Katastrofa kolejowa w Hiszpanii. Już 68 ofiar śmiertelnych, Minister ujawnia nowe okoliczności zderzenia pociągów
Bilans katastrofy kolejowej w hiszpańskiej prowincji Toledo wzrósł do co najmniej 68 ofiar śmiertelnych. W środę, 28 października 2026 roku, w pobliżu miejscowości Urda pociąg dużych prędkości AVE należący do Renfe najechał na stojący przed nim skład prywatnego przewoźnika Iryo.
Hiszpański minister transportu Óscar Puente poinformował, że po awarii systemu sterowania ruchem kolejowym pociąg Renfe otrzymał zgodę na dalszą jazdę pomimo czerwonego sygnału i obecności drugiego składu na torze. Przyczyny katastrofy są badane. Premier Pedro Sánchez ogłosił trzydniową żałobę narodową. O katastrofie pisaliśmy już w InfoRail.pl.
Rozkład jazdy:
1. Jak doszło do zderzenia pociągów Renfe i Iryo w pobliżu miejscowości Urda i jaki jest aktualny bilans ofiar katastrofy?
2. Dlaczego centrum kontroli ruchu zezwoliło pociągowi Renfe na kontynuowanie jazdy mimo czerwonego sygnału i obecności drugiego składu na torze?
3. Jakie działania podjęły hiszpańskie władze po katastrofie i czy śledztwo pozwoliło już ustalić osoby odpowiedzialne za tragedię?
68 ofiar śmiertelnych i 53 rannych
Najnowszy bilans katastrofy przekazali premier Hiszpanii Pedro Sánchez oraz szef władz wspólnoty autonomicznej Kastylia-La Mancha Emiliano García-Page, cytowani przez agencję EFE.
Według informacji uzyskanych od służb ratunkowych zginęło co najmniej 68 osób. Wśród ofiar śmiertelnych znalazło się 24 pasażerów pociągu AVE należącego do Renfe oraz 44 podróżnych ze składu Iryo.
Do szpitali przewieziono 53 rannych, z których 15 odniosło poważne obrażenia.
Wcześniej hiszpańskie władze informowały o 30 zabitych, a następnie media, powołując się na Obronę Cywilną, podawały liczbę co najmniej 46 ofiar. Kolejne informacje przekazane przez służby potwierdziły wzrost bilansu tragedii.
Rzeczniczka władz Kastylii-La Manchy Esther Padilla poinformowała w rozmowie z telewizją Antena 3, że zakończono ewakuację rannych z wagonów i trwa wydobywanie ciał ofiar.
Pociąg Renfe uderzył w tył składu Iryo
Do zderzenia doszło w środę przed godziną 9 na linii dużych prędkości Madryt – Sewilla, w pobliżu miejscowości Urda w prowincji Toledo.
W katastrofie uczestniczyły dwa pociągi jadące w kierunku Sewilli.
Według informacji przekazanych przez Esther Padillę pociąg Iryo nr 6076, którym podróżowało 146 pasażerów oraz niemowlę, zatrzymał się na trasie. Następnie na jego tył najechał pociąg AVE nr 2080 należący do Renfe.
Na pokładzie pociągu państwowego przewoźnika znajdowało się 397 pasażerów.
Siła uderzenia była na tyle duża, że dwa wagony spadły ze skarpy. Podróżni, którzy skontaktowali się z radiem Cadena SER, relacjonowali, że w momencie kolizji doszło do potężnego uderzenia.
Awaria systemu sterowania ruchem o godzinie 8.30
Nowe informacje dotyczące przebiegu zdarzeń przed katastrofą przekazał podczas środowej konferencji prasowej hiszpański minister transportu Óscar Puente.
Jak wyjaśnił, o godzinie 8.30 doszło do awarii systemu informatycznego sterującego ruchem pociągów na odcinku linii, po którym poruszały się oba składy.
W takiej sytuacji pociągi są zatrzymywane, a odpowiedzialność za dalsze prowadzenie ruchu przejmuje centrum kontroli.
Według ministra o godzinie 8.36 podjęto decyzję o wznowieniu ruchu. Do zderzenia doszło o godzinie 8.53, czyli 17 minut później.
Puente poinformował, że awaria dotyczyła odcinka o długości 69 kilometrów.
