InnoTrans 2026: Prezes PESY o umowie z Brunszwikiem. Jest przełomowa
Umowa na dostawę tramwajów dla Brunszwiku ma dla PESY znaczenie znacznie większe, niż wynikałoby z samej liczby zamówionych pojazdów.
Prezes producenta Krzysztof Zdziarski określa kontrakt jako „praktycznie przełomowy”, ponieważ oznacza on wejście firmy na niemiecki rynek i jednocześnie rozpoczyna nowy model współpracy zakładów w Bydgoszczy i Lipsku. Tramwaje będą produkowane pod marką PESA, ale ich powstawanie zostanie podzielone pomiędzy Polskę i Niemcy. O kontrakcie pisaliśmy w InfoTram.pl.
Rozkład jazdy:
- Kiedy rozpocznie się produkcja tramwajów dla Brunszwiku i kiedy pierwszy pojazd ma zostać dostarczony do przewoźnika?
- Jak w praktyce będzie wyglądał podział produkcji tramwajów dla Brunszwiku pomiędzy zakłady PESY w Bydgoszczy i Lipsku?
- Jakie kolejne niemieckie kontrakty tramwajowe PESA chce zdobyć po wejściu na rynek z zamówieniem dla Brunszwiku?
Polski projekt, produkcja w dwóch zakładach
Dla bydgoskiego producenta kontrakt w Brunszwiku nie jest największym zamówieniem w historii, ale jego strategiczne znaczenie jest bardzo duże. PESA po raz pierwszy będzie mogła w praktyce wykorzystać możliwości, jakie daje jej obecność produkcyjna w Niemczech.
– Ona jest praktycznie przełomowa. To nie jest największa umowa, jaką podpisaliśmy w historii, ale to jest bardzo ważne, bo wchodzimy na nowy rynek – mówi Krzysztof Zdziarski, prezes PESY.
Jak podkreśla, umowa jest zwieńczeniem dwóch prowadzonych równolegle procesów: wejścia na rynek niemiecki oraz przygotowania podziału produkcji pomiędzy zakłady w Bydgoszczy i Lipsku.
Stroną kontraktu jest PESA i to pod jej marką będą powstawały tramwaje dla Brunszwiku. Produkcja zostanie jednak podzielona pomiędzy Polskę i Niemcy.
W Bydgoszczy powstanie konstrukcja pojazdów oraz wózki. Sam projekt również pochodzi z Polski i – jak mówi Krzysztof Zdziarski – jest oparty na rozwiązaniach zastosowanych w tramwaju przygotowanym dla Krakowa.
Kolejny etap zostanie przeprowadzony w Lipsku.
– Finalny montaż i uruchomienie, czyli około 60 proc. wartościowo pracy, będzie robione w Lipsku – wyjaśnia prezes PESY.
Taki podział ma pozwolić wykorzystać doświadczenie bydgoskiego producenta w projektowaniu i wytwarzaniu kluczowych elementów tramwaju, a jednocześnie potencjał niemieckiego zakładu w zakresie końcowego montażu i uruchamiania pojazdów.
– Spodziewamy się, że to będzie bardzo dobra mieszanka – ocenia Zdziarski.
Kilkanaście tramwajów ma otworzyć większy rynek
Prezes PESY zwraca uwagę, że stosunkowo niewielka skala pierwszego kontraktu może być w tym przypadku zaletą. Zamówienie obejmuje kilkanaście pojazdów, dzięki czemu firma może szybko przejść od planów dotyczących niemieckiego rynku do ich rzeczywistej realizacji.
– Od deklaracji musimy przejść do fazy realizacji i to jest właśnie bardzo dobre, że to nie jest wielki kontrakt. To jest kilkanaście pojazdów, ale mamy szansę go zacząć już, czyli w praktyce go realizować – podkreśla Zdziarski.
Dla PESY Brunszwik ma być zatem nie tylko kolejnym odbiorcą tramwajów, ale przede wszystkim pierwszym praktycznym sprawdzianem nowego modelu działania na niemieckim rynku.
Dla indywidualnych czytelników za 15 zł rocznie, a dla firm od 99 zł rocznie! Sprawdź naszą ofertę:
-
Subskrypcja na 12 m-cy
1 adres e-mail – prywatny15.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
1 adres e-mail – firmowy99.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
do 5 firmowych adresów e-mail495.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
do 10 adresów e-mail990.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
bez żadnych limitów!1,990.00 zł przez 1 rok
Komentarze