Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

PESA chce wychodzić z pojazdami regionalnymi na kolejne rynki. Z Hitachi może sięgnąć poza Europę Środkową

inforail
08.10.2026 09:30
0 Komentarzy

PESA Bydgoszcz widzi możliwość wykorzystania współpracy z Hitachi do ekspansji swoich pojazdów regionalnych i aglomeracyjnych na kolejnych rynkach zagranicznych.

Jak mówi portalowi InfoRail.pl Krzysztof Zdziarski, prezes PESA Bydgoszcz, partnerzy uzgodnili już zasady działania w Europie Środkowej, a w przypadku pozostałych części świata będą wspólnie analizować konkretne możliwości biznesowe. Producent z Bydgoszczy nie zamierza jednak wchodzić na nowe rynki za wszelką cenę.

Rozkład jazdy:

  1. Na jakich konkretnie rynkach poza Europą Środkową PESA i Hitachi rozważają wspólne oferowanie pojazdów regionalnych i aglomeracyjnych?
  2. Jak w praktyce będzie wyglądał podział ról między PESA i Hitachi przy pozyskiwaniu oraz realizacji zamówień na rynkach trzecich?
  3. Które pojazdy z obecnego portfolio PESA mają największy potencjał do zaoferowania wspólnie z Hitachi na nowych rynkach zagranicznych?
Podpisanie umowy na tramwaje PESY dla Brunszwiku
Krzysztof Zdziarski, Prezes PESA

Europa Środkowa już uzgodniona

Pojazdy przeznaczone do obsługi ruchu regionalnego i aglomeracyjnego pozostają jednym z głównych obszarów specjalizacji PESA Bydgoszcz. Współpraca z Hitachi może otworzyć przed polskim producentem możliwość zaoferowania takich konstrukcji również w państwach, w których PESA nie jest obecnie aktywna.

O możliwościach wykorzystania współpracy z Hitachi do ekspansji zagranicznej mówił prezes PESA Bydgoszcz Krzysztof Zdziarski.

– My się specjalizujemy w pojazdach regionalnych i aglomeracyjnych. Jesteśmy umówieni na działania na rynkach trzecich i de facto mamy do dyspozycji cały świat, jak się umówimy – powiedział Krzysztof Zdziarski.

Z wypowiedzi prezesa PESA wynika, że partnerzy określili już zasady dotyczące działalności na rynkach Europy Środkowej.

Oznacza to, że współpraca może wykraczać poza rynki, na których PESA dotychczas samodzielnie rozwijała swoją obecność. Nie będzie to jednak automatyczna ekspansja na wszystkie państwa, w których działa Hitachi.

Strategia ma być uzależniona przede wszystkim od pojawiających się projektów i tego, czy oferta bydgoskiego producenta będzie odpowiadała wymaganiom konkretnego zamówienia.

PESA nie chce wchodzić na nowe rynki za wszelką cenę

Krzysztof Zdziarski podkreśla, że wejście na nieznany rynek wiąże się z kosztami. Dlatego PESA nie zamierza budować obecności w kolejnych państwach wyłącznie po to, aby zwiększać geograficzny zasięg swojej działalności.

– Jeżeli my gdzieś na jakimś rynku nie funkcjonujemy, tam nie będziemy się pchać, żeby ponosić koszty. Ale jeżeli akurat będzie potrzebny nasz pojazd czy pojazd podobny do naszego, wtedy będziemy to rozpatrywać – wyjaśnił prezes PESA Bydgoszcz.

Taki model oznacza selektywne podejście do ekspansji. Punktem wyjścia ma być konkretny projekt, w którym produkt znajdujący się już w portfolio PESA lub konstrukcja do niego zbliżona będzie odpowiadała potrzebom zamawiającego.

Elf.eu dla PID
Elf.eu dla RegioJet

Regionalne i aglomeracyjne pojazdy specjalnością PESA

W potencjalnej współpracy przy projektach na rynkach zagranicznych istotna ma być specjalizacja bydgoskiej spółki. Zdziarski wskazuje przede wszystkim na segment pojazdów regionalnych i aglomeracyjnych.

To właśnie w tym obszarze PESA może wnosić swoje produkty do wspólnych działań na rynkach trzecich. Wypowiedź prezesa wskazuje przy tym, że możliwości geograficzne nie muszą ograniczać się do Europy.

Warunkiem będzie jednak porozumienie partnerów w sprawie konkretnego rynku i projektu.

Hitachi może pomóc otwierać kolejne rynki

Dla PESA istotnym elementem takiego modelu współpracy może być możliwość wejścia na rynki, na których samodzielne budowanie od podstaw pozycji handlowej wymagałoby znaczących nakładów.

Zamiast ponosić takie koszty bez pewności pozyskania zamówień, bydgoski producent chce analizować konkretne możliwości pojawiające się w ramach współpracy.

Z wypowiedzi Krzysztofa Zdziarskiego nie wynika na razie, które państwa poza Europą Środkową są brane pod uwagę ani jakie konkretnie pojazdy PESA mogłyby być tam oferowane. Prezes wskazuje jednak, że potencjalny obszar współpracy jest szeroki i – jeśli partnerzy osiągną porozumienie – może obejmować także rynki poza dotychczasowym obszarem działalności polskiego producenta.

Dla PESA oznacza to możliwość wykorzystania specjalizacji w taborze regionalnym i aglomeracyjnym do dalszej internacjonalizacji działalności, ale w modelu opartym na konkretnych szansach biznesowych, a nie ekspansji za wszelką cenę.

Komentarze