Kraków ma problem z przepustowością. Alternatywą pociągi piętrowe albo piętrowy dworzec główny?
Małopolska notuje dynamiczny wzrost liczby pasażerów kolei. Według władz województwa liczba podróżnych wzrosła z około 7 mln w 2014 roku do prognozowanych 29–30 mln w 2026 roku – przy uwzględnieniu Małopolskich Linii Dowozowych. Każdego dnia na tory wyjeżdża około 550 pociągów, a samorząd przeznaczył w tym roku rekordowe 385 mln zł na organizację regionalnych przewozów kolejowych.
Władze regionu wskazują jednak na coraz poważniejszy problem – przepustowość Krakowskiego Węzła Kolejowego. Wśród rozważanych kierunków na przyszłość pojawiają się pociągi piętrowe, a nawet budowa podziemnego dworca w Krakowie.
Rozkład jazdy:
- Czy Małopolska planuje zakup pociągów piętrowych, aby zwiększyć pojemność składów bez dalszego zwiększania liczby pociągów w Krakowskim Węźle Kolejowym?
- Jakie inwestycje są konieczne, aby Krakowski Węzeł Kolejowy obsłużył dodatkowy ruch po uruchomieniu nowych połączeń, m.in. do Myślenic?
- Ile nowych pociągów będzie potrzebowała Małopolska po 2031 roku i kiedy powinny rozpocząć się przygotowania do ich zakupu?
Z 7 mln do nawet 30 mln pasażerów
Rozwój kolei w Małopolsce był jednym z głównych tematów konferencji dotyczącej transportu, która odbyła się w Myślenicach. Samorząd województwa przedstawił zarówno dotychczasowe efekty zwiększania oferty przewozowej, jak i największe wyzwania związane z dalszym rozwojem sieci.
Strategia województwa obejmuje jednocześnie zakup nowego taboru, zwiększanie liczby połączeń, integrację kolei z autobusami, rozwój zaplecza technicznego oraz wsparcie infrastruktury pozwalającej pasażerom łatwiej dotrzeć do stacji.
Skala zmian najlepiej widoczna jest w liczbie podróżnych. Wicemarszałek województwa małopolskiego Łukasz Smółka przypomniał, że w 2014 roku z transportu publicznego w regionie korzystało około 7 mln pasażerów. W 2026 roku, przy uwzględnieniu Małopolskich Linii Dowozowych, wynik ma sięgnąć 29–30 mln osób.
– Przypomnę, że pierwsze konferencje w sprawie budowy torów kolejowych do Myślenic były już w 2016 i 2017 roku. Determinacja i dobra współpraca powodują, że bardzo ambitny termin zakończenia prac w 2028 roku jest realny. To dla samorządu województwa też jest duże wyzwanie, bo musimy zabezpieczyć pieniądze na przykład na infrastrukturę parkingową. Nie tylko drogi wojewódzkie są ważne, ale i drogi lokalne – mówił Łukasz Smółka.
Wicemarszałek wskazał, że linia do Myślenic będzie z punktu widzenia samorządu największą inwestycją w lokalną linię kolejową. Przypomniał również o planach dotyczących Niepołomic oraz łącznicy pozwalającej usprawnić połączenia Olkusza z Krakowem.
– Wdzięczny jestem czterem operatorom, bo obok Kolei Małopolskich, Kolei Śląskich i POLREGIO jest jeszcze Intercity. Za tym idzie wzrost przewozów pasażerskich. Z 7 mln osób w 2014 roku do 29–30 mln w tym roku, jeśli dodamy do tego Małopolskie Linie Dowozowe. Regionalna siatka połączeń jest bardzo gęsta. Codziennie wyjeżdża na tory 550 pociągów, wiozących młodzież, studentów, ludzi do pracy – podkreślił Smółka.
Jako jeden z czynników zwiększających zainteresowanie transportem publicznym wskazał także integrację taryfową, w tym bilet metropolitalny.
Ponad 10 mln pociągokilometrów
Wzrost liczby pasażerów idzie w parze ze zwiększaniem pracy eksploatacyjnej.
Jeszcze w 2018 roku regionalni przewoźnicy realizowali około 6 mln pociągokilometrów rocznie. W 2025 roku było to już 9,8 mln, natomiast obecnie wartość ma przekroczyć 10,1 mln pociągokilometrów.
Jeszcze szybciej zwiększyły się nakłady finansowe województwa. W 2018 roku na organizację regionalnych przewozów kolejowych przeznaczano 123 mln zł. W 2026 roku zabezpieczono na ten cel rekordowe 385 mln zł.
Do tej kwoty dochodzi ponad 100 mln zł przeznaczonych wyłącznie na zaawansowane przeglądy taboru na poziomie P4 i P5.
Nowe Impulsy 2 już wożą pasażerów
Istotnym elementem strategii pozostają inwestycje taborowe. W wakacje do eksploatacji wprowadzono sześć nowych, pięcioczłonowych elektrycznych zespołów trakcyjnych Impuls 2 wyprodukowanych przez NEWAG w Nowym Sączu.
Każdy z nich może przewieźć około 550 pasażerów. Pojazdy wyposażono m.in. w klimatyzację i Wi-Fi. Przygotowano także strefy rodzinne z planszówkami, przestrzeń do przewozu rowerów oraz rozwiązania dla osób z niepełnosprawnościami.
Władze województwa wskazują, że łącznie na małopolskie tory trafiło lub ma trafić 25 nowoczesnych pociągów.
– 25 nowoczesnych pociągów, które trafiły i trafią na małopolskie tory, to przede wszystkim czysty środek transportu, na odpowiednim poziomie. Młodsi zwracają uwagę, czy jest ładowarka, mamy – czy można bezpiecznie przejechać z dzieckiem, starsi – czy jest dla nich miejsce, rowerzyści – czy jest miejsce na rower, a osoby z niepełnosprawnościami – czy wjadą wózkiem inwalidzkim – wskazywano podczas konferencji.
