Dariusz Klimczak: Nowy rozkład jazdy PKP Intercity to absolutny rekord. Ma przynieść przełom mniejszym miastom
Nowy rozkład jazdy PKP Intercity ma zapewnić rekordową liczbę połączeń, regularne odjazdy, krótsze czasy podróży i powrót pociągów dalekobieżnych do miejscowości, które przez lata były pozbawione takiej oferty.
Minister infrastruktury Dariusz Klimczak zapowiedział 69 dodatkowych połączeń dziennie w porównaniu z poprzednim rozkładem oraz około 200 więcej niż trzy lata temu. Szczególnie duże zmiany mają odczuć mieszkańcy Łomży, Ostrołęki, Olecka, Działoszyna, Zamościa i Hrubieszowa. O nowym rozkładzie jazdy pisaliśmy w InfoRail.pl.
Rozkład jazdy:
1. Czy PKP Intercity ma wystarczającą liczbę pociągów, aby obsłużyć rekordową liczbę połączeń w nowym rozkładzie jazdy?
2. Kiedy pierwsze pociągi hybrydowe rozpoczną kursowanie i na jakich trasach zostaną wykorzystane?
3. Czy PKP Intercity planuje uruchomienie kolejnych połączeń dalekobieżnych do mniejszych miast?
Rekordowa oferta PKP Intercity
Minister infrastruktury Dariusz Klimczak zapowiedział, że nowy rozkład jazdy będzie kolejnym etapem rozwoju kolejowych przewozów dalekobieżnych w Polsce. Podkreślił, że jego najważniejszymi elementami będą większa liczba pociągów, regularność odjazdów oraz poprawa dostępności kolei.
– Nowy rozkład jazdy to jest gwarancja większej liczby pociągów, regularnego odjeżdżania, cykliczności, szybszych połączeń, większej liczby stacji i przystanków, czyli wszystko to, na co czekają pasażerowie – powiedział Dariusz Klimczak.
Według ministra PKP Intercity zaoferuje o 69 połączeń dziennie więcej niż rok wcześniej. W porównaniu z początkiem obecnej kadencji liczba uruchamianych połączeń wzrośnie o około 200 dziennie.
– To jest absolutny rekord. Tak dużej liczby połączeń PKP Intercity nigdy nie uruchamiało – zaznaczył minister.
Przedstawiciele administracji kolejowej wskazali, że oferta przewoźnika zbliży się do 600 połączeń dziennie, a w wybranych okresach osiągnie 622 połączenia. Dla porównania w rozkładzie jazdy 2023/2024 było ich około 400.
Pociągi z Warszawy do Trójmiasta co pół godziny
Jedną z najważniejszych zmian będzie wprowadzenie bardziej cyklicznego rozkładu jazdy. Pociągi na głównych trasach mają odjeżdżać w regularnych odstępach, dzięki czemu pasażerowie łatwiej zaplanują podróż.
– Pasażerowie z Warszawy podróżujący do Trójmiasta mogą liczyć na cykliczność, odjazdy co pół godziny. Co godzinę odjazdy w stronę Poznania – zapowiedział Klimczak.
Minister podkreślił, że będzie to pierwszy rozkład jazdy PKP Intercity z tak szeroko wprowadzoną regularnością kursowania.
– To będzie pierwszy tego rodzaju rozkład jazdy charakteryzujący się tak dużą cyklicznością. Na to pracowaliśmy, na to czekali pasażerowie i to porządkuje ruch kolejowy w całej Polsce – mówił.
Celem jest stworzenie systemu, w którym pasażer nie będzie musiał każdorazowo sprawdzać przypadkowych godzin odjazdu, ponieważ pociągi na najważniejszych trasach będą kursować według powtarzalnego schematu.
W dalszym ciągu rozwijana ma być również oferta na trasach Warszawa – Lublin i Warszawa – Białystok, gdzie stopniowo uzupełniane będą kolejne połączenia, tak aby zapewnić możliwie pełny takt godzinny.
Łomża z sześcioma parami pociągów do Warszawy
Szczególną uwagę minister poświęcił miastom, które dotychczas miały ograniczony dostęp do kolei dalekobieżnej.
