Kijów stawia mobilne schrony przy przystankach. Pomysł także dla Polski?
15 października 2026 roku władze Kijowa poinformowały o instalowaniu pierwszego mobilnego schronienia przy przystanku komunikacji miejskiej, przeznaczonego do ochrony pasażerów podczas alarmów powietrznych.
Rozwiązanie ma zapewnić możliwość szybkiego ukrycia się osobom oczekującym na transport publiczny, szczególnie tam, gdzie dostęp do tradycyjnych schronów jest utrudniony. Ukraińska stolica przygotowuje również szerszy program wyposażania przestrzeni miejskiej w podobne obiekty. O wykorzystywaniu kijowskiego metra jako miejsca schronienia podczas rosyjskich ataków pisaliśmy już wcześniej w TransInfo.pl.
Rozkład jazdy: mobilne schronienia na przystankach
- Gdzie w Kijowie powstaje pierwsze mobilne schronienie i jak wyposażono obiekt?
- Ile kolejnych konstrukcji chce kupić Kyivpastrans i jakie wymagania będą musiały spełniać?
- Czy podobne rozwiązania mogłyby zwiększyć bezpieczeństwo pasażerów komunikacji miejskiej w Polsce?
Pierwsze mobilne schronienie przy przystanku trolejbusowym w Kijowie
Kijowska Miejska Administracja Państwowa (KMDA) poinformowała o rozpoczęciu instalowania pierwszego mobilnego schronienia w pobliżu przystanku transportu publicznego.
Obiekt ustawiono przy alei Berestejskiej, obok przystanku „Park Iwana Bahrianego”. Zatrzymują się tam trolejbusy linii 4, 5 i 7, obsługiwane przez miejskiego przewoźnika Kyivpastrans.
Wybór lokalizacji nie jest przypadkowy. Pasażerowie oczekujący na pojazd znajdują się na otwartej przestrzeni, a w przypadku alarmu przeciwlotniczego nie zawsze mają możliwość dotarcia do większego schronu.
Nowa konstrukcja została zaprojektowana z myślą o tymczasowej ochronie przed skutkami ostrzału.
Według informacji KMDA schronienie wyposażono w:
- do 10 miejsc siedzących oraz miejsce dla osoby poruszającej się na wózku;
- dwa wejścia z przedsionkami, pozwalające na dostęp do wnętrza z różnych stron;
- metalowe drzwi;
- bloki ochronne przy każdym wejściu, stanowiące dodatkowe zabezpieczenie;
- rozwiązania umożliwiające korzystanie z obiektu osobom o ograniczonej mobilności.
Władze miasta deklarują, że konstrukcja odpowiada wymaganiom ukraińskich norm DSTU dotyczących takich obiektów.
Pierwsze schronienie sfinansowali prywatni darczyńcy, do których zwrócił się mer Kijowa Witalij Kliczko. Zakup i montaż tej konstrukcji nie zostały więc pokryte w ramach szerszego, przygotowywanego przez przewoźnika zamówienia.
Należy przy tym pamiętać, że mobilne schronienie jest obiektem zapewniającym określony poziom ochrony tymczasowej, a nie gwarancję bezpieczeństwa w przypadku bezpośredniego trafienia pociskiem.
Kyivpastrans planuje kolejnych 14 obiektów
Pierwsza konstrukcja ma być początkiem większego programu realizowanego przez miejskiego operatora transportu publicznego.
28 września 2026 roku Kyivpastrans ogłosił przetarg na zakup 14 mobilnych schronień, które mają być rozmieszczane między innymi przy przystankach autobusowych i trolejbusowych.
Zamówienie obejmuje większe konstrukcje żelbetowe. Ich parametry określono na podstawie ukraińskiej normy DSTU 9329:2025, dotyczącej podstawowych parametrów i metod badania schronień mobilnych.
Zgodnie z wymaganiami przewoźnika każdy obiekt ma mieć:
- powierzchnię użytkową wynoszącą co najmniej 30 m²;
- możliwość pomieszczenia do 50 osób, przy założeniu 0,6 m² powierzchni na osobę;
- dwa wejścia oraz oznakowanie wyjść;
- oświetlenie i wentylację;
- gaśnice i miejsca siedzące;
- przestrzeń dla osób na wózkach inwalidzkich i rodziców z wózkami dziecięcymi.
Szacunkowa wartość zamówienia wynosi 54 226 666,62 hrywien z podatkiem, czyli średnio około 3,87 mln hrywien za jeden obiekt, jeżeli całą kwotę podzielić przez planowaną liczbę konstrukcji.
To szacunek przetargowy, a nie potwierdzona wartość podpisanej umowy.
