Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Dlaczego jesienią tramwaje jeżdżą wolniej i się spóźniają? MZK Toruń wyjaśnia problem „czarnej szyny”

infotram
30.10.2026 14:30
0 Komentarzy

Jesienna pogoda może powodować opóźnienia tramwajów w Toruniu. Mokre szyny, opadające liście i zanieczyszczenia gromadzące się na torowiskach ograniczają przyczepność kół, wydłużając drogę hamowania.

Szczególnie niebezpieczne jest zjawisko określane jako „czarna szyna”, które może zmusić motorniczych do ograniczenia prędkości nawet do 10 km/h. Miejski Zakład Komunikacji w Toruniu wyjaśnia, dlaczego jesienią tramwaje mogą kursować wolniej, a utrzymanie punktualności staje się trudniejsze.

Rozkład jazdy

  1. Czym jest zjawisko „czarnej szyny” i dlaczego jesienią utrudnia kursowanie tramwajów?
  2. Dlaczego motorniczowie muszą ograniczać prędkość nawet do 10 km/h i jak wpływa to na punktualność?
  3. Jak MZK w Toruniu walczy ze śliskimi szynami i dlaczego nie można całkowicie wyeliminować tego problemu?
Czarna szyna
MZK Toruń wyjaśnia problem „czarnej szyny”/foto: MZK Toruń

Jesienne warunki utrudniają kursowanie tramwajów

Jesień to szczególnie wymagający okres dla komunikacji tramwajowej. Zmieniające się warunki atmosferyczne wpływają nie tylko na komfort podróżowania, ale przede wszystkim na bezpieczeństwo prowadzenia pojazdów szynowych.

Mokre torowiska, opadające liście, wilgoć, a wraz z nadejściem chłodniejszych dni również przymrozki i marznące opady mogą znacząco ograniczać przyczepność stalowych kół tramwaju do szyn.

W takich warunkach droga hamowania pojazdu staje się dłuższa, a motorniczy musi zachować szczególną ostrożność podczas przyspieszania i zatrzymywania tramwaju.

Miejski Zakład Komunikacji w Toruniu zwraca uwagę, że niekorzystne warunki atmosferyczne mogą również powodować opóźnienia. Ich przyczyną nie zawsze są awarie czy problemy organizacyjne, ale konieczność dostosowania sposobu prowadzenia tramwaju do aktualnego stanu torowiska.

Czarna szyna
MZK Toruń wyjaśnia problem „czarnej szyny”/foto: MZK Toruń

Czym jest „czarna szyna” i dlaczego jest niebezpieczna?

Jednym z największych jesiennych zagrożeń dla komunikacji tramwajowej jest zjawisko określane jako gołoledź szynowa, potocznie nazywane „czarną szyną” lub „madą”.

Powstaje ono w wyniku gromadzenia się na powierzchni szyn śliskiej warstwy zanieczyszczeń. Tworzą ją wilgoć, kurz, błoto, nasiona roślin, skoszona trawa oraz inne pozostałości pochodzenia roślinnego.

Jesienią szczególnie duże znaczenie mają opadające z drzew liście. Przyklejają się one do wilgotnych szyn, a następnie są rozgniatane przez koła przejeżdżających tramwajów.

W rezultacie na powierzchni toru powstaje ciemnoszara lub czarna warstwa, która znacząco zmniejsza przyczepność kół.

Zjawisko to jest szczególnie niebezpieczne podczas hamowania i ruszania. Tramwaj może mieć trudności zarówno z zatrzymaniem się w odpowiednim miejscu, jak i z ponownym rozpoczęciem jazdy.

Tramwaje mogą zwalniać nawet do 10 km/h

W dobrych warunkach atmosferycznych motorniczowie mogą na wybranych odcinkach prowadzić tramwaje z maksymalną dopuszczalną prędkością.

Jesienią i zimą sytuacja wygląda jednak inaczej. W zależności od stanu szyn i warunków pogodowych konieczne może być znaczne ograniczenie prędkości, nawet do 10 km/h.

Jak wyjaśnia toruński MZK, nie jest to indywidualna decyzja wynikająca z chęci wolniejszej jazdy, lecz konieczność związana z zapewnieniem bezpieczeństwa.

Na śliskim torowisku tramwaj poruszający się z nadmierną prędkością może nie zatrzymać się w przewidzianym miejscu. Droga hamowania może być bowiem znacznie dłuższa niż w normalnych warunkach.

Szczególnej ostrożności wymagają skrzyżowania, przejścia dla pieszych oraz miejsca, w których tramwaj musi ustąpić pierwszeństwa innym uczestnikom ruchu.