Jedną z najważniejszych zapowiedzi jest uruchomienie połączeń PKP Intercity z Łomży do Warszawy.
– Łomża, która w tym roku doczekała się powrotu kolei po 33 latach, kolei regionalnej, od przyszłego roku, od czerwca będzie mogła liczyć na połączenia dalekobieżne. Sześć par pociągów do Warszawy – zapowiedział Klimczak.
Do obsługi tych połączeń mają zostać wykorzystane nowoczesne pociągi hybrydowe zakupione przez PKP Intercity.
Rozwój oferty obejmie również Ostrołękę. Połączenie obu miast z Warszawą ma być jednym z najważniejszych przedsięwzięć związanych z ograniczaniem wykluczenia komunikacyjnego.
W trakcie prezentacji podkreślono, że uruchamianie takich relacji ma umożliwić mieszkańcom mniejszych ośrodków bezpośrednie podróże do dużych aglomeracji, bez konieczności korzystania z samochodu lub kilku środków transportu.
Nowe możliwości dla Olecka, Działoszyna i Zamościa
Zmiany w rozkładzie jazdy mają dotyczyć także innych miejscowości, w których od lat oczekiwano na rozwój połączeń dalekobieżnych.
– To także jest dobra wiadomość dla Działoszyna, dla Olecka. Tam po raz pierwszy po wielu, wielu latach zatrzymają się pociągi dalekobieżne – powiedział minister.
Klimczak zwrócił również uwagę na potrzeby pasażerów z Zamościa i Hrubieszowa. Mieszkańcy tych miast oczekują zarówno częstszych połączeń do Warszawy i Krakowa, jak i poprawy jakości wykorzystywanego taboru.
Minister przyznał, że obecna oferta pod względem standardu pojazdów wymaga dalszych zmian.
– Władze PKP Intercity deklarują, że będą chciały jak najszybciej zapewnić ten lepszy tabor. Wymienić ten, który już jest od nowego rozkładu jazdy, na lepszy – wskazał.
Docelowo do obsługi części połączeń prowadzących do mniejszych miast mają trafić nowe pojazdy hybrydowe.
Nowe hybrydy PKP Intercity wyjadą na tory w 2027 roku
Dariusz Klimczak potwierdził, że pierwsze nowe pociągi hybrydowe PKP Intercity mają rozpocząć eksploatację w 2027 roku.
– W przyszłym roku hybrydy zaczną wjeżdżać na polskie tory. Zaczną kursować w ramach PKP Intercity – zapowiedział.
Nowy tabor ma umożliwić rozwój przewozów na trasach obejmujących zarówno odcinki zelektryfikowane, jak i pozbawione sieci trakcyjnej.
Minister zaznaczył, że pojazdy te będą stopniowo kierowane do miejscowości, których mieszkańcy dotychczas nie mieli dostępu do najnowocześniejszego taboru przewoźnika.
Jednocześnie PKP Intercity przygotowuje się do kolejnych dużych inwestycji taborowych.
– Czekamy w latach następnych na ekspresowe pociągi piętrowe. Finalizujemy przetarg na high speedy – powiedział Klimczak, odnosząc się do planowanych zakupów szybkich pociągów.
Krótsze czasy przejazdu dzięki modernizacji linii
Rozbudowa siatki połączeń ma być możliwa również dzięki inwestycjom infrastrukturalnym prowadzonym przez PKP Polskie Linie Kolejowe.
Minister przypomniał, że w ostatnich latach wyremontowano kolejne setki kilometrów linii kolejowych, a także zmodernizowano stacje i przejazdy.
– Dzięki temu, że udało nam się wyremontować kolejne setki kilometrów linii kolejowych, dzięki temu, że udało nam się zmodernizować stacje, przejazdy, ten czas połączeń pomiędzy poszczególnymi miejscowościami będzie jeszcze krótszy – mówił.
Według Klimczaka wartość umów inwestycyjnych realizowanych i podpisanych w obecnej kadencji wzrosła trzykrotnie.
Inwestycje obejmują infrastrukturę liniową, dworce, perony i stacje, a także zakup i modernizację pojazdów.
