Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Warszawa: Legendarna wiata „Ełka” wraca na Centrum 01. ZTM zaprasza 21 września

infotrans
18.09.2026 14:06
0 Komentarzy

21 września 2026 roku Zarząd Transportu Miejskiego w Warszawie zaprezentuje odrestaurowaną wiatę przystankową typu „Ł” na przystanku Centrum 01 przy dawnym gmachu Cepelii.

Uroczystość rozpocznie się o 13:00. Program obejmuje bezpłatny przejazd zabytkowym autobusem Jelcz Berliet z przewodniczką oraz pamiątkowe bilety dla pasażerów. O wydarzeniu w ramach warszawskiego Europejskiego Tygodnia Mobilności pisaliśmy już wcześniej w TransInfo.pl.

Rozkład jazdy:

  1. Gdzie stanie odrestaurowana warszawska wiata typu „Ł”?
  2. Jaką trasą pojedzie zabytkowy Jelcz Berliet?
  3. Jak udało się odtworzyć konstrukcję bez kompletnej dokumentacji technicznej?
Warszawska wiata „Ełka” ponownie na przystanku

21 września „Ełka” zacznie służyć pasażerom Centrum 01

Odnowiona konstrukcja nie będzie eksponatem ustawionym wyłącznie jako element historyczny. Zostanie włączona do normalnej infrastruktury przystankowej Warszawskiego Transportu Publicznego i będzie chronić osoby oczekujące na autobusy.

Lokalizacja została dobrana w otoczeniu architektury kojarzonej z powojenną modernizacją centrum stolicy. W sąsiedztwie znajdują się dawny gmach Cepelii, Domy Towarowe Centrum oraz dawny Hotel Forum, obecnie Novotel Warszawa Centrum.

ZTM przygotował na inaugurację także słodki poczęstunek i specjalne bilety pamiątkowe. Udział w przygotowanej z tej okazji wycieczce autobusowej będzie bezpłatny.

Warszawska wiata „Ełka” ponownie na przystanku
Warszawska wiata „Ełka” ponownie na przystanku

Jelcz Berliet pojedzie przez Trasę Łazienkowską

Transportowym elementem wydarzenia będzie Jelcz Berliet, czyli autobus również związany z komunikacyjnym krajobrazem Warszawy lat 70. Pojazd wyruszy z rejonu Marszałkowskiej.

Trasa przejazdu poprowadzi przez Trasę Łazienkowską, Wał Miedzeszyński, ponownie Trasę Łazienkowską, Aleje Ujazdowskie i Aleje Jerozolimskie, a zakończy się w rejonie Domów Towarowych Centrum.

Wybór tej trasy nawiązuje do okresu, w którym w stolicy pojawiły się charakterystyczne aluminiowe wiaty. Sama Trasa Łazienkowska była inwestycją planowaną w różnych wariantach jeszcze przed II wojną światową, a zrealizowaną dopiero w latach 70.

Warszawska wiata „Ełka” ponownie na przystanku
Warszawska wiata „Ełka” ponownie na przystanku

Aluminium, szkło i drewniane ławki

Wiata typu „Ł” wyróżniała się srebrzystą aluminiową konstrukcją, dużymi przeszkleniami, szerokim dachem oraz drewnianymi ławkami. Rozwiązanie miało zapewniać ochronę przed deszczem, śniegiem, słońcem i wiatrem, a jednocześnie nadawało warszawskim przystankom charakterystyczny wygląd.

W latach 70. konstrukcjom towarzyszyły żółte pylony z podświetlanymi oznaczeniami. Na przystankach autobusowych umieszczano literę „A”, a na tramwajowych „T”; elementy mieściły także rozkłady jazdy i oznaczenia obsługiwanych linii.

Autorstwo projektu bywa przypisywane Ryszardowi Bojarowi, projektantowi związanemu m.in. z identyfikacją wizualną CPN i późniejszym systemem informacji pierwszej linii warszawskiego metra. Materiał ZTM przedstawia jednak tę informację jako funkcjonujące przypisanie, a nie jednoznacznie potwierdzony fakt.

Warszawska wiata „Ełka” ponownie na przystanku
Warszawska wiata „Ełka” ponownie na przystanku

Z dwóch zachowanych wiat jedna wraca do centrum

W kolejnych dekadach konstrukcje typu „Ł” były stopniowo zastępowane nowszymi modelami. Według ZTM do współczesnych czasów przetrwały dwa egzemplarze, przy ul. Grzybowskiej oraz przy al. gen. Stanisława Maczka.

Renowację jednej z nich przeprowadziła Tejbrant, firma dostarczająca również współczesne wyposażenie przystankowe dla Warszawy. Prace utrudniał brak kompletnych rysunków technicznych i dokumentacji konstrukcji.

Przy odtwarzaniu poszczególnych elementów wykorzystano więc m.in. archiwalne fotografie. Część aluminiowych fragmentów trzeba było wykonać ponownie, a szczególnie pracochłonna okazała się rekonstrukcja zadaszenia, które w pierwotnej konstrukcji zawierało również elementy drewniane.

Efektem jest przywrócenie historycznej formy wiaty do normalnej eksploatacji pasażerskiej, a nie stworzenie jej współczesnej repliki ustawionej poza siecią komunikacyjną.

Komentarze