Od rowerowych dostaw do 10 tys. kurierów. Glovo pokazuje skalę q-commerce w Polsce
Polska stała sę jednym z najbardziej dynamicznych rynków q-commerce w Europie, a Glovo, które zaczynało w Barcelonie od dostaw realizowanych tylko rowerami.
Dziś obsługuje w naszym kraju ponad 200 miast i rozwija szybkie dostawy nie tylko jedzenia, ale także zakupów codziennych. Platforma działa w Polsce od 2019 roku, a liczba restauracji korzystających z modelu delivery przekroczyła już 10 tys. Coraz większe znaczenie mają jednak także kategorie non-food, które odpowiadają już za 25 proc. obrotu w aplikacji.
Rozkład jazdy:
- Od czego zaczynało Glovo jako startup?
- Jak duży jest dziś rynek q-commerce w Polsce?
- Dlaczego rower pozostaje ważnym symbolem szybkich dostaw miejskich?
Od roweru do q-commerce
Historia Glovo zaczęła się jako miejski startup w Barcelonie. Na początku wszystkie dostawy realizowano rowerowo, co dobrze wpisywało się w charakter usług ostatniej mili: krótkie dystanse, szybki kontakt z klientem i sprawne poruszanie się po zatłoczonym mieście.
Dziś Glovo jest już dużą platformą technologiczną, ale w komunikacji firmy rowerowe początki nadal są ważnym punktem odniesienia. Pokazują, że szybka dostawa w mieście nie musi opierać się wyłącznie na samochodach, a logistyka ostatniej mili może być bliżej transportu zrównoważonego.
„Glovo powstało jako startup w Barcelonie i na samym początku wszystkie dostawy realizowane były rowerowo. Także dziś, będąc już istotnym graczem rynkowym, ogromną wagę przywiązujemy do zrównoważonego rozwoju i minimalizacji śladu węglowego” – przypomina Elisabet Ricart Roig, general manager Glovo w Polsce.
Dla rynku rowerowego to istotny kontekst. Rozwój q-commerce, czyli szybkiego handlu z dostawą w kilkanaście lub kilkadziesiąt minut, jest ściśle związany z logistyką miejską. Rower, cargo bike czy lekki pojazd elektryczny mogą być naturalnym narzędziem obsługi krótkich dostaw w gęstej zabudowie, szczególnie tam, gdzie liczy się czas, dostępność i ograniczanie emisji.
Glovo działa w Polsce od 2019 roku. Według firmy Polska należy dziś do największych i najważniejszych rynków w globalnym portfolio platformy. Aplikacja została pobrana już przez ponad 10 mln użytkowników, a codziennie produkty dostarcza około 10 tys. kurierów, w szczytowych okresach nawet 15 tys.
PRZESIĄDŹ SIĘ NA:
Usługa dostępna jest w ponad 200 miastach. W samym segmencie gastronomicznym liczba restauracji korzystających z modelu delivery w Polsce przekroczyła 10 tys., co oznacza dwukrotny wzrost w ciągu trzech lat.
„Polska to jeden z największych i najważniejszych rynków w globalnym portfolio Glovo. Tutejsza gospodarka, zarówno w kontekście światowym, jak i europejskim, wykazuje bardzo silny, stabilny wzrost. Warto dodać, że nad Wisłą zainwestowaliśmy już ponad 150 mln euro” – podkreśla Elisabet Ricart Roig.
Z perspektywy miejskiej mobilności oznacza to coraz większą liczbę dostaw w przestrzeni publicznej. Kurierzy korzystają z różnych środków transportu, ale rowery pozostają jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli szybkiej dostawy w mieście. To także wyzwanie dla infrastruktury: dróg rowerowych, stref dostaw, parkowania rowerów cargo i bezpiecznego współdzielenia przestrzeni z pieszymi oraz transportem publicznym.
Q-commerce wychodzi poza jedzenie
Q-commerce, czyli quick commerce, to model sprzedaży, w którym zamówienie trafia do klienta w kilkanaście lub kilkadziesiąt minut od decyzji zakupowej. Od klasycznego e-commerce różni się przede wszystkim tempem dostawy oraz koncentracją na pilnych, codziennych potrzebach.
W Polsce q-commerce rozwija się od około 2019 roku. Początkowo był naturalnym rozszerzeniem rynku delivery, kojarzonego głównie z gastronomią. Pandemia i lockdowny przyspieszyły zainteresowanie zakupami spożywczymi z dostawą do domu. Teraz rynek poszerza się o kolejne kategorie: elektronikę, kosmetyki, kwiaty, artykuły dla zwierząt czy elementy wyposażenia domu.
„W tym momencie już 25 proc. obrotu w aplikacji pochodzi z kategorii non-food. W 2025 roku odnotowaliśmy znaczący wzrost w kategorii artykułów dla zwierząt, o 333 proc. rok do roku, artykułów do domu i dekoracji, o 42 proc. rok do roku, czy kwiatów, o 28 proc. rok do roku” – mówi Elisabet Ricart Roig.
To ważny zwrot dla logistyki rowerowej. Dostawa posiłku ma inny profil niż dostawa zakupów spożywczych, kwiatów czy produktów dla zwierząt. Im bardziej różnorodny koszyk, tym większe znaczenie mają odpowiedni sprzęt, torby transportowe, rowery cargo, mikrohuby i bezpieczne warunki pracy kurierów.
Glovo współpracuje w Polsce z około 14 tys. partnerów. Są wśród nich duże marki, m.in. Biedronka, Kaufland i McDonald’s, ale aż 90 proc. kontrahentów stanowią małe i średnie firmy. Według danych platformy współpraca z Glovo zwiększa ich sprzedaż średnio o 26 proc. miesięcznie.
Komentarze