Airbus z 204 zamówieniami w lipcu. Boeing daleko z tyłu
13 sierpnia 2026 r. podsumowanie lipcowych wyników Airbusa i Boeinga pokazało dużą przewagę europejskiego producenta w nowych zamówieniach, który według zestawienia Aviation Week zdobył 204 kontrakty brutto wobec 37 dla amerykańskiego konkurenta.
Łącznie daje to 241 nowych zamówień, z czego blisko 85 proc. przypadło Airbusowi. W dostawach wąskokadłubowych obaj producenci przekazali klientom 100 samolotów, o 24 mniej niż w czerwcu. O wyniku Airbusa za pierwsze półrocze 2026 r. pisaliśmy już wcześniej w TransInfo.pl.
Rozkład lotu:
- Ile nowych zamówień zebrał Airbus w lipcu 2026 r.?
- Ile samolotów wąskokadłubowych dostarczyli łącznie Airbus i Boeing?
- Dlaczego miesięczna przewaga w zamówieniach nie pokazuje całego obrazu rywalizacji producentów?
204 zamówienia Airbusa wobec 37 Boeinga
Lipiec przyniósł bardzo dużą różnicę w liczbie nowych kontraktów pozyskanych przez dwóch największych producentów samolotów pasażerskich.
Według zestawienia Aviation Week Airbus otrzymał zamówienia brutto na 204 samoloty, natomiast Boeing na 37. Łączny wynik wyniósł 241 maszyn.
Oznacza to, że prawie 85 proc. nowych zamówień ujętych w tym porównaniu przypadło europejskiemu producentowi.
W przypadku danych Boeinga występuje jednak niewielka różnica metodologiczna. W miesięcznym zestawieniu producenta pojawia się 38 nowych zamówień brutto, obejmujących 18 samolotów Boeing 737 MAX, 19 Boeingów 787 Dreamliner oraz jeden Boeing 777X.
Po ośmiu anulacjach Boeing zakończył miesiąc z 30 zamówieniami netto.
Różnica jednego samolotu nie zmienia zasadniczego obrazu miesiąca. Pod względem kontraktów zapisanych w lipcu przewaga Airbusa była bardzo duża.
Farnborough mocno pomógł Airbusowi
Największy wpływ na lipcowy wynik Airbusa miały transakcje związane z Farnborough International Airshow.
Jedną z najważniejszych była umowa z SMBC Aviation Capital na 100 samolotów z rodziny Airbus A320neo. Zamówienie obejmuje 65 Airbusów A321neo oraz 35 Airbusów A320neo.
Sam ten kontrakt odpowiada więc za prawie połowę wszystkich lipcowych zamówień brutto europejskiego producenta.
Do tego doszły kolejne umowy dotyczące samolotów wąsko- i szerokokadłubowych. W lipcowym zestawieniu Airbusa znalazły się m.in. zamówienia na Airbusy A330neo oraz Airbusy A350-1000.
Łącznie wąskokadłubowa rodzina Airbus A320neo odpowiadała za zdecydowaną większość nowych kontraktów.
To pokazuje, że linie lotnicze i leasingodawcy nadal koncentrują dużą część swoich zakupów na segmencie single-aisle, który odpowiada za większość światowego ruchu pasażerskiego.
Boeing ogłosił 100 MAX-ów, ale nie trafiły do lipcowego wyniku
Surowe porównanie 204 do 37 może jednak prowadzić do zbyt prostego wniosku, że Boeing miał bardzo słaby miesiąc sprzedażowy.
Podczas targów Farnborough SMBC Aviation Capital ogłosiła również zamówienie na 100 samolotów Boeing 737 MAX, w tym 60 Boeingów 737-10 i 40 Boeingów 737-8.
Ta transakcja nie zwiększyła jednak lipcowego wyniku producenta. Kontrakt został wcześniej ujęty w księdze zamówień jako zakup niezidentyfikowanego klienta i znalazł się już w danych za czerwiec.
W praktyce oznacza to, że kalendarz miesięcznego księgowania zamówień ma duży wpływ na porównanie producentów.
Kontrakty prezentowane podczas konkretnego salonu lotniczego nie muszą trafiać do statystyk za miesiąc, w którym zostały publicznie przedstawione.
Dlatego wynik 204 do 37 dobrze opisuje lipcową zmianę portfeli zamówień według przyjętej metodologii, ale nie pokazuje całej aktywności handlowej obu producentów podczas Farnborough.

100 wąskokadłubowych dostaw. W czerwcu było 124
Ciekawszy obraz kondycji przemysłowej daje liczba rzeczywiście dostarczonych samolotów.
W lipcu Airbus i Boeing przekazali klientom łącznie 100 maszyn wąskokadłubowych.
Było to o 24 samoloty mniej niż w czerwcu, kiedy wynik wyniósł 124 maszyny.
Oznacza to miesięczny spadek o około 19 proc.
Airbus odpowiadał w lipcu za 61 takich dostaw. Producent przekazał klientom sześć Airbusów A220-300 oraz 55 samolotów z rodziny Airbus A320neo.
W tej drugiej grupie znalazło się 37 Airbusów A321neo i 18 Airbusów A320neo.
Boeing dostarczył natomiast 39 samolotów Boeing 737 MAX.
Dla porównania w czerwcu Airbus przekazał klientom 82 maszyny wąskokadłubowe, a Boeing 42 Boeingi 737 MAX.
Airbus 67, Boeing 53. Łącznie 120 dostaw
Po uwzględnieniu samolotów szerokokadłubowych Airbus zakończył lipiec z 67 dostawami.
Był to spadek w stosunku do czerwca, kiedy europejski producent przekazał klientom 89 samolotów.
