Polak zginął po zderzeniu z autobusem w Oslo. Elektrobus zawisł na betonowej barierze
15 maja 2026 r. na trasie E18 / Mosseveien w Oslo doszło do tragicznego zderzenia samochodu osobowego z autobusem. W aucie podróżowało trzech obywateli Polski.
Kierowca samochodu zginął na miejscu, a dwie pozostałe osoby zostały ciężko ranne i trafiły do szpitala. Po kolizji autobus wjechał na betonową barierę oddzielającą pasy ruchu i częściowo zawisł nad jezdnią. Norweska policja prowadzi śledztwo w sprawie przyczyn zdarzenia.
Rozkład jazdy:
- Gdzie doszło do tragicznego zderzenia autobusu z autem osobowym?
- Ilu obywateli Polski podróżowało samochodem?
- Jakie działania po wypadku podjęła norweska policja?
Tragiczny wypadek na trasie E18
Do zdarzenia doszło w piątek 15 maja około godz. 15:00 na trasie E18 / Mosseveien, pomiędzy rejonami Ulvøya i Ljan w Oslo. Według norweskich służb w wypadku uczestniczyły samochód osobowy oraz autobus.
Jak poinformowała prokuratorka Malene Myreng, samochodem podróżowały trzy osoby posiadające polskie obywatelstwo.
„W samochodzie osobowym znajdowały się trzy osoby, wszystkie z polskim obywatelstwem” – przekazała prokuratorka Malene Myreng w komunikacie cytowanym przez norweski portal VG.
Kierowca auta poniósł śmierć na miejscu. Służby poinformowały już rodzinę ofiary. Dwaj pozostali pasażerowie samochodu zostali przewiezieni do szpitala, a ich stan lekarze określają jako krytyczny.
Łącznie pomocy medycznej wymagało więcej osób. Cztery kolejne osoby związane ze zdarzeniem trafiły do szpitala z lżejszymi obrażeniami.
Autobus zawisł na betonowej barierze
Zdjęcia i nagrania z miejsca wypadku pokazują skalę zniszczeń. Po zderzeniu autobus uderzył w betonową barierę oddzielającą jezdnie i częściowo zawisł na murze.
Świadkowie relacjonowali, że siła uderzenia była ogromna.
„To był potężny huk” – powiedział pasażer autobusu Sebastian Rein w rozmowie z norweskim portalem VG.
Mężczyzna opisał, że po zderzeniu część pasażerów została odrzucona wewnątrz pojazdu.
„Kilka osób zostało odrzuconych na boki. Pojawił się strach, że autobus może się przewrócić” – relacjonował Sebastian Rein.
Jak dodał świadek, po chwili kierowca autobusu zdołał otworzyć drzwi i umożliwił pasażerom opuszczenie pojazdu.
Norweska policja podkreśla, że śledztwo znajduje się na wczesnym etapie i na razie nie wiadomo, co dokładnie doprowadziło do tragedii. Na miejscu pracowały policja, Norweska Administracja Dróg Publicznych oraz komisja badająca wypadki drogowe. Śledczy zabezpieczyli już nagrania z monitoringu autobusów znajdujących się w okolicy zdarzenia. Policja zapowiedziała przesłuchania świadków oraz analizę materiałów wideo, które mają pomóc odtworzyć dokładny przebieg kolizji. Po wypadku trasa E18 była przez wiele godzin całkowicie zablokowana.
Dla indywidualnych czytelników za 15 zł rocznie, a dla firm od 99 zł rocznie! Sprawdź naszą ofertę:
-
Subskrypcja na 12 m-cy
1 adres e-mail – prywatny15.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
1 adres e-mail – firmowy99.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
do 5 firmowych adresów e-mail495.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
do 10 adresów e-mail990.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
bez żadnych limitów!1,990.00 zł przez 1 rok
Komentarze