Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

LOT: Alarm bombowy na trasie Warszawa–Bruksela. Dwie kontrole rejsu LO235 bez zagrożenia

infoair
06.11.2026 07:34
0 Komentarzy

5 listopada 2026 roku Polskie Linie Lotnicze LOT potwierdziły, że w samolocie wykonującym rejs LO235 z Warszawy do Brukseli nie znaleziono żadnych niebezpiecznych ani podejrzanych przedmiotów po zgłoszeniu potencjalnego zagrożenia bezpieczeństwa.

Kontrolę pokładu przeprowadziła najpierw załoga, a po lądowaniu dodatkowe sprawdzenie wykonały belgijskie służby. Samolot dotarł na lotnisko Bruksela-Zaventem, gdzie zakończono czynności związane z alarmem. O wcześniejszej serii podobnych zgłoszeń w europejskim lotnictwie pisaliśmy już wcześniej w TransInfo.pl.

Rozkład lotu:

  1. Którego rejsu PLL LOT dotyczyło zgłoszenie potencjalnego zagrożenia bezpieczeństwa?
  2. Jakie działania podjęła załoga samolotu przed lądowaniem w Brukseli?
  3. Co wykazała dodatkowa kontrola maszyny przeprowadzona przez belgijskie służby?
LOT potwierdza brak zagrożenia na pokładzie LO235. Kontrola w Brukseli zakończona
LOT potwierdza brak zagrożenia na pokładzie LO235. Kontrola w Brukseli zakończona

Rejs LO235 z 5 listopada. Dwie kontrole bez potwierdzenia zagrożenia

W czwartek 5 listopada 2026 roku samolot Polskich Linii Lotniczych LOT S.A. wykonujący regularne połączenie LO235 z Warszawy do Brukseli został objęty procedurami bezpieczeństwa po otrzymaniu informacji o potencjalnym zagrożeniu.

O zdarzeniu poinformował belgijski dziennik „Le Soir”, wskazując, że maszyna wylądowała na lotnisku Zaventem w związku z podejrzanym zgłoszeniem.

Informacje dotyczące przebiegu kontroli potwierdził następnie rzecznik polskiego przewoźnika Krzysztof Moczulski.

„Po otrzymaniu informacji o potencjalnym zagrożeniu bezpieczeństwa rejsu LO235 z Warszawy do Brukseli załoga samolotu została poinformowana o sytuacji i przeprowadziła kontrolę pokładu zgodnie z obowiązującymi procedurami. W jej wyniku nie stwierdzono obecności żadnych podejrzanych przedmiotów” – przekazał PAP Krzysztof Moczulski, rzecznik PLL LOT.

Po zakończeniu kontroli pokładowej maszyna wylądowała w Brukseli.

Na lotnisku dodatkowe czynności przeprowadziły odpowiednie służby. Ponowne sprawdzenie samolotu także nie wykazało obecności niebezpiecznych ani podejrzanych przedmiotów.

Tym samym zgłoszenie dotyczące zagrożenia bezpieczeństwa rejsu LO235 nie znalazło potwierdzenia.

Boeing 737 MAX na trasie Warszawa–Bruksela

Połączenie LO235 realizowane jest przez LOT pomiędzy Lotniskiem Chopina w Warszawie a portem Brussels Airport, znanym również jako Bruksela-Zaventem.

Według dostępnych danych operacyjnych rejs z 5 listopada obsługiwał Boeing 737 MAX 8 o znakach rejestracyjnych SP-LYJ.

Samolot dotarł do portu docelowego, gdzie możliwe było przeprowadzenie dodatkowej kontroli przez służby lotniskowe.

Nie podano liczby pasażerów ani członków załogi znajdujących się na pokładzie.

Nie przedstawiono również informacji o ewentualnych zmianach w dalszym wykorzystaniu samolotu po zakończeniu kontroli bezpieczeństwa.

Przewoźnik potwierdził natomiast, że zarówno działania podjęte przez załogę, jak i czynności belgijskich służb zakończyły się bez wykrycia zagrożenia.

LOT potwierdza brak zagrożenia na pokładzie LO235. Kontrola w Brukseli zakończona
LOT potwierdza brak zagrożenia na pokładzie LO235. Kontrola w Brukseli zakończona

Kontrola pokładu i działania służb lotniskowych

Zgłoszenie dotyczące rejsu LO235 wymagało zastosowania procedur bezpieczeństwa przewidzianych dla potencjalnego zagrożenia podczas operacji lotniczej.

Pierwszy etap obejmował poinformowanie załogi oraz sprawdzenie pokładu samolotu. Następnie, po lądowaniu, przeprowadzono dodatkową kontrolę maszyny na lotnisku docelowym.

W przypadku informacji o możliwej obecności niebezpiecznych przedmiotów działania służb mogą obejmować kontrolę kabiny pasażerskiej, przestrzeni bagażowych oraz innych części statku powietrznego.

Zakres czynności jest dostosowywany do charakteru zgłoszenia i okoliczności konkretnego lotu.

W przypadku czwartkowego rejsu LOT-u nie potwierdzono obecności żadnych przedmiotów, które mogłyby stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa operacji.

Nie podano informacji o konieczności przekierowania samolotu na inne lotnisko ani o czasowym wstrzymaniu operacji w Brukseli.

Kolejne alarmy bombowe w europejskim lotnictwie

Zdarzenie dotyczące samolotu LOT-u było częścią szerszej serii zgłoszeń o potencjalnych zagrożeniach na pokładach europejskich samolotów pasażerskich.

5 listopada informacje o możliwych ładunkach wybuchowych dotyczyły również rejsów obsługiwanych przez Wizz Air, Finnair, Aer Lingus, easyJet, Iberia i Air Serbia.

Według informacji agencji Reuters czwartkowa fala obejmowała co najmniej 27 lotów w Europie.

W niektórych przypadkach samoloty były przekierowywane na lotniska alternatywne, natomiast inne kończyły podróż w zaplanowanych portach, gdzie przeprowadzano dodatkowe kontrole.

Część rejsów wymagała również zaangażowania wojskowych statków powietrznych do eskortowania maszyn pasażerskich.

Służby poszczególnych państw prowadzą działania zmierzające do ustalenia pochodzenia fałszywych zgłoszeń.

Nie potwierdzono dotychczas, aby wszystkie incydenty były elementem jednej skoordynowanej operacji.

Zakupowe tło

5 listopada 2026 roku zgłoszenie potencjalnego zagrożenia dotyczyło również innego połączenia PLL LOT, tym razem rejsu LO331 z Warszawy do Paryża. Informację otrzymano podczas kołowania samolotu przed startem na Lotnisku Chopina. Operację przerwano, a maszyna została skierowana do kontroli bezpieczeństwa. Przewoźnik zdecydował o podstawieniu samolotu zastępczego, którym pasażerowie mieli kontynuować podróż do stolicy Francji.

3 listopada 2026 roku samolot Boeing 737 MAX PLL LOT wykonujący rejs LO286 z Londynu-Heathrow do Warszawy został przekierowany do Mazowieckiego Portu Lotniczego Warszawa-Modlin po zgłoszeniu zagrożenia bombowego. Na pokładzie znajdowało się 181 osób. Maszyna bezpiecznie wylądowała, a pasażerowie opuścili pokład. Podczas kontroli nie znaleziono materiałów wybuchowych. Na czas interwencji lotnisko w Modlinie wstrzymało operacje, które wznowiono po zakończeniu działań służb.

Tego samego dnia alarm dotyczył także samolotu Scandinavian Airlines (SAS) wykonującego rejs SK751 z Kopenhagi do Warszawy. Maszyna wylądowała na Lotnisku Chopina, gdzie została poddana kontroli bezpieczeństwa. W związku z prowadzonymi działaniami czasowo wyłączono jedną z dróg startowych. Kontrola nie potwierdziła zagrożenia, a port przywrócił normalną obsługę operacji lotniczych.

Komentarze