Zakopane: Dwaj rowerzyści jechali pod prąd. Czołowe zderzenie
30 lipca 2026 roku na ul. Powstańców Śląskich w Zakopanem doszło do czołowej kolizji samochodu osobowego z jednym z dwóch rowerzystów jadących pod prąd drogą jednokierunkową.
39-letni rowerzysta trafił do szpitala, ale odniesione obrażenia okazały się powierzchowne. Kierowca otrzymał mandat w wysokości 2.000 PLN i 12 punktów karnych, a obu rowerzystów ukarano za jazdę niezgodnie z kierunkiem ruchu. O podobnej kolizji z udziałem rowerzystki pisaliśmy już wcześniej w TransInfo.pl.
Rozkład jazdy:
- Dlaczego rowerzyści poruszali się niezgodnie z organizacją ruchu?
- Jaką karę otrzymał kierowca samochodu?
- Jak zakończyła się hospitalizacja 39-letniego rowerzysty?
Dwaj rowerzyści jechali pod prąd 30 lipca
Do zdarzenia doszło rano na ul. Powstańców Śląskich w Zakopanem. Jest to droga jednokierunkowa, na którą od przeciwnej strony obowiązuje zakaz wjazdu wyrażony znakiem B-2.
Dwaj rowerzyści poruszali się jezdnią w kierunku przeciwnym do obowiązującej organizacji ruchu. W tym samym czasie 27-letni kierowca samochodu osobowego skręcił w prawo i wjechał na ul. Powstańców Śląskich.
Po przejechaniu około 30 metrów kierujący zjechał na lewą stronę jezdni. Według wstępnych ustaleń policjantów z powodu występującej granicy światła i cienia nie zauważył rowerzystów nadjeżdżających z przeciwnego kierunku.
Samochód wjechał w tor ich jazdy. Doszło do czołowego zderzenia z jednym z rowerzystów.
Rowerzysta uderzył głową w szybę
W wyniku kolizji 39-letni rowerzysta uderzył głową w szybę czołową samochodu. Mężczyzna miał założony kask ochronny.
Pierwsi na miejscu byli funkcjonariusze zakopiańskiej drogówki. Policjanci udzielili poszkodowanemu pierwszej pomocy przedmedycznej.
Następnie rowerzysta został zabrany przez ratowników medycznych do szpitala. Badania wykazały, że odniesione przez niego obrażenia były powierzchowne, dlatego został zwolniony do domu.
PRZESIĄDŹ SIĘ NA:
Wszyscy uczestnicy kolizji byli trzeźwi.
„Z wstępnych ustaleń wynika, iż 27-letni kierowca samochodu po wykonaniu manewru skrętu w prawo i wjechaniu na ul. Powstańców Śląskich, stanowiącą drogę jednokierunkową, po przejechaniu około 30 metrów, zjechał na lewą stroną jezdni, w wyniku występującej granicy światła i cienia nie zauważył dwóch rowerzystów nadjeżdżających z przeciwnego kierunku. Rowerzyści poruszali się pod prąd, naruszając zakaz wyrażony znakiem B-2 „zakaz wjazdu”. Kierujący samochodem wjechał w tor ich jazdy, doprowadzając do zdarzenia o charakterze czołowym z jednym z rowerzystów. W wyniku kolizji 39-letni rowerzysta uderzył głową, zabezpieczoną kaskiem ochronnym, w szybę czołową pojazdu. Pierwsi na miejscu zdarzenia byli policjanci zakopiańskiej drogówki, którzy profesjonalnie zajęli się udzielaniem pierwszej pomocy przedmedycznej poszkodowanemu rowerzyście. Po chwili ratownicy medyczni zabrali poszkodowanego do szpitala. Kierujący byli trzeźwi. Na szczęście okazało się, że obrażenia jakich doznał poszkodowany rowerzysta nie są groźne i został zwolniony do domu” – relacjonował asp. szt. Roman Wieczorek, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Zakopanem.
2.000 PLN i 12 punktów dla kierowcy
Po wyjaśnieniu okoliczności zdarzenia policjanci uznali, że przepisy naruszyli zarówno kierowca samochodu, jak i dwaj rowerzyści.
Na 27-letniego kierowcę nałożono mandat w wysokości 2.000 PLN. Za spowodowanie kolizji otrzymał również 12 punktów karnych.
Obaj rowerzyści zostali ukarani mandatami za poruszanie się drogą jednokierunkową niezgodnie z kierunkiem jazdy i niezastosowanie się do znaku B-2. Wysokości nałożonych na nich mandatów nie podano.
Zdarzenie zostało zakwalifikowane jako kolizja, ponieważ obrażenia rowerzysty nie okazały się groźne.
Naruszenia po obu stronach
Rowerzyści poruszali się po jezdni pod prąd, mimo obowiązującego zakazu wjazdu. W ten sposób znaleźli się na drodze jednokierunkowej po stronie, z której pozostali kierujący nie musieli spodziewać się nadjeżdżających pojazdów.
Jednocześnie kierowca samochodu po skręcie w ul. Powstańców Śląskich zjechał na lewą stronę jezdni i przeciął tor jazdy rowerzystów. Policjanci przypisali mu odpowiedzialność za doprowadzenie do czołowej kolizji.
W materiale nie podano prędkości samochodu ani rowerzystów. Nie przedstawiono również informacji o nagraniach monitoringu, stanie technicznym pojazdów lub dodatkowych świadkach zdarzenia.
Nie podano wartości uszkodzeń samochodu i rowerów ani informacji o dalszych roszczeniach związanych ze szkodami materialnymi.
Komentarze