Solaris oświadcza ws. wypadku w Warszawie: „Bez spekulacji”. Prokuratura wszczyna śledztwo
6 lipca 2026 r. Solaris Bus & Coach wydał oświadczenie po wypadku autobusu Solaris Urbino 18 linii 186 w rejonie Ronda Zesłańców Syberyjskich w Warszawie.
Producent podkreślił, że współpracuje z Miejskimi Zakładami Autobusowymi oraz służbami wyjaśniającymi przyczyny zdarzenia, udostępniając m.in. pełną dokumentację techniczną. Jednocześnie Prokuratura Rejonowa Warszawa-Ochota wszczęła śledztwo w kierunku sprowadzenia niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym. O samym przebiegu wypadku oraz wcześniejszym stanowisku MZA pisaliśmy już w TransInfo.
Rozkład jazdy
- Jakiego modelu autobusu dotyczy wypadek na Ochocie?
- W jakim kierunku prokuratura wszczęła śledztwo?
- Co Solaris przekazał w sprawie spekulacji o usterce hamulców?
Śledztwo po wypadku autobusu
Prokuratura Rejonowa Warszawa-Ochota wszczęła śledztwo po niedzielnym wypadku autobusu miejskiego linii 186. Jak przekazał PAP prok. Piotr Antoni Skiba, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie, postępowanie prowadzone jest pod kątem sprowadzenia niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym.
Kierowca autobusu jest przesłuchiwany w charakterze świadka. Śledczy zabezpieczyli autobus do dalszych czynności, a także monitoring wewnętrzny z pojazdu. Według prokuratury zachowanie kierowcy widoczne na nagraniu ma wskazywać na usterkę pojazdu.
Prokuratura zapowiada powołanie biegłych, którzy będą analizować m.in. odczyt rejestratora autobusu. Biegli mają także ocenić zakres obrażeń osób poszkodowanych w wypadku.
Po zdarzeniu stanowisko przedstawił Solaris Bus & Coach. Producent autobusu przekazał, że od momentu wypadku współpracuje z MZA i służbami wyjaśniającymi sprawę.
„Przede wszystkim chcielibyśmy wyrazić głębokie współczucie wszystkim osobom poszkodowanym w wypadku na Rondzie Zesłańców Syberyjskich oraz ich bliskim. Od momentu zdarzenia ściśle współpracujemy z Miejskimi Zakładami Autobusowymi oraz służbami wyjaśniającymi przyczyny i przebieg tego zdarzenia, udostępniając m.in. pełną dokumentację techniczną” – przekazał Mateusz Figaszewski z firmy Solaris Bus & Coach sp. z o.o.
Spekulacje o hamulcach bez danych
Najmocniejszy fragment oświadczenia dotyczy pojawiających się po wypadku teorii o możliwej usterce układu hamulcowego. Solaris podkreśla, że na tym etapie takie opinie nie mają podstaw w realnych danych z pojazdu.
„Pragniemy jednoznacznie podkreślić, że spekulacje o usterce układu hamulcowego na tę chwilę nie bazują na realnych danych z pojazdu i są niczym nie popartą opinią” – powiedział Mateusz Figaszewski z Solaris Bus & Coach sp. z o.o.
Producent zaapelował o ostrożność w powielaniu nieoficjalnych teorii technicznych. W jego ocenie kluczowe będą obiektywne dane z autobusu oraz zapisy z monitoringu, na których odczyt obecnie czekają strony wyjaśniające sprawę.
Solaris odniósł się także do konstrukcji układów hamulcowych stosowanych w swoich pojazdach. Producent wskazał, że systemy hamowania działają w oparciu o niezależne i zdublowane rozwiązania pneumatyczno-mechaniczne.
„W naszych pojazdach systemy hamulcowe działają w oparciu o niezależne i zdublowane układy pneumatyczno-mechaniczne, w tym nadrzędny hamulec awaryjny. Jedynym elementem, który uruchamia przyspieszenie autobusu, jest fizyczny nacisk stopy kierowcy na pedał gazu” – wskazał Mateusz Figaszewski.
