Lotnisko w Wilnie wymienia autobusy na elektryczne. Pierwsze w regionie e-Cobusy
W czerwcu 2026 r. szef Litewskich Portów Lotniczych, poinformował, że dla portu w Wilnie produkowanych jest już 12 nowych elektrycznych autobusów Cobus do obsługi pasażerów na płycie postojowej.
Sześć pojazdów znajduje się już na linii montażowej, a równolegle przygotowywana jest infrastruktura ładowania zasilana zieloną energią elektryczną. Nowe autobusy mają pojawić się w Wilnie pod koniec 2026 r. i poprawić komfort przewozu pasażerów między terminalem a samolotami. O tym zamówieniu pisaliśmy już w TransInfo.pl.
Rozkład jazdy:
- Ile elektrycznych autobusów COBUS trafi na lotnisko w Wilnie?
- Dlaczego autobusy płytowe nadal są potrzebne nawet na dużych lotniskach?
- Kiedy nowe pojazdy mają pojawić się w Wilnie?
Autobus do samolotu też może być lepszy
Litewskie Porty Lotnicze przygotowują ważną zmianę w obsłudze pasażerów na lotnisku w Wilnie. Do stołecznego portu trafi 12 nowych elektrycznych autobusów COBUS, zaprojektowanych do przewozu pasażerów między terminalem a samolotami stojącymi na stanowiskach oddalonych od rękawów pasażerskich.
Informację o inwestycji przekazał Simonas Bartkus, dyrektor generalny Litewskich Portów Lotniczych. Wskazał on, że dowóz autobusem do samolotu albo z samolotu jest jednym z elementów podróży, który często pogarsza doświadczenie pasażera nawet na dobrze działającym lotnisku. Jednocześnie w wielu portach lotniczych w Europie taki sposób obsługi jest nieunikniony.
„Co często psuje wrażenia, nawet te dobre, na lotnisku? Autobus do samolotu. Albo z niego” – napisał Simonas Bartkus.- „Niestety, na większych lotniskach w Europie jest to nieuniknione. Nie unikniemy tego również w Wilnie” – dodał dyrektor generalny Litewskich Portów Lotniczych.
Dlaczego autobusy płytowe są nadal potrzebne?
Jak wyjaśnił Simonas Bartkus, część operacji lotniczych nie może być obsługiwana bezpośrednio przez rękawy pasażerskie. Dotyczy to m.in. samolotów niektórych przewoźników, które fizycznie nie łączą się z galeriami pasażerskimi. Wśród takich przykładów wymienione zostały operacje SAS i Finnair.
Innym przypadkiem są linie, dla których kluczowy jest szybki boarding i deboarding z wykorzystaniem obu par drzwi. Tutaj wskazano Ryanair, dla którego priorytetem pozostaje sprawne wysiadanie pasażerów przez przednie i tylne drzwi samolotu. Dodatkowo w godzinach szczytu liczba rękawów pasażerskich może być niewystarczająca dla wszystkich operacji.
„Niektóre samoloty nie mają fizycznego połączenia z galeriami, jak SAS i Finnair, dla innych absolutnym priorytetem jest szybkie wysiadanie przez oboje drzwi, jak Ryanair, a w godzinach szczytu czasami nie wystarcza rękawów dla wszystkich” – wyjaśnił Simonas Bartkus.
W praktyce oznacza to, że autobusy płytowe pozostaną stałym elementem transportu pasażerskiego na lotnisku. Skoro nie można całkowicie z nich zrezygnować, port chce poprawić jakość tej części podróży i ograniczyć jej wpływ środowiskowy.
12 elektrycznych COBUS-ów
Dla lotniska w Wilnie produkowanych jest 12 nowych autobusów Cobus z napędem elektrycznym. To pojazdy specjalistyczne, przeznaczone do pracy na płycie lotniska, a nie klasyczne autobusy miejskie znane z komunikacji publicznej.