Minister podkreślił, że poprawa oferty wymaga współpracy PKP Intercity, zarządcy infrastruktury oraz przewoźników regionalnych.
– Pasażerów interesują połączenia zarówno dalekobieżne, jak i te regionalne, aglomeracyjne. W tym przypadku konieczna jest dobra współpraca właśnie z samorządowcami i operatorami regionalnymi – zaznaczył.
O 45 procent więcej pasażerów w ciągu trzech lat
Rozwój oferty kolejowej ma być odpowiedzią na rosnące zainteresowanie podróżami pociągami.
Dariusz Klimczak poinformował, że w ciągu ostatnich trzech lat liczba pasażerów PKP Intercity zwiększyła się o około 45 procent.
– Kiedy porównamy ostatnie trzy lata, PKP Intercity przewozi 45 procent pasażerów więcej. I to nas obliguje do tego, żeby kupować nowy tabor, modernizować dotychczasowy i przedstawiać jak najlepszą siatkę połączeń naszym pasażerom – powiedział.
Przykładem dynamicznego wzrostu zainteresowania koleją jest relacja Warszawa – Białystok. Podczas prezentacji wskazano, że w ciągu trzech lat liczba podróżnych na tej trasie wzrosła o 100 procent.
Na wynik ten miały wpłynąć większa liczba połączeń, poprawa standardu taboru i skrócenie czasu przejazdu wybranych pociągów.
Rekordowa praca eksploatacyjna na polskiej kolei
W trakcie prezentacji przedstawiono również dane dotyczące pracy eksploatacyjnej przewozów pasażerskich.
W skali całej sieci kolejowej ma ona wzrosnąć z około 240 mln pociągokilometrów w 2026 roku do około 265 mln pociągokilometrów w kolejnym roku.
Znacząco zwiększy się również praca eksploatacyjna realizowana w ramach umowy o świadczenie usług publicznych (PSC).
Jeszcze w listopadzie 2023 roku zakładano utrzymanie jej na poziomie 58 mln pociągokilometrów rocznie w latach 2024–2026.
Tymczasem w 2026 roku wynik ma osiągnąć około 72 mln pociągokilometrów, a w 2027 roku wzrosnąć do 80 mln.
Oznacza to zwiększenie zakresu przewozów objętych PSC o około 38 procent w stosunku do wcześniej przyjętego poziomu.
Podczas wystąpień podkreślono również, że liczba pasażerów rośnie szybciej niż praca eksploatacyjna, co wskazuje na coraz większe wykorzystanie oferowanych połączeń.
Kolej ma służyć nie tylko turystom, ale również dojeżdżającym do pracy
Minister infrastruktury podkreślił, że rozwój połączeń kolejowych nie może ograniczać się do podróży wakacyjnych i okazjonalnych.
Nowy rozkład jazdy ma być dostosowany również do potrzeb osób codziennie dojeżdżających do pracy, szkół i na uczelnie.
– Tak, aby kolej zawsze była tym pierwszym wyborem transportowym Polaków. Żeby łączyła miasta, ludzi. Żeby nie tylko na wycieczkę, na wakacje można było z przyjemnością pojechać, ale regularnie do pracy, do szkoły, na studia – powiedział Klimczak.
W jego ocenie podstawą takiego modelu transportu jest gęsta siatka połączeń oraz przewidywalny rozkład jazdy.
Minister zapowiedział również dalszy rozwój połączeń międzynarodowych, wskazując między innymi kierunki do Czech i Ukrainy.
– Chcemy, aby polski pasażer odczuł zmianę. Ogromną zmianę. Renesans polskiej kolei – podsumował Dariusz Klimczak.
Nowy rozkład jazdy ma zatem połączyć trzy cele: zwiększenie częstotliwości kursowania pociągów pomiędzy największymi miastami, poprawę dostępności transportu dalekobieżnego w mniejszych miejscowościach oraz stopniowe wprowadzanie nowoczesnego taboru. Największe znaczenie dla pasażerów będzie miała realizacja zapowiedzianych połączeń, zwłaszcza na trasach, na których kolej dalekobieżna była dotychczas niedostępna.
Komentarze