MZA też ucinają spekulacje
Wcześniej stanowisko w sprawie przedstawiły Miejskie Zakłady Autobusowe. Rzecznik spółki Adam Stawicki poinformował, że operator wstrzymuje się z opiniami o przyczynach do czasu dokładnego sprawdzenia pojazdu przez specjalistów MZA i producenta.
MZA uznały też za nieuprawnione dywagacje o awarii pedału gazu. Spółka podkreśliła, że w serii autobusów, z której pochodzi pojazd o numerze taborowym #7717, nie odnotowywano awarii tego urządzenia.
„Ewentualna awaria potencjometru, wedle posiadanej przez nas wiedzy, skutkowałaby unieruchomieniem pojazdu, a nie jego przyspieszeniem” – wyjaśnił Adam Stawicki, rzecznik Miejskich Zakładów Autobusowych sp. z o.o.
Operator zaprzeczył również spekulacjom o możliwości zdalnego przejęcia panowania nad pojazdem. Taką możliwość wyklucza także producent.
Co wydarzyło się na Ochocie?
Do wypadku doszło w niedzielę, 5 lipca 2026 r., w rejonie Ronda Zesłańców Syberyjskich i Dworca Zachodniego. Autobus Solaris Urbino 18 linii 186, należący do Miejskich Zakładów Autobusowych, zderzył się z tramwajem, następnie kontynuował jazdę w kierunku ronda, uszkadzając po drodze samochody i elementy infrastruktury.
Ostatecznie pojazd wjechał do przejścia podziemnego, spychając do niego jedno auto osobowe. Według informacji służb w wypadku poszkodowanych zostało sześć osób, a dwie, w tym jedna nieletnia, przewieziono do szpitala.
Rzecznik Komendanta Stołecznego Policji podkom. Jacek Wiśniewski informował, że kierowcą autobusu był 58-letni Polak. Kierowca był trzeźwy, a badanie narkotestem dało wynik negatywny. W zdarzeniu uczestniczyło łącznie 14 samochodów osobowych.
Z punktu widzenia śledztwa najważniejsze będą teraz dane z pojazdu, monitoring i analiza techniczna autobusu. Prokuratura zabezpieczyła monitoring wewnętrzny, a biegli mają zapoznać się z odczytem rejestratora.
To właśnie te materiały powinny odpowiedzieć na podstawowe pytania: czy kierowca próbował hamować, jaka była reakcja pojazdu, czy układy autobusu zgłaszały błędy, kiedy nastąpiły kolejne fazy zdarzenia i czy pierwsze zderzenie z tramwajem mogło mieć wpływ na późniejsze zachowanie autobusu.
Równie istotna będzie dokumentacja serwisowa pojazdu 7717, historia przeglądów, ewentualne wcześniejsze zgłoszenia usterek i stan techniczny po wypadku.
Wątek podobnego zdarzenia ze Śląska
Prok. Piotr Antoni Skiba przekazał również, że śledczy analizują, czy sprawa warszawska nie jest podobna do przypadku ze Śląska. W czerwcu 2026 r. w Gliwicach doszło do zdarzenia z udziałem autobusu miejskiego. Z relacji kierującej wynikało, że doszło do awarii elektroniki skutkującej zablokowaniem pedału gazu. Autobus wyhamował po wjeździe za skarpę, a żadna z osób podróżujących nie została poszkodowana.
Dla indywidualnych czytelników za 15 zł rocznie, a dla firm od 99 zł rocznie! Sprawdź naszą ofertę:
-
Subskrypcja na 12 m-cy
1 adres e-mail – prywatny15.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
1 adres e-mail – firmowy99.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
do 5 firmowych adresów e-mail495.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
do 10 adresów e-mail990.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
bez żadnych limitów!1,990.00 zł przez 1 rok
Komentarze