Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Gdyńska Komunikacja Miejska już działa. 291 pojazdów od PKA, PKM i PKT w jednej spółce

infobus
02.07.2026 13:09
0 Komentarzy

1 lipca 2026 r. rozpoczęła działalność Gdyńska Komunikacja Miejska sp. z o.o., nowa miejska spółka przewozowa powstała z połączenia trzech do tej pory oddzielnych podmiotów/.

To: Przedsiębiorstwa Komunikacji Autobusowej sp. z o.o., Przedsiębiorstwa Komunikacji Trolejbusowej sp. z o.o. oraz Przedsiębiorstwa Komunikacji Miejskiej sp. z o.o. Tym samym jesteśmy świadkami jednej z największych procesów konsolidacyjnych w polskiej komunikacji miejskiej, obejmujący zarówno autobusy, jak i trolejbusy. O gdyńskiej konsolidacji pisaliśmy już wcześniej w TransInfo.pl.

Rozkład jazdy

  1. Kiedy rozpoczęła działalność Gdyńska Komunikacja Miejska?
  2. Ile autobusów i trolejbusów ma nowa gdyńska spółka?
  3. Które trzy miejskie firmy przewozowe połączono w jeden podmiot?

Jeden operator dla gdyńskiej komunikacji

Środa, 1 lipca 2026 r., to ważna data dla gdyńskiego transportu publicznego. Od tego dnia trzy dotychczasowe samorządowe spółki przewozowe działają jako jeden podmiot pod nazwą Gdyńska Komunikacja Miejska sp. z o.o.. Konsolidacja objęła autobusowe Przedsiębiorstwo Komunikacji Autobusowej sp. z o.o., trolejbusowe Przedsiębiorstwo Komunikacji Trolejbusowej sp. z o.o. oraz autobusowe Przedsiębiorstwo Komunikacji Miejskiej sp. z o.o.

Inauguracja odbyła się w bazie trolejbusowej przy ul. Zakręt do Oksywia. W wydarzeniu uczestniczyli m.in. Aleksandra Kosiorek, prezydent Gdyni, Tadeusz Szemiot, przewodniczący Rady Miasta Gdyni, wiceprezydenci Rafał Geremek i Tomasz Augustyniak, Hubert Kołodziejski, dyrektor Zarządu Komunikacji Miejskiej w Gdyni, Agnieszka Jankowska, prezes Gdyńskiej Komunikacji Miejskiej sp. z o.o., Tomasz Konewka, przewodniczący rady nadzorczej GKM, Paweł Misiak, były prezes PKM, oraz Stanisław Taube, przewodniczący Związku Zawodowego Pracowników Komunikacji Miejskiej w Gdyni.

Nowa spółka ma uporządkować system przewozów i ułatwić zarządzanie miejską komunikacją autobusową oraz trolejbusową. Dla pasażera najważniejszy ma być efekt praktyczny: bardziej spójna obsługa, lepsze wykorzystanie taboru, jednolite standardy i łatwiejsze planowanie rozwoju transportu publicznego.

„To bardzo ważny dzień dla gdyńskiej komunikacji. Ponad dwa lata temu zaczęliśmy przygotowania do procesu łączenia spółek i dzisiaj możemy z dumą ogłosić, że od 1 lipca istnieje w Gdyni jedna połączona spółka komunikacyjna pod nazwą Gdyńska Komunikacja Miejska. Jest to podmiot, który zatrudnia ponad tysiąc pracowników, więc pracodawca na naszym rynku bardzo duży. Pod względem liczby pojazdów kołowych podmiot, który ma siódmą pozycję w Polsce” – mówiła Aleksandra Kosiorek, prezydent Gdyni.

Konsolidacja po latach dyskusji

Połączenie gdyńskich spółek komunikacyjnych nie jest pomysłem nowym. Temat wracał w debacie publicznej od wielu lat, ale dopiero teraz proces został doprowadzony do finału. Z punktu widzenia organizacji transportu publicznego to zmiana systemowa, bo Gdynia odchodzi od modelu kilku odrębnych komunalnych operatorów na rzecz jednej miejskiej spółki przewozowej.

„Sprawa połączenia spółek komunikacyjnych w Gdyni była przedmiotem debaty publicznej od lat, może nawet od dekad. Ale przez lata nie udawało się z tym nic zrobić. Pomimo pewnych prób, które były podejmowane, ten proces nigdy nie wszedł w fazę rzeczywistej realizacji. Dzisiaj jesteśmy w miejscu i w punkcie, kiedy nowe władze Gdyni podjęły ten trud i ryzyko, a cały proces został przeprowadzony wzorcowo” – dodał Tadeusz Szemiot, przewodniczący Rady Miasta Gdyni.

Konsolidacja oznacza też zmianę dla pracowników. Nowa spółka zatrudnia ponad tysiąc osób, więc staje się jednym z dużych pracodawców na lokalnym rynku. Wcześniej miasto zawarło ze stroną społeczną porozumienie gwarancyjne i układ zbiorowy, co miało zabezpieczyć warunki pracy i płacy w procesie łączenia.

291 pojazdów w jednej strukturze

Po konsolidacji Gdyńska Komunikacja Miejska sp. z o.o. dysponuje łącznie 291 pojazdami. W tej liczbie jest 182 autobusy oraz 109 trolejbusów. To bardzo mocna pozycja na tle krajowym, zwłaszcza że Gdynia jest jednym z niewielu polskich miast, w których trolejbus nadal stanowi ważny element codziennej komunikacji miejskiej.

