Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Małopolska i Świętokrzyskie chcą połączyć trasy rowerowe ponad granicą województw

infobike
26.06.2026 11:45
0 Komentarzy

W czerwcu 2026 r. na Zamku w Chęcinach województwa małopolskie i świętokrzyskie podpisały list intencyjny dotyczący współpracy w turystyce i promocji, w tym rozwoju wspólnych tras pieszo-rowerowych.

Porozumienie ma pomóc obu regionom odejść od rywalizacji o turystę i zbudować wspólną ofertę opartą m.in. na szlakach rowerowych, kulturze, uzdrowiskach, kolei i lokalnych atrakcjach. Rowerowo najważniejsze jest potencjalne spięcie systemu VeloMałopolska, świętokrzyskich tras lokalnych oraz marki Green Velo w jedną ponadregionalną propozycję wycieczek.

Rozkład jazdy:

  1. Co zakłada rowerowa część porozumienia Małopolski i Świętokrzyskiego?
  2. Jakie trasy i regiony mogą zyskać na wspólnej promocji?
  3. Dlaczego kolej może być ważna dla turystyki rowerowej między Krakowem, Buskiem-Zdrojem i Kielcami?
VeloMałopolska i Green Velo bliżej wspólnej oferty turystycznej
VeloMałopolska i Green Velo bliżej wspólnej oferty turystycznej

Rower ponad granicami województw

Podpisany na Zamku w Chęcinach list intencyjny ma kilka wymiarów: promocyjny, turystyczny, kulturalny i gospodarczy. Dla branży rowerowej najważniejsze jest jednak to, że Małopolska i Świętokrzyskie chcą lepiej łączyć oraz promować trasy pieszo-rowerowe.

To ważne, bo rowerzysta nie planuje wycieczki według granic administracyjnych. Interesuje go ciągłość trasy, bezpieczeństwo, oznakowanie, nawierzchnia, dostęp do noclegów, serwisu, gastronomii i transportu powrotnego. Jeżeli szlak kończy się na granicy województwa albo znika z materiałów promocyjnych, jego wartość turystyczna spada.

Wspólna oferta może więc oznaczać nie tylko budowę nowych odcinków dróg dla rowerów, ale też lepsze spięcie istniejących tras, wspólne mapy, pakiety weekendowe, promocję na targach i przygotowanie gotowych propozycji wyjazdów: skąd ruszyć, gdzie nocować, co zwiedzić i jak wrócić.

VeloMałopolska i Green Velo bliżej wspólnej oferty turystycznej

VeloMałopolska spotyka Green Velo

Najbardziej naturalnym kierunkiem jest połączenie potencjału VeloMałopolska i Green Velo. Małopolska od lat buduje wizerunek regionu rowerowego, rozwijając trasy wzdłuż dolin rzecznych, połączenia rekreacyjne, rodzinne i długodystansowe oraz sieć miejsc przyjaznych rowerzystom.

Świętokrzyskie ma z kolei silną markę Green Velo i atrakcyjne obszary dla turystyki rowerowej: Ponidzie, okolice Buska-Zdroju, Chęcin, Kielc, Sandomierza, Świętego Krzyża oraz lokalne trasy prowadzące przez krajobrazy lessowe, doliny rzeczne i tereny uzdrowiskowe.

W praktyce współpraca może stworzyć produkt, którego dziś brakuje w czytelnej, wspólnej formie: kilkudniowe wyprawy rowerowe między Małopolską północną a Świętokrzyskiem, z możliwością łączenia jazdy rowerem, pociągu i zwiedzania atrakcji po obu stronach granicy województw.

Ponidzie jako naturalny łącznik

Jednym z najważniejszych obszarów tej współpracy może być Ponidzie, nazywane promocyjnie Polską Toskanią. To teren dobrze pasujący do turystyki rowerowej: krajobrazowo atrakcyjny, mniej zatłoczony niż najpopularniejsze kierunki górskie, z miejscowościami uzdrowiskowymi i ciekawym dziedzictwem kulturowym.

Z punktu widzenia rowerzysty Ponidzie może być łącznikiem między północną Małopolską, Buskiem-Zdrojem, Wiślicą, Jędrzejowem, Chęcinami i dalej Kielcami. To przestrzeń dla tras weekendowych, gravelowych, rodzinnych i turystyki uzdrowiskowej.

Wspólna promocja mogłaby pokazać takie trasy jako jedną całość, a nie dwa osobne produkty wojewódzkie. Dla turysty z Krakowa, Kielc, Katowic czy Warszawy liczy się gotowy pomysł na wyjazd, nie administracyjny podział regionów.

