Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Zabytkowy tramwaj Maximum z 1901 roku wyjedzie na ulice Krakowa. W niedzielę 26 lipca

infotram
25.07.2026 18:30
0 Komentarzy

Miłośnicy komunikacji miejskiej i historii techniki będą mieli wyjątkową okazję odbyć podróż jednym z najstarszych czynnych tramwajów w Polsce. W niedzielę, 26 lipca, na trasę Krakowskiej Linii Muzealnej po raz pierwszy wyjedzie zabytkowy wagon Maximum nr 325, wypożyczony na okres wakacyjny z Wrocławia.

Historyczny tramwaj będzie obsługiwał linię 0, kursując pomiędzy przystankami Dajwór i Cichy Kącik w godzinach od około 11:00 do 17:30.

Rozkład jazdy:

  1. Czym wyróżnia się wagon Maximum nr 325 i dlaczego uznawany jest za jeden z najcenniejszych zabytków komunikacji tramwajowej w Polsce?
  2. Jaką historię ma tramwaj Maximum nr 325 – od jego produkcji we Wrocławiu, przez odnalezienie po latach, aż po przywrócenie do ruchu?
  3. Kiedy, na jakiej trasie i na jakich zasadach pasażerowie będą mogli przejechać się zabytkowym wagonem Maximum podczas Krakowskiej Linii Muzealnej?
Tramwaj Maximum
Tramwaj Maximum/foto: MPK Kraków

Tramwaj z ponad 120-letnią historią

Wagon Maximum nr 325 został wyprodukowany w 1901 roku w Hamburgu dla jednego z przedsiębiorstw komunikacyjnych działających we Wrocławiu. Jest jednym z najstarszych zachowanych i nadal sprawnych tramwajów w kraju.

Pojazd powstał w oparciu o innowacyjne jak na swoje czasy rozwiązanie konstrukcyjne Maximum Traction Truck, które na przełomie XIX i XX wieku zdobyło dużą popularność w Stanach Zjednoczonych i Europie.

Charakterystyczną cechą tego systemu były skrętne wózki, w których oś napędowa miała znacznie większą średnicę od osi tocznej. Takie rozwiązanie pozwalało budować pojemne, czteroosiowe wagony zdolne do pokonywania ciasnych łuków przy wykorzystaniu jedynie dwóch silników elektrycznych. Jednocześnie zmniejszano nacisk na torowisko, co przekładało się na niższe koszty eksploatacji.

Od przebudowy po spektakularną odbudowę

W latach 20. XX wieku wrocławskie wagony typu Maximum przeszły modernizację. Ich nadwozia przebudowano, nadając im wygląd zbliżony do tramwajów typu Standard.

Eksploatacja drewnianych czteroosiowych wagonów zakończyła się we Wrocławiu w 1970 roku. Wydawało się, że historia tych pojazdów dobiegła końca, jednak po około trzydziestu latach jeden z egzemplarzy odnaleziono na terenie ogródków działkowych.

W latach 2019–2021 wagon przeszedł kompleksową i niezwykle staranną odbudowę. Celem prac było przywrócenie jego pierwotnego wyglądu z początku XX wieku, wraz z charakterystycznymi otwartymi pomostami.

Tylko dwa takie tramwaje w Polsce

Maximum nr 325 jest jednym z zaledwie dwóch zachowanych wagonów tego typu w Polsce.

Drugim jest należący do kolekcji krakowskiego MPK wagon SN3 „Zeppelin”. Dzięki wakacyjnemu wypożyczeniu z Wrocławia oba te wyjątkowe zabytki będzie można zobaczyć tego lata właśnie w Krakowie.

Pogoda zdecyduje o kursowaniu

Ze względu na swoją oryginalną konstrukcję wagon nie posiada zabudowanej kabiny motorniczego. Z tego powodu jego kursowanie uzależnione jest od sprzyjających warunków atmosferycznych.

Organizatorzy podkreślają, że w razie niesprzyjającej pogody mogą zostać wprowadzone zmiany w obsłudze linii.

Przejazd na zwykłym bilecie

Podróż zabytkowym tramwajem nie wymaga zakupu specjalnego biletu. Przejazdy w ramach Krakowskiej Linii Muzealnej odbywają się zgodnie z obowiązującą taryfą biletową komunikacji miejskiej.

Dodatkową atrakcją będzie obsługa konduktorska zapewniana przez członków Krakowskiego Klubu Modelarzy Kolejowych, którzy tradycyjnie towarzyszą kursom historycznych pojazdów.

Wakacyjna prezentacja ponad 120-letniego wagonu Maximum to wyjątkowa okazja, by zobaczyć w ruchu jeden z najcenniejszych zabytków polskiej komunikacji tramwajowej i odbyć podróż pojazdem pamiętającym początki elektrycznego transportu miejskiego.

Komentarze