Zezwolenie na jazdę mimo czerwonego sygnału
Minister transportu wskazał, że jednym z najważniejszych elementów prowadzonego dochodzenia jest decyzja centrum kontroli ruchu o zezwoleniu pociągowi Renfe na dalszą jazdę.
– Rekonstrukcja wypadku wskazuje na niewytłumaczalną sytuację, w której centrum kontroli zezwala pociągowi AVE na wznowienie normalnej jazdy mimo czerwonego sygnału i obecności innego pociągu na torze – powiedział Óscar Puente.
Jak przekazał, nagrania rozmów pomiędzy centrum kontroli a maszynistami wskazują, że podczas awarii w jednym przypadku omyłkowo wydano polecenie wznowienia jazdy.
Sam maszynista miał zwrócić uwagę, że otrzymana instrukcja jest nietypowa.
W odpowiedzi polecono mu kontynuowanie jazdy w trybie jazdy na widoczność, z prędkością 40 km/h.
Zdaniem ministra centrum kontroli miało czas na wykrycie i skorygowanie błędu, jednak nie zostało to zrobione.
Puente zastrzegł jednocześnie, że śledztwo trwa i na obecnym etapie nie obarcza odpowiedzialnością żadnej konkretnej osoby.
Pociąg przejechał 25 kilometrów przed zderzeniem
Podczas konferencji prasowej minister przekazał również informacje dotyczące przejazdu pociągu Renfe po wznowieniu ruchu.
Według przedstawionych danych skład pokonał 25 kilometrów od momentu otrzymania zgody na dalszą jazdę do chwili zderzenia z pociągiem Iryo.
Nie ustalono jeszcze prędkości, z jaką poruszał się pociąg AVE bezpośrednio przed katastrofą.
Óscar Puente wskazał, że mogła ona wynosić nawet 200 km/h, jednak podkreślił, że nie jest to wartość potwierdzona w toku dochodzenia.
Wcześniej hiszpańskie media informowały, że operator centrum kontroli ruchu jest przesłuchiwany przez funkcjonariuszy Guardia Civil.
Okoliczności wydania zgody na dalszą jazdę oraz działanie systemów sterowania ruchem kolejowym pozostają przedmiotem postępowania.
Akcja ratunkowa i pomoc dla poszkodowanych
Po katastrofie na miejsce skierowano liczne zespoły ratownictwa medycznego, karetki oraz śmigłowce.
Władze Kastylii-La Manchy zwróciły się również o wsparcie do wojskowej jednostki ratunkowej.
W miejscowości Urda przygotowano halę sportową, która mogła służyć jako punkt pierwszej pomocy dla poszkodowanych.
Ranni byli przewożeni przede wszystkim do Szpitala Uniwersyteckiego w Toledo oraz szpitala Mancha Centro w Alcázar de San Juan. Przygotowano także możliwość przyjmowania pacjentów w placówkach w Ciudad Real oraz we wspólnocie Madrytu.
Władze regionalne zaapelowały do mieszkańców, aby nie zgłaszali się na szpitalne oddziały ratunkowe w Toledo i Alcázar de San Juan, jeżeli nie jest to bezwzględnie konieczne.
Centra krwiodawstwa zwróciły się natomiast z apelem o oddawanie krwi.
Renfe i Iryo uruchomiły infolinie dla rodzin
W następstwie katastrofy wstrzymano ruch kolejowy pomiędzy Madrytem, Ciudad Real i Andaluzją.
Renfe uruchomiło specjalną infolinię dla rodzin i bliskich osób podróżujących pociągami uczestniczącymi w zderzeniu.
Informacje można uzyskać pod następującymi numerami:
- Renfe: +34 900 10 10 20,
- Iryo: +34 900 00 14 03,
- służby ratunkowe Kastylii-La Manchy: +34 900 12 21 12.
Na dworcach Madrid Puerta de Atocha oraz Sevilla Santa Justa przygotowano punkty informacyjne i wsparcia psychologicznego dla rodzin pasażerów.
Trzydniowa żałoba narodowa w Hiszpanii
Premier Pedro Sánchez odwiedził miejsce katastrofy i ogłosił trzydniową żałobę narodową, która będzie obowiązywać od 29 do 31 października.