W Oświęcimiu powstaje zaplecze dla pociągów
Województwo zwraca uwagę, że zwiększanie liczby pociągów musi być powiązane z rozwojem zaplecza technicznego.
Jedną z ważniejszych inwestycji jest budowa nowoczesnej hali przeglądowo-naprawczej na stacji w Oświęcimiu.
Własne zaplecze ma pozwolić na sprawniejsze wykonywanie przeglądów i usuwanie usterek. Docelowo powinno to zwiększyć dostępność taboru oraz poprawić niezawodność i punktualność połączeń, szczególnie w zachodniej części Małopolski.
Kolej ma wrócić do Myślenic
Jednym z najważniejszych projektów dla regionu pozostaje planowana linia Kraków – Myślenice.
Według przedstawionych podczas konferencji informacji ambitnym celem pozostaje zakończenie prac w 2028 roku. Dla samorządu przedsięwzięcie oznacza nie tylko przygotowanie się do finansowania przewozów i zapewnienia odpowiedniego taboru, ale również rozwój infrastruktury towarzyszącej, m.in. parkingów i układu drogowego.
Nowe linie mają pozwolić kolei dotrzeć do obszarów, które obecnie nie mają dostępu do transportu szynowego.
Znacznie szersze znaczenie ma realizowany projekt Podłęże – Piekiełko. Ma on poprawić dostępność kolejową Nowego Sącza, Sądecczyzny, uzdrowisk położonych w dolinie Popradu i rejonu Gorlic, a także skrócić podróże w kierunku Słowacji i dalej na południe Europy.
Krakowski węzeł zbliża się do granicy możliwości
Wraz ze wzrostem liczby połączeń coraz poważniejszym problemem staje się jednak przepustowość infrastruktury kolejowej w Krakowie.
Nowe linie do Myślenic i innych miejscowości oznaczałyby kolejne pociągi wjeżdżające do już mocno obciążonego węzła.
Kraków i gminy metropolii krakowskiej wystąpiły wspólnie do ministra infrastruktury, PKP S.A. i PKP Polskich Linii Kolejowych z propozycją współpracy przy określeniu priorytetów rozwoju infrastruktury. Jednym z efektów jest procedowany „Pakt kolejowy dla województwa małopolskiego”, który ma skoordynować działania poszczególnych podmiotów.
Pociągi piętrowe dla Małopolski?
Podczas konferencji pojawił się również temat przyszłego taboru. Władze regionu zwracają uwagę, że po uruchomieniu kolejnych tras, w tym połączenia do Myślenic, potrzebne będą pojazdy pozwalające przewozić jeszcze większą liczbę pasażerów.
Jednym z możliwych kierunków są pociągi piętrowe.
– Największym wyzwaniem jest przepustowość Dworca Głównego w Krakowie. W tej chwili jest ona na granicy możliwości. Potrzebny jest nowy dworzec w Krakowie. Ruch lokalny nie może ograniczać pociągów dalekobieżnych. Jestem zwolennikiem pociągów piętrowych, które są droższe, ale i efektywniejsze. Już teraz trzeba zacząć planować takie rozwiązania wspólnie z kolejarzami i inżynierami – wskazywano podczas spotkania.
Według przedstawionych informacji wyzwaniem będzie również zapewnienie po 2031 roku odpowiedniej liczby pojazdów do obsługi rozwijanej sieci.
Podziemny dworzec w Krakowie jednym z pomysłów
Jeszcze dalej idącą koncepcją jest budowa dodatkowej infrastruktury stacyjnej w Krakowie.
W czasie konferencji jako jeden z pomysłów wskazano budowę dworca podziemnego w rejonie obecnego Krakowa Głównego. Nie przedstawiono jednak informacji wskazujących, że zapadła decyzja o realizacji takiej inwestycji – jest to obecnie koncepcja dotycząca sposobu rozwiązania problemów przepustowości.
Równolegle PKP PLK od kilku lat analizuje możliwości poprawy funkcjonowania całego węzła w ramach Wstępnego Studium Wykonalności kolejowych inwestycji infrastrukturalnych w Małopolsce. Rozpatrywane mają być rozwiązania od stosunkowo niewielkich zmian w układach torowych po duże przedsięwzięcia modernizacyjne.
Parkingi, autobusy i rowery częścią kolejowego systemu
Małopolska rozwija również infrastrukturę pozwalającą mieszkańcom dotrzeć do kolei.
Samorząd wspiera powstawanie parkingów przy obiektach użyteczności publicznej, wykorzystując zarówno własny budżet, jak i środki unijne. Podobne parkingi przy stacjach i przystankach kolejowych powstają przy współpracy PKP PLK i gmin.
Wsparcie obejmuje również ścieżki rowerowe i chodniki. Jednocześnie kolej jest integrowana z Małopolskimi Liniami Dowozowymi, które mają ułatwiać pokonanie tzw. ostatniej mili.
Władze województwa wskazują, że właśnie połączenie większej liczby pociągów, nowego taboru, autobusów dowozowych, wspólnych biletów oraz infrastruktury przesiadkowej stoi za wzrostem popularności transportu publicznego w regionie.
Skala tego wzrostu jest znacząca: od około 7 mln pasażerów w 2014 roku do prognozowanych 29–30 mln w 2026 roku, przy uwzględnieniu Małopolskich Linii Dowozowych. Kolejnym wyzwaniem staje się więc nie samo przekonanie mieszkańców do kolei, lecz przygotowanie infrastruktury i taboru na dalszy wzrost liczby podróżnych.
Komentarze