Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Wrocław pod presją przystankowych wandali. Straty rosną lawinowo. MPK apeluje

infotrans
28.05.2026 12:03
0 Komentarzy

Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne we Wrocławiu poinformowało o gwałtownym wzroście liczby aktów wandalizmu na przystankach komunikacji miejskiej.

Tylko od początku 2026 roku wybito blisko 50 szyb w wiatach, a koszt ich wymiany wyniósł już około 225 tysięcy złotych. Spółka apeluje do pasażerów i mieszkańców o reagowanie na dewastacje, bo zniszczona infrastruktura przystankowa oznacza nie tylko straty finansowe, ale też realne zagrożenie dla osób korzystających z transportu publicznego.

Rozkład jazdy:

  1. Ile szyb wybito od początku 2026 roku na wrocławskich przystankach?
  2. Ile kosztuje wymiana jednej szyby w wiacie przystankowej?
  3. Jak mieszkańcy mogą reagować na akty wandalizmu?
: Wrocław walczy z wandalizmem na przystankach. Straty idą w setki tysięcy złotych
: Wrocław walczy z wandalizmem na przystankach. Straty idą w setki tysięcy złotych

Setki tysięcy złotych strat na przystankach

We Wrocławiu rośnie fala wandalizmu wymierzonego w infrastrukturę przystankową. Chodzi o wybite szyby w wiatach, zamalowane gabloty, zniszczone ławki i znaki, a także kradzieże elementów wyposażenia. Z punktu widzenia pasażera są to problemy bardzo konkretne: uszkodzona wiata gorzej chroni przed deszczem i wiatrem, zdewastowana gablota utrudnia dostęp do informacji pasażerskiej, a zniszczona ławka obniża komfort oczekiwania na tramwaj lub autobus.

Skala strat jest duża. Tylko od początku 2026 roku na wrocławskich przystankach wybito blisko 50 szyb w wiatach. Koszt ich wymiany to już około 225 tysięcy złotych. Jedna szyba, w zależności od typu wiaty, kosztuje od 4,5 tysiąca złotych do 5 tysięcy złotych. Najbardziej niepokojące jest tempo zniszczeń, ponieważ blisko połowa wszystkich tegorocznych przypadków przypada na sam maj.

Dewastacje nie ograniczają się jednak do szyb. Tylko w maju odnotowano około 60 zgłoszeń dotyczących graffiti, w tym na szybach, poliwęglanowych elementach słupków i gablotach informacyjnych. Do tego dochodzi pięć zniszczonych tarcz znaków drogowych oraz uszkodzone ławki. Spółka wskazuje również na kradzieże: z przystanków znikają deski z ławek, a nawet całe metalowe krzesełka.

Łączny koszt usuwania skutków wandalizmu w maju sięgnął około 210 tysięcy złotych. Dla porównania miesięczny budżet na utrzymanie całej infrastruktury przystankowej w mieście, czyli wiat, słupków, ławek i pylonów, wynosi około 250 tysięcy złotych. Oznacza to, że dewastacje pochłonęły niemal całą pulę, która powinna służyć bieżącej konserwacji i poprawie standardu przystanków.

: Wrocław walczy z wandalizmem na przystankach. Straty idą w setki tysięcy złotych
: Wrocław walczy z wandalizmem na przystankach. Straty idą w setki tysięcy złotych

Zniszczona wiata to zagrożenie dla pasażerów

MPK Wrocław podkreśla, że akty wandalizmu nie są wyłącznie problemem finansowym. Zniszczona infrastruktura bezpośrednio wpływa na bezpieczeństwo i komfort pasażerów komunikacji miejskiej. Wybita szyba może stanowić zagrożenie dla osób oczekujących na autobus lub tramwaj, a uszkodzona ławka czy zdewastowane elementy wiaty utrudniają korzystanie z przystanku osobom starszym, dzieciom i pasażerom z ograniczoną mobilnością.