Szef hiszpańskiego rządu zapowiedział dokładne wyjaśnienie przyczyn tragedii.
– Nie do przyjęcia jest, aby kraj taki jak Hiszpania doświadczył dwóch katastrof kolei dużych prędkości w tym samym roku – powiedział Sánchez.
Premier odniósł się w ten sposób do styczniowej katastrofy kolejowej w Adamuz w Andaluzji.
Jednocześnie zaznaczył, że według dotychczasowych informacji przyczyny obu zdarzeń najprawdopodobniej nie są ze sobą powiązane.
Wyjaśnieniem okoliczności środowego wypadku zajmują się niezależna komisja badająca wypadki kolejowe, wymiar sprawiedliwości oraz właściwe służby prowadzące dochodzenie.
Druga poważna katastrofa kolejowa w Hiszpanii w 2026 roku
28 października doszło do drugiej w tym roku katastrofy kolejowej w Hiszpanii, w której zginęło kilkadziesiąt osób.
W połowie stycznia w pobliżu Adamuz w prowincji Kordoba wykoleiły się trzy ostatnie wagony pociągu dużych prędkości przewoźnika Iryo.
Doprowadziło to do zderzenia z pociągiem Alvia jadącym z Madrytu do Huelvy.
Według przytoczonych danych w styczniowej katastrofie zginęło 46 osób, a 122 zostały ranne.
Po tamtym zdarzeniu hiszpańska opozycja, w tym Partia Ludowa i Vox, krytykowała rząd Pedro Sáncheza za stan infrastruktury kolejowej.
Po środowej katastrofie przewodniczący Partii Ludowej Alberto Núñez Feijóo zaapelował o natychmiastowe dochodzenie rządowe i sądowe.
Podkreślił, że obecnie najważniejsze jest wyjaśnienie okoliczności tragedii, a kwestie odpowiedzialności politycznej powinny zostać rozpatrzone później.
Kondolencje z Polski i Europy
Wyrazy współczucia rodzinom ofiar przekazali przedstawiciele władz Hiszpanii oraz przywódcy europejscy.
Król Filip VI wyraził żal z powodu tragedii i zapewnił bliskich poszkodowanych o swoim wsparciu.
Kondolencje przekazali również prezydent Francji Emmanuel Macron oraz przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen.
Z Polski wyrazy współczucia skierował prezydent Karol Nawrocki. Premier Donald Tusk napisał w serwisie X, że w tych trudnych chwilach Polacy solidaryzują się z narodem hiszpańskim.
Rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych Maciej Wewiór poinformował, że resort sprawdza doniesienia dotyczące katastrofy. Według przekazanych informacji polska dyplomacja nie posiadała wiadomości o poszkodowanych obywatelach Polski.
Katastrofa w trakcie kampanii wyborczej
Do tragedii doszło około miesiąca przed zaplanowanymi na 29 listopada przedterminowymi wyborami parlamentarnymi w Hiszpanii.
W związku z katastrofą hiszpańskie partie polityczne, z wyjątkiem Vox, odwołały wydarzenia kampanijne zaplanowane na środę.
Hiszpańska Federacja Gmin i Prowincji zaapelowała również do samorządów o uczczenie pamięci ofiar minutą ciszy o godzinie 20 przed siedzibami lokalnych władz.
Trwa dochodzenie w sprawie przyczyn zderzenia
Najważniejszym przedmiotem śledztwa pozostają obecnie okoliczności awarii systemu sterowania ruchem kolejowym oraz decyzje podejmowane przez centrum kontroli po zatrzymaniu pociągów.
Minister transportu Óscar Puente potwierdził, że pociąg Renfe otrzymał zgodę na dalszą jazdę mimo czerwonego sygnału i obecności drugiego składu na torze.
Nie ustalono jednak ostatecznie, dlaczego doszło do wydania takiej zgody, z jaką prędkością poruszał się pociąg AVE w momencie zderzenia ani kto ponosi odpowiedzialność za katastrofę.
Według najnowszego bilansu przekazanego przez władze Hiszpanii zginęło co najmniej 68 osób, a 53 zostały ranne. Dochodzenie oraz działania związane z usuwaniem skutków katastrofy są kontynuowane.
Komentarze