Boeing zwiększa flotę testową 777-9. Pierwsza dostawa planowana w 2027 roku
29 lipca 2026 r. Boeing poinformował o pierwszym locie siódmego egzemplarza Boeinga 777-9, który zostanie wykorzystany w kolejnych pracach związanych z certyfikacją samolotu.
Pierwszy lot maszyny trwał około trzech godzin i prowadził nad stanami Waszyngton, Idaho i Oregon. Samolot będzie wykorzystywany przede wszystkim do testów ETOPS oraz prób function and reliability, które mają potwierdzić gotowość konstrukcji do regularnej eksploatacji. O planowanym wejściu Boeinga 777-9 do floty Lufthansy w 2027 r. pisaliśmy już wcześniej w TransInfo.pl.
Rozkład jazdy:
- Do jakich testów Boeing przeznaczy siódmy egzemplarz 777-9?
- Ile godzin prób w locie zgromadził dotychczas program 777-9?
- Na kiedy Boeing planuje pierwszą dostawę tego modelu?
fot. Boeing/Marian Lockhart
Ponad 4.800 godzin prób w programie 777-9
Pierwszy lot siódmego Boeinga 777-9 trwał około trzech godzin. Trasa przebiegała nad stanami Waszyngton, Idaho i Oregon, a maszyna zakończyła operację lądowaniem na Paine Field w Everett o godz. 17:35 czasu pacyficznego.
Za sterami znajdowali się Dan Mangel i Jake Miller. Na pokładzie pracowali również operatorzy systemów, analitycy lotu oraz specjaliści odpowiedzialni za aparaturę pomiarową i układ napędowy.
Podczas pierwszego lotu sprawdzano samolot jako całość, a następnie działanie jego poszczególnych systemów i konstrukcji.
„Celem dzisiejszego pierwszego lotu było sprawdzenie całego samolotu jako jednego systemu, a następnie wszystkich poszczególnych systemów, aby upewnić się, że działają prawidłowo. Samolot spisał się znakomicie podczas pierwszego lotu i świetnie się nim latało” – powiedział Dan Mangel, pilot inżynieryjny Boeinga.
Łącznie flota wykorzystywana w programie 777-9 zgromadziła już ponad 4.800 godzin prób w locie.
Siódmy samolot będzie testował ETOPS
Nowy egzemplarz będzie miał konkretne zadanie w dalszej części programu. Boeing przygotuje go do prób związanych z ETOPS oraz testów function and reliability.
Zatwierdzenie ETOPS umożliwi przewoźnikom wykonywanie lotów 777-9 w dużej odległości od lotnisk odpowiednich do awaryjnego lądowania. Ma to znaczenie przede wszystkim dla tras oceanicznych i innych połączeń dalekodystansowych przebiegających przez obszary z ograniczoną liczbą lotnisk zapasowych.
Przed etapem prób w locie Boeing prowadził analizy, testy laboratoryjne i próby silników oraz weryfikował program obsługi technicznej.
Kolejnym elementem będą loty demonstracyjne potwierdzające, że 777-9 może bezpiecznie i niezawodnie wykonywać trasy transoceaniczne oraz operacje wymagające wydłużonego dolotu do lotniska zapasowego.
fot. Boeing/Marian Lockhart
Function and reliability jak regularna eksploatacja
Drugi główny obszar prac siódmego 777-9 to próby function and reliability.
Ich zadaniem jest odtworzenie typowych warunków codziennej eksploatacji samolotu. Maszyna będzie wykonywać operacje w różnych warunkach, aby potwierdzić bezpieczne i niezawodne działanie konstrukcji w użytkowaniu liniowym.
PRZESIĄDŹ SIĘ NA:
Siódmy egzemplarz różni się pod tym względem od części samolotów zbudowanych specjalnie jako maszyny testowe. Jest to samolot w konfiguracji produkcyjnej, który jednocześnie wspiera proces certyfikacyjny.
Przed pierwszym lotem został wyprowadzony z hali w Everett, otrzymał białe malowanie, został zatankowany, a zespoły przeprowadziły uruchomienia silników i próby kołowania.
„To ważny kamień milowy, ale nie koniec drogi. Przed nami jeszcze dużo pracy, aby certyfikować ten samolot i rozpocząć dostawy. Będziemy dalej wspólnie pracować, żeby osiągnąć ten cel” – powiedziała JeRae McCoy, 777X Change Incorporation & Refurbishment conformities manager.
Pierwsza dostawa planowana w 2027 roku
Boeing przygotowuje program do zakończenia certyfikacji i rozpoczęcia dostaw Boeinga 777-9 w 2027 r.
Oprócz specjalnie przeznaczonych do prób egzemplarzy w procesie uczestniczą także samoloty w konfiguracji produkcyjnej. Siódmy 777-9 jest jednym z nich.
Program przekroczył już poziom 4.800 godzin prób w locie, ale przed wydaniem certyfikatu pozostają jeszcze kolejne zadania, w tym testy ETOPS oraz function and reliability.
„Rozwój samolotu nie jest łatwy, ale jest niezwykle wartościowym przedsięwzięciem, ponieważ tworzymy maszyny o wyjątkowych możliwościach, które będą bezpiecznie przewozić ludzi na całym świecie przez kolejne pokolenia” – powiedział Terry Beezhold, wiceprezes programu 777-9 i jego program manager.
Rodzina 777X z ponad 650 zamówieniami
Rodzinę Boeing 777X tworzą trzy warianty: pasażerskie 777-9 i 777-8 oraz towarowy 777-8 Freighter.
Konstrukcje wykorzystują rozwiązania rozwijane wcześniej w rodzinach 777 i 787 Dreamliner, a także nowe technologie przygotowane dla programu 777X.
Według danych Boeinga klienci zamówili dotychczas ponad 650 samolotów rodziny 777X.
777-9 ma kontynuować historię dwusilnikowych samolotów dalekiego zasięgu rodziny 777. Pierwszy komercyjny lot pierwotnego Boeinga 777 odbył się 31 lat temu na trasie Londyn–Waszyngton i już wtedy był wykonywany zgodnie z zasadami ETOPS.
Zakupowe tło
17 listopada 2025 r. Emirates zamówiły kolejnych 65 Boeingów 777-9. Po tej transakcji portfel zamówień przewoźnika na samoloty rodziny 777X wzrósł do 270 egzemplarzy.
6 sierpnia 2025 r. Cathay Pacific zwiększył zamówienie na 777-9 o 14 samolotów. Łącznie przewoźnik zamówił 35 maszyn tego wariantu.
14 maja 2025 r. Qatar Airways zamówiły 30 Boeingów 777-9 w ramach kontraktu obejmującego także 130 Dreamlinerów 787. Umowa przewiduje również opcje na kolejne 50 samolotów rodzin 787 i 777X.
Komentarze