Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Brutalny atak na konduktorkę na Słowacji. Trafiła do szpitala, odwołano dwa pociągi

inforail
20.10.2026 18:30
0 Komentarzy

Konduktorka słowackiego przewoźnika Železničná spoločnosť Slovensko (ZSSK) trafiła do szpitala po ataku agresywnego pasażera na stacji Martin. Mężczyzna, który podróżował bez ważnego biletu i odmówił opuszczenia pociągu, chwycił pracownicę za włosy i szarpał ją.

Według potwierdzonych informacji miał około trzech promili alkoholu we krwi. Napastnika obezwładnili pasażerowie, którzy zatrzymali go do przyjazdu policji. To już drugi przypadek fizycznej napaści na pracownika ZSSK w ciągu czterech dni.

Rozkład jazdy:

1. W jakich okolicznościach doszło do ataku na konduktorkę ZSSK w Martinie?

2. Ile napaści na pracowników ZSSK odnotowano w 2026 roku?

3. Jakie działania podejmuje ZSSK, aby zwiększyć bezpieczeństwo konduktorów?

Pociąg ZSSK
Pociąg ZSSK

Pasażer bez biletu zaatakował konduktorkę

Do zdarzenia doszło w sobotę 17 października 2026 roku rano na stacji kolejowej Martin na Słowacji. Konduktorka przygotowywała do odjazdu pociąg osobowy Os 7542, kursujący w kierunku Čadcy.

W składzie znajdował się mężczyzna, który nie posiadał ważnego biletu. Pomimo wezwania do opuszczenia pociągu odmówił wykonania polecenia.

Podczas konfliktu pasażer stał się agresywny wobec pracownicy kolei. Chwycił ją za włosy, zaczął gwałtownie szarpać, a następnie na nią upadł.

Według informacji przekazanych przez ZSSK mężczyzna miał około trzech promili alkoholu we krwi.

W wyniku napaści konduktorka doznała urazu mięśnia prawego uda. Była w szoku i miała problemy z poruszaniem się.

Na miejsce wezwano zespół ratownictwa medycznego, który przewiózł poszkodowaną do szpitala.

Pasażerowie zatrzymali napastnika do przyjazdu policji

W opanowaniu sytuacji pomogli podróżni znajdujący się w pociągu. Zareagowali na agresywne zachowanie mężczyzny i zatrzymali go do czasu przyjazdu patrolu policji.

Słowacki przewoźnik podziękował pasażerom za ich postawę, podkreślając, że nie pozostali obojętni wobec przemocy skierowanej przeciwko pracownicy kolei.

Interwencja pozwoliła opanować sytuację bezpośrednio po ataku.

ZSSK przypomina jednocześnie, że w przypadku agresywnego zachowania innych osób najważniejsze jest własne bezpieczeństwo. Świadkowie nie powinni narażać się na dodatkowe niebezpieczeństwo, a w sytuacji bezpośredniego zagrożenia należy wezwać policję.

Atak spowodował odwołanie dwóch pociągów

Napaść miała konsekwencje nie tylko dla poszkodowanej konduktorki, ale również dla pasażerów korzystających z regionalnych połączeń kolejowych.

W związku ze zdarzeniem ZSSK musiała odwołać dwa kursy na wybranych odcinkach.

Pociąg osobowy Os 7542 nie pojechał na odcinku Martin – Vrútky. Odwołano również kolejny pociąg Os 7543 na trasie Vrútky – Martin.

Przewoźnik zwraca uwagę, że agresja wobec personelu kolejowego może bezpośrednio wpływać na realizację rozkładu jazdy.

Jeżeli pracownik zostanie ranny i nie może kontynuować obowiązków, konieczna może być zmiana organizacji przewozów, a w niektórych przypadkach nawet odwołanie połączeń.

Konsekwencje takich zdarzeń ponoszą również podróżni, którzy nie mają żadnego związku z konfliktem.

