prowadzonego przez Prokuraturę Rejonową Katowice-Południe. Kluczowe będą m.in. czynności z dwoma zatrzymanymi mężczyznami oraz ustalenie dokładnego związku między zaborem i uszkodzeniem elementów infrastruktury a awarią urządzeń sterowania ruchem.
Na obecnym etapie śledczy nie przesądzają motywu działania. Prokuratura deklaruje, że analizowane są wszystkie wątki, natomiast decyzje dotyczące dalszego statusu dwóch zatrzymanych mają zapaść po piątkowych czynnościach.
Dla indywidualnych czytelników za 15 zł rocznie, a dla firm od 99 zł rocznie! Sprawdź naszą ofertę:
-
Subskrypcja na 12 m-cy
1 adres e-mail – prywatny15.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
1 adres e-mail – firmowy99.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
do 5 firmowych adresów e-mail495.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
do 10 adresów e-mail990.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
bez żadnych limitów!1,990.00 zł przez 1 rok
Komentarze