Ważna jest również różnica między pierwszym schronieniem a kolejnym zamówieniem. Pierwszy obiekt ma do 10 miejsc siedzących, natomiast w przetargu na kolejne konstrukcje przewidziano możliwość jednoczesnego schronienia nawet 50 osób. Nie należy więc traktować ich jako identycznych urządzeń.
Władze Kijowa zakładają, że mobilne schronienia będą uzupełniać istniejącą sieć podziemnych obiektów ochronnych.
Pomysł dla Polski? Przystanek jako część systemu ochrony ludności
Ukraińskie rozwiązanie rodzi pytanie, czy podobne konstrukcje mogłyby pojawić się również w Polsce, szczególnie przy dużych węzłach przesiadkowych, dworcach autobusowych i przystankach położonych daleko od istniejących miejsc schronienia.
Nie oznacza to potrzeby budowania mobilnego schronu przy każdym przystanku. W polskich warunkach takie obiekty mogłyby być rozważane przede wszystkim jako punktowe uzupełnienie systemu ochrony ludności.
Podstawy do takiej dyskusji już istnieją.
Od 1 stycznia 2025 roku obowiązuje ustawa o ochronie ludności i obronie cywilnej. Wprowadziła ona między innymi regulacje dotyczące schronów, ukryć oraz miejsc doraźnego schronienia.
W 2026 roku przepisy zostały dodatkowo zmienione, między innymi w zakresie klasyfikacji i przygotowywania miejsc zapewniających tymczasową ochronę.
W polskim systemie prawnym nie każdy obiekt nazywany potocznie schronem może automatycznie uzyskać taki status. Konkretna konstrukcja musiałaby spełnić właściwe wymagania techniczne, budowlane i organizacyjne, określone w krajowych przepisach.
Dlatego przeniesienie rozwiązania z Kijowa do Polski wymagałoby sprawdzenia kilku elementów.
Po pierwsze, lokalizacji. Samorządy i organizatorzy transportu musieliby ustalić, przy których przystankach rzeczywiście brakuje dostępnego miejsca ochronnego w rozsądnej odległości.
Po drugie, pojemności i dostępności. Niewielki obiekt może okazać się niewystarczający przy dużym węźle tramwajowo-autobusowym, gdzie w godzinach szczytu oczekują dziesiątki pasażerów.
Po trzecie, integracji z przestrzenią miejską. Konstrukcja nie może blokować chodnika, peronu przystankowego ani dojścia osób z niepełnosprawnościami. Konieczne byłoby również określenie zasad utrzymania, oznakowania i udostępniania schronienia.
Po czwarte, finansowania. Ewentualny zakup takich obiektów należałoby rozpatrywać w ramach miejskich i państwowych programów ochrony ludności, a nie automatycznie jako wydatek przewoźnika autobusowego.
Warto przy tym odróżnić ukraińskie realia, w których pasażerowie muszą regularnie reagować na alarmy lotnicze, od obecnej sytuacji w Polsce. To doświadczenie może być źródłem rozwiązań technicznych i organizacyjnych, ale nie oznacza, że identyczny model będzie uzasadniony w każdym polskim mieście.
Transportowe tło. Bezpieczeństwo pasażera także poza pojazdem
Inwestycja w Kijowie pokazuje szersze znaczenie infrastruktury transportowej w sytuacjach kryzysowych.
W czasie rosyjskich ataków podziemne stacje kijowskiego metra pełnią funkcję schronienia dla mieszkańców. W nocy z 1 na 2 lipca 2026 roku skorzystało z nich około 52,5 tys. osób, w tym blisko 4,5 tys. dzieci.
Nie wszystkie obszary miasta mają jednak równie łatwy dostęp do metra. Z tego powodu lokalne władze poszukują rozwiązań również przy przystankach naziemnych.
Dla polskich organizatorów transportu może to być cenna wskazówka: bezpieczeństwo pasażerów nie kończy się na autobusie, tramwaju czy pociągu. Obejmuje również drogi dojścia, przystanki i węzły, w których podróżni spędzają czas oczekiwania.
Dobrym pierwszym krokiem w Polsce mogłoby być przeanalizowanie dostępności istniejących miejsc schronienia przy największych węzłach transportowych. Dopiero wyniki takiej analizy pozwoliłyby ocenić, gdzie mobilne konstrukcje rzeczywiście przyniosłyby korzyść.
Kijowski pomysł zasługuje więc na uwagę, ale przede wszystkim jako uzupełnienie szerszego systemu ochrony ludności, a nie gotowy model do masowego kopiowania przy wszystkich polskich przystankach.
Źródła: komunikat Kijowskiej Miejskiej Administracji Państwowej oraz informacja o przetargu Kyivpastrans na 14 schronień.
РБК Украина
+1
Polski kontekst prawny: MSWiA, nowe zasady ochrony ludnościoraz rozporządzenie o miejscach doraźnego schronienia.
Portal Gov.pl
+1

Komentarze