Warszawa: autobus linii 186 wjechał do przejścia podziemnego. Jest nagranie z jazdy
5 lipca 2026 r. w rejonie Ronda Zesłańców Syberyjskich i Dworca Zachodniego w Warszawie doszło do poważnego wypadku autobusu komunikacji miejskiej linii 186.
Przegubowy autobus Solaris Urbino 18 CNG najpierw zderzył się z tramwajem, następnie uszkodził infrastrukturę drogową i 14 samochodów, po czym wjechał do przejścia podziemnego. Portal brd24.pl opublikował nagranie pokazujące przejazd autobusu linii 186 przed wypadkiem przy Rondzie Zesłańców Syberyjskich w Warszawie. Widać na nim, jak kierowca ponad kilometr przed miejscem wjazdu do przejścia podziemnego taranuje sygnalizację świetlną, uderza w tramwaj, a następnie kontynuuje jazdę przez kolejne skrzyżowania.
Rozkład jazdy
- Jakiej linii dotyczył wypadek autobusu w Warszawie?
- Ile samochodów zostało uszkodzonych podczas zdarzenia?
- Jaką możliwą przyczynę problemów wskazywał kierowca autobusu?
Autobus ruszył po zderzeniu z tramwajem
Do zdarzenia doszło w niedzielę, 5 lipca 2026 r., około godz. 18.00. Zgłoszenie do policji wpłynęło o godz. 18.22. Autobus komunikacji miejskiej linii 186, należący do Miejskich Zakładów Autobusowych sp. z o.o., poruszał się w rejonie ulic Grójeckiej i Bitwy Warszawskiej 1920 r.
Według informacji służb pojazd najpierw zderzył się z tramwajem. Następnie kontynuował jazdę w kierunku Ronda Zesłańców Syberyjskich, uszkadzając po drodze elementy infrastruktury drogowej i kolejne samochody.
Ostatecznie autobus wjechał pochylnią do przejścia podziemnego przy Dworcu Zachodnim. Wraz z nim do przejścia trafiło także jedno auto osobowe. Autobus zatrzymał się dopiero po uderzeniu dachem w strop przejścia, co najpewniej uniemożliwiło mu dalsze przemieszczanie się w głąb obiektu.
Jest nagranie z jazdy
6 lipca 2026 r. serwis brd24.pl opublikował nagranie pokazujące fragment jazdy autobusu linii 186 przed finałowym uderzeniem. Na filmie widać, jak kierujący autobusem taranuje sygnalizację świetlną na skrzyżowaniu i ze znaczną prędkością przemieszcza się między samochodami w stronę Ronda Zesłańców Syberyjskich.
Nagranie jest ważne, bo pokazuje, że niebezpieczna jazda trwała dłużej niż kilka sekund i obejmowała kilka skrzyżowań. Według relacji medialnych kierowca rozpoczął ją ponad kilometr przed miejscem, w którym autobus ostatecznie wjechał do przejścia podziemnego.
Na filmie widać również, że pojazd porusza się w ruchu miejskim, między innymi uczestnikami ruchu, co znacznie zwiększało ryzyko kolejnych zderzeń. To materiał, który będzie miał znaczenie dla wyjaśniania przebiegu zdarzenia: prędkości autobusu, manewrów kierowcy i momentów kontaktu z infrastrukturą oraz innymi pojazdami.
Sześć osób poszkodowanych
W wypadku poszkodowanych zostało sześć osób. Według informacji przekazywanych 6 lipca pięć osób opuściło już szpital, a w placówce medycznej nadal przebywał jeden pasażer.
Wcześniej służby informowały, że dwie osoby, w tym jedna nieletnia, zostały przewiezione do szpitala. Pozostałym udzielano pomocy na miejscu. Bilans obrażeń jest więc poważny, ale przy tak dramatycznym przebiegu zdarzenia najważniejsze jest to, że nie ma informacji o ofiarach śmiertelnych.
Na miejscu pracowało 14 zastępów straży pożarnej. Strażacy udzielali pomocy poszkodowanym, zabezpieczali teren, a później prowadzili działania techniczne związane z wydobyciem samochodu osobowego i autobusu z przejścia podziemnego.
14 samochodów i uszkodzona infrastruktura
Według najnowszych informacji w zdarzeniu uszkodzonych zostało łącznie 14 samochodów. Wcześniejsze komunikaty mówiły o mniejszej liczbie aut, ale później bilans został doprecyzowany.