VeloMałopolska i Green Velo bliżej wspólnej oferty turystycznej
VeloMałopolska i Green Velo bliżej wspólnej oferty turystycznej

Kolej plus rower

W tle porozumienia pojawia się także temat lepszego skomunikowania regionów drogą S7 oraz koleją, w tym relacją Kraków – Proszowice – Busko-Zdrój – Kielce. Dla turystyki rowerowej kolej może być kluczowa.

Najlepsze produkty rowerowe nie wymagają powrotu tą samą drogą. Rowerzysta chce dojechać pociągiem do punktu startowego, przejechać trasę i wrócić z innej stacji. Dlatego połączenia kolejowe, możliwość przewozu rowerów i wygodne dojścia z dworców do tras są równie ważne jak sama infrastruktura rowerowa.

Model pociąg + rower + weekend mógłby dobrze działać między Krakowem, Miechowem, Proszowicami, Buskiem-Zdrojem, Jędrzejowem i Kielcami. Warunek jest prosty: rozkład jazdy musi pasować do wycieczek, a przewoźnicy powinni zapewnić realną możliwość przewozu rowerów, szczególnie w sezonie.

Miechów, Proszowice i północ Małopolski

W podanych informacjach pojawia się też wątek nowych ścieżek rowerowych w powiatach miechowskim i proszowickim. To ważny element, bo właśnie północna Małopolska może stać się bramą do rowerowego połączenia ze Świętokrzyskiem.

Ten obszar jest mniej oczywisty turystycznie niż Tatry, Pieniny czy okolice Krakowa, ale ma duży potencjał dla spokojniejszej turystyki rowerowej. Mniejsze natężenie ruchu, krajobrazy rolnicze, lokalne zabytki i możliwość połączenia z dalszą trasą w kierunku Ponidzia mogą stworzyć atrakcyjną alternatywę dla zatłoczonych kierunków wakacyjnych.

Dla samorządów to także szansa na rozproszenie ruchu turystycznego. Rowerzysta zostawia pieniądze w mniejszych miejscowościach: w pensjonatach, sklepach, restauracjach, punktach serwisowych i atrakcjach lokalnych.

VeloMałopolska i Green Velo bliżej wspólnej oferty turystycznej
VeloMałopolska i Green Velo bliżej wspólnej oferty turystycznej

Wspólna promocja zamiast dwóch katalogów

Marszałek województwa świętokrzyskiego Renata Janik podkreśliła, że regiony nie muszą ze sobą konkurować o turystę, lecz mogą wzajemnie uzupełniać ofertę.

„Jesteśmy sąsiadami, mamy wspólną historię, mnóstwo atrakcji i jestem głęboko przekonana, że to wszystko sprawia, że nie musimy ze sobą konkurować o turystę, a możemy wzajemnie pokazywać, że możemy wymieniać się swoimi ofertami” – zadeklarowała Renata Janik, marszałek województwa świętokrzyskiego.

W turystyce rowerowej to szczególnie trafne podejście. Osobne foldery promocyjne województw są mniej skuteczne niż gotowe propozycje tras. Rowerzysta chce wiedzieć, czy może przejechać bezpiecznie z jednego regionu do drugiego, gdzie znajdzie nocleg przyjazny rowerom i czy po drodze będzie miał serwis, gastronomię oraz atrakcje warte postoju.

Wspólna obecność na targach krajowych i zagranicznych może więc promować nie tylko „Małopolskę” i „Świętokrzyskie”, ale konkretne produkty: weekend na Ponidziu, trasa uzdrowiskowa, wyprawa gravelowa, rodzinny szlak z pociągiem albo kilkudniowa pętla między Krakowem, Buskiem-Zdrojem, Chęcinami i Kielcami.

Turystyka rowerowa jako gospodarka lokalna

Marszałek województwa małopolskiego Łukasz Smółka przypomniał skalę ruchu turystycznego w swoim regionie. Małopolskę odwiedza rocznie 29 mln osób, z czego ponad 20 mln to turyści krajowi, a ich wydatki przekraczają 25 mld zł.

„Warto inwestować w turystykę, warto współpracować i na przykładzie województwa małopolskiego i świętokrzyskiego ta współpraca jest bardzo dobra i przede wszystkim patrzy w przyszłość” – podkreślił Łukasz Smółka, marszałek województwa małopolskiego.

Rower może być jednym z narzędzi przenoszenia części tego ruchu poza najbardziej oblegane miejsca. Dobrze przygotowana trasa rowerowa przyciąga nie tylko jednodniowych turystów, ale też osoby nocujące po drodze. To oznacza realne wpływy dla małych miejscowości.

Właśnie dlatego inwestycje rowerowe nie powinny być traktowane wyłącznie jako rekreacja. To element transportu turystycznego, promocji regionu, zdrowego stylu życia i lokalnej gospodarki.

Komentarze