Jak zaznaczył Bartkus, autobus przystosowany do obsługi lotniska znacząco różni się od pojazdu kursującego po ulicach. W ruchu miejskim autobus musi obsługiwać przystanki, poruszać się w normalnym ruchu drogowym i przewozić pasażerów na dłuższych odcinkach. Pojazd lotniskowy ma inne zadanie: szybko przyjąć dużą grupę pasażerów z bagażem podręcznym, sprawnie dowieźć ich pod samolot i umożliwić szybkie wejście albo wyjście z pojazdu..
Według informacji przekazanej przez Litewskie Porty Lotnicze, sześć nowych autobusów COBUS jest już montowanych na linii produkcyjnej. Simonas Bartkus poinformował też, że miał okazję wejść do pierwszych pojazdów podczas wizyty w zakładzie.
„Sześć z nich jest już montowanych na linii produkcyjnej, a do kilku zdążyłem już sam wejść” – relacjonował Simonas Bartkus.
Nowe pojazdy mają być dostosowane do specyfiki operacji w Wilnie. W przypadku autobusów lotniskowych kluczowe są m.in. szerokie drzwi, niska podłoga, duża powierzchnia dla pasażerów stojących, szybka wymiana pasażerów oraz łatwe przemieszczanie się osób z bagażem kabinowym. Tego typu pojazdy są projektowane przede wszystkim pod kątem krótkich, intensywnych kursów na płycie postojowej, gdzie liczy się przepustowość, bezpieczeństwo i czas operacji.
Ładowanie zieloną energią
Równolegle z produkcją autobusów przygotowywana jest infrastruktura ładowania. Litewskie Porty Lotnicze zapowiadają, że nowe COBUS-y będą ładowane zieloną energią elektryczną. To ważny element projektu, bo sama wymiana autobusów spalinowych na elektryczne nie wyczerpuje tematu dekarbonizacji. Znaczenie ma również źródło energii wykorzystywanej do codziennej eksploatacji.
„Już przygotowujemy dla nich infrastrukturę ładowania – z zieloną energią elektryczną” – podkreślił Simonas Bartkus.
Dla lotniska oznacza to niższą lokalną emisję spalin na płycie postojowej, mniejszy hałas i poprawę warunków pracy oraz podróży. Elektryczne autobusy płytowe szczególnie dobrze pasują do takiej eksploatacji: kursują na krótkich dystansach, pracują w zamkniętym obszarze lotniska i wracają do miejsc, gdzie można zorganizować ładowanie.
Wdrożenie nowych autobusów ma poprawić doświadczenie pasażerów, ale ma też znaczenie operacyjne. Dowóz na płytę postojową bywa postrzegany jako mniej komfortowy niż przejście rękawem bezpośrednio do samolotu. Jeżeli jednak autobus jest konieczny, liczą się jego pojemność, wygoda wejścia, szerokość drzwi, szybkość wymiany pasażerów i warunki w środku.
Nowe COBUS-y mają być rozwiązaniem długoterminowym, dostosowanym do rosnących potrzeb portu w Wilnie. Z perspektywy pasażera najważniejsze będzie skrócenie i ułatwienie tego odcinka podróży, który często jest najbardziej odczuwalny szczególnie przy złej pogodzie, dużym natężeniu ruchu lotniczego albo podróży z dziećmi i bagażem.
„Pojawią się jeszcze pod koniec tego roku. To będzie jeden z największych przełomów ostatnich lat zarówno pod względem komfortu pasażerów, jak i zrównoważonego rozwoju – rozwiązanie na długo” – podsumował Simonas Bartkus.
Dla indywidualnych czytelników za 15 zł rocznie, a dla firm od 99 zł rocznie! Sprawdź naszą ofertę:
-
Subskrypcja na 12 m-cy
1 adres e-mail – prywatny15.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
1 adres e-mail – firmowy99.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
do 5 firmowych adresów e-mail495.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
do 10 adresów e-mail990.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
bez żadnych limitów!1,990.00 zł przez 1 rok
Komentarze