„Wybita szyba czy uszkodzona ławka to nie tylko koszt, a przede wszystkim zagrożenie dla pasażerów, w tym dzieci i osób starszych, które korzystają z przystanków każdego dnia” – podkreśla Witold Woźny, prezes MPK Wrocław

Uszkodzona infrastruktura oznacza też mniejszą wygodę i słabszą ochronę przed warunkami atmosferycznymi. Dla pasażerów transportu publicznego przystanek jest pierwszym i ostatnim punktem podróży. Jego stan wpływa więc na ocenę całej komunikacji miejskiej, nawet jeśli sam przejazd autobusem lub tramwajem przebiega bez zakłóceń.

Spółka na bieżąco usuwa graffiti, wymienia poliwęglany, naprawia i lakieruje ławki oraz wstawia nowe szyby. Problemem są jednak rosnące koszty. Naprawy wykonywane są w miarę możliwości finansowych, a pieniądze przeznaczane na usuwanie skutków wandalizmu nie mogą zostać wykorzystane na podnoszenie standardu infrastruktury przystankowej.

: Wrocław walczy z wandalizmem na przystankach. Straty idą w setki tysięcy złotych
: Wrocław walczy z wandalizmem na przystankach. Straty idą w setki tysięcy złotych

Akcja „Picasso” i codzienna walka z graffiti

Od momentu przejęcia infrastruktury przystankowej MPK Wrocław prowadzi akcję „Picasso”. To stałe i systematyczne czyszczenie wiat oraz przystanków z graffiti, wlepek i napisów, w tym mowy nienawiści. Od początku trwania akcji umyto już niemal 2 tysiące wiat.

Skala pracy jest jednak większa, niż pokazują same liczby. Wiele wiat trzeba było czyścić wielokrotnie, bo akty wandalizmu powtarzały się po usunięciu wcześniejszych zniszczeń. To oznacza stałe koszty, konieczność angażowania ekip technicznych i utrudnione planowanie innych prac utrzymaniowych.

Dla pasażerów efekty tej pracy często są niewidoczne, bo czysty przystanek traktowany jest jako standard. Bez regularnego czyszczenia skala zaniedbania byłaby jednak znacznie większa. Każda godzina pracy i każda złotówka wydana na usuwanie graffiti lub wymianę zniszczonych elementów to środki, które mogłyby zostać przeznaczone na poprawę jakości obsługi pasażerów.

MPK każdorazowo zgłasza akty wandalizmu policji. Spółka apeluje również do mieszkańców o reakcję. Jeśli ktoś jest świadkiem dewastacji infrastruktury przystankowej, powinien niezwłocznie zadzwonić pod numer alarmowy 112. Osoby posiadające informacje o potencjalnych sprawcach mogą zgłosić się do najbliższego komisariatu policji.

Warto pamiętać, że niszczenie mienia jest przestępstwem. Zgodnie z art. 288 Kodeksu karnego, kto cudzą rzecz niszczy, uszkadza albo czyni niezdatną do użytku, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat. Osoby, które ukończyły 17 lat, odpowiadają za takie czyny karnie jak osoby dorosłe. Spółka przypomina też, że przystanki komunikacji miejskiej mogą być objęte stałym lub ruchomym monitoringiem. To zwiększa szansę na identyfikację sprawców, zwłaszcza gdy mieszkańcy szybko reagują i przekazują informacje służbom.

MPK Wrocław wskazuje, że odpowiedzialność za niszczenie miejskiej infrastruktury nie jest teoretyczna. Przykładem jest tegoroczna seria podpaleń przenośnych toalet w rejonie pętli przy ul. Racławickiej. Wrocławska policja ustaliła i zatrzymała sprawców: trzech nastolatków w wieku 17 i 18 lat. Wszyscy usłyszeli zarzuty uszkodzenia mienia. Ten przykład pokazuje, że akty wandalizmu mogą kończyć się realnymi konsekwencjami karnymi. Dla miasta i przewoźnika kluczowe jest jednak ograniczenie samej skali zjawiska, zanim doprowadzi ono do kolejnych kosztów i zagrożeń dla pasażerów.

: Wrocław walczy z wandalizmem na przystankach. Straty idą w setki tysięcy złotych
: Wrocław walczy z wandalizmem na przystankach. Straty idą w setki tysięcy złotych

Komentarze