Dlatego motorniczowie muszą na bieżąco oceniać warunki i odpowiednio dostosowywać prędkość pojazdu.

Dlaczego „czarna szyna” powoduje opóźnienia?

Ograniczenie prędkości to tylko jeden z powodów, dla których jesienią tramwaje mogą nie kursować zgodnie z rozkładem jazdy.

Śliska nawierzchnia torów utrudnia również ruszanie po zatrzymaniu na przystanku lub przed sygnalizacją świetlną.

Z powodu ograniczonej przyczepności kół motorniczy musi rozpoczynać jazdę delikatnie, unikając gwałtownego przyspieszania. Podobna ostrożność jest konieczna podczas hamowania.

Sytuację można porównać do prowadzenia samochodu na oblodzonej drodze. Gwałtowne manewry zwiększają ryzyko utraty przyczepności, dlatego konieczna jest płynna jazda.

Każde wolniejsze ruszanie, hamowanie i pokonywanie kolejnych odcinków torowiska wpływa na czas przejazdu.

W rezultacie nawet niewielkie opóźnienia mogą się kumulować, utrudniając realizację zaplanowanego rozkładu jazdy.

Czarna szyna
MZK Toruń wyjaśnia problem „czarnej szyny”/foto: MZK Toruń

Nowoczesne systemy nie rozwiązują całkowicie problemu

Współczesne tramwaje są wyposażone w rozwiązania techniczne ograniczające skutki utraty przyczepności.

Należą do nich elektroniczne układy antypoślizgowe oraz piasecznice, które umożliwiają podawanie piasku pod koła pojazdu.

Piasek pomaga zwiększyć przyczepność pomiędzy kołem a szyną, co jest szczególnie istotne podczas ruszania i hamowania.

Jednak nawet zastosowanie takich rozwiązań nie pozwala całkowicie wyeliminować problemów powodowanych przez „czarną szynę”.

W trudnych warunkach atmosferycznych motorniczowie nadal muszą ograniczać prędkość i zachowywać większe odstępy bezpieczeństwa.

MZK wskazuje również, że śliska warstwa zanieczyszczeń może zostać usunięta przez intensywne opady deszczu, które oczyszczają powierzchnię szyn.

Poprawa bywa jednak krótkotrwała, ponieważ jesienią na torowiskach szybko pojawiają się kolejne liście.

MZK w Toruniu na bieżąco czyści torowiska

Toruński przewoźnik prowadzi działania mające ograniczyć skutki jesiennych zanieczyszczeń na torach.

Służby torowe Miejskiego Zakładu Komunikacji regularnie oczyszczają torowiska, usuwając zalegające liście i inne zanieczyszczenia.

Nie oznacza to jednak możliwości całkowitego wyeliminowania problemu.

Jak wyjaśnia MZK, nie ma realnej możliwości jednoczesnego i trwałego usunięcia wszystkich liści ze wszystkich torowisk w mieście.

Nawet bezpośrednio po zakończeniu sprzątania na szynach mogą pojawić się kolejne liście opadające z drzew.

Z tego powodu utrzymanie odpowiedniej przyczepności wymaga zarówno bieżącego czyszczenia torowisk, jak i ostrożnego prowadzenia tramwajów.

Punktualność jest ważna, ale bezpieczeństwo pasażerów najważniejsze

Miejski Zakład Komunikacji w Toruniu podkreśla, że zdaje sobie sprawę z niedogodności, jakie opóźnienia powodują dla pasażerów.

Wiele osób korzysta z tramwajów podczas codziennych dojazdów do pracy, szkoły czy na umówione spotkania. Punktualność komunikacji miejskiej ma więc istotne znaczenie.

Jednak w przypadku wystąpienia niekorzystnych warunków torowych najważniejsze pozostaje bezpieczeństwo.

Motorniczowie, podobnie jak pozostali kierujący pojazdami, mają obowiązek dostosowania prędkości do aktualnych warunków.

Dotyczy to zarówno bezpieczeństwa osób podróżujących tramwajem, jak i pieszych, kierowców oraz innych uczestników ruchu drogowego.

Toruński MZK apeluje do pasażerów o wyrozumiałość i cierpliwość w okresie jesienno-zimowym.

Przewoźnik przypomina, że wolniejsza jazda tramwaju nie musi oznaczać problemów technicznych. Często jest koniecznym środkiem ostrożności, który pozwala bezpiecznie przewieźć pasażerów do celu.

Komentarze