Pod względem liczby mieszkańców Gdynia zajmuje 12. miejsce w Polsce. Wyprzedzają ją Warszawa, Kraków, Wrocław, Łódź, Poznań, Gdańsk, Szczecin, Lublin, Bydgoszcz, Białystok i Katowice. Jednak w ujęciu liczby pojazdów kołowych nowy operator jest już siódmym największym podmiotem w kraju.

Większą flotą autobusową albo autobusowo-trolejbusową dysponują tylko Miejskie Zakłady Autobusowe sp. z o.o. w Warszawie, Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne S.A. w Krakowie, Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne-Łódź sp. z o.o., Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne sp. z o.o. we Wrocławiu, Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne sp. z o.o. w Poznaniu oraz Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne Lublin sp. z o.o.

W szerszym ujęciu, czyli po doliczeniu tramwajów w innych miastach, gdyński operator zajmuje 8. miejsce. W takim zestawieniu wyprzedza go jeszcze Gdańskie Autobusy i Tramwaje sp. z o.o.

„Co ciekawe, nie mamy przerostów zatrudnienia, gdyż GKM sp. z o.o. zajmuje dopiero 10. miejsce pod względem liczby pracowników. Poza wymienionymi wcześniej firmami wyprzedzają nas jeszcze Tramwaje Śląskie S.A. i Tramwaje Warszawskie sp. z o.o.” – wyjaśnił Hubert Kołodziejski, dyrektor ZKM Gdynia.

Po co Gdyni jedna spółka?

Miasto wskazuje, że połączenie przewoźników ma poprawić efektywność i spójność usług komunikacyjnych. W praktyce chodzi o prostsze zarządzanie transportem publicznym, wspólne zaplecze, lepsze wykorzystanie taboru, ujednolicanie procesów technicznych oraz łatwiejsze planowanie inwestycji.

„To przede wszystkim strategia zarządzania komunikacją, czyli łatwiejsze zarządzanie, bardziej skuteczne i optymalne z punktu widzenia miasta. To także tabor, który jest bardziej ujednolicony i dzięki temu jego obsługa jest prostsza. A zatem tabor wygodniejszy dla naszych mieszkańców, którzy mogą komfortowo, codziennie przemieszczać się z wykorzystaniem komunikacji publicznej. Ale to również ruch poczyniony z myślą o naszych pracownikach, aby zapewnić im przyjazne, bezpieczne środowisko pracy takie, do którego chce się wracać i w którym chce się codziennie współpracować” – wyjaśniła Aleksandra Kosiorek.

Dla branży transportu publicznego najciekawszy jest właśnie efekt organizacyjny. Gdynia nie tworzy nowej komunikacji od zera, ale scala trzy wyspecjalizowane spółki, które przez lata obsługiwały różne części miejskiego systemu. Teraz autobusy i trolejbusy trafiają pod jeden szyld, co powinno ułatwić zarządzanie flotą, utrzymaniem, kadrami i inwestycjami.

Autobusy i trolejbusy pod wspólną marką

Nowa marka Gdyńska Komunikacja Miejska ma być czytelna dla pasażerów. Na zdjęciach z inauguracji widać autobusy Solaris z oznaczeniami nowej spółki i hasłem „Od nowa i w dobrą stronę”. To ważny element wizerunkowy, ale dla użytkowników komunikacji miejskiej liczyć się będzie przede wszystkim jakość codziennych przewozów.

Gdynia ma specyficzny system transportu publicznego, bo obok autobusów rozwija również trolejbusy. Połączenie spółek nie zmienia roli Zarządu Komunikacji Miejskiej w Gdyni jako organizatora przewozów, ale porządkuje stronę operatorską. Jeden duży operator komunalny powinien mieć większą zdolność do zarządzania rezerwą taborową, obsługą techniczną, dyspozyturą i jednolitymi standardami pracy.

„Dzięki temu procesowi jesteśmy w stanie znacznie usprawnić proces funkcjonowania komunikacji miejskiej w Gdyni. Jesteśmy w stanie bardziej sprostać oczekiwaniom mieszkańców, być dobrym partnerem biznesowym dla miasta w zakresie rozwoju miasta i komunikacji w Gdyni” – podkreśliła Agnieszka Jankowska, prezes Gdyńskiej Komunikacji Miejskiej sp. z o.o.

Podsumowując:

Dla pasażerów konsolidacja nie musi oznaczać natychmiastowej zmiany rozkładów jazdy czy tras. To raczej reorganizacja zaplecza, która ma przełożyć się na lepsze funkcjonowanie systemu w dłuższej perspektywie. Jeżeli jedna spółka będzie sprawniej zarządzać taborem i personelem, łatwiej będzie utrzymać stabilność kursowania autobusów i trolejbusów.

W transporcie publicznym takie procesy są ważne, ale często mało widoczne. Pasażer nie widzi struktury właścicielskiej ani systemu zarządzania zapleczem. Widzi natomiast, czy autobus przyjeżdża punktualnie, czy trolejbus jest sprawny, czy pojazd jest klimatyzowany, czy informacja pasażerska działa i czy komunikacja miejska jest przewidywalna.

W tym sensie Gdyńska Komunikacja Miejska sp. z o.o. ma przed sobą zadanie nie tylko organizacyjne, ale też jakościowe. Skala floty i liczba pracowników stawiają ją wśród największych operatorów w Polsce, a to oznacza większą odpowiedzialność za codzienny transport publiczny w mieście.

Komentarze