Autobus miał uderzać w pojazdy na trasie od rejonu Grójeckiej i Bitwy Warszawskiej 1920 r. w stronę Alei Jerozolimskich. Jedno z aut zostało zepchnięte do przejścia podziemnego razem z autobusem.
Uszkodzona została także infrastruktura drogowa, w tym sygnalizacja świetlna. To ważne, bo zdarzenie nie było pojedynczą kolizją, ale wieloetapowym ciągiem uderzeń, który objął tramwaj, auta osobowe, urządzenia drogowe i przejście podziemne.
Kierowca trzeźwy, narkotest negatywny
Kierowcą autobusu był 58-letni Polak. Policja poinformowała, że miał uprawnienia do prowadzenia autobusu. Badanie alkomatem wykazało 0,00 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu. Badanie testerem na obecność środków odurzających również dało wynik negatywny.
Z relacji kierowcy wynika, że autobus mógł mieć awarię techniczną i problem z hamowaniem. Wcześniej pojawiała się także informacja, że nadzór ruchu jako jedną ze wstępnych przyczyn wskazywał awarię układu kierowniczego.
Na tym etapie nie można jednak przesądzać, co było bezpośrednią przyczyną wypadku. Trzeba ustalić, czy problem dotyczył układu hamulcowego, kierowniczego, instalacji pojazdu, skutków pierwszego zderzenia z tramwajem, czy splotu kilku czynników.
Pięcioletni Solaris na gaz
Według informacji przekazanych przez rzecznika Miejskich Zakładów Autobusowych Adama Stawickiego, w wypadku uczestniczył pięcioletni autobus marki Solaris. Pojazd obsługiwał linię 186 i jechał ulicą Bitwy Warszawskiej 1920 r. od strony ulicy Grójeckiej.
To nie był więc autobus bardzo stary. Pięcioletni pojazd w komunikacji miejskiej powinien pozostawać w normalnym okresie eksploatacji, oczywiście pod warunkiem regularnej obsługi technicznej i prawidłowego utrzymania.
Służby zwracały uwagę, że autobus był zasilany gazem. To miało znaczenie przy zabezpieczaniu miejsca wypadku, ponieważ trzeba było brać pod uwagę ryzyko związane z instalacją paliwową i ewentualnym rozszczelnieniem zbiorników lub przewodów.
Autobus wyciągnięty po godz. 23
Akcja techniczna trwała kilka godzin. Najpierw z przejścia podziemnego wydobyto samochód osobowy, a następnie przystąpiono do wyciągania autobusu. Rozbity pojazd odholowano kilka minut po godz. 23.
Po zakończeniu działań służb utrudnienia drogowe zostały stopniowo usunięte. Według informacji z 6 lipca ruch w rejonie Ronda Zesłańców Syberyjskich odbywa się już normalnie.
Wcześniej z powodu wypadku występowały poważne utrudnienia w kursowaniu wielu linii Warszawskiego Transportu Publicznego, w tym 127, 136, 154, 158, 159, 167, 172, 178, 184, 186, 191, 208, 523 i 717. Część autobusów kierowano objazdami, a niektóre linie skracano.
Opublikowany film będzie jednym z kluczowych materiałów do analizy. Widać na nim tor jazdy autobusu, zachowanie wobec innych pojazdów, moment staranowania sygnalizacji i prędkość, która sprawia wrażenie znacznej jak na warunki miejskie.
Dla biegłych istotne będzie zestawienie nagrania z innymi dowodami: monitoringiem miejskim, monitoringiem pojazdu, zapisem z tramwaju, danymi pokładowymi autobusu, dokumentacją techniczną, zeznaniami kierowcy, świadków i pasażerów.
Szczególnie ważne będzie ustalenie, czy kierowca próbował wytracić prędkość przez kontakt z przeszkodami, czy też autobus poruszał się w sposób niekontrolowany. Policja już wcześniej wskazywała, że skala uszkodzeń może sugerować próbę zatrzymania pojazdu przez kierującego.
Dla indywidualnych czytelników za 15 zł rocznie, a dla firm od 99 zł rocznie! Sprawdź naszą ofertę:
-
Subskrypcja na 12 m-cy
1 adres e-mail – prywatny15.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
1 adres e-mail – firmowy99.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
do 5 firmowych adresów e-mail495.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
do 10 adresów e-mail990.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
bez żadnych limitów!1,990.00 zł przez 1 rok
Komentarze