Zielona Góra: 17-latek odbudowuje autobus Jelcz PR110M z 1990 r. Zrób to sam!
17-letni Konrad Hładki z Zielonej Góry prowadzi kapitalny remont Jelcza PR110M z 1990 r., który dwa lata temu kupił w podwarszawskim Dziekanowie Nowym.
Autobus wcześniej pracował w komunikacji miejskiej w Łomiankach, a później został przerobiony na bar i służył także przy obsłudze planów filmowych. Dziś pojazd jest rozebrany niemal do kratownicy, a jego odbudowa odbywa się w dużym namiocie w zielonogórskim Zatoniu. O innym zachowanym Jelczu PR110, który po zakończeniu służby liniowej trafił do muzeum, pisaliśmy już wcześniej w TransInfo.
Rozkład jazdy: Jelcz PR110M z Zielonej Góry
- Skąd pochodzi autobus odbudowywany przez Konrada Hładkiego?
- Jak zaawansowany jest remont Jelcza?
- Skąd 17-latek zdobywa części do ponad 35-letniego autobusu?
Jelcz z komunikacji miejskiej w Łomiankach
Odbudowywany pojazd to Jelcz PR110M z 1990 r. Jego historia zaczęła się w komunikacji miejskiej w Łomiankach, gdzie pracował od początku lat 90.
Później autobus przeszedł w prywatne ręce. Został przebudowany na bar, a następnie wykorzystywano go również przy obsłudze planów filmowych. Ostatecznie trafił na parking w Dziekanowie Nowym, gdzie przez lata stał nieużywany i stopniowo zarastał trawą oraz krzakami.
Dwa lata temu znalazł go Konrad Hładki. Stan pojazdu wykluczał samodzielny przejazd do Zielonej Góry, dlatego autobus został przewieziony na lawecie.
Dodatkowym problemem były wcześniejsze uszkodzenia tylnej części nadwozia po kolizji.
Kapitalny remont praktycznie od kratownicy
Właściwa odbudowa trwa od około roku. Jej zakres jest znacznie większy niż doprowadzenie pojazdu do stanu pozwalającego na uruchomienie silnika.
Konrad naprawił już jednostkę napędową, a następnie zdemontował wnętrze, poszycie oraz szyby. W praktyce autobus został odsłonięty do stalowej konstrukcji nośnej.
Teraz najważniejszym zadaniem jest usuwanie skorodowanych fragmentów kratownicy. Młody właściciel sprawdza stan konstrukcji także w prosty sposób, uderzając profile młotkiem. Elementy mocno skorodowane, pęknięte albo takie, w których narzędzie przebija blachę, są wycinane i zastępowane nowymi.
Część prac została już wykonana. Odbudowana została konstrukcja w rejonie nadkola, fragment bocznej ściany i uszkodzony pas przedniej części autobusu. Wzmocniony został również pierwszy stopień wejściowy.
Części z innych Jelczy
Jednym z najtrudniejszych elementów takiej odbudowy jest zdobywanie części, których od dawna nie można po prostu zamówić u producenta.
Konrad szuka ich przede wszystkim wśród miłośników komunikacji miejskiej i właścicieli innych zachowanych autobusów. W ten sposób udało się zebrać elementy pochodzące z różnych pojazdów.
PRZESIĄDŹ SIĘ NA:
Wewnętrzne wytłoczenia nadwozia pochodzą z autobusu, który wcześniej jeździł w Nowej Soli, natomiast przedni zderzak udało się zdobyć z oryginalnego autobusu eksploatowanego kiedyś w Zielonej Górze.
Część elementów trzeba jednak wykonać od podstaw. Dotyczy to przede wszystkim fragmentów konstrukcji oraz charakterystycznych tłoczeń poszycia.
Warsztat w namiocie w Zatoniu
Nietypowe jest również miejsce prowadzenia remontu. Jelcz nie stoi w profesjonalnej hali czy zajezdni autobusowej, lecz w dużym namiocie ustawionym w zielonogórskim Zatoniu.
Teren udostępniło Muzeum PRL-u „Nie lubię poniedziałku”.
Konrad wykonuje większość prac samodzielnie. Nie jest zawodowym mechanikiem ani blacharzem. Na co dzień uczy się w czwartej klasie CKZiU nr 2 „Elektronik” i planuje zostać programistą.
Umiejętności potrzebne przy autobusie zdobywa już podczas samej odbudowy. Podstaw spawania uczyli go znajomi ojca i wujek, a wsparciem technicznym służy także rodzina. Korzysta również z doświadczenia byłego kierowcy i spawacza MZK Krzysztofa Sadeckiego.
PR110M, czyli rozwinięcie licencyjnego Berlieta
Jelcz PR110M należy do jednej z najbardziej charakterystycznych rodzin autobusów miejskich produkowanych w Polsce.
Model był rozwinięciem Jelcza PR110U powstałego na bazie francuskiej licencji Berliet. Po wygaśnięciu licencji w 1983 r. oznaczenie zmieniono z PR110U na PR110M, gdzie litera M oznaczała wersję miejską. Konstrukcja zachowała 12-metrowe samonośne nadwozie i układ trzech par drzwi. TransInfo
Na początku lat 90. PR110M był już konstrukcją starszej generacji i został stopniowo zastąpiony przez zmodernizowaną rodzinę Jelcz 120M. TransInfo
Egzemplarz Konrada pochodzi więc z końcowego okresu eksploatacyjnej historii tego modelu i jest dziś pojazdem mającym ponad 35 lat.
Jeszcze co najmniej dwa lata pracy
Właściciel nie zakłada szybkiego zakończenia projektu. Szacuje, że autobus będzie mógł ponownie poruszać się o własnych siłach najwcześniej za około dwa lata.
To pokazuje skalę przedsięwzięcia. Odbudowa nie polega na kosmetycznym remoncie zachowanego egzemplarza, ale na odtworzeniu znacznej części konstrukcji autobusu, który przez lata pozostawał poza regularną eksploatacją.
Jeżeli projekt zostanie doprowadzony do końca, Zielona Góra zyska kolejnego zachowanego przedstawiciela generacji autobusów, która przez lata była podstawą komunikacji miejskiej w wielu polskich miastach. Więcej na https://www.facebook.com/zg.jelcz
Komentarze