Drugi atak na pracownika ZSSK w ciągu czterech dni

Zdarzenie w Martinie nie było odosobnionym przypadkiem.

Zaledwie trzy dni wcześniej, 14 października, doszło do kolejnej napaści na pracownika słowackiego przewoźnika.

Podczas wysiadania z pociągu osobowego Os 4800 na stacji Nové Zámky pasażer uderzył konduktora pięścią w twarz.

Pracownik doznał rany szarpanej nad brwią i również wymagał pomocy medycznej.

Oba zdarzenia miały miejsce w odstępie zaledwie czterech dni i dotyczyły pracowników wykonujących obowiązki związane z obsługą podróżnych.

31 fizycznych ataków od początku 2026 roku

Dane przedstawione przez ZSSK pokazują, że agresja wobec personelu kolejowego stanowi poważny problem.

W całym 2025 roku słowacki przewoźnik odnotował 43 fizyczne napaści na pracowników drużyn konduktorskich.

Od początku 2026 roku do 20 października zarejestrowano już 31 takich przypadków.

Do konfliktów dochodzi najczęściej podczas kontroli biletów, wykluczania pasażerów z przewozu lub interwencji związanych z agresywnym zachowaniem podróżnych.

ZSSK podkreśla, że obowiązki konduktorów obejmują nie tylko sprawdzanie dokumentów przewozowych, ale również udzielanie informacji, pomoc pasażerom oraz dbanie o bezpieczeństwo podczas podróży.

W ostatnich tygodniach wymagania wobec personelu dodatkowo wzrosły. Pracownicy muszą obsługiwać zarówno regularnych, jak i okazjonalnych pasażerów, wyjaśniać zasady przewozu oraz rozwiązywać trudne sytuacje, szczególnie w zatłoczonych pociągach.

Przewoźnik zaznacza jednak, że większe zainteresowanie podróżami koleją nie może stanowić usprawiedliwienia dla agresji.

ZSSK zwiększa liczbę ochroniarzy w pociągach

W odpowiedzi na zagrożenia słowacki przewoźnik rozwija działania mające poprawić bezpieczeństwo pracowników.

Już we wrześniu ZSSK rozszerzyła obecność prywatnej ochrony w wybranych pociągach regionalnych.

Od października na pięciu trasach uznanych za szczególnie zagrożone pracuje łącznie dziewięciu pracowników ochrony.

Działania te uzupełniają inne rozwiązania służące zwiększeniu bezpieczeństwa.

Przewoźnik współpracuje ze słowacką policją, wykorzystuje monitoring w pojazdach oraz kamery nasobne personelu kolejowego.

Prowadzone są również szkolenia pracowników dotyczące zapobiegania konfliktom i postępowania w trudnych sytuacjach.

ZSSK deklaruje także współpracę z policją przy wyjaśnianiu przypadków napaści na pracowników.

Przewoźnik opublikował nagranie z ataku

Aby zwrócić uwagę na problem przemocy wobec personelu transportu publicznego, ZSSK zdecydowała się udostępnić zanonimizowane nagranie przedstawiające napaść na konduktorkę w Martinie.

Celem publikacji jest pokazanie zagrożeń, z jakimi pracownicy kolei mogą spotkać się podczas codziennego wykonywania obowiązków.

Spółka podkreśla, że przemoc fizyczna, groźby i poniżanie nie mogą być traktowane jako element pracy drużyn konduktorskich.

Przypomina również o konieczności odpowiedzialnego reagowania na niebezpieczne sytuacje.

W przypadku bezpośredniego zagrożenia na Słowacji należy skontaktować się z policją pod numerem 158.

ZSSK zaznacza, że każdy pracownik powinien mieć możliwość bezpiecznego powrotu do domu po zakończeniu służby, a każdy pasażer ma prawo do spokojnej i bezpiecznej podróży.

Komentarze