Boeing dostarczył w lipcu 53 maszyny, wobec 64 miesiąc wcześniej.
Łączny wynik obu koncernów spadł więc ze 153 samolotów w czerwcu do 120 w lipcu. To zmniejszenie o 33 maszyny, czyli około 22 proc.
W przypadku Boeinga lipcowe dostawy obejmowały 39 Boeingów 737 MAX, 10 Boeingów 787 Dreamliner, trzy Boeingi 767 oraz jeden frachtowy Boeing 777.
Wynik Airbusa obejmował 61 maszyn wąskokadłubowych i sześć szerokokadłubowych.
Airbus prowadzi po siedmiu miesiącach o 51 samolotów
Od stycznia do końca lipca Airbus dostarczył klientom 418 samolotów komercyjnych.
Boeing miał w tym samym momencie na koncie 367 dostaw.
Przewaga europejskiego producenta wynosi więc 51 maszyn.
W samym pierwszym półroczu Airbus dostarczył 351 samolotów, wobec 314 przekazanych przez Boeinga.
Obydwaj producenci próbują obecnie zwiększać tempo produkcji, ponieważ wieloletnie portfele zamówień znacząco przekraczają bieżące możliwości fabryk.
Głównym wyzwaniem nie jest więc pozyskanie popytu, ale produkcja i przekazywanie samolotów klientom zgodnie z harmonogramami.
Airbus potrzebuje ponad 90 dostaw miesięcznie
Airbus podtrzymuje plan dostarczenia około 870 samolotów komercyjnych w całym 2026 r.
Po siedmiu miesiącach producent ma na koncie 418 maszyn. Do osiągnięcia celu pozostają więc 452 samoloty w okresie od sierpnia do grudnia.
Oznacza to konieczność przekazywania średnio ponad 90 maszyn miesięcznie.
Lipiec z wynikiem 67 dostaw był więc wyraźnie poniżej tempa potrzebnego w ostatnich miesiącach roku.
Nie oznacza to automatycznie zagrożenia dla całorocznego planu. Dostawy samolotów nie rozkładają się równomiernie, a końcówki kwartałów i roku tradycyjnie mogą przynosić wyraźnie większą liczbę przekazań.
Skala potrzebnego przyspieszenia pokazuje jednak, że kolejne miesiące będą istotnym testem dla produkcji Airbusa i jego dostawców.
Boeing zwiększa tempo produkcji 737 MAX
Boeing również pracuje nad dalszym zwiększaniem produkcji swojego najważniejszego programu wąskokadłubowego.
W drugim kwartale producent rozpoczął przechodzenie w programie Boeing 737 MAX do tempa 47 samolotów miesięcznie.
W lipcu uruchomiono również nową linię produkcyjną 737 w Everett. Ma ona zwiększyć możliwości przemysłowe programu i stworzyć przestrzeń do dalszego wzrostu produkcji.
Lipcowe 39 dostaw Boeingów 737 MAX było jednak niższe niż poziom produkcyjny, do którego zmierza koncern.
Nie należy bezpośrednio utożsamiać liczby wyprodukowanych maszyn z dostawami w tym samym miesiącu. Pomiędzy zakończeniem montażu a przekazaniem klientowi mogą występować dodatkowe czynności techniczne, odbiory i prace związane z konfiguracją.
Dla Boeinga ważne będzie więc nie tylko zwiększenie tempa linii, ale również utrzymanie regularnego przepływu maszyn przez cały proces odbioru.
Kto naprawdę wygrał lipiec?
W zamówieniach odpowiedź jest prosta: Airbus.
Nawet po uwzględnieniu różnicy między 37 a 38 zamówieniami podawanymi dla Boeinga, europejski producent miał ponad pięciokrotnie większy wynik brutto.
Trzeba jednak pamiętać, że miesięczne statystyki sprzedażowe są bardzo zmienne. Jedno zamówienie leasingodawcy na 100 samolotów może całkowicie zmienić wynik konkretnego miesiąca.
Dlatego w rywalizacji producentów większe znaczenie w krótkim terminie mają obecnie dostawy.
Tutaj różnica jest mniejsza: 67 do 53 na korzyść Airbusa w lipcu i 418 do 367 od początku roku.
Jednocześnie obaj producenci odnotowali w lipcu wyraźne wyhamowanie względem czerwca.
Wąskokadłubowe dostawy spadły ze 124 do 100 maszyn, mimo że właśnie segment Airbus A320neo i Boeing 737 MAX jest podstawą ogromnych portfeli zamówień obu koncernów.
To powoduje, że najważniejszą częścią rywalizacji Airbusa i Boeinga w drugiej połowie 2026 r. będzie nie liczba kolejnych kontraktów, lecz zdolność do zwiększenia produkcji i przekazania już zamówionych samolotów klientom.
Zakupowe tło
21 lipca 2026 r. AerCap zamówił 15 kolejnych Boeingów 787 Dreamliner. Dostawy nowych samolotów mają wspierać leasingodawcę w zaspokajaniu rosnącego popytu linii lotniczych na maszyny szerokokadłubowe.
20 lipca 2026 r. SMBC Aviation Capital zamówiła 100 samolotów z rodziny Airbus A320neo, w tym 65 Airbusów A321neo oraz 35 Airbusów A320neo.
Tego samego dnia SMBC Aviation Capital ogłosiła zakup 100 Boeingów 737 MAX, obejmujący 60 Boeingów 737-10 i 40 Boeingów 737-8. Transakcja została wcześniej wprowadzona do księgi zamówień Boeinga jako kontrakt niezidentyfikowanego klienta, dlatego nie zwiększyła lipcowego wyniku sprzedażowego